Poradnik jest ten dla zagubionych Pań, tak ZAGUBIONYCH w większości pań które zostawiają swojego partnera i brną dalej w życie.
Pewnie teraz myślisz sobie : O czym on k*rwa gada ? Ja jestem zagubiona ? Czuję się świetnie, jestem szczęśliwa, mam super przyjaciół, poznałam kogoś nowego i w ogóle...
Postaram Ci sie droga Małgosiu wszystko wyjaśnić (chociaż domyślam się że i tak tego nie zrozumiesz w czas póki możesz to naprawić).
Najpierw wyjaśnijmy sobie kilka rzeczy aby nie było niedomównień.
Jest związek, zostałaś zdradzona, zdradziłaś, nigdy go nie kochałaś, on Ciebie nigdy nie kochał, on Cie bił, Ty go biłaś, Wasz związek od samego początku był nudny?...
Jeśli jeden z powyższych powodów pasuje do Twojej sytuacji to możesz odpuścić sobie ten tekst bądz przeczytać z czystej ciekawości i nauczyć się czegoś.
Okej Małgosiu, czyli Twój powód był inny. Ciekawe...
Zobacz będę Twoim jasnowidzem.
A teraz najczęstsze "głupie" przyczyny zniszczenia związku:
Nowe otoczenie:
-Praca : poznajesz ciekawego kolege z pracy, wydaje się być taki słodki, męski, tajęmniczy, czarujący i ciekawy.
-Studia: być może zamieszkujesz w mieście w którym studiujesz(+5 do Twojej zguby), wow, nowe towarzystwo, oni są tacy mili i fajni, wiem że im się podobam, na dodatek studiują tak jak ja.
Rutyna w związku i inne:
-Mękki:On cały czas mnie męczy i nudzi, poznałam/znam fajnych kolegów i są o wiele ciekawsi niż on...
-Zazdrość: Nic nie moge zrobić bo zazdrosny jest cały czas, nawet już nie mogę iść na imprezę...
-Na pocieszyciela: Pokłóciłam się z chłopakiem, on jest taki słodki, wie o co mi chodzi, on mnie rozumie i pociesza...
-Inne: coś wygasło w miłości do Ciebie, to już nie to samo, zostańmy przyjaciółmi (czyli jedna z powyższych sytuacji których dokładnie nie odczuwacie ale podświadomość podpowiada że tam i z nim będzie pewnie lepiej)
No dobra. Teraz wybierz sobie swój powód lub kilka powodów z powyższej listy:
Zacznijmy od pracy/studiów:
Jak reaguje Twój były chłopak który nie jest wart Ciebie? :
Zaczyna Cie wkurzać, tęskni za Tobą, wypytuje, staje się co raz bardziej zazdrosny, zaczyna wymyślać jakieś śmeszne zakazy, robi głupie rzeczy, popełnia błędy, nudzi Ci się...
To będzie dla Ciebie ciężkie ale prawdopodobnie tak się zachowujesz w tym momencie:
Zaczynasz go olewać co raz bardziej, masz go dość, początek kłamstw ?, dziwne i podejrzane wymówki, zaczynasz prowokować i bawić się, być może szukasz alternatywy w postaci boyfrienda
Dlaczego tak się dzieje ?
Bo Ty droga Małgosiu w przeciwieństwie do Jasia - kierujesz się emocjami. W danej chwili jestes podekscytowana nowymi wydarzeniami, otoczeniem. Zaczyna się od byle pierdoły,
może ktoś z Was ma prywatny problem i gorszy okres? Przed oczami masz ilizuję, Twój chłopak zaczyna Cię drażnić, czepiasz sie przysłowiowego "byle gówna" bądź Twój entuzjazm
w stosunku do niego jest dużo mniejszy, on to zauważa i mówi Ci że jest coś nie tak... Zaczynają się kłótnie... Jest już za późno, Ty już masz swój cyrk, być może nowego rycerza gdzieś
tam wypatrzonego.Kończysz to wmawiając sobie że to jego wina i w ogóle masz go dość. Tutaj musismy się zatrzymać na chwilkę, czytałaś ten artykuł od początku, prawda ?
To teraz wiesz że on robił różne odpały a Ty również go nakręcałaś, robiliście je wzajemnie, jak to się mówi 50/50("fifty-fifty"). Ale to Ty zakończyłaś związek prawda?
więc to Ty włożyłaś te 51%.(na końcu o nim wspomnę)
Jak to jest z pozostałymi powodami ? A właśnie że tak samo jak wyżej, czyli standard. Chwilowe znudzenie partnerem, poznanie nowych osób/otoczenia, dziwne zabawy i shit testy w związku ?
Konsekwencje ? - To samo, czyli zaczynają się kłótnie, dochodzą pocieszyciele i Gotowe ![]()
Jaka jest różnica między facetem a dziewczyną ?
A no własnie taka że facet nie kieruje się tylko i wyłącznie emocjami. Emocje doprowadzają do zguby !
Prosty dowód że kierujesz się emocjami ?
- Przypomnij sobie kiedy zapewniałaś faceta jak bardzo go kochasz i nie opuścisz go, że jest z nim Ci dobrze?
- A teraz przypomnij sobie ile dni/tygodni później powiedziałaś mu że jest dla Ciebie ważny ale to koniec, wkurza Cie itd.
Właśnie to są EMOCJE. Jest kryzys, problemy a Ty uciekasz do ciepłego kraju zamiast porządnie budować związek. Ile takie emocje trwają ? Mogą trwać godzinę, dzień, tydzień bądź kilka miesięcy. Wtedy jesteście zaczarowane i jest ogólnie okej.
Twój eks, rozpacza w domu, ale wkońcu odzyskuje jaja i zaczyna układać sobie życie od nowa, zapominając o Tobie.
I tutaj zaczyna się pojawiać największy problem. Zaczynasz się zastanawiać co u niego, troszeczkę tęsknić ?, chciałabyś przypomnieć o sobie ? Tak.. te emocje... niestety opuszczają Cie...
Twoje otoczenie, Twój nowy rycerz przestaje być taki ciekawy jak na początku, zaczynasz dostrzegać braki swojego byłego... Niestety prawdopodobnie jest już za późno Twój były nie chce
wracać do dziewczyny która spróbowała nowego owocu, a jeśli wróci to jest bardzo duże prawdopodobnieśtwo że będzie zniesmaczony tym wszystkim i magii już nie będzie.
On czuje się co raz lżej a Ty zaczynasz cierpieć co raz bardziej. Jemu czas leczy rany a Tobie dopiero rozdrapuje.
Więc teraz rusz swoje piękne pośladki i zacznij działać, bo może jeszcze nie jest za późno. Skoro to Ty włożyłaś ten 51% i to Ty zerwałaś, to pokaż mu że zależy Ci,
że miałaś chwilę słabości. Przysłowie mówi : "Dwa razy nie wchodzi się to tej samej rzeki" - ale każda rzeka ma przecież nurt, co za Tym idzie ? nie da się wejść do tej samej rzeki.
Na koniec co mogę dodać ?
Powodzenia w ponownym zdobywaniu Jasiów
Może uratuję chociaż jeden związek i o dwa złamne serca będą mniej. Pozdrawiam