Moje dziecko nie chce się uczyć! - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-11-27 10:51:05

krokusik
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2010-03-31
Posty: 38

Moje dziecko nie chce się uczyć!

Nie wiem, co mam zrobić ze swoim dzieckiem. Przestał się uczyć. Chodzi już do gimnazjum. Nazbierał kilkanaście jedynek i nie ma zamiaru ich poprawić. Jest dzieckiem z pierwszego mojego zwiazku. W sumie z ojcem ma sporadyczny kontakt. Nie widza sie, bo mieszka dalej. Prosilam go o pomoc, zeby z nim porozmawial, ale tatuś potraktowal to lekko i taka byla tez z nim rozmowa. Jestem zalamana. Nie wiem, jak go zmusic do nauki. Od rozwodu przestal sie starać. Nie pomagaja ani rozmowy, ani krzyki, groźby- nic. Wydaje mu sie, ze wszystko mu sie nalezy. A ja juz nie mam sily. Moj partner nie wtraca sie, nie chce byc tym najgorszy. Ojciec, gdyby z nami dalej mieszkal zrobilby z nim szybko porzadek- bo bal sie jego i sluchal. A ja sobie moge mowic i mowic. Ostatnio juz zaczelam go straszyc, ze skoro mnie nie szanuje pojdzie od polrocza do taty i niech on go wychowuje. Brakuje juz tylko zlego towarzystwa...i bedzie juz calkowity koniec. Kiedys uczyl sie na 4 i 5. Wiec wiem, ze zle oceny , to nie z tego, ze nie potrafi, ale nie chce. Jak do niego przemowic.sad

Offline

 

#2 2010-11-27 11:31:50

CookieBitch
100% Netkobieta
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2008-06-20
Posty: 4288

Re: Moje dziecko nie chce się uczyć!

Wiesz, gimnazjum to wiek dojrzewania, buntu itd. Wiele osób, nawet dziewczyny w gimnazjum pogarszają się w nauce po pierwsze dlatego, że nie widzą sensu ( filozofia dojrzewającego dziecka ), po drugie w gimnazjum jest już ciężej i niepowodzenia mogą sprawaić, że po prostu się nie chce uczyć. Z własnego doświadczenia wiem jak to jest. W podstawówce czerwone paski a w gimnazjum nagły szok bo wymagają tego, tego i tamtego a u mnie w szkole tego nie uczyli. Płakałam i chodzić do szkoły nie chciałam. Rodzice myślą właśnie, że jak w podstawówce było ok to w gimnazjum też. Zgoda ale nie zawsze. Wszystko zalezy też od nauczycieli. W podstawówce pobłażają, przymykają oko na drobne błędy i za wypracowanie nauczyciel podstawówki da 4 a w gimnazjum da 2, bo pewnych błędów nie wybaczy. Miałam 6 w podstawówce z wypracowań a w gimnazjum 2 i pytania o dysleksję! Byłam w szoku ale neistety.. Musiałam po prostu dogonić poziom klasy i udało mi się to dopiero w 3 klasie gimnazujm. Dam Ci jedną radę: nigdy nie mów dziecku " Ciebie stać". To było najgorsze co w życiu słyszałam. Dopiero w 2 klasie liceum zauważyłam, ze motto "ciebie stać", które tak wpajała mi moja mama sprawiło, że nie uczyłąm się dla siebie tylko dla niej. Porozmawiaj z synem na spokojnie, powiedz, że nie wymagasz cudów ale by poprawił choć parę jedynek by nie było zagrożenia. Jak dojdzie do tej sytuacji to w przyszłym pólroczu powiedz, że z tego czy z tamtego widać, że jest dobry i 3 czy 4 ładnie by wyglądała. Każdy jest inny i do każdego trzab mieć inne podejście.

Powodzenia.


Świat to potwór zębaty, gotowy gryźć, gdy tylko zechce.

Offline

 

#3 2010-11-27 11:35:10

Yvette
100% Netkobieta
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2009-03-13
Posty: 2915

Re: Moje dziecko nie chce się uczyć!

Krokusik, a jak wyglądają przywileje Twojego syna? Komputer, kieszonkowe? Jak postępujesz, żeby go ukarać, jakie zasady mu wyznaczyłaś?
Czy po rozwodzie coś zmieniło się w Twoim podejściu do syna?


... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

Offline

 

#4 2010-11-27 23:39:55

martyna2010
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2010-08-25
Posty: 597

Re: Moje dziecko nie chce się uczyć!

