Jestem z moim chłopakiem już rok, bardzo go kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Kiedy zaczęliśmy się spotykać, dostałam od niego pierścionek. Szczęśliwa byłam jak nigdy dotąd. Czułam, że mnie kocha, cały czas wiem, ze mnie kocha.
Tylko, że kilka miesięcy po tym, jak dostałam ten pierścionek okazało się, że wcześniej należał on do jego byłej. Dowiedziałam się o tym przez przypadek. Nie powiedziałam mu od razu. Wszystko sobie przemyślałam i postanowiłam oddać mu ten pierścionek i o wszystkim zapomnieć. I tak też zrobiłam. Przepraszał, żałował i myślałam, ze to wystarczyło. Na jakis czas zapomniałam o tym i było w porzadku. Ale to nie zmienia faktu, ze poczułam się jak jakieś pomyje. I nadal się tak czuję. Jakbym była tylko jego następną dziewczyną. Nie pierwszą i nie ostatnią. Strasznie mnie to boli. Nie jestem już taka szcześliwa jak kiedyś. Nie ufam mu tak jak kiedyś. A przez to, czuję, że się oddalam. Ja od niego, a on ode mnie.
Nie chcę, żeby wszystko się zepsuło przez coś takiego. Wiem, że mnie kocha, ale nie potrafie sobie wytłumaczyć tego wszystkiego. Za każdym razem, kiedy coś mi sie nie spodoba, od razu przypomina mi sie ten pierścionek i wydaje mi sie, ze on ma mnie gdzieś. Na przykład kiedy spóźni się na spotkanie, co robi częściej, niż przyjeżdża punktualnie ( już taki jest, wcześniej mi to nie przeszkadzało ), w mojej głowie od razu zapala się lampka, że przecież gdyby mu zależało to nie spóźniał by się. Gdyby chciał przebywac ze mną tak jak z nim, liczyło by sie dla niego każde nawet głupie 5 minut, wiec nie spóźniał by się.
Doradźcie mi coś, bo sama nie wiem co mam robić. Wiem, ze czepiam sie go bez powodu. Chcę się zmienić, ale nie potrafię :(
dzieczyno wyluzuj. kocha cie jest z toba rok to nie malo wiec to sie liczy, dal chyba wystarczajacy dowod ze ty jestes wazna.
a fecci nie zwracaja uwage na cos takiego jak pieroscionek po kims....daj po porstu spokoj, rozdmuchujesz probem, est z toba liczysz sie tylko ty on nie ma problemu z nia za to ty go stwarzasz i od nowa przywolujesz, po co?
daj spokoj bo stracisz go przez zameczanei tymi domyslami, myslami i podejzeniami
A ja ją rozumiem. Pierścionek po byłej? Zdaję sobie sprawę, że faceci rzadziej zdają sobie sprawę z takich niuansów, ale czy którakolwiek z nas chciałaby dostać pierścionek po byłej swojego faceta? On go kupował z myślą o TAMTEJ, a nie o obecnej dziewczynie. Takich rzeczy należy się pozbyć, a nie dawać z braku laku następnej. Nie nazwałabym tego zwykłym niedopatrzeniem, ale nietaktem i gruboskórnością.
O tak. Czasem faceci potrafią być bezmyślni jeśli chodzi o takie rzeczy.
Też bym się tak poczuła i doskonale rozumiem bobaak. Tak jak mówi busiu - kupował go z myślą o tamtej. Brr
Pewnie on nie myśli w taki sposób, jak my. Miał to dał
A że głupi nie pomyślał jak to odbierzesz bobaak no cóż... Mój też czasem nie pomyśli jak mogę coś odebrać... Oni nie analizują wszystkiego tak jak my, kobiety. Choć z tym pierścionkiem to juz przesadził.
Ale.
Kocha Cię, przeprosił,żałuje... wybaczyłaś... Puść to w niepamięć, nie pozwól, żeby to zaważyło nad naszym związkiem. Jeśli wszystko jest ok z jego strony przełknij to i nie roztrząsaj.
