Czy szukam dziury w całym??? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy szukam dziury w całym???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Czy szukam dziury w całym???

Witajcie ,
Czytając kilka wątków na tym forum zaobserwowałam że chętnie dzielicie się radami i swoimi wnioskami. Chciałabym się Was poradzić  w delikatnej sprawie.
Od kilku tygodni spotykam się z niesamowicie wrażliwym i romantycznym facetem-moim rówieśnikiem(27)

Byłam już w kilku związkach i zawsze coś się psuło. On deklaruje mi że chce się mną opiekować i w perspektywie kiedyś poprosić o rękę. Ja jestem DDA i zawsze doszukuje się czegoś co w danej osobie mi nie pasuje. Chociaż on jest cudowny i niesamowicie nas do siebie ciągnie to jednak są takie igiełki które mnie kłują np. to że nie wyraźnie mówi i nie potrafi budować rozwiniętych zdań. Ja jestem osobą wymagająca i umiejętność komunikacji jest dla mnie niezwykle ważna, żeby móc się porozumiewać i należycie przekazywać swoje myśli , uwagi, etc. Powiedziałam mu o tym i obiecał że będzie się starał, ale ja się boje że to chwilowe, że gdy jego fascynacja wywołana fenyloetyloaminą minie to przestanie już zupełnie zwracać uwagę na moje "uwagi" i zacznie mnie doprowadzać do pasji. Czy to że ta jego mowa mnie drażni o czymś świadczy? przywykłam do barwnych rozmów z ludźmi i dziwnie się czuje gdy nasze rozmowy są takie..."ciasne"

Podobno gdy się kogoś kocha to takie rzeczy nie powinny być ważne. Ja go jeszcze nie kocham, on o tym wie i na razie też o uczuciach typu miłość nie mówi. Pół roku temu zakończyłam poważny związek w którym faceta kochałam jak głupia. Teraz już nic do niego nie czuję, ale boje się że skrzywdzę A. powodując problemy na podłożu różnicy w tak przyziemnych oczekiwaniach językowych.

Chciałabym go akceptować takim jakim jest, ale boje się że nie umiem.
Obawiam się że nie na niego czekam i kiedy już powiem tak to spotkam tego jedynego i będzie za późno.

Dać temu jeszcze czas? poczekać, zobaczyć czy od razu zakończyć?

Poradźcie:(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy szukam dziury w całym???

Jeżeli już teraz widzisz w nim wady to nie powinnaś w to się angażować. Z czasem to będzie Cie drażnić jeszcze bardziej. Jeśli chcę się z kimś być, to  to nie powinno wadzić. Ja niedawno się zakochałam, niestety ma tez parę rzeczy których ogólnie nie akceptuję, ale w nim mi to nie przeszkadza, bo nie ważne że ma coś nie tak, ważne że ja go kocham, nic innego się nie liczy.

3

Odp: Czy szukam dziury w całym???

spotykacie się kilka tygodni. to naprawdę niedługo, aby się dotrzeć. bardzo dobrze, że mówisz o swoich oczekiwaniach i że on próbuje im sprostać. to, ze chce się zmienić świadczy o tym, że jest poważnie Tobą zainteresowany i chce żebyś czuła się przy nim szczęśliwa i spełniona. daj mu trochę czasu. przez 27 lat mówił niewyraźnie i nie budował rozwiniętych zdań. to dla niego duża zmiana smile ale chłopak się stara. doceń to. wykaż trochę cierpliwości i zrozumienia. jesteś wymagającą kobietą, co się chwali, bo wiesz czego chcesz. ale daj szanse facetowi i temu uczuciu.

4

Odp: Czy szukam dziury w całym???

Też tak miałam, tzn konkretnie bardzo zwracam uwagę na sposób wypowiedzi mężczyzny. Podświadomie, źle i nieskładnie wypowiadający się mężczyzna jest dla mnie niewarty uwagi i niezbyt pociągający intelektualnie, więc omijam ich szerokim łukiem. Tak więc może to nie jest kwestia DDA tylko po prostu jakichś Twoich standardów, być może wyobrażeń o facecie idealnym.

Niestety - skończy się chemia i wtedy takie sprawy będą Cię denerwować jeszcze bardziej.

A co do niezwracania uwagi na takie kwestie kiedy jest się zakochanym to nie jest kwestia "miłości" tylko "niedojrzałej miłości". Świadoma miłość nie jest ślepa, tylko bardzo selektywna.

5

Odp: Czy szukam dziury w całym???