Krokusik, w gimnazjum jest wyższy poziom niż w podstawówce, więc te oceny nie będą takie same jak kiedyś.
Często oceny nie są adekwatne do posiadanej wiedzy.
Powiem Ci na swoim przykładzie.
W podstawówce miałam zawsze na świadectwie czerwony pasek. Ale skupmy się np.na j.polskim. Z polskiego pisałam świetne wypracowania, wiersze, wygrywałam konkursy, na koniec roku miałam 6. Poszłam do gimnazjum. I wtedy zaczęły się problemy bo zaczęłam za wypracowania dostawać 2,3.
I z polskiego na koniec zawsze miałam ledwo 3. Zaczęłam myśleć,że naprawdę jestem taka beznadziejna z tego przedmiotu. A na teście gimnazjalnym z j.polskiego brakowało mi tylko 5 punktów do maksa.
Nie piszę po to, żeby się chwalić. Tylko po to,żeby uświadomić Ci, że to iż Twój syn dostaje 1, 2 to nie znaczy, że ma tak niski zakres wiedzy.

Nie wiem, czy jesteś w stanie zmusić go,aby zaczął się uczyć. Wydaje mi się, że to tylko i wyłącznie od niego zależy, czy zacznie się uczyć czy też nie. Bo to, że z nim porozmawiasz, nie oznacza, że nagle znowu zacznie dostawać 5.

Jedyne co bym zrobiła na Twoim miejscu, to porozmawiała z nim. Bez krzyku, bez nakazów, zakazów. Tak po prostu na spokojnie porozmawiać.
Powiedz, że martwi Cię, że dostaje złe oceny. Zapytaj, czy ma jakieś problemy z nauką, z jakimś przedmiotem. Jeśli tak to zaproponuj pomoc. Uświadom go, że nie uczy się dla Ciebie, tylko dla siebie, żeby zapewnić sobie dobrą przyszłość.
I najważniejsze nie porównuj go do innych. Nie mów, że Tomek/Karol/Marcin dostaje same 5 i Twój syn też by mógł. Takie komentarze sobie daruj, gdyż z doświadczenia wiem, że one wcale nie motywują do nauki, wręcz przeciwnie.

Ja zawsze byłam porównywana do starszej siostry. Z tym,że ona uczyła się bardzo dobrze, a ja tylko dobrze. Ona była ścisłowcem przez co rozumiała i fizykę i chemię i matematykę i inne ścisłe przedmioty, ja zaś nigdy nie byłam w stanie ich pojąć, gdyż jestem humanistką. Zawsze byłam do niej porównywana i wcale tego mile nie wspominam. Niezbyt fajnie jest słuchać, że ktoś tam się lepiej ode mnie uczył i sugestie, że mam być taka jak ona.
Dlatego oszczędź tego Twojemu synowi.
Wiek gimnazjalny jest głupim wiekiem. Dzieci przestają się uczyć, żeby zaimponować kolegom jaki to on jest luzak.

Tak więc to czy się zacznie uczyć,czy nie, to zależy tylko i wyłącznie od niego. Ty jedynie możesz mu uświadomić, że należy się uczyć, wytłumacz dlaczego. Twoją rolą jest wytłumaczenie jemu tak tego, aby sam stwierdził,że rzeczywiście lepiej będzie jeśli zacznie się dobrze uczyć. W razie problemów z danym przedmiotem zaproponuj mu pomoc.

Mam nadzieję,że się uda. Trzymam kciuki. Pozdrawiam. smile


Czasami leżę w trawie i wcale mnie nie widać. I świat wydaje się taaki piękny. A potem ktoś przychodzi i pyta: "Jak się dzisiaj czujesz?" I okazuje się, że okropnie.

Offline

 

#5 2010-11-28 15:56:49

tn
Netchłopak
Zarejestrowany: 2010-07-13
Posty: 77

Re: Moje dziecko nie chce się uczyć!

krokusik napisał:

Nie pomagaja ani rozmowy, ani krzyki, groźby- nic. Wydaje mu sie, ze wszystko mu sie nalezy. A ja juz nie mam sily.

Sama nie wiesz po co on ma się uczyć, więc nie dziw się, że zaczął cię olewać. Rodzica szanuje się kiedy jest przeodnikiem a nie za propagandowe slogany "musisz mieć 5-tki".
Doprowadzanie własnych dzieci do stanu wegetatywnego osiągnęło już rozmiary pandemii.

Czy on ma jakieś zainteresowania, czy zrobiliście z niego zombie "wstań-zjedz-siedź 7 godzin-zjedz-śpij"?

Jeżeli ojciec był w stanie nad nim panować to musisz go przekonać, żeby się dzieckiem zajął. W końcu to On go zna, nie my.

CookieBitch napisał:

po pierwsze dlatego, że nie widzą sensu ( filozofia dojrzewającego dziecka )

Nie żadna filozofia, tylko nie ma sensu. W tym wieku ten sens rodzice powinni już przekazać, chyba że sami działają jak rośliny.

