Nie radzę sobie w życiu, proszę o pomoc - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Nie radzę sobie w życiu, proszę o pomoc

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Nie radzę sobie w życiu, proszę o pomoc

Witam nie wiem co się ze mną dzieje mieszkamy z mezem i dziecmi za granica coraz bardziej tesknie za Polska obecnie jest moja siostra jest tu 8 miesiecy ale za tydzien wyjezdza a ja zostanę sama juz zaczynam  się denerwowac jak to bedzie chcialabym wrocić do polski zawsze chcialam mieszkac w moim rodzinnym miasteczku al eniestety teraz jestesmy tysiace kilometrow i co nie wiem co mam zrobic jak wrocic do polski corka 12lat i ma syndrom downa dlaniej raczej nie ma  przyszlosci chociaz chcialabym zeby mi ktos pomog lze szkola do jakiej by mogla chodzic syn ma8 lat dobrze sie uczy bardzo dobrze jezyk zna angielski czesto mam mysli ze moje zycie to porazka maz jak przyjdzie z pracy to zamyka sie w pokoju i gra non stop lub internet ,juz mam dosyc niemam z kim porozmawiac w polsce co innego moze biedniej sie zyje ale jest rodzina a tu wielkie gowna to ze mozna sobie kupowac co sie podoba  ,prosze o pomoc justyna.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie radzę sobie w życiu, proszę o pomoc

Miki- myślę, że dobrze trafiłaś ja co prawda mieszkam w polsce ale przez dziwne zakręty losu tez nie miałam z kim pogadać dlatego zaczęłam pisać na tym forum - można tu znaleść dobre duszyczki które poradzą coś, albo samemu komuś coś poradzić. Ja staram się zaglądać tu jak mam tylko chwilę - napisz coś jeszcze o sobie z chęcią pogadam bo chyba nawet wiekowo jesteśmy rówieśnicami.Pozdrawiam

3

Odp: Nie radzę sobie w życiu, proszę o pomoc

Przykro czytać takie posty, wyjechałaś za chlebem, niby lepiej Ci się powodzi, ale jesteś nieszczęśliwa. Może rzeczywiście lepiej wrócić do kraju, żyć skromniej, ale wśród ludzi bliskich. Poruszałaś z mężem kwestie powrotu? Może on tez jest nieszczęśliwy i czuje to samo co Ty i dlatego ucieka w internet. Nie mów, że dla córki nie ma przyszłości, dzieci z downem często mają różne talenty, na pewno rodzina by Cie wsparła w jej wychowaniu.

4

Odp: Nie radzę sobie w życiu, proszę o pomoc

miki jak tylko poczytasz posty na tym forum, zorientujesz sie ze jest nas mnostwo!nie jestes sama, ja mam podobne rozterki.Jestem od 5 lat w Niemczech i nie umiem przyzwyczaic sie tu zyc.Tez mysle o powrocie.Nie wiem co byloby lepsze, i zastanawiam sie, jak wygladaloby moje zycie w Polsce.Bardzo tesknie za rodzina, ale tak naprawde przeciez oni maja swoje zycie.Mysle tez ze czasem widze Polske przez "rozowe okulary" i zachwycam sie, jakby dobrze byloby byc tam teraz, a tak naprawde ludzie maja tam tak samo problemy, a czesc marzy o zyciu zagranica.Ja od samego poczatku czulam sie rozdarta miedzy jednym a drugim krajem, tak jakby jedna moja noga stala w Polsce a druga tutaj.Chcialam moim postem Ci uswiadomic, ze nie jestes sama, bo ja na poczatku myslalam, ze to tylko ja jestem taka dziwna, i niezadowolona z zycia w kraju, ktory dla innych jest szczytem marzen.Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze trafnych decyzji!!

5

Odp: Nie radzę sobie w życiu, proszę o pomoc

Witaj!
zapewne jest to dla Ciebie bardzo trudna sytuacja, tylko tak sobie myśle że najpierw dobrze by było jednak powalczyć o Wasz związek, widzisz ja też mam męża nieobecego duchem w domu ze mną i mimo prób bardzo ciężko cokolwiek zmienić, bo on przecież słucha, rozmawia tylko że ja tego tak nie odczuwam i z tego powodu jestem bardzo samotna.
Myślałam że moją samotność wypełnią znajomi ale nie da się zwierzyć wiecznie szczęśliwym w swych związkach koleżankom, że u nas nie jest tak kolorowo.
Masz obok siebie skarb który jest dany tylko niektórym ,, wybranym" rodzicom.To zapewne inna miłość bo tak myśle o wiele głębsza miłość do Twojej córki. Takie aniołki potrafią kochać za cały ten świat.
Pozdrawiam