Dzięki Wam wszystkim za odpowiedzi. Rzeczywiście może gdy już go pokocham miłością czystą i szczerą to nie będzie miało znaczenia, że niewyraźnie mówi. Chciałabym docenić jego piękne wnętrze i nie zwracać uwagi na te"drobiazgi" On jest pierwszym mężczyzną który dowiadując się o mnie mniej fajnych rzeczy nie uciekł czego oczekiwałam, ale twardo stwierdził :" zawalczę o Twoją miłość i nauczę Cię optymizmu, chce pomóc Ci dźwigać bagaż złych doświadczeń" Przecież mężczyzna który ma takie podejście zasługuje na najgłębsze uczucie. Poza tym to co najlepsze to to, że jego pogląd na małżeństwo wygląda tak że mąż we wszystkich obowiązkach domowych pomaga żonie i gdy ona jest zmęczona on robi obiad i pranie a potem robi jej masaż stóp....normalnie mnie zatkało jak to usłyszałam tym bardziej że nie było wypowiedziane dla lepszego wrażenia , ale to jego osobiste stanowisko.

Chciałabym go pokochać, choć jeśli to się nie stanie pozwolę mu ułożyć sobie życie z kimś kto na niego zasłuży a zainteresowanych nim kobiet w naszym otoczeniu nie brak.

Dzisiaj po pracy przyjedzie do mnie a dzieli nas 30 km i chyba powiem mu o swoich obawach, proponując byśmy nie angażowali się za szybko dopóki moje serce nie powie  świadomego, zdecydowanego-TAK...

6

Odp: Czy szukam dziury w całym???

Wiecie co się stało? Zrozumiałam że spotkałam na swojej drodze najwspanialszego faceta jaki chodził po ziemi i zrobie wszystko żeby tego nie zepsuć swoim czepialstwem.
Problem niewyraźnej mowy zgodził się rozwiązać u logopedy a na każda moją uwagę reaguje słowem"dziękuję-staram się nad sobą pracować"
Dostałam dzis smsa w którym zapewnił że "modli się o mądre serce, żeby mógł podejmować właściwe decyzje żebym była najszczęśliwsza kobietą na świecie"
Co Wy na to?
Zrozumiałam że prawdziwe uczucie sie wypracowuje, ono nie pojawia sie od tak. A mój A. na każdym kroku jest gotów wychodzić z inicjatywą pracy nad naszym związkiem, chce o niego dbać i nosić mnie na rękach juz zawsze. wiem że po ślubie to często się zmienia, ale on tak został wychowany przez swoja cudowna mamę którą darzy wielkim szacunkiem i traktuje jak przyjaciółkę.

Jutro zabiera mnie na koncert De Mono do Starachowic oczywiście zapytał czy mam chęć bo jeśli nie to możemy zrobic cos innego. W ogóle przyjmuje każdą moja sugestię z tak wielka pokorą że to aż niesamowite. To sa jego zalety które zdecydowanie przewyższają wady. Zrobię co w mojej mocy żeby całym sercem pokochać tego cudownego mężczyznę, bo jest tego wart.
Życzę Wam wszystkim spotkania na swojej drodze takiego"ogrodnika" tzn. człowieka który wie co to znaczy pielęgnować związek, opiekować się kobietą i podlewać uczucia smile

Pozdrawiam

7

Odp: Czy szukam dziury w całym???

miło czytać
trzymam kciuki

8

Odp: Czy szukam dziury w całym???

witam cie Alexia 27
też niedawno poznałam wspaniałego faceta który mnie traktuje jak księżniczkę. Jest czuły miły grzeczny pracowity romantyczny kochany ciepły wszystko to co super super super .....
i tak samo jak ty jakiś czas temu rozstałam się z facetem po 2 latach. zostawił mnie dla innej .......
poznałam mojego X i jestem w szoku że ktoś taki chodzi po ziemi jeszcze. on do mnie kocha a ja się boje tego bo nie wiem czy umiem jeszcze kochać. dwukrotnie zostałam zdradzona przez moich długoletnich partnerów.
dziwnie mi kiedy ktoś w końcu DOBRZE mnie traktuje, jest czuły przytula i mówi że będzie walczył że mi pomoże uporać się z przeszłością, i że oni nie docenili skarbu jaki mieli ale on już to docenia 
też powiedziałam sobie że dam temu szanse ale ciężko mi to idzie.

9

Odp: Czy szukam dziury w całym???

