Witam,
mam taki kompleks, mam duzego (jakies 0,3cm, wypukly) pieprzyka na twarzy jakies 1 cm od nosa po lewej stronie i nie wiem czy to ladnie wyglada ? czy to jakas wada czy cos ? nie wiem ale caly czas o tym mysle i sie wstydze
aha i jeszcze chce sobie zrobic kolczyk w nosie i nie wiem czy bedzie pasowac mi i ... po ktorej stronie zrobic i wogole zrobic ? pomocy ... ;(
Może przjerzyj zdjęcia sławnych kobiet, które mają pieprzyki - Cindy Crawford, Ewa Mendes (i inne, teraz mi nie przychodzą do głowy) nie robią z tego problemu, nie usuwają. Poza tym dodają im seksowności
. Na Twoim miejscu nie patrzyłabym na ten pieprzyk w oderwaniu od całej twarzy. Spójrz na swoją buźkę i zobacz czy wygląda dobrze - na pewno tak. Sama mam kilka pieprzyków na twarzy, w tym jeden duży. Niektórym facetom się to podoba i kręcą ich pieprzyki. Fakt faktem, że czasem można fioła dostać na punkcie swojego pieprzyka (miec fobie) i go usunąc, patrz Enrique Iglesias - tylko on mial problem ze swoim pieprzykiem. Wedlug wielu Pań pieprzyk byl seskowny. Jednak usunal go i co, pozbawil sie swojego znaku szczególnego. A wygladal z nim ladnie.... A co do pomyslu z kolczykiem w nosie, nie wiem nie znam sie, nie podoba mi sie to wiec nie wypowiem sie w tym temacie.
Jesli Ci ten pieprzyk przeszkadza to idz go usunac do dermatologa lub kosmetyczki. Ja tak zrobilam z wystajacym pieprzykiem, ktorego mialam na szyi, czasem sie ocieral o ubrania i denerwowal mnie, usunelam go szybciutko i mam spokoj. To naprawde nie problem usunac cos takiego.
3mm pieprzyk to naprawdę maleństwo i pewnie wygląda uroczo ale jeżeli ma byc powodem kompleksu to go usuń. a kolczyk? raczej nie osobiścię nie pzrepadam za okaleczaniem twarzy
ale to tylko rada od menela sama zadecyduj.
ja też mam takie "cóś" i wiele osób mówi, że mi to wręcz dodaje uroku. Pewnie u ciebie też tak jest, bo pieprzyki z natury są fajne. Ale jeżeli bardzo ci przeszkadza, to usuń. Ja kiedyś musiałam jeden usunąć, bo było zagrożenie, że zachoruję na raka. Ale teraz problemów z pieprzykami nie mam.
Ja też miałam kilka pieprzyków, ale nie na twarzy.... i usunęłam. Zero bólu, zero śladu ![]()
7 2011-01-18 13:23:17 Ostatnio edytowany przez szeridana (2011-01-18 13:24:31)
Niestey i ja mam, ale większy. Nie mam kompleksu akurat z tego powodu, jednak szykuję się do usunięcia. Ze wzgledów zdrowotnych, bo u mnie ciągle się powiększa i jej wypukły. Wygląda juz jak duża "krosta'. A gdybym miała kompleks- bez zastanowienia bym usunęła.
Jak pieprzyk się powiększa to trzeba usunąć a jak nie to możesz z nim wyglądać czarująco. Co do kolczyka w nosie - lepiej nie, bo jak ktoś cię pociągnie za nosek to go urwie... ![]()
a ja proponuję zastanowić sie nad tym czego ludziom brak , co chcieliby mieć o tych wszystkich chorych osobach które cierpia , wtedy ten malutki / pewnie dodający uroku pieprzyk/ stanie sie niczym z ogromem ludzkiej tragedii ...