Offline

 

#6 2010-11-29 15:17:14

krokusik
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2010-03-31
Posty: 38

Re: Moje dziecko nie chce się uczyć!

Dla mnie problemem nie jest to, że nie uczy się już tak dobrze, ale to że nałapał jedynek, jest zagrożony z kilku przedmiotów i nie kwapi się do ich poprawy. Więc troche nie rozumiem wypowiedzi tn. Jego zaintereswania- jedynie gra na komputerze, który za karę został wyłączony. Nie bylismy despotycznymi rodzicami, nie stawaialam mu nigdy za wysoko poprzeczki. Wymagam tego, czego wymagaja i inni. Niestety wkroczyl w wiek dojrzewania i pofolgował sobie. Prosilam o radę szczegolnie osob rodzicow dorastajacych dzieci o podobnym problemie. Nie potrzebuje analizy

Offline

 

#7 2010-11-29 16:22:55

CookieBitch
100% Netkobieta
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2008-06-20
Posty: 4288

Re: Moje dziecko nie chce się uczyć!

Rodzicem dorastającego dziecka nie jestem ale jeszcze dobrze pamiętam jak to jest. Miałam taką koleżankę, która była w takiej samej sytuacji jak Twój syn. Nie poprawiała jedynek, bo stwierdziła, że jest ich za dużo i i tak ich nie poprawi i itak nie zda... po jakims czasie w ogóle przestała chodzić do szkoły ( w pierwszej klasie miała same 5 i czerwony pasek ).


Świat to potwór zębaty, gotowy gryźć, gdy tylko zechce.

Offline

 

#8 2010-11-29 22:56:51

martyna2010
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2010-08-25
Posty: 597

Re: Moje dziecko nie chce się uczyć!

Krokusik nie krytykuj go za każdą złą ocenę. Nie zauważaj tylko tych złych ocen, jeśli dostanie jakąś 4/5 ciesz się razem z nim. To naprawdę motywuje, kiedy widzisz, że rodzic jest z Ciebie dumny.

Znowu powiem Ci na swoim przykładzie.
Dostawałam złe oceny to mama pół dnia marudziła, że znowu jedynka,  że się nie uczę itp.
A jak dostałam jakąś pozytywną ocenę, to pytała się jakim cudem.
Z tego jasno wynika, że tymi dobrymi ocenami nie była zainteresowana, rzadko je komentowała, nigdy mnie nie pochwaliła. To mnie zniechęcało do dalszej nauki, przez co m.in. zaczęłam przynosić coraz gorsze oceny.


Dlatego proszę, nie popełniaj błędów mojej mamy. Nie krytykuj tylko za złe oceny. Zamiast krzyczeć jaki to on jest zły, głupi,że się nie uczy, lepiej powiedz : " Okej, no trudno, że dostałeś jedynke. Powiedz mi czego nie rozumiesz, to Ci wytłumaczę, żebyś mógł poprawić na lepszą ocenę". A jak dostanie dobrą ocenę, to chwal, mów jaka jesteś z niego dumna. Wtedy coraz częściej będzie chciał abyś go chwaliła, będzie chciał abyś była z niego dumna, przez co więcej będzie się uczył.
I przede wszystkim nie krzycz, tylko spokojnie tłumacz. Wysłuchaj z czym ma problem, i w razie potrzeby pomóż mu. I dużo z nim rozmawiaj. I nie krytykuj wiecznie - to najważniejsze. smile


Czasami leżę w trawie i wcale mnie nie widać. I świat wydaje się taaki piękny. A potem ktoś przychodzi i pyta: "Jak się dzisiaj czujesz?" I okazuje się, że okropnie.

Offline

 

#9 2010-12-04 19:48:49

Amis
Przyjaciółka Forum
Wiek: 40
Zarejestrowany: 2010-10-22
Posty: 1962

Re: Moje dziecko nie chce się uczyć!

Moja 13 latka tez walczy z nauką oceny ma w miare ale to dlatego ,ze wilka minut potrafi sporo nadrobić,
Trudno mi się równiez z nią porozumieć i rozumię twoją sytuację.
Rozmawiam ale to nie wiele daje czasem doprowadza mnie do rozpaczy bo naprzykład przynośi kolejną 1 bo nie bierze 9 raz stroju.
Konsekwencje za jedynki to szlaban na komputer  lub wyjścia.
Nie wymagam również piątek ale minimalnego zaangażowania.
Olewactwo tak to bym nazwała podszyte złością.
Z moim mężem a jej ojczymem brak porozumienia a jego metody wywołują w niej złość ,moje zaś sa totalnie olewane.
Nie krzyczę ,tłumaczę ,przytulam kiedy na to pozwoli ale czekam juz kiedy to dojrzewanie minie-starsza córka była łaskawsza
pozdrawiam


,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013