Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1 Ostatnio edytowany przez Yvette (2010-11-13 19:13:36)

Temat: Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

Witam drogie Panie,
zarejestrowałem się na tym portalu, gdyż potrzebuję Waszej pomocy i wsparcia i najważniejsze co mam dalej robić.

Związałem się z kobietą z dzieckiem, nasz związek trwał ponad 2lata. Jej dziecko ma teraz 4latka. Na początku było mi ciężko się przestawić, bo zawsze miałem partnerki wolne bez zobowiązań, ale cóż Miłość nie wybiera, a ona nie znaczy że ma mieć już przekreślone życie. Byliśmy ze sobą, tworzyliśmy związek, relacje jak to w związku były różne, ale zawsze się uśmiechała, pokazywała, że nie potrafi beze mnie żyć a ja bez niej. Nigdy w życiu nie byłem tak szczęśliwy. Mamy swoje zobowiązania, ona jest z innego miasta i tutaj wynajmuje kawalerkę, ma dziecko , ja mam zobowiązania po poprzednim związku (kobieta naciągneła mnie na kredyty), więc często brakowało pięniedzy, ale zawsze sobie pomagaliśmy. Planowaliśmy wspólne życie, rodzinę i dom. Po nowym roku zamierzałem się jej oświadczyć....pierścionek już kupiłem ,ale ok 2 m-ce temu zaszła w ciąże. Nie była to planowana ciąża, bo nie byliśmy gotowi....z nerwów niestety po 4tyg poroniła sad Ja dodatkowo straciłem pracę, ale mam już nową.
Powiedziała mi miesiąc temu, że nie chce mnie widzieć, że boi się mnie, mojego dotyku. Próbowałem dotrzeć do niej uczuciem, ale bez skutku...próbowałem wyciągać do niej pomocną dłoń ale to samo. Powiedziałem jej, żeby nie obwiniała się za to co się stało. Wiem, że różne myśli przychodzą jej do głowy, ale niech wie, że ja jestem obok i też cierpie?Może inaczej przeżywam to wszystko, ale była to i moja strata, nie jest mi napewno łatwiej.
Nie chce mnie widzieć od miesiąca, nie odpisuje na moje sms-y, czasem zadzwoni zapyta co u mnie (1-2 w tyg) i jak ja coś zaczynam pytać czy mówić, to mówi że musi kończyć. Ostatnio napisała mi sms-a , "że nie rajcuje ją już romantyczność i bliskość" ,bo zmieniła się..... Przyznam się, że mam 26lat ale płakałem jak dziecko, bo czuje że to moja wina, że przeze mnie.
Wysłałem jej zdjęcie pudełka od pierścionka MMS-em, to zadzwoniła z awanturą, że prosiłam Cię byś nic nie kupował, nie masz co robić z pieniędzmi, a potem że ona ma teraz inne problemy jak utrzymać siebie i dziecko i nie ma czasu na Miłość.

Powiedzcie jak do niej dotrzeć?? Dzień w dzień okazywała i wyznawała mi Miłość i ja tak samo, spędzaliśmy z sobą każdą wolną chwilę. Pokochałem jej dziecko, chociaż nie łatwo było mi to jej wyznać, przez 2lata mówiłem ze lubie go bardzo, ale on ma swojego tate (który był w naszym związku, zabierał czasem dziecko do siebie itd). Ostatnio napisałem jej ,że Kocham ich oboje.

Nie męczę jej codzień, ale jak nie napisze do niej chociaż co 2dni to cierpie, mimo iż nie odpisuje, to dalej cierpie....
Czy mam dać jej czas by zatęskniła za mną. Chciałem się z Nią spotkać, ale ona nie chce, bo nie wie czy może mi zaufać, powierzyć swoje życie...... Po poronieniu zmieniła się...