Moja koleżanka wiecznie narzekała na piegi. A ja całe życie kobicie wmawiam, że tylko dodają jej uroku. Nie bądź taka krytyczna w stosunku do siebie. To, co dla Ciebie wydaje się przekleństwem, dla innych może być powodem do zazdrości. I wcale nie mówię tego dla pocieszenia. Po prostu wiem po sobie ![]()
moim zdaniem taki pieprzyk dodaje pikanteri orginalności:) samej mi sie to zawszze podobało i chciałam mieć;p
i wydaje mi sie ze pieprzyk i kolczyk to już bedzie za duzo i nie robiłabym sobie,
zresztą mi sie wogóle kolczyki w nosie nie podobają bo to mi się z jakimiś krowami kojarzy
To może ja powiem jak to wygląda z punktu widzenia faceta
a konkretniej mnie :
zawsze mi się podobały pieprzyki na twarzy, mają w sobie coś takiego co powoduje, że aż czasami jest mi głupio ale nie potrafię odwrócić wzroku od takiej dziewczyny
dla mnie są bardzo sexy
i zawsze bardziej zwracam uwagę na takie dziewczyny ![]()
Natomiast co do kolczyka to podbują mnie się te takie malutkie kropeczki bo również sexy wyglądają, byle by nie takie jak u krowy ![]()
ja też mam pieprzyk na twarzy i to nie jeden i nawet o nich nie pamiętam co prawda jeden na brodzie mnie wnerwia-spadek po mamie i chyba muszę się go pozbyć bo mój partner trochę się nabija i ostatnio chyba coś się z nim dzieje.
14 2011-02-26 10:25:34 Ostatnio edytowany przez Dussia (2011-02-26 10:27:30)
A ja wam powiem że cała jestem ''popieprzona'' mam całe ciało w pieprzykach
i wcale mi one nie przeszkadzaja. Na twarzy mam też. Jeden jest na brodzie i jest dość duży a na dodate wyrastają z niego włosy, ale on jest mój
jak wyrastają to je wyrywam i tyle
. Problem mam tylko z tymi na szyi ponieważ są małe i wystające i po prostu jak zachacze o ubranie czy o jakiś łańcuszek to boli wiec myśle nad ich usunięciem. Mam też takie pieprzyki które bardzo lubie
i są dla mnie fajne ![]()
Głowa do góry bo pieprzyki to naprawde żaden problem. Nigdy tak nie myślałam i dopiero jak przeczytałam ten wątek to sie zastanowiłam ze ja mam ich całe tysiące
ale nie mam z tym żadnego problemu
ja tez mam kilka.. natomiast moj adrian ma jeden duzy na policzku ale wyglada z nim seksi, zreszta spotkałąm sie z wypowiedziami innych dziewczyn na jego temat "... i ten jego pieprzyk..mmm";D
musisz byc sliiiiiczna przejmujac się tylko pieprzykiem:) jesli naprawdę Cię gnębi usun
Pieprzyk? Dla mnie bardzo często jeżeli nie zawsze takie drobiazgi dodają kobiecie uroku, nie ma się czym przejmować. Serio.
To od Ciebie zależy czy chcesz miec pieprzyk czy nie. Jeśli nie można go usunąc. ALE TYLKO U CHIRURGA! U żadnej kosmetyczki! O zgrozo! Koszty prawie te same a bezpieczeństwo najważniejsze
Enrique Iglesias usunal sobie,choc to byl jego znak rozpoznawalny i kobiety za to go tez kochaly.
Wazne bys Ty czula sie dobrze we wslanej skorze,jesli jednak przeszkadza Ci posiadanie pieprzyka to go usun chirurgicznie.
Zazwyczaj faceci lubia takie szczegoly u kobiet,dodaja pikanterii
Ale to juz twoja czysta decyzja.
20 2011-03-09 23:38:29 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-03-09 23:41:01)
Jezeli az tak bardzo przeszkadza Ci ten pieprzyk , to usun. Ale moim zdaniem ( i nie mowie tego, by pocieszyc, wyrazam swoja szczera opinie) pieprzyk nie jest zadna wada, tylko zaleta i wyglada bardzo sexy na twarzy kobiety, u mezczyzny czesto tez. Wiele gwiazd bez tych pieprzykow wygladaloby gorzej niz wygladaja obecnie, to malenkie cos dodaje im uroku i zazwyczaj swietnie pasuje do twarzy. Takze ja bym sie nie przejmowala, tylko raczej cieszyla
Ale innym na pewno sie podoba Twoj pieprzyk i na pewno bardzo ladnie wygladasz w tym, sexownie, tak juz jest. Dlatego raczej to tylko Ty uwazasz to jako wade, a inni pewnie Ci zazdroszcz
no coz..
Tez bym takie cudenko chciala.
