Tkwić w tym trudnym związku czy nie???????? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Tkwić w tym trudnym związku czy nie????????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Tkwić w tym trudnym związku czy nie????????

Wszystko zaczęło się 4 lata temu, poznałam Jarka. Często się kłóciliśmy, ale nigdy mnie nie skrzywdził,bardzo dużo złego ja jemu wyrządziłam a on mi wybaczył z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że nie zrobił nic bardzo głupiego... W grudniu sie rozstaliśmy, bo stwierdziłam, że to nie ma sensu, bo ja chciałam ślubu, dziecka itp. a on nie... Przyjechał tylko po swoje rzeczy i nie chciał się pogodzić- tzn. nie prosił o to itp to bylo 23grudnia, strasznie płakałam. Po 2 tyg. pojechałam na impreze tam poznałam Grześka., zaczęliśmy się spotykać, on pojechał na sylwestra do Wrocławia, bo miał już bilet kupiony- a ja siedziałam w domu. Po tyg. Jarek chciał sie pogodzić, przyjerzdżał, wydwaniał, pisał listy... Wtedy już byłam z Grzesiem. Nie wiedziałam co robić. Jarek przyjechał do mnie błagał żebym do niego wróciła, a ja się nie zgodziłam, na środku ulicy uklęknąl i prosił żebym wrocila, plakal,chciał się oświadczyć. Nigdy nie widziałam żeby facet tak płakal. Pózniej jeszcze dzwonil rozmawialismy pol godz. Dużo było takich sytuacji w których on pokazał to swoje uczucie, ale ja niestety byłam juz z kims innym. Płakałam po nocach nie wiedząc co robić, jeden jest bardzo spokojny, kończy studi-Jarek w domu nigdy się nie przelewało, a drugi- hulaj dusza piekła nie ma- imprezy koledzy, wydawanie pieniedzy- Grzesiek. Ciągle miałam wątpliwości czy dobrze robię, mówiłam o Jarku przy Grześku, próbowałam nie angażować się w ten związek z Grześkiem i trzymać go na dystans, ponieważ nie wiem czy jego zamiary są szczere, nie pisałam pierwsza nie proponowałam spotkań. Doszło nawet do tego że byłam z dwoma naraz, to się wydało, ale wybaczył mi to Grzesiek, byłiśmy razem 9 miesięcy.  Po czym on zerwał z głupiego powodu- bo nie chciałam jechać do niego. Przez 1,5 mies. cisza nic się nie odzywal, znalazł sobie inna, a ja cierpaiałam chcialam sie pogodzic nie potrafilam sie pogodzic z tym rozstaniem, on nie chciał, nastąpił moment w którym wróciłam do Jarka bo myślałam ze juz nigdy nie bede z Grzesiem bo on nie chce. Jarek pocieszaŁ mnie po tym rozstaniu. Dostawałam do głowy miałam myśli samobójcze, błagałam Grześka żeby wrócił, bo coś sobie zrobie, tak się poniżalam ze masakra. W końcu uległ i wrócił na drugi dzień jednak zrezygnował i powiedział mi pa,mowie:przecież mowiles wczoraj ze mnie kochasz i wogole, a on na to: mowilem tak bo plakalas,poniżył mnie, zamknąl drzwi do samochodu przed nosem, z płaczem pobiegłam gdieś przed siebie, a on wtedy podjechał i wsiadłam znow go ubłagałam, żeby był ze mną, ale ja teraz nie potrafie mu zaufać, on  mowi ze juz nigdy mnie nie zostawi, obiecuje, mowi że kocha. Że żałuje. Zerawal z tamta dziewczyną, niby wszystko ok ale nie jest, czuje sie poniżona, zdeptana z błotem. Boję się że znowu będę musiała przez to wszystko przechodzić bo on mnie zostawi. Co ja mam zrobić?????? może powinnam być z tym drugim, z nim mam stabilizacje, pewność, ale chyba go nie kocham, a z tym nie wiem czy to ma przyszłość
BŁAGAM PORADZCIE COŚ BO ZGŁUPIEJE.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Tkwić w tym trudnym związku czy nie????????

Ile masz lat? Bo zachowujesz się strasznie niedojrzale. Biegasz, płaczesz, miotasz się. To nie ma nic wspólnego z miłością i dorosłością. Moim zdaniem Twoim problemem nie jest wybór między jednym a drugim chłopakiem, tylko niedojrzałość emocjonalna.

3

Odp: Tkwić w tym trudnym związku czy nie????????

