Były związek a obecny. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Były związek a obecny.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Były związek a obecny.

Hey,jakiś czas temu byłam częstym gosciem na tej stronie.Nic mi nie wychodziło.Byłam w związku,w którym nie miałam żadnego oparcia,straciłam pracę,nie miałam kasy,odwrócili się ode mnie znajomi.Z nikim nie utrzymywałam kontaktów.Praktycznie całą zime oprzesiedziałam w domu.Miałam taką deprechę.Po prostu nic mi się nie chciało.Na nic nie miałam ochoty.Z moim chłopakiem przeprowadziłam się do innej miejscowości.Myślałam,że między nami się coś poprawi ale się myliłam.Nawet nie miałam siły walczyć o ten związek.Znalazłam pracę bo wiecznie mi wytykał,że siędze w domu a zapomniał jak to ja go utrzymywałam przez dłuższy czas.W pracy oderwałam się od tego wszystkiego.Z czasem zaczęłam tam nocować.Poznałam chłopaka.....tzn. był to mój sąsiad,kóry mieszkał w tej miejscowości do którj nie dawno się przeprowadziłam.Traktowałam go jak zwykłego kolege ale z jego strony było coś więcej.Odrzucałam myśl,że coś między nami mogło by być.Tym bardziej, że to "sąsiad" a i o jego przeszłości troche wiedziałam.Święty to on nie był.Z resztą kto jest? wink  Z czasem zaczęłam go doceniać.Ludzie z którymi pracowaliśmy zaczęli coś podejrzewać a i ja  z czasem przekonywałam się do niego.Nagle mnie trafiło.Dla niego zostawiłam wszystko.Wyprowadziłam się od chłopaka z którym byłam 6 lat a wprowadziłam się do niego.Mieszkamy teraz razem.Daleko się nie przeprowadziłam bo blok dalej.Jest to mała miejscowość,gdzie wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą.I tak jest z nami.Jest nam dobrze ale.....niestety jest zawsze jakieś "ale". On ma dziecko.Był w związku 6 lat az w końcu jej się odwidziało i zaczęła go zdradzać.Próbował do niej wrócić przez ok 2 lata.bez skutku.Nie są już ze sobą ponad 3 lata.Rozstali się zaraz po narodzinach dziecka.Już wtedy go zdradzała.Teraz gdy widzi,że między nami jest dobrze zaczyna  do niego wydzwaniać mówić,że dziecko potrzebuje ojca,chciałaby wrócić itp. On jezdzi do małego.Zapewnia,że między nimi już dawno niczego nie ma.Ale czas,który tam spędza jest dla mnie męczarnią.Mówi mi stale,że to ze mną mieszka,mnie kocha i ze mną chcę być.Tylko dlaczego tak bardzo się boje??? ;( Wcześniej ich każda rozmowa przez telefon kończyła się kłótnią teraz gdy dzwonią do siebie normalnie się odzywają.ona pisze mu sms-y jak kładzię się spać.Stale namawia,żeby przyjezdzał do małego bo brakuje mu ojca.Ok....ja to rozzumie.dziecko potrzebuje ojca ale co jej się tak nagle odwidziało.Boję się,że gdy bedzie tam coraz częściej znu się zejda niby dla dobra dziecka.Już sama nie wiem co mam myśleć.Dzisiaj też do niej pojechał a ja wariuje.Pomocy. ;((((

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Były związek a obecny.

zacznijmy od tego ze twoj chlopak jezdzi do dziecka a nie do tej kobiety. rozumiem to ze sie boisz tego ze moglabys go stracic... zawsze jest taka opcja ze bedzie do niej chcial wrocic ale jesli tak na prawde nie sa juz 3 lata ze soba i to ciebie kocha to nie masz sie czego obawiac. mysle ze musisz z nim powaznie porozmawiac o tej sytuacji. powiedz ze nie pasuje ci ze jezdzi do niej. sa inne rozwiazania jak mozna spotykac sie z dzieckiem. zawsze moze zabierac go do siebie

3

Odp: Były związek a obecny.

