Witam
Jestem tu nowa ale fora o związkach i zdradach poczytuje od jakiegoś m-ca. Wiem że nie jest to żadne lekarstwo ale łudzę sie ze mi to pomoże.
Ok miesiąc temu dowiedziałam sie że mój mążczyzna spotyka się z inną dziewczyną. Czułam od jakiegoś czasu że się zmienił był jakiś obcy, tajemniczy a jak miał gdzieś wyjść to stawał sie taki potulny i miły jak nigdy. Pytałam patrzyłam w oczy ale słyszałam tylko że mam paranoje itd. Dobił mnie moment kiedy po radonych pieszczotach położyłam sie obok niego i powieziałam KOHAM CIE a on na to -mhm.. Wtedy uświadomiłam sobie jak dawno tego nie słyszałam:( I zaczęło sie moje węszenie na maxa a wiadomo że kto szuka ten znajdzie-znalazłam sms-y ale oczywiście musialam się dokopać do usuniętych plików w tel;) Że tęskni-Że wpadnie -Że chętnie by z nią "poćwiczył" itd...to było w nocy wywaliłam go z wyra i kazałam się pakować. ja wyłam a on sie pakował.Zatrzymała się w progu i zaczął przepraszać io że to tylko koleżanka i że nic nie było, mnie z kolei stanął przed oczami obraz wychowywania córci samej i w biedzie totalnej bo zarabiam najniższą. wybaczyłam zadzwoniłam do niej okazało się że wiedziała o mnie i dziecku. powiedziała że nie chce się w to mieszać i że urywa kontakt. było dobrze przez 3 tygodnie zaczeliśmy planowany remont i od tygodnia znowy się zaczęło coś dziać.
Niewiem, może to już paranoja ale on znowu nie mówi mi wszystkiego bo to nie moja sprawa jakieś sms-y natychmiast kasowane telefony przy których wychodzi na dwór gadać. Dzisiaj mi oświadczył że wychodzi na piwo z kolegami a jak spytałam z kim i gdzie idą -a co cie to?
No ręce opadają!!!! cały dzień wyje nie wiem co mam z sobą zrobić, czuje jak by mi coś wykręcało flaki -RATUNKU:(
jeżeli wam to coś rozjaśni to mamy po 25 lat 8 lat jesteśmy razem i mamy 2,5 letnią śliczna i najcudowniejszą córcię:)
Smutne co piszesz ,ale mozliwe ,ze znow Cie zdradza,niestety czesto tak jest (lecz nie zawsze) ,ze jak sie wybaczy zdrade ,to facet bedzie zdradzal.Jezeli cos jest nie tak w zwiazku to kobieta ,to wyczuje.POstaraj sie wybadac sprawe,bo moze faktycznie Jestes przewrazliwiona,wczesniej czy pozniej ,jezeli znow Cie zdradza to i tak wyjdzie...uzbroj sie w cierpliwosc i obserwOj ,jego zachowanie,porozmawiaj z nim o swoich rozterkach,ze nie czujesz sie kochana,dowartosciowana,jezeli to nic nie da .to moze warto pomyslec wtedy o rozstaniu.......Trzymam kciuki ,i pisz :-)
Dzięki za słowa otuchy:) Nie wiem co zrobię gdyby się okazało że on znowu....eh Czemu oni to robią? To jest takie bolesne i upokażające. Próbowałam z ni rozmawiać ale on obraca kota ogonem i wrobi zemnie chisteryczkę. Ma trudny charakter, jet egoistą do potegi i zawsze czuł ię lepszy od wszystkich i zawsze to on ma najgorzej on najbardziej sie męczy jego najbardziej boli. Wtedy kiedy wydało się tamto tłumaczył sie tym że czuł się zagubiony i za duży cię żar na niego spadł - ojcostwo, głowa rodziny... A co ja mam powiedzieć? Tylko że ja zawsze byłam zdania że po to mamy siebie żeby przejść przez to razem i sie wspierać a on się wparł na jakiejś obcej lasce:(
Nie możesz poprosić swojej rodziny o pomoc gdyby ewentualnie znowu okazał się słaby?
Nie toleruj zdrady.
Choć wiem, że to cholernie trudne. Tym bardziej jak jest dziecko.
Trzymaj się dzielnie.
Zapytałabym sie czy on mnie znowu zdradza jezeli powiedziałby ze tak kazałabym mu sie wyprowadzić.Jeżeli by przepraszał postawiłabym mu warunek ja albo ona jezeli wybierze ją to koniec z nami.