Wspomnę, że mieszkaliśmy z sobą, a teraz ja mieszkam znów u rodziców... kazała oddać klucze i zabrać mi wszystkie moje rzeczy.....wspominała jeszcze kiedyś, że próbowała wyjąć moje zdjęcia, ale boli ją to okropnie (to było po tygodniu jak kazała mi się wyprowadzić). Nie mogę nawet zapytać czy znów próbowała je wyjąć, bo nie chce na ten temat rozmawiać....Ona ma 27lat, ja 26.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

Kurcze,bardzo współczuję,i Tobie i jej...nawet nie wiem,co mogłabym napisać...
myślę,że nie powinieneś się podddawać jeśli ją kochasz...potrzeba tylko czasu,by ochłonęła...
czas leczy rany..

3

Odp: Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

no niby tak, czas leczy rany, ale ja jej kompletnie nie rozumiem, straciła dziecko - to straszne dla kobiety. Ale czego ona chce od ciebie?? obwinia ciebie za to?? że to przez ciebie?? a niby dlaczego? może stało sie w tym czasie jak była w ciązy coś o czym nie wspomniałeś w swoim poście?? uważam że na jakiś czas powinieneś dać jej spokój, przestań dzwonić, pisać i zobaczysz że jeśli cie naprawde kocha jak ci to okazywała każdego dnia, to sama do ciebie zadzwoni i przeprosi. Daj jej poprostu czas, jeżeli się nie odezwie to znaczy ze jej na tobie nie zależało i nie zależy. Jesteś modym chłopakiem i nie ma co sie łamać. Nie jedna kobieta na świecie. Pozdrawiam

4

Odp: Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

Post przeniesiony

Niekochana72 napisał/a:

Smutna ta Twoja historia. Myślę, że jesteś wartościowym człowiekiem - pokochać nie swoje dziecko, zwłaszcza w tak młodym wieku to niełatwa sprawa.
Możemy tylko domyślać się, co się mogło wydarzyć. Mam wrażenie, że to strata dziecka spowodowała te zmiany.
Jak piszesz, nie była to planowana i mieliście problemy finansowe. Mogło się zdarzyć tak, że przyszły jej myśli do głowy, że ta ciąża to nic dobrego. I wtedy to poronienie. Jakby spełnienie tych myśli. Pewnie obwinia się o to, trudno sobie wytłumaczyć, że to nie jej wina.
Sądzę, że powinieneś jej jakoś pomóc. Może nie chce z Tobą rozmawiać, bo uważa Cię podświadomie za "współwinnego"? Może jakaś jej przyjaciółka mogłaby ją wesprzeć? Są fora, na których pomagają sobie kobiety po stracie dziecka. Jeśli ja kochasz, to musisz jej pomóc. Wiem, że to ciężkie zadanie, ale niektóre kobiety na "podnoszą się" po takiej stracie do końca życia.
Wklejam linki, które znalazłam. Ściskam Cię mocno. Musisz być silny dla siebie, dla niej i Waszego dzieciaka.
http://www.poronienie.pl/
http://www.dlaczego.org.pl/d/

5

Odp: Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

Moja mama jak była w ciąży to partner nie był przy niej nie wspierał jej tak jak tego potrzebowała,  żyła w stresie i poroniła... Też go obwiniała....

?

6

Odp: Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

ja myślę,że nie potrafiła udźwignąć tych wszystkich problemów,które na raz wyrosły,pewnie nieplanowana ciąża nałożyła się na problemy finansowe,potem poronienie,jej równowaga emocjonalna i poczucie bezpieczeństwa zostały zachwiane...
ona jest w szoku,przeżywa traumę,musi sobie jakoś to wszystko poukładać...
nie nalegaj,ale zawsze bądź blisko,powiedz jej,że cokolwiek się stanie,może liczyć na Twoją pomoc...i pamiętaj-sama miłość nie wystarczy,musi być też poczucie bezpieczeństwa.trzymam za Was kciuki:-)

7

Odp: Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

A może powiedziałeś jej wtedy, że nie bardzo Ci to dziecko pasuje? Że nie powinniście go teraz mieć? I tym samym ją zdenerwowałeś albo ona teraz uważa, że cała sytuacja jest Ci na rękę, bo deklarowałeś, ze dziecko przytrafiło Ci się w złym czasie, a teraz go nie ma, bo poroniła.

