Witam.Mój problem polega na tym, że pracuję w biurze na stanowisku sekretarki. Generalnie od wszystkiego Kawa dla szefa, odpisywanie po angielsku do klientów, wystawienie faktur ? to tak w skrócie moje obowiązki. Pracuje już dwa lata w jednej firmie i nagle zdałam sobie sprawę ,ze jestem biurwą ? Czyli taką babką co pracuje w biurze te 8h i nie ma szans na nic innego. Mam licencjat z języka angielskiego, mam 25 lat ? czy może mogłybyście mi doradzić co mogłabym robić ? Na co się przekwalifikować, żeby to niebyła praca biurowa ? Ja nie daję już rady siedzieć 8h przed monitorem i robić takie nudne rzeczy Czasem czuję się jak więzień biurka Może ktoś będzie miał jakiś pomysł, co można robić po anglistyce (uczenie w szkole odpada ? miałam prawie załamanie nerwowe po praktykach )
Szkoda, że wpisałaś się jako "biurwa" skoro jak wnioskuję po Twoim wpisie nie lubisz tego określenia. Nie oczekuj złotej rady bo to przede wszystkim Ty powinnaś usiąść i zastanowić się co chciałabyś robić. Pomyśleć czy interesuje Cię sprzedaż, doradztwo, a może marketing. Również stanowiska biurowe mogą być ciekawe, trzeba tylko poszukać firmy, w której nie szukają typowej sekretarki do uśmiechania się i podawania kawy, lecz osoby z na stanowisko asystenckie wymagające zaangażowania i samodzielności. Przy czym nie chciałabym Ci w niczym ujmować, może teraz też masz takie obowiązki, jednakże o nich nie wspomniałaś. Zatem moja rada usiądź, pomyśl, zajrzyj na strony z ofertami pracy i zastanów się jaki rodzaj pracy by Cię interesował, jaki zakres obowiązków by Ci odpowiadał.
ja też jestem po anglistyce, i dla mnie też uczenie odpada,, przynajmniej w szkole pub.licznej
teraz biore sobie poprostu ludzi na korki i zarabiam całkiem niezłe pieniądze.
Pozatym też pracuje w biurze, wiiesz czasem łatwo się przekwalifikować , np przerzucić się na PR albo HR.
Nie ma sensu grzęznąć w nudzie
stanowisko sekretarki będzie nudne jeżeli takim je stworzysz. wszystko zależy od osoby która na nim pracuje. wcale nie musi byc nudno.
Witam.Mój problem polega na tym, że pracuję w biurze na stanowisku sekretarki. Generalnie od wszystkiego Kawa dla szefa, odpisywanie po angielsku do klientów, wystawienie faktur ? to tak w skrócie moje obowiązki. Pracuje już dwa lata w jednej firmie i nagle zdałam sobie sprawę ,ze jestem biurwą ? Czyli taką babką co pracuje w biurze te 8h i nie ma szans na nic innego. Mam licencjat z języka angielskiego, mam 25 lat ? czy może mogłybyście mi doradzić co mogłabym robić ? Na co się przekwalifikować, żeby to niebyła praca biurowa ? Ja nie daję już rady siedzieć 8h przed monitorem i robić takie nudne rzeczy Czasem czuję się jak więzień biurka Może ktoś będzie miał jakiś pomysł, co można robić po anglistyce (uczenie w szkole odpada ? miałam prawie załamanie nerwowe po praktykach )
Co masz robić? Wziąć się za siebie. Uczyć, póki jeszcze jesteś młoda. Czemu nie zrobisz magistra? Czemu nie pójdziesz na jakiś kurs, który pomógłby Ci się przekwalifikować? Jesteś po anglistyce - genialnie! Czemu nie zrobisz kursu/nie pójdziesz na studia podyplomowe (nie znam się czy to dokładnie tak działa), który pozwoli Ci zostać tłumaczem? Czemu nie poszukasz pracy, która pozwoli Ci używać języka - choćby handlowiec z językiem angielskim (kontakt z angielskojęzycznymi klientami)?
Nikt ot tak nie da Ci innej, lepszej, fajniejszej pracy. Jeśli nie będziesz inwestować w siebie (tak, wiem, studia i kursy są drogie, ale nic na to nie poradzisz), to jaki pracodawca zatrudni Cię w innym charakterze, jak sekretarki? Skąd ma wiedzieć, że umiesz coś więcej, jeśli pracujesz tylko tam? Ucz się, rozwijaj, tylko w ten sposób jesteś w stanie zmienić to, co robisz teraz...
Witam.Mój problem polega na tym, że pracuję w biurze na stanowisku sekretarki. Generalnie od wszystkiego Kawa dla szefa, odpisywanie po angielsku do klientów, wystawienie faktur ? to tak w skrócie moje obowiązki. Pracuje już dwa lata w jednej firmie i nagle zdałam sobie sprawę ,ze jestem biurwą ? Czyli taką babką co pracuje w biurze te 8h i nie ma szans na nic innego. Mam licencjat z języka angielskiego, mam 25 lat ? czy może mogłybyście mi doradzić co mogłabym robić ? Na co się przekwalifikować, żeby to niebyła praca biurowa ? Ja nie daję już rady siedzieć 8h przed monitorem i robić takie nudne rzeczy Czasem czuję się jak więzień biurka Może ktoś będzie miał jakiś pomysł, co można robić po anglistyce (uczenie w szkole odpada ? miałam prawie załamanie nerwowe po praktykach )
Witaj:) Najważniejszą rzecz już masz za sobą. Wiesz, że ta praca nie jest dla Ciebie i chcesz to zmienić. Brawo.
To co bym Tobie poradziła to:
1. Odkryj swoje pasje wartości i talenty.
2. odkryj swój zawodowy cel.
3. Zdecyduj czy chcesz ten cek realizować na własnych rachunek czy może pracując dla kogoś.
4. Jeśli zdecydujesz, że chcesz pracować dla kogoś odkryj do jakich firm i stanowisk najbardziej pasują Twoje osobiste talenty.
Pozdrawiam i życzę sukcesów:)