Chciałam się Was zapytać co sądzicie o facetach, którzy grają w szachy/warcaby? Nie tylko w chwilach wolnych, ale powiedzmy "zawodowo"?
Chodzenie do jakiś klubów/szkółek szachowych, następnie branie udziału w konkursach, zajmowanie 1 miejsc. No jeszcze super by było jakby w gazecie były opisane jego suckesy
Bo mi się wydaje, że to takie hm.. jakby to ująć,żeby nikogo niechcący nie urazić?
Takie ciotowate trochę
Kojarzy mi się z małokreatywnymi osobami, nudziarzami. Bo rozumiem pograć od czasu do czasu.. no ale...codziennie? i do tego jakieś szkółki szachowe? sukcesy opisywane w gazetach? Jak dla mnie to porażka, wolałabym się nie chwalić przed kimś zajęciem 1 miejsca w konkursie szachowym
Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam, nie chciałam. A Wy co o tym sądzicie? ![]()
Szczerze, nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale faktycznie istnieje stereotyp, że szachiści są nudziarzami, ale myślę, że tak jak w przypadku innych stereotypów nie jest on w 100% prawdziwy. Mam kolegę, który gra w szachy. Może nie zawodowo, ale często. Od czasu do czasu bierze udział w rożnych konkursach. Mogłabym o nim dużo powiedzieć, ale na pewno nie to, że jest nudziarzem. Myślę, że nie ma reguły.
A nie kojarzy Ci się to po prostu z inteligentnym facetem, którego nie interesują tylko gry na playstation z piwem w ręku?
Ja z moim facetem często gramy w tego typu gry i odbieram to jak najbardziej pozytywnie. Lubimy zarówno porzucać do kosza jak i posiedzieć nad grą planszową. Szczególnie jak jestem na niego zła- wtedy najbardziej staram się, żeby przegrał. Bo ze mną się nie zadziera ![]()
Myślę, że to super sprawa.
No tak P&P, z jednej strony taka osoba wydaje mi się strasznie nudna, z drugiej -niby ta gra rozwija logike
Tak się składa, że "znam" pewnego chłopaka, w którym wszystko mi się gryzie. A mianowicie: z jednej strony chodzi co niedzielę do kościoła, chodzi do szkółki szachowej, wymiata w szachy, zgarnia pierwsze miejsca, słucha się mamusi.. a z drugiej.. gra w jakieś durne zabijaki na komputerze, co piątek imprezka z alkoholem. No i te szachy, ta mamusia i ten alkohol to mi do siebie nie pasują.. Dlatego założyłam ten wątek, bo chciałam poznać Wasze zdanie na ten temat ![]()
A nie kojarzy Ci się to po prostu z inteligentnym facetem, którego nie interesują tylko gry na playstation z piwem w ręku?
Pani MagdaEM. wczesniej slusznie wspomniala o stereotypach, a Ty wyjezdzasz z takim tekstem... ![]()
Martyna ile Ty masz lat??
Dla mnie chłopak który lubi gry logiczne, szachy - jest inteligenty, co znacznie podnosi jego szanse.
A Ty myśląc w sposób który tu przedstawiłaś skończysz z piwożłopem który będzie Cię reguralnie upiększać siniakami, i będziesz musiała na niego łożyć bo przecież prawdziwy mężczyzna się ceni (czyt. leni)- czego oczywiście Ci nie życzę.
Patrz na człowieka całościowo a nie przez pryzmat stereotypu.
Zatytułowanie tego posta wogóle mi sie nie podoba i jest bardzo niedojrzałe
Facet grający w szachy to na pewno facet inteligentny i z pasja. A "ciota".. no to chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć.
martyna 2010 chyba jestes bardzo mloda lub bardzo niedojrzala,nie wiem jak mozna oceniac kogos na podstawie pasji ? z Twojego opisu wylania sie osoba bardzo wartosciowa,a nie ,,ciota'' . osoba ,ktora wygrywa w szachy to osoba przede wszystkim inteligentna !