8

Odp: Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

Nigdy nie bym jej takiego czegoś nie powiedział, że nie chce....jakoś byśmy sobie poradzili, są jeszcze moi i jej rodzice. Chociaż ona pytała, że jak ja to teraz widze, że nasi rodzice będą nas utrzymywać......i moje zdanie było i tak nie ważne. Zrobie tak jak mówicie poczekam..... Dziś zadzwoniła, powiedziała że coś ją dopadło jakieś przeziębienie, wiec porozmawiałem chwile z Nią i tyle... Powiedziałem, że jak będzie się coś dziać to niech pisze i dzwoni nawet w środku nocy......
Zobaczymy co dalej...... mam odezwać się jutro i zapytać jak się czuje, czy poczekać tym razem na ponowny jej ruch?

9

Odp: Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

Witaj uważam że powinieneś dać jej możliwość, aby sama poradziła sobie z tym, coś jest w niej to była jej decyzja.

Im bardziej samodzielna będzie jej dalsza decyzja tym lepiej dla was.

Zatem nie dzwoń i nie pisz sms'ów.  Odbieraj tylko od niej.

Powodzenia!

10

Odp: Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

A jak myślicie, co jest powodem że dzwoni i pyta co u mnie.....a gdy ja chcę zapytać lub pytam poprzez sms-a, to jest cisza. Nie mogę nie odpowiedzieć jej jak zadzwoni, albo nie odebrać, bo chce Ją usłyszeć. Chciałem się jej oświadczyć po nowym roku, teraz myslałem o 6.12.....tylko czy zgodzi się pójść na spacer..... czy nie usłysze znów czegoś raniącego.....mam czekać, aż usłysze od niej słowa typu KC, tęsknie, brakuje mi Ciebie etc..... ?

11 Ostatnio edytowany przez roberto841 (2011-03-07 23:34:38)

Odp: Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

Tak było do lutego....
W zeszłym tygodniu zaprosiła mnie na obiad, gdzie prawie doszło do zbliżenia, ale powstrzymała się, odepchneła mnie nazywając innym imieniem.....przyznam, że doznałem szoku, ale olałem to. Ubrałem się i wyszedłem jak prosiła. Nie byłem na Nią zły. Od tamtej pory widzieliśmy się 2 razy, raz w tłusty czwartek zaproponowałem, że wpadne z faworkami do Niej i do dziecka i zgodziła się. Zwykły miły wieczór. Teraz widzielismy się w niedziele przez pare godzin i nie wiem czy dobrze zrobiłem, ale powiedziałem Jej, że chciałbym wiedzieć jak ona dalej sobie to wyobraża, bo buajmy się z tym - czemu tak powiedziałem, dzien wcześniej dzwoniła i mówiła, że nie wie co ma robić, bo ona ma mieszsne uczucia, a najbardziej chodzi o dziecko, które wciąż o mnie mówi, a jest coraz starsze i więcej rozumie. Powiedzcie mi co mam zrobić?
Jak się widzimy, to bawie się z Jej synkiem itd. Nie męczę jej sms-ami, ani tel...ale chciałbym by powiedziała "spróbujmy jeszcze raz - jeżeli się nie uda, to podejmiemy decyzję". Jak mogę na Nią wpłynąć? Zająłem się pracą, swoim hobby, spotykam się ze znajomymi, ale np zapytałem dziś Ja na gg czy mogę jutro wpaść na chwilę do jej pracy, dosłownie na 5min bo jest Jej święto....dzień kobiet i potem wracam do pracy do siebie (ja pracuje w terenie). Powiedziała nie wiem, pomyślę i dam Ci znać - więc odpowiedziałem, że najwyżej dostaniesz tylko sms-a z życzeniami i postawiłem buźkę....


Poradzcie mi co zrobić? Kobieta z dzieckiem - oboje Kocham.

12

Odp: Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

ROBERTO może poprostu pozwól jej zatesknic za Tobą.Cos w niej umarło...trudno jest sie pozbierac po takim przezyciu.Pozwol jej odpoczac,nie naciskaj...