I właśnie o to chodzi,że nie ma innego wyjścia  aby zobaczył się z małym.Ona po prostu nie akceptuje mnie. Nie chciała znać jego a teraz o niego walczy. Wiele razy prpomowaliśmy jej żeby zabrac małego na weekend lub kilka godzin ale nie wyrażała zgody.Przyjechała kiedyś do koleżanki,która mieszka w tym samym bloku co my to nawet nie pozwoliła małemu zejść do ojca bo ja tam byłam. Do tego usłyszałam kilka nieprzyjemnych słów choć ja nigdy nie dałam jej żadnego powodu. Wcale nie bronię mu kontaktów z małym a wręcz namawiam do jak częstszych wizyt bo wiem,że bardzo za nim teskni. On za każdym razem utwierdza mnie w tym,że to mnie kocha i nigdy nie zostawi ale we mnie i tak jest taki jakiś dziwny lęk.Bardzo mi na nim zależy i chciałabym aby było między nami jak najlepiej ale nie chcę żeby kiedyś mi powiedział,że to przeze mnie ona nie pozwala spotykać mu się z dzieckiem i traci z nim kontakt.

4

Odp: Były związek a obecny.

Jeżeli wiążesz sie z kimś kto ma dziecko w innym związku,to zawsze jest ryzyko że przeszłośc będzie miała wpływ na życie teraźniejsze. Ale pamiętaj,że ma dziecko,czyli jest za kogoś odpowiedzialny,to już nie to samo co wolny strzelec. Musisz byc cierpliwa oraz wyrozumiała. Tamta kobieta na pewno chce jak najlepiej dla swojego dziecka i nie planuje ingerowac w Wasz zwiazek.

5

Odp: Były związek a obecny.

droga Sandro matka tego dziecka nie zachowuje się fair. Zdradzała swojego faceta a teraz gdy on już układa sobie życie z Tobą to ona chce go nagle odzyskac?? Powinna zrozumiec że każdy ma prawo do szczęścia, że każdy ma prawo do tego aby sobie ułóżyc życie na nowo. Porozmawiaj ze swoim chłopakiem, że masz pewne obawy, że bardzo go kochasz i rozumiesz że powinien odwiedzac swoje dziecko ale nie podoba Ci się zachowanie jego byłej. Jak ona wogóle mogła Tobie ubliżyc?? Najpierw niech się zastanowi nad sobą, nad swoim zachowaniem, bo święta to ona nie była. Powinnaś wytłumaczyc swojemu chłopakowi że nie podoba ci się to jej wydzwanianie do niego, te wieczorne smsy, że skoro kocha Ciebie i z Tobą chce byc to niech zajmie się Tobą, Wami. Masz do tego prawo. A jak on reaguje na te zaczepki swojej byłej?? jeśli on naprawdę chce z tobą byc to powinien tamtej wytłumaczyc jasno i dosadnie że między nimi wszystko się skończyło, że on teraz ma Ciebie, że z Tobą wiąże swoją przyszłosc, że łączy ich tylko dziecko i że nigdy o nim nie zapomni, będzie odwiedzał ale żeby ona na nic nie liczyła. Bo może ona robi sobie jakieś złudne nadzieje?? Nie chcę Cię martwic ale uważaj na nią. Takie są najgorsze. I nie martw się na zapas. Szczera rozmowa umacnia związek, powinniście sobie ufac bezgranicznie, przecież nie możesz życ w tym związku w ciągłej niepewności że on Cię kiedyś zostawi dla tamtej.

6

Odp: Były związek a obecny.

Ciągle mnie zapewnia,żeto mnie tylko i wyłącznie kocha.Kontaktów z małym nigdy mu nie broniłam i bronić nie będę.Dzicko nie jest niczyemu winne.denerwuje mnie tylko Ona.Tak to nie chciała Go znać a terza od każdego próbuje dowiedzieć się jak najwięcej na nasz temat i zatruc nam życie. On twierdzi,że nie umiał by z nią być bo wie,że było by wszystko tak jak kiedyś. A dobrze nie było. Nie chciałabym tylko stać pomiędzy nimi i żeby za jakiś czas powiedział mi,że przez to,że jest ze mną nie ma kontaktu z małym.Ona twierdzi,że gdyby nie ja to dała by mu małego nawet na weekend(a mieszkają od siebie prawie 100km). kiedyś podczas kłótni powiedział mi,że zastanawiał się nad tym czy do niej nie wrócić dla dobra małego bo wiadomo,że ojciec jest potrzebny.bardzo mnie to zabolało ;( Póżniej przepraszał mnie i mówił,że nigdy by tego nie zrobił i nie chciał tego powiedzieć. Ale od tamtego czasu jest we mnie jakiś lęk mimo,że stale zapewnia mnie o swojej miłości

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Były związek a obecny.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024