Absolutnie nie przejmuj się pieprzykiem na twarzy. Ja mam ich z 10. Jedne większe, drugie malutkie i powiem Ci że nigdy mi nie przeszkadzały, wręcz przeciwnie, jestem z nich dumna
A na brak zainteresowania płcią przeciwną nie narzekam
W ogóle mam bardzo dużo pieprzyków. Np na samej lewej ręce właśnie doliczyłam się 27
Cieszę się tylko, że mam w miarę ciemną karnację więc też to inaczej wygląda
Nie usuwaj go. Miałam wycinany jeden na ramieniu. mam okropną bliznę po tym. Wycinany u chirurga w obawie przed zmianami rakowymi. Jeśli się nie powiększa to zostaw go w spokoju i się nim ciesz ![]()
Daj sobie spokój z tym pieprzykiem. Nie masz większych zmartwień?
W kąciku ust mam ciemnego pieprzyka (niewypukłego). Uważam, że dodaje mi uroku. Ty pewnie też wyglądasz cudnie ze swoim. Uszy do góry ![]()
ja mam dwa duze pieprzyki na twarzy (jeden pol cm, drugi troszke mniejszy) i wszystko bylo ok dopoki ktos mi nie powiedzial: BOZE A TY NIE CHCESZ USUNAC TYCH NAROSLI?
wiec zbieralam na zabieg, poszlam do lekarza a on mowi: sorry slonko, ale jak ci to usune, bedziesz miec dziure, wiec ci nie usune ![]()
przyzwyczailam sie juz do tego i jakos z tym zyje ![]()
po usunieci mam okropną blizne na twarzy, blizna juz nie doda ci uroku kochana:):)pozdrawiam:*
Witam Was wszystkich bardzo, bardzo ciepło w ten mroźny wieczór.
To mój pierwszy post na tym Forum; postanowiłam wypowiedzieć się tutaj, bo temat pieprzyków jest mi szczególnie bliski.
Nie wiem, czy autorka tego tematu, lovely.life, podjęła decyzję o usunięcia swojego pieprzyka, czy nie. Mam nadzieję, że nie żałuje swojej decyzji, niezależnie od tego, jaka ona była. ![]()
Wasze posty w tym temacie są strasznie budujące i takie pozytywne!
Kiedy piszecie, że pieprzyki nie są żadnym defektem, a wręcz atutem, jestem po prostu... zdumiona!
Sama mam ich dużo i bardzo mi przeszkadzały, odkąd pamiętam. Szczególnie te na twarzy. Czułam się beznadziejnie, miałam wrażenie, że każdy to widzi, że to mnie w jakiś sposób szpeci.
Lubiłam w sobie wszystko - oprócz nich. Nie miałam pojęcia, że pieprzyki są czymś, co MOŻE się podobać. Piegi - owszem; pieprzyki - nigdy.
Zatem postanowiłam wybrać się do chirurga i usunąć przynajmniej kilka z twarzy (z tymi na reszcie ciała postanowiłam się pogodzić, bo chcąc wyciąć większość, wyglądałabym jak Rambo...)
I wiecie co?
To nie było takie proste...
Trzech chirurgów pod rząd twierdziło, że moje kropki na twarzy wyglądają rewelacyjnie, a blizny po ich wycięciu będą nie tylko nieuniknione, ale... po prostu szpecące.
Ja jednak uparłam się i w końcu dopięłam swego. Usunęłam 5 pieprzyków z twarzy. Czy żałuję? Czasem. Od zabiegu minęło 8 miesięcy, blizny są już niewielkie, prawie niewidoczne, aczkolwiek jeszcze lekko zaczerwienione. Z pewnością jest to zasługa świetnego chirurga, który starał się szyć tak, by nie ciąć więcej, niż to konieczne (choć od początku do końca utrzymywał, że robię sobie kosmetyczną krzywdę).
Faktem jest, że duża ilość zmian barwnikowych na ciele wymaga bardzo troskliwej pielęgnacji, zwłaszcza latem. Kremy z mocnymi filtrami są niezbędne. Warto o tym pamiętać.
