Chorowity przedszkolak - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Chorowity przedszkolak

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Chorowity przedszkolak

Witajcie, mój problem polega na tym, że mój 3,5 letni synek poszedł po raz pierwszy w tym roku do przedszkola i w zasadzie z małymi przerwami cały czas mi choruje. Nie jest to niby nic poważnego, ale kaszel, katar to standard. Już nie wiem, co mam robić, bo więcej jest w domu niż w przedszkolu. Poradźcie proszę, czy są jakieś metody, żeby jakoś go uodpornić.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chorowity przedszkolak

Nie martw sie, to niedlugo minie. Moja corka przez pierwsze 6 miesiecy byla tydzien w domu, tydzien w przedszkolu.
Dzieje sie tak dlatego, ze  w przedszkolu dziecko ciągle styka się z zarazkami przyniesionymi przez inne dzieci.
Staraj sie regularnie wychodzic z dzieciaczkiem na spacery, niezaleznie od pogody, w ten sposob organizm dotlenie sie i pobudza prace ukladu odpornosciowego, ruch poprawia rowniez krazenie. Nie przegrzewaj dziecka, spocone szybko sie przeziebi.
Dbaj o dobre odzywianie - duzo owocow i warzyw. Mozesz tez podawac preparaty wzmacniajace - ja polecam tran, tylko zwroc uwage zeby byl smakowy bo taki zwykly jest baaaardzo niedobry. Mozesz tez kupic rutinacea w syropku lub cos podobnego. W aptece jest tego mnustwo.
Bardzo wazne - myj dziecku czesto rece, przed jedzeniem, po wyjsciu z toalety itp
Pilnuj tez zeby sie wysypialo.
Nie martw sie, moja corka jak juz pisalam 6 miesiecy chorowala. Teraz od kilku miesiecy nie opuscila nawet dnia w przedszkolu.
Poowodzenia

3

Odp: Chorowity przedszkolak

Pierwsza dobra wiadomośc to taka, że kiedy przedszkolak choruje, to jednocześnie się uodparnia na przyszłość. Brzmi to może paradoksalnie, ale podobno tak jest. Mój starszy synek poszedł pierwszy raz do przedszkola w zeszłym roku i więcej nie chodził niż chodził. Byłam wściekła tym bardziej, że było to przedszkole prywatne i płaciłam spore czesne. W dodatku notorycznie zarażał młodszego brata. W tym roku chodzą do przedszkola oboje, i jak narazie odpukać nie chorują. Wygląda na to że się wychorowali w zeszłym roku, bo rzekomo organizm w zetknięciu z chorobą wytwarza coś w rodzaju przeciwciał i się uodparnia. ...
Teraz na przetrwanie tego trudnego okresu jesienno-zimowego trzeba wspomóc układ odpornościowy więc polecam preparaty witaminowe typu Bioaron C, Rutinacea, Kiddabion czy Multisanostol. Twoje dziecko może spokojnie łyknąć już rutinoscorbin czy witaminę c w tabletce (ta w kropelkach jest dobra dla niemowlaków)
Kiedy zaczyna się okres grzewczy i w domu robi się suche powietrze, dobrze jest kilka razy dziennie nawilżać śluzówkę nosa dziecka roztworem soli morskiej w sprayu (Sterimar, Marimer). Przy wysuszonej śluzówce łatwiej się przedostać wirusom i bakteriom. Jeśłi natomiast katar juz się pojawił, to taki roztwór soli morskiej rozrzedza katar i łatwiej dziecku wydmuchać nosek. Są też dobre na katar krople w sprayu (na receptę) np. Budherin, Flixonase, Rhinnocort. Te bez recepty typu Otrivin czy Nasivin na moje dzieci nie działają. Acha! Super jest też olejek Oilbas. Można nim pokropić poduszkę albo ubranko dziecka i odrazu nos się udrażnia,w dodatku ten preparat działa przeciwzapalnie i przeciwwirusowo, nie ma żadnych skutków ubocznych.
Oczywiście cudownie by było gdyby dzieci chciały jeść owoce i warzywa...ale wiemy jak to zazwyczaj bywa...
Dlatego jeszcze gorąco polecam coś w rodzaju doustnej szczepionki a mianowicie tabletki Isoprinosine. Działają stymulująco na układ odpornościowy dziecka. Są one na receptę i bierze się je 2 razy dziennie po jednej tabletce przez 10dni. Potem robi się 10 dni przerwy i znowu 10 dni po jednej tabletce 2 razy dziennie. Jest jeszcze super preparat bez recepty - biostymina. To są ampułki w których znajduje się płyn zawierający głównie aloes, który dziecko musi wypić raz dziennie przez okres 2 tygodni. Ten płyn jest przezroczysty, bez smaku i w tak małej ilości (jedna ampułka = pół łyżeczki) że dziecko nie ma problemu z połknięciem.
Mam nadzieję, że trochę pomogłam
P.S. No i wiadomo, najważniejsze by dziecko zawsze miało ciepło w nóżki.Ja moim dzieciom zakładam nawet na noc ciepłe skarpetki, wiec nawet jak się rozkopią i odkryją to jest im ciepło (a na noc mam skręcony kaloryfer)

4

Odp: Chorowity przedszkolak

Ja myślę, aby kupić mojemu przedszkolakowi Kosmożelek. podaje ktoś z Was suplementy diety dzieciom? teraz jest ich wiele, ale obawiam się aby nie przesadzić.