6

Odp: Nie radzę sobie w życiu, proszę o pomoc

JUSTYNA - powoli, ostrożnie! Ta bliskość w ojczyźnie też nie jest taka pewna! Spójrz na to forum, ile jest samotności i tu. Problem kontaktów z ludźmi możesz rozwiązać właśnie przez kompa - mało się znam, ale ten skype do kontaktów z rodziną, pisanie z nami na forum.
Z mężem to już inna sprawa, czy tu czy tam może się zachowywać tak samo i nie w tym problem. Problem w tym czy ON wie co Cię boli w waszych relacjach.
Byłam w takiej sytuacji jak twoja będąc dzieckiem. Moja matka nie potrafiła się zaaklimatyzować za granicą. Ja miałam 6 lat jak wyjeżdżaliśmy a 10 jak wróciliśmy. Decyzja o powrocie BYŁA największą krzywdą jaką mi matka zrobiła w życiu (nieświadomie oczywiście). Tam był cały mój świat jaki znałam, tu po pierwszym okresie zainteresowania zostałyśmy same sobie, bo rodzina ma przecież swoje życie.
Więc - POWOLI, ostrożnie i rozważnie z podejmowaniem takich decyzji. Życzę owocnych przemyśleń big_smile

7

Odp: Nie radzę sobie w życiu, proszę o pomoc

A rozmawialas o tym z męzem?! o powrocie do kraju,o tym,ze jest Ci zle tam gdzie mieszkacie itd...myslę,ze to powinan byc wspolna decyzja i skoro nie macie nikogo innego,to powinniscie trzymac sie razem i wspierac. Porozmawiaj z męzem i zwyczajnie powiedz,że potrzebuijesz jego bliskosci itd

Odp: Nie radzę sobie w życiu, proszę o pomoc

A ja mam znów gorszy nastrój. Byłam chora, od tyg w łóżku lezalam i znow mi sie wszystkiego odechcialo... wiem, ze to nic nowego na tym forum, ze co minute tutaj praktycznie ktos cos takiego pisze sad, no ale dla kazdego jego sytuacja wydaje sie najbardziej dotkliwa i najbardziej beznadziejna:( jestem mloda, niby atrakcyjna dziewczyna, po studiach, nawet z perspektywami na prace, mam kochajaca rodzine itp itd. a czuje sie jak kaleka. Najchetniej nie wstawalabym z lozka. nie wiem co mi jest, ale nie lubie slonca, bo mi sie zle kojarza sloneczne dni... sad wole jak jest ponuro i szaro to mam wtedy lepszy nastroj!!! to chyba nienormalne... nie dogaduje sie z chlopakiem i mysle, ze to jest powazny powod mojego stanu. Wiem, ze nie powinno sie uzalezniac zycia od drugiej osoby, ale ja tak zawsze robilam i nie umiem tego zmienic sad wiem, ze bez niego byloby mi lepiej, ale gdy jest zle i nagle jest jakis mily gest z jego strony, to to dziala jak narkotyk - w jednym momencie jestem happy:) ale teraz jest mi smutno. najgorsze jest to, ze tak juz narzekam od wielu lat na swoj nastroj, na moje zycie i wciaz mam nadz jak jakas idiotka, ze to sie zmieni, a tymczasem chyba trzeba sie wreszcie pogodzic, ze ma sie taka pesymistyczna melancholijna nature i tak juz bedzie sad((

Odp: Nie radzę sobie w życiu, proszę o pomoc

a to okreslenie "dobry duszek forum" to w ogole do mnie nie pasuje..." sad((

10

Odp: Nie radzę sobie w życiu, proszę o pomoc

re :NotAgirlNotYetAwoman
    Dobry Duszek Forum


A ty przypadkiem nie jesteś samotna w związku ? z stąd ta depresja ?

tak myślę porozmawiaj z chłopakiem on widzi to ?

11

Odp: Nie radzę sobie w życiu, proszę o pomoc

smutka a w jakim landzie mieszkasz w Niemczech?

12

Odp: Nie radzę sobie w życiu, proszę o pomoc

tez mieszkam w Niemczech, nie mam znajomych, nie mam z kim porozmawiac.W jakim Landzie jestes, moze moglybysmy sie spotkac..?

13

Odp: Nie radzę sobie w życiu, proszę o pomoc

ja mieszkam w Hessen!jak masz ochote pisz,chetnie pogadam.Pozdro!!

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Nie radzę sobie w życiu, proszę o pomoc

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024