13 Ostatnio edytowany przez roberto841 (2011-03-08 01:48:42)

Odp: Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

Wydaje mi się, że nie naciskam, bo Ona czasem chce mnie widzieć, ale o tak aby pogadać - czuje się jak lekarstwo na Jej problemy....
Nie potrzebnie dręczę Ja tymi tematami......chcę Jej poprostu pomóc - nie być tylko na telefon, ale wesprzeć Ją gdy tylko będzie tego potrzebować - czemu ma radzić sobie sama z problemami, jak ma kogś na kogo zawsze może liczyć.

Może zacząć traktować Ją jako koleżankę, a z Jej synkiem poprostu jak się widzimy, to bawić się, rozmawiać, a z Nią sporadycznie tak jakby przestała dla mnie cokolwiek znaczyć.
Nie łatwo jest ukryć uczucia.....Ona wie, że zależy mi na nich, ale powiedzieliśmy sobie wtedy podczas rozmowy, że nie obiecujemy sobie nic....
Przyznaje, że dzisiejszą rozmowe o jutrzejszym dniu kobiet ja zaproponowałem.
Nie wiem czy to dobra decyzja, ale będę czekał cały dzień, aż Ona się odezwie i zaproponuje bym przyjechał...... Tulipany jakieś zawsze mogę kupić - najwyżej dam je mamie, siostrze albo wywale do śmieci. Jeżeli nie zaproponuje, to poprostu pod wieczór podeślę Jej smsa z życzeniami standardowymi i tyle.

14

Odp: Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

"... że boi się mnie, mojego dotyku. " - pytałeś ją o to? Przerażające jest takie wyznanie.Moim zdaniem kobieta doświadczyła przemocy ...

15

Odp: Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

"Moja partnerka stracila dziecko" sam temat mnie dziwi, brzmi jakby to sobie sama je zrobila i tylko ona poniosla strate...nie uwazasz ze to w takim samym stopniu twoja i jej sprawa?? az dziwne ze ani razu nie widzialam zebys napisal ze ci ciezko po stracie dziecka-owszem doczytalam ze ci ciezko by bylo z kasa ale nic wiecej.
co do niej...puki ma mieszkane uczucia to jest nadzieja na zwiazek...ale ja bym jej np powiedzial konkretnie. "kochanie OBOJE stracilismy dziecko, ale musimy to razem przejsc, kocham ciebie, i synka, chcem z wami zyc, ale ty musisz znalesc siebie, co czujesz, dajmu sobie 2tyg bez siebie, przyjade do ciebie za ten czas wieczorem i spokojnie porozmawiamy"
mysle ze jasne sytulacje sa najlepsze.

16

Odp: Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

Syla pisałem, że "Może inaczej przeżywam to wszystko, ale była to i moja strata, nie jest mi napewno łatwiej. "
Co do tego, że byśmy sobie dali 2 tygodnie to już próbowałem. Dziwi mnie tylko jej gra. Prosi o pomoc w różnych sprawach - jak mam chwilę, nie mam jakiś swoich zajęć, to pomagam jej, ale gdy próbuje wyciągnąć rękę i ją dotknąć, to znów ucieka...... Nie obiecujemy sobie nic, ale widze że ona znów się zamyka.....Nie naciskam na Nią w żaden sposób. Jak raz czy dwa pocałowała mnie w usta, tak znów jak się witamy, to nadstawia policzek.

17

Odp: Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

Mnie zastanawia to ze nagle boi sie dotyku I to ze nazwala Cie innym imieniem, nie wiem pomysl czy tu nie ma jakiejs trzeciej osoby.Ona zachwuje sie conajmniej dziwnie wzgledem Ciebie, ja stracilam 3 ciaze I zupelnie inne reakcje mi towarzyszyly.Nie mam pojecia dlaczego odrzucila Ciebie a jednoczesnie ciagle prosi Cie o pomoc.Zapytaj sie jej konkretnie czego ona chce dlaczego tak sie zachowuje czy to tak ciezko powiedziec.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Moja partnerka straciła dziecko, a teraz nie chce już ze mną być...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024