5

Odp: Chorowity przedszkolak

My nie podajemy ewentualnie jak coś się zaczyna dziać (siąpanie noskiem albo pokasływanie) to wtedy w ruch idą takie lizaki z miodku z manuki (MGO) i witaminą C. Ewentualnie mleko z miodem i czosnkiem - ale niestety o ile ja wypiję tę "miksturę zdrowia" to dzieci nie bardzo to piją. Ważne też by zwracać uwagę i nie posyłać dzieci jak są przeziębione.

6

Odp: Chorowity przedszkolak

Realia przedszkola są jakie są, ja nie posyłam dziecka chorego czy niewyraźnego do przedszkola, ale wystarczy że inna mama tak zrobi i... cały plan weźmie w łeb. Dlatego ja wolę zapobiegać... nigdy nie mam gwarancji, że moje dziecko zje cały obiad w przedszkolu. Inaczej jakby był w domu i mogłabym mu zastosować zbilansowaną dietę a tak... nie mam nad tym żadnej kontroli, tym bardziej że panie się skarżą że mój syn należy bardziej do niejadków. Stąd podjęłam decyzję o podawaniu Marsjanek, zresztą przy konsultacji z lekarzem.

7

Odp: Chorowity przedszkolak

ważne jest wspomaganie odporności - od zewnątrz i od wewnątrz. ja podaję swojemu dziecku Kidabion w syropie, a dodatkowo staram się go nie przegrzewać, codziennie chodzić z nim na spacery, staram się, żeby pił soki owocowe i jak się uda, to dodaję mu do herbatki sok malinowy. na razie działa smile

8

Odp: Chorowity przedszkolak

Czasami w przedszkolach nie pozwalają chorym dzieciom przychodzić i w ten sposób unika sie zarażania...

9

Odp: Chorowity przedszkolak

Witam Was dziewczyny, mój synek poszedł do przedszkola w pażdzierniku, był niecały tydzień , resztę chorował. Najpierw kaszel był i katar, lekarz przepisał 1 antybiotyk w syropie. Na kilka, dosłownie kilka dni przycichło po czym znowu choroba powróciła na co lekarz przpisał Bactrim. Synek brał tydzień go i nie przeszło. A miał już poważny kaszel, bałam się że to z oskrzeli. Skończyło się na 17 zastrzykach domięśniowo.... ale to też nie wyeliminowało do końca choroby, bo mimo iż już jest prawie 2 tyg. po zastrzykach, mały dalej ma katar, tylko, że taki delikatny. Do tego po takim czasie brania leków osłabł mu apetyt, i to bardzo. Mało je, a 3 razy miałm już tak, że zwymiotował to co zjadł. Ciągle mówi że boli go brzuszek...  z leków podaje mu syropek na zwiększenie apetu....
Nigdy wcześnej tak nie chorował, nie tak długo i nie tak mocno.  W m-cu 10.2010 był 1 tydzień, myślę go zaprowadzić do przedszkola od pn.   Wiem i słyszłam, że przez pierwszy rok w przedszkolu dziecko choruje często, ale męczące to jest bardzo dla nas i dla niego.....   

Ja osobiście robię małemu mieszankę ziół : mięty , macierzanki, tymianku, bronchialu i szałwi.  (Dodaję też trochę skrzypu, bo ma problem z nerką). Wszsystkie te zioła są do kupienia w aptece lub w zielarskim , w saszetkach bądź też sypane. Gotuję je po czym słodzę miodem od mojej babci, takim prawdziwym smile Może nie raz wolałby się napić słodkiego soku czy herbaty (bo wiadome - zioła mają swój specyficzny zapach i smak) ale widzę że chętnie je pije. Żeby go namówić np podaję mu do picia słomkę. I jestm zadowolona jak wypije choć kilka łyków. Taki wywar podaję mu najczęściej przy chorobie.  Do tego syrop z cebuli, dobre i 2 łyżki.   

Muszę jeszcze spróbować Waszych rad, dodawać syropu z malin do herbaty, nie przegrzewać dziecka, spacerować regularnie, podawać coś na odporność itd. Jak dla mnie ważne jest aby dziecko nie piło nic zimnego i gazowanego. To jest zabójcze dla gardła!

10

Odp: Chorowity przedszkolak
brukselka napisał/a:

ważne jest wspomaganie odporności - od zewnątrz i od wewnątrz. ja podaję swojemu dziecku Kidabion w syropie, a dodatkowo staram się go nie przegrzewać, codziennie chodzić z nim na spacery, staram się, żeby pił soki owocowe i jak się uda, to dodaję mu do herbatki sok malinowy. na razie działa smile

Ja dokładnie tak samo staram się postępować (tylko dla odmiany podaję Marsjanki). Przegrzewanie  - tego najbardziej się obawiam w nocy. ubieram młodego w bardzo ciepłą piżamę, polarową ale dlatego, że młody zawsze śpi na zewnątrz, nie ma szans go przykryć, jak wstaje zawsze ma lodowate nogi i ręce...