Mam 20 lat. Żałuję, że tak robiłam, no ale czasu nie cofne, tylko co dalej. Może masz racje...

4

Odp: Tkwić w tym trudnym związku czy nie????????

Moim zdaniem najlepiej będzie jeśli na jakiś czas odpuścisz sobie obu chłopaków. Chwila samotności na przemyślenia dobrze Ci zrobi bo jak piszesz- sama nie wiesz, czego chcesz. Bardzo szybko po rozstaniu z jednym chłopakiem związałaś się z drugim. Nie dałaś sobie w ogóle szansy na ochłoniecie z emocji.
Sądząc po tym, co piszesz o obu chłopakach Jarek w pewnym momencie zwyczajnie się pogubił. Być może nie był gotowy, by spełnić Twoje marzenie o założeniu rodziny. Grzesiek natomiast lubi szybkie życie i być może (bo nie znam żadnego z Twoich chłopaków)- szybkie miłostki. Po wielu kłótniach słowo ,,kocham" usłyszałaś na odczepnego i co gorsza, to wyznanie nie było szczere. Zastanów się, czy chcesz w życiu miłości czy litości...

5

Odp: Tkwić w tym trudnym związku czy nie????????

Ja tylko dodam, że nie zmusisz kogoś do tego aby Cię kochał. Jeśli wymusiłaś na Grześku aby z Tobą był to raczej nic z tego dobrego nie będzie. Możliwe, że za jakiś czas znów będzie kryzys, on będzie chciał odejść a Ty znów go zatrzymasz. I ani Ty ani on szczęśliwi nie będziecie. Zawsze będziesz miała wątpliwości, nie będziesz czuła się pewna i co gorsza będziesz miała rację, że tak się czujesz. Jeśli facet nie chce z Tobą być to go nie zmusisz, jeśłi zaś on nie wie czego chce to należy to też rozumieć tak jak by nie chciał. On straci szacenek do Ciebie, a Ty będziesz żyła w ciągłej obawie, że coś się wydarzy i Cię zostawi. Strach przed utratą mężczyzny nie jest miłością. Nie powinno być takiego strachu w zwiąku, w ktorym jest miłość. To bardziej uzależnienie, strach przed nieumiejętnością bycia samamu niż miłość. Tym bardziej, że sama tak naprwdę nie jesteś pewna z którym chcesz być. Bardziej zależy Ci na tym abyś nie była sama, niż na jedym, czy drugim panu.

Myślę, iż taka postawa faktycznie jest wynikiem niedojrzałości. Wynika to z jakiś Twoich lęków, z którymi Ty sama musisz się uporać zanim z kimś znowu się związesz. Może to wynika z braku pewności siebie, nieświadomości czego naprawdę się chce itp. Strachu, że się nie dostanie tego co się pragnie.

6

Odp: Tkwić w tym trudnym związku czy nie????????

No właśnie wczoraj powiedziałam, mu że ja tak nie moge, być z kimś, kto jest ze mną z litości, ale on zaraz zaczął mówić że nie że mnie kocha i już nigdy tak nie zrobi i żebyśmy spróbowali, że obiecałam mu że dam nam szanse. Co zrobić?

7

Odp: Tkwić w tym trudnym związku czy nie????????

pauliss188 - powiem ci szczerze że napewno mu schlebia że dziewczyna - za nim "lata" (nie obraź się) ale to łechta jego męskie ego, po drugie nie masz obaw że widząc jak bardzo ci zależy będzie tobą manipulował i robił co chce bo ty i tak mu wybaczysz??? Myślę, że na dzień dzisiejszy to faktycznie litość i zwykły egoizm z jego strony. Z mojego doświadczenia wiem że zbyt pewny swego facet to nie jest dobry materiał na partnera/chlopaka. To on powinien ci pokazać że się stara, że mu zależy. Czy myślisz że on cię szanuje? Sądzę że powinnaś odpuścić zająć się życiem normalnej nastolatki, szkoła czy praca znajomi itd... żyć!!!! A jeśli on naprawdę ci kocha jak mówi to zrobi wtedy wszystko żebyś była z nim.
Jesteś młodziutka i nie musisz się spieszyć a prawdziwa miłość nie wygląda tak jak do tej pory wasz związek.

8

Odp: Tkwić w tym trudnym związku czy nie????????

Nie ma szacunku... Wiem o tym. Dziękuje za rady bardzo mi pomogłyście:*

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Tkwić w tym trudnym związku czy nie????????

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024