Jejku a myślałam, że jestem sama z tym problemem i ze to tylko cos ze mna jest nie tak sad Tez poznałam wspaniałego człowieka, jest taki inny od mojego byłego. Mój były strasznie mnie skrzywdził, ponad rok czasu byłam sama, zdradził mnie 3 lata temu, wybaczyłam mu, a ponad rok temu na moje urodziny zostawił mnie. Teraz kiedy w końcu pojawił sie ktoś z kim moge być naprawde szczesliwa, to na siłe wyszukuje w nim wad albo tego czego mu brakuje co miał były. Nawet przeszkadza mi, ze koszulke zalozy biała a nie czarna, jest innej postury niż były. To jest chore, czuje ze moge strasznie sie w nim zakochać, tylko jak przełamać w sobie te dziwne rzeczy, które tak naprawde nie maja znaczenia w życiu, czy on ma biała czy czarną koszulkę. No jestem tak zła na siebie. Wogóle, to czuje sie z nim bardzo dobrze, nawet już próbowaliśmy się kochać, ale jest tak wyrozumiały jak mu mówie, ze jeszcze nie jestem gotowa, ze facet potrafi taki być. Jak mam przezwycieżyć w sobie te dziwne uczucia, bo nie chce stracić tego kochanego człowieka, bo wiem ze były nie jest niczego wart sad

10

Odp: Czy szukam dziury w całym???

Dziewczyny, Wy sie poprostu boicie uczucia, co jest zrozumiale patrzac na wczesniejsze doswiadczenia z mezczyznami. Ale mysle, ze przyjdzie z czasem.
Alexia27-  rozumiem, ze mozesz sie jak to nazwalas"czepiac" swojego lubego o wymowe, bo to wazne, ale jakie piekne,ze on tak sie stara..jesli chodzi o sprawy powazne to dobrze, ze to mowisz, ale nie mow o blahostkach bo po jakims czasie on sie bedzie czul bezwartosciowy, ze ciagle cos z nim nie tak. Pozwalasz sobie, bo wiesz,ze za Toba szaleje, a jego reakcja jeszcze bardziej to potwierdza. Mow mu tez o tym co  Tobie w nim imponuje. Powodzenia  Ci zycze, zreszta jak Wam wszystkim. Trzymam kciuki

11

Odp: Czy szukam dziury w całym???

Miło czytać Twój ostatni post, dobrze, że nie skreśliłaś chłopaka przez problem z wymową, nie to się liczy w związku, choć Cię rozumiem... Miałam podobnie, mój Ex, który do tej pory wyznaje mi miłość i gotowość do bycia razem wszystko ma na swoim miejscu, przystojny, inteligentny, troskliwy, czuły, romantyczny... jego zalety się mnożą, ale jest jedno ale... zęby przez papierosy ma w nienajlepszym stanie i zawsze miałam z tym problem wink nie podobało mi się to, a drugie ale, to odległość... 300 km...
Poza tym jestem w związku z facetem, którego kocham na maxa. On jest skryty, ja jestem otwarta, wylewna, dość spore przeciwności się spotkały i też wiele w nim chciałam zmienić, ale niestety nie jest zbyt poddatnym na sugestie, rozmowy itd. totalna przewciwność do Twojego faceta...
Ale kocham go i mimo, że rozmum podpowiada mi, że to raczej nie ma sensu, nie potrafię od niego odejść...

Muszę przyznać, że też doszukuję się we wszystkich wad, często je analizuje i nie rozumiem jak ktoś tak czy owak może postępować, zachowywać się... Jestem świadoma swoich i nad nimi pracuję z własnej woli... Mojemu facetowi często zwracam uwagę jak coś mi nie pasuje, ale on tego nie robi, przez całe 3 lata max 3 razy skrytykował mnie bądź zwrócił mi na coś uwagę.
Czasem taki charakter mnie denerwuje, chciałabym nie doszukiwać się problemu we wszystkim i nie zawsze mieć swoje "ale" i pogląd... wink


Cieszę się, że masz to szczęście i trafilaś na "Ogrodnika" smile

12

Odp: Czy szukam dziury w całym???

Wiecie dziewczyny,
Grunt to chyba po prostu przestać wszystko tak szczegółowo analizować i  bez presji zobaczyć co będzie. Przecież jeszcze nikt o ślubie nie mówi i jak nie będziemy mogły z tymi naszymi mężczyznami wytrzymać na dłuższą metę to się rozstaniemy. Sądzę że po pół roku gdy zauroczenie puści  i trzeźwo się na siebie patrzy to wtedy dopiero można ocenić na ile te ich wady nam przeszkadzają i czy umiemy pomimo ich obecności być z nimi szczęśliwe. Ja bardzo bym chciała być tak szczęśliwa jak teraz i dać jemu szczęście. Nadal boje się odsłonić i czuję dyskomfort gdy mówię mu o sile swojego uczucia bo mam wrażenie że staje się przez to narażona na ból i bezbronna, jednak kto nie ryzykuje ten nie zyskuje a w miłości nie