Absolutnie nie przejmuj się pieprzykiem na twarzy. Ja mam ich z 10. Jedne większe, drugie malutkie i powiem Ci że nigdy mi nie przeszkadzały, wręcz przeciwnie, jestem z nich dumna
A na brak zainteresowania płcią przeciwną nie narzekam
W ogóle mam bardzo dużo pieprzyków. Np na samej lewej ręce właśnie doliczyłam się 27
Nie masz pojęcia, jak miło czyta się takie wiadomości ![]()
zawsze mi się podobały pieprzyki na twarzy, mają w sobie coś takiego co powoduje, że aż czasami jest mi głupio ale nie potrafię odwrócić wzroku od takiej dziewczyny
![]()
dla mnie są bardzo sexyi zawsze bardziej zwracam uwagę na takie dziewczyny
Jestem w szoku.
Jest mnóstwo słynnych i pięknych kobiet, które mają pieprzyki (np. Cindy Crawford, Annie Garratt, Meredith Andrews i mnóstwo innych). Zaczęłam zauważać to dopiero wtedy, kiedy pozbyłam się swoich, zamieniając je na blizny.
Warto sobie mocno przemyśleć celowość ich usuwania... Zwłaszcza, jeśli nie ma medycznych podstaw do tak radykalnych interwencji jak skalpel.
"Jest mnóstwo słynnych i pięknych kobiet, które mają pieprzyki"
Np. ja mam, choć póki co spełniam tylko warunek 2., ale sława też przyjdzie z czasem ![]()
Mam bardzo ciemne, brązowe włosy, ciemne oczy i cerę bladą jak szpitalna ściana - i każde przebarwienie, czy pieprzyki widać jak wszyscy diabli. Jeden mam w połowie drogi między nosem a wargą, a jeden na policzku. Nie pomnę, ile mam w ogóle na reszcie człowieka, plus jakieś znamiona.
Ale autentycznie wydaje mi się, że są rozkoszne i bardzo je lubię. Naprawdę, nie ma po co się tego pozbywać. Przynajmniej jest co wpisywać w rubryczce "znaki szczególne" w różnych doksach ![]()
Pozdr i pokochaj pieprzyki ![]()
Nie pomnę, ile mam w ogóle na reszcie człowieka, plus jakieś znamiona.
Ale autentycznie wydaje mi się, że są rozkoszne i bardzo je lubię. Naprawdę, nie ma po co się tego pozbywać. Przynajmniej jest co wpisywać w rubryczce "znaki szczególne" w różnych doksach
ooo, następna!
Do pokochania moich pieprzyków droga długa jak stąd na Księżyc, ale do zaprzestania ich bojkotu już nie tak odległa, jak niegdyś:)
Pozdrawiam ciepło, xx
Moja koleżanka miała na prawym policzku znamię - ciemne i wcale nie takie małe. Choć specjalnie o tym nie mówiła, to wiedziałam, że jej przeszkadza. Rzecz w tym, że poza nią nikt go właściwie nie zauważał, więc też i nikt nie komentował. Kiedy jednak zdecydowała się je usunąć, dopiero wówczas kilka osób wyraziło opinię, że zupełnie niepotrzebnie to zrobiła. Jakieś wnioski? ![]()
Ja rozumiem, że jeśli pieprzyk jest naprawdę duży, wypukły i z włosami - taki raczej urody nie dodaje - dla własnego samopoczucia, ale i ze względów zdrowotnych warto go usunąć, jeśli jednak jest niewielkich rozmiarów i delikatny, to może być naprawdę uroczy i nadawać twarzy wyjątkowości. Moim zdaniem podkreślony ciemną brązową (czy nawet czarną) kredką wygląda naprawdę odlotowo
.
Pieprzyki są mega seksowne, a zwłąszcza jeśli kobieta ma południowy typ urody i pierzyk/i w okolicach ust, to już w ogóle odlot!
Mam bardzo ciemne, brązowe włosy, ciemne oczy.
Jeden mam w połowie drogi między nosem a wargą, a jeden na policzku.
No właśnie:-).
no tak dokładnie, znam taka dziewczyne która kupuje u kosmetyczki doklejane pieprzyki i sobie dokleja własnie nad wargą albo pod okiem:D
Ja akurat mam "czysta" cere na twarzy bez piegów, pryszczy, pieprzyków itp, i nie przeszkadzaja mi u innych takie dodatki i nie wiem co to za problem...
ja tez mam pieprzyk i jakos facetom sie to podoba, uwazam ze to nie szpeci kobiety ![]()