Odp: Chorowity przedszkolak

Moja koleżanka podaje swojemu 3,5 letniemu synkowi immuline. Chłopiec chodzi do przedszkola i tez jest nastawiony na atak zarazków. Koleżanka twierdzi, że od czasu kiedy bierze ten suplement jego odporność zdecydowanie się polepszyła. Poza tym środek jest niedrogi i łatwo dostępny.

12

Odp: Chorowity przedszkolak

Nie słyszałam. u nas witaminy się sprawdzają dobrze. Moje dziecko uwielbia witaminowe żelki a ja nie mam nic przeciwko tym razem big_smile

13

Odp: Chorowity przedszkolak

Dzięki wszystkim za porady. Pogrzebałam sobie jeszcze w internecie i doszłam do wniosku, że chyba najlepiej będzie podawać Kidabion, bo tam są i witaminy i kwasy Omega-3. Zaczęłam go podawać od jakichś dwóch tygodni i z niecierpliwością czekam na efekty, tym bardziej, że na dworze dzieją się jakieś makabryczne zawieruchy sad

14

Odp: Chorowity przedszkolak

Mój synek chodzi do przedszkola i nie choruję. Co prawda w jego grupie jest tylko dziesięcioro dzieci( prywatne przedszkole) ,ale i tak niektóre z nich chorują. Ja bardzo zwracam uwagę na to co mój synek je, stawiam mu regularnie bańki i często wychodzę z nim na spacery( każdego dnia minimum pół godziny, bez względu na pogodę) .

15

Odp: Chorowity przedszkolak

Polecam dodawania plasterków korzenia imbiru do napojów - lepsze niż witamina C na przeziębienia i profilaktycznie :-)

16

Odp: Chorowity przedszkolak
kazula napisał/a:

Witajcie, mój problem polega na tym, że mój 3,5 letni synek poszedł po raz pierwszy w tym roku do przedszkola i w zasadzie z małymi przerwami cały czas mi choruje. Nie jest to niby nic poważnego, ale kaszel, katar to standard. Już nie wiem, co mam robić, bo więcej jest w domu niż w przedszkolu. Poradźcie proszę, czy są jakieś metody, żeby jakoś go uodpornić.

Mój syn też chorował, lekarz poradził Rybomunyl. teraz chodzi do przedszkola, i rzadko choruje. Daje mu również witaminy multisanostol smile
P.S. ale swoje przechorował smile

17

Odp: Chorowity przedszkolak

ja sporo dobrych opinii słyszałam o kidabionie od rodziny, znajomych, szczególnie o kapsułkach do żucia, bo nie zawierają cukru, a ponoć smakują dzieciakom. fajnie. niestety problem z odpornością u maluchów to jakiś koszmar.

18

Odp: Chorowity przedszkolak

witajcie,

o tak, mój syn też od września jest przedszkolakiem, ale łącznie to był może 15 dni ... przy czym ostanio zaliczyliśmy znów szpital bo doszło do duszności (obturacyjne zapalenie oskrzeli) . aktualnie jest przeziębiony, był 3 dni w przedszkolu i już mu wystarczyło. tran pije, ale to chyba mu nie wystarcza. problem jedynie z tymi codziennymi spacerami, bo jesli jest zdrowy to po przedszkolu juz jest pozno, ciemno i i paskudnie na zewntąrz więc nie wiem czy to dobra pora na spacery... i tak koło się zamyka ...
w przyszła środę idziemy na badania pod kątem alergii ... zobaczymy co z tego wyjdzie. to byl juz nasz 3 pobyt w szpitalu( raz na rok wypada )
oczywiscie 10miesieczna siostrzyczka tez ma cieknace gile z nosa... starszy brat jej nie oszczędza ...

musze wyprobowac te żelki wink to na pewno mu sie spodoba, z reszta sam sie dopomina, bo reklame widział wink

pozdrawiam serdecznie i życze zdrowia przedszkolakom

19

Odp: Chorowity przedszkolak

Narazie nie mogę się wypowiedzieć ale czuję, że będę w tej grupie. Syn 3 dni był w żłobku i już trzeci tydzień w domu a raczej w szpitalu... ogólnie lekarka mówiła, że wśród zlobkowiczow 8-12 infekcji to norma.
Od siebie mogę dać też namiar na pediatrę z Kielc.

20

Odp: Chorowity przedszkolak
jagczy napisał/a:

Narazie nie mogę się wypowiedzieć ale czuję, że będę w tej grupie. Syn 3 dni był w żłobku i już trzeci tydzień w domu a raczej w szpitalu... ogólnie lekarka mówiła, że wśród zlobkowiczow 8-12 infekcji to norma.
Od siebie mogę dać też namiar na pediatrę z Kielc.

Daj, może się komuś przyda.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Chorowity przedszkolak

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024