Wiem, łatwo się mówi...
bobaak,
1. Książę William oświadczył się niedawno używając pierścionka tragicznie zmarłej Diany. Czy postąpił źle?
2. Czy po rozstaniu należy pozbywać się wszystkich rzeczy otrzymanych od drugiej osoby?
A tak na serio, faceci nie zwracają większej uwagi na takie sprawy, na pewno miał dobre chęci i ciężko go potępiać.
Moim zdaniem takie "drobne niedopatrzenia" mogą być bardzo przykre dla dziewczyny. Być może chłopak rzeczywiście nie chciał Cię urazić. Mimo wszystko uważam, że powinien się zreflektować i zafundować pierścionek taki, który by z nawiązką zrekompensował Twoje rozczarowanie. Oczywiście można się ze wszystkim pogodzić i przejść nad rozczarowaniem do porządku dziennego ale może się okazać, że to tylko preludium i dalsza historia związku to będzie ciągłe wybaczanie mężczyźnie niedelikatnych i niezręcznych sytuacji. A przecież każdej z nas zależy na posiadaniu partnera a nie dorosłego dzieciaka, którego zajmują tylko jego własne uczucia i potrzeby.
Chłopak popełnil okrutną gafę, ale to nie powód, żeby go potępiać przez najbliższe 20 lat... Mężczyźni nie przywiązują takiej wagi do sentymentów jak kobiety. Prawdopodobnie dla niego to tylko pierścionek. Należał do byłej, ona mu go oddała, no to chłopak uznał, że ładny (może wybierany przez kobietę
) więc na pewno spodoba się jego nowej dziewczynie i sprawi jej tym wielka przyjemność. Chyba nie macie pojęcia, jakim problemem dla większości facetów jest wybór biżuterii dla dziewczyny? Więc skoro już miał ładny wybrany to wykorzystal okazję... Jemu ten pierścionek już nie kojarzy się z byłą, tylko z Tobą, Bobaak...
Zrozumiał swój błąd, przeprosił. I najwyższy czas zapomnieć o sprawie. Podarowanie Ci pierścionka bylej dziewczyny w żadnym wypadku nie oznaczało, że mu na Tobie nie zależy! Może było objawem lenistwa (nie chciało mu się wybierać nowego), może nie wiedział co ma zrobić z tamtym - z całą pewnością gdyby wiedział, że nie daje się pierścionka ex obecnej dziewczynie to by tego nie zrobił. Więc teraz nie doszukuj się wszędzie dowodow, że mu na Tobie nie zależy. Ten pierścionek faktycznie może być przyczyną popsucia Waszych kontaktów, ale będzie to już Twoja zasługa, nie jego. Co on jeszcze mialby zrobić, żeby odpokutować za swój grzech? No bez przesady...
"Ciagłe wybaczanie niezręcznych sytuacji" - toffee, na tym polega związek. Na wspólnym dopasowywaniu się do siebie. Jeśli w męskim charakterze nie leży odczytywanie myśli i uczuć partnerki to trzeba go tego uczyć. Wyrozumiale i z miłością a nie fochami i potępieniem.
Odpowiedz sobie na podstawowe pytanie: czy zależy Ci na nim. Jeśli tak,to zapomnij o przeszłości i skup się na przyszłości. Fakt że popełnił błąd,ale nie zdradził Cię. Faceci czasem bywają bezmyślni,myślą zupełnie inaczej niż kobiety. Bądź dla niego trochę bardziej wyrozumiała,zdystansuj sie do tej sytuacji i na pewno będziecie szczęśliwi.
Jak dla mnie powinnaś spasować. Jeśli dał Ci go, to nie dla tego bo nie chciało mu się kupić drugiego. Biżuteria jest teraz wszędzie i tania jak barszcz. Może chciał Ci naprawdę go dać a sam sobie do końca udowodnić, że zakończył tamten rozdział itd.. Robiąc mu za to problemy, po roku bycia w związku tylko go odpychasz. Zastanów się co ważniejsze on czy jazda o głupie 5 g metalu. Faceci są rzeczowi. Nie przywiązują wartości emocjonalnych do biżuterii. Zapewniam Cię. Jeśli szukasz dowodu, to zobacz że jest z tobą tyle czasu.