Jedyne co można wywnioskować o takim facecie to to, że musi być inteligenty i logicznie myśleć.
A byłby bardziej męski jakby grał w chińczyka? Albo scrabble? Albo oglądał mecze siedząc na fotelu z piwem?
Nie, nie dziewczyny trochę źle mnie zrozumiałyście
Nie uważam,że każdy facet grający w szachy to ciota! Bo wiem,że to rozwija logiczne myślenie. To jest też lepsze niż siedzenie z piwem przed telewizorem, granie w durne gry na komputerze i tak dalej. Więc wiele plusów możnaby było znaleźć. Chodziło mi głownie co myślicie, jeśli facet gra CODZIENNIE w szachy, chodzi też do szkołki szachowej itp. Bo jak na mnie to trochę dużo. Rozumiem, że można mieć jakąś pasję, no ale to się mi takie do znudzenia wydaje. To tylko moje zdanie i wcale nie musicie się z nim zgadzać i się bulwersować, bo nie chciałam nikogo urazić. ![]()
11 2010-09-10 18:34:53 Ostatnio edytowany przez november (2010-09-10 18:35:28)
o rany, sory, ale dla mnie to jakaś totalna bzdura. Sama gram w szachy, lubię to bo to bardzo rozwija. Dziwi mnie to masakrycznie, co napisałaś. Widać, że sama masz już wyrobione zdanie. Radzę je zweryfikować. Nie chce mi się wręcz komentować.
Szukasz "karka" bez szyi, to zapoznaj kogoś na siłowni.
November, przeczytaj proszę mój post który napisałam tuż nad Twoją wypowiedzią. Tak, na początku miałam wyrobione zdanie,przyznaję się. Jednak po postach które tu przeczytałam zaczęłam to zdanie zmieniać. ![]()
I mam nadzieje,że zmieniłaś to zdanie - szachy to jeden z lepszych sposobów uczących logicznego myślenia, a to wcale nie jest umiejętność zarezerwowana tylko dla nudziarzy w okularach;) Kolega jeszcze z czasów podstawówki i LO brał udział w licznych turniejach,a nawet mistrzostwach szachowych nie przeszkodziło mu to jednocześnie być świetnym koszykarzem,a na imprezach zawsze był najbardziej "wyluzowany"
pytanie z tematu - straszny stereotyp
No dobra, może trochę poniosła mnie wyobraźnia. Tak, teraz mam całkiem inne zdanie ![]()
dla mnie facet grajacy codziennie w szachy to facet ktorego pasją są szachy:)
sama grałam kiedyś dość często i uważam, że potrafi wciągnąć! może zaproponuj koledze wspólną..partyjkę?:)
no pewnie, że nie musi być nudziarzem:):) szachy są naprawdę fajne.....:)
mój jeden z sąsiadów nawet nie wie co to są szachy....więc.....
hihihi:)
To może naucz się Martyna grać w szachy bo nie rozumiesz istoty .Jak nie masz żadnej pasji to nie wypowiadaj się na ten temat a z tym facetem daj spokój ,bez obrazy ale nie pasujesz.
Cytrynka, rozumiem, że być może Ty też ubóstwiasz szachy,ale nie musisz być taka niemiła dlatego,że mam inne zdanie.
Jak nie masz żadnej pasji to nie wypowiadaj się na ten temat
żadnej pasji? Po czym to wywnioskowałaś? To, że nie gram w szachy wcale nie znaczy, że nie mam zainteresowań. Mam ich bardzo wiele. Więc proszę, nie wyjeżdżaj mi tu z takimi tekstami.
a z tym facetem daj spokój ,bez obrazy ale nie pasujesz.
Wybacz, ale z tej rady nie skorzystam. On uważa inaczej.
Pozdrawiam ![]()