po urodzeniu dziecka mimo wcześniejszych zapewnień, że mam gdzie wracać nie została przedłużona ze mną umowa, po wstawieniu się innych osób mogłam wrócić do pracy ale nie byłam w stanie się przełamać a może po raz kolejny zaufać,chodzi tu również o kurs szkoleniowy za który również nie mogłam odzyskać pieniążków.
Ponieważ pracę straciłam w najgorszym momencie tuż po urodzeniu dziecka mając jeszcze dwie starsze córki i rozpoczęte studia mgr to po tym krytycznym momencie zadecydowaliśmy z mężem, że zostaje w domu do czasu pójścia córki do przedszkola. Decyzji nie żałuję to najcudowniejszy czas w moim życiu ale powoli dojrzewam do pwnego pomysłu.
Otóż: mój mąż jest instalatorem i pracuje za niezbyt duże pieniądze, natomiast jest dobry w tym co robi, dokładny i solidny i wydaje mi się że moglibyśmy wykorzystać tą sytuację i założyć własną firmę instalatorską ( również z montowaniem solarów). myślałam o dotacji z up ale też szukam innych funduszy.
To co mnie paraliżuje to strach, że nie dam rady oraz to, że niemam żadnej wiedzy o pisaniu wniosków i prowadze niu księgowości.Mój mąż obawia się tego, że bez układów ani rusz i możemy nie mieć zleceń.(tu ja bym formalnie zatrudniała męża).
Drugi pomysł to własny internetowy sklep z eco ,,chemią", trochę się interesuję, niektórych środków używam, myślę że mogłabym na to dostać pare zł.
Trzeci to klub malucha ale ostatnio powstają w Warszawie jak grzyby po deszczu, odpowiedzialność bardzo duża, sama nie dam rady.
Co myślicie, co radzicie?
Na ile się orientuję to urzędy pracy obią kursy prowadzenia firmy da osób, które otrzymały dotację. Musiałabyś pójść i po prostu się zapytać. Poza tym pieniądze z UE (dotacje) już się powoli kończą i może się okazać, że ten rok to już naprawdę ostatni dzwonek. To naturalne że się boisz, ale życie polega na rozwoju, a rozwój to zmiany
. Zaufaj sobie, jesteś inteligentną kobietą, na pewno dasz sobie radę
.
Dzięki Emilka właśnie jutro wybieram się do UP powoli wypełniłam dokumenty.
Muszę rozejrzeć się za opieką dla małej, żeby móc skorzystać z kursów.
Dzięki temu forum powoli porządkuję swoje życie,dzięki Wam, dzięki temu,że to o czym myślę mogę przelać na papier.
Witam: Jaka kolwiek sprawa by nie była to jak Ci zależy musisz sie starać - pisz wnioski! Nie umiesz to zapytaj kogoś a najlepiej osoby, które te wnioski przyjmują jak to masz napisać, jak ma wyglądać, co zawierać itd... truj im tak długo aż zrozumieją, że abyś odpuściła to dać Ci to czego chcesz
powodzenia
_
ilq
No idziewczyny na ten rok jeszcze budżet nie zatwierdzony i wygląda na to że muszę szukać w innym miejscu.
Dostałam oferty pracy w firmie telemarketingowej, nic nie obchodzą ich studia ani kursy tak więc będę zmuszona pewnie się wyrejetrować.
Ogólnie kobieta zrównała mnie z ziemią i chol.... zdołowała.
Szczytem beszczelności była propozycja pracy po drugiej stronie Warszawy(dojazd w jedną stronę 2 godz).
czekam na Wasze opinie ![]()
a przede wszystkim jakie macie doświadczenia z uzyskaniem dotacji z warszawskiego up
za wszystkie odpowiedzi będę bardzo wdzięczna
Strasznie jesteś negatywnie nastawiona, więcej optymizmu: -) i wyższej samooceny ;-)
w prawdzie nie jestem z W-wy,ale otrzymałam dotację i dziś mogę pochwalić się sklepem internetowym z biżuterią.Też bałam się zacząć i te wnioski,załatwianie,ale znajomi i mąż mnie wspierali i udało się.Najważniejsze wierzyć ,że się uda i dziś już działa mój:cudowny-kuferek
głowa do góry i do dzieła Orszulik:)
czekam na Wasze opinie
a przede wszystkim jakie macie doświadczenia z uzyskaniem dotacji z warszawskiego up
za wszystkie odpowiedzi będę bardzo wdzięczna
orszulik
Nie jest moim zamiarem Cię zniechęcać, ale współpraca z warszawskim oddziałem UP to jakaś wieka pomyłka (od jakiegoś czasu "lansują się" wśród pracodawców jako otwarci i nowocześni i pełni dobrych chęci i w ogóle, a rzeczywistość dopada Cię na schodach).
Prawda jest taka, że albo tam siedzisz i jak Cię wykopią drzwiami to wracasz oknem (do momentu, aż wszyscy się chowają po kątach na odgłos Twoich kroków), albo odchodzisz z kwitkiem. Musisz wykazać się determinacją.
A próbowałaś coś z Funduszy Unijnych?
Requirere w 100% przyznaje Ci rację, chciałam złożyć skargę na jedną z pracownic bo brak mi słów ona wcale nie szanuje ludzi.
Dziś powinam się stawić po ofertę pracy ale nie pojechałam, mam nadzieję, że tylko staracę status osoby bezrobotnej.
W innym wątku napisałam o funduszach będzie wiadomo dopiero w marcu nie mam szans utrzymać do marca statusu.
Brak mi słów.
Kala321 gratuluję ja też myślałam o przemeldowaniu się i złożeniu wniosku w innym mieście. Mojej znajomej babka nawet pomogła poprawić dokumenty.
Wróżka Bajuszka-to już ,działaj,a co chcesz otworzyć?
u mnie babki nawet kupiły biżuterię:),bardzo im się podobała i na prezenty też brały
były służbistki,ale dało się podpytać,poprawić,nie trzeba było być alfą i omegą
pomogły lub poczekały,aż dobrze zrobię
mam nadzieję,że będzie dobrze:)
jeszcze nie dostałam pisma z up ale pewnie jestem juz wyrejestrowana, tak więc spróbuję założyć firmę i wtedy postarać się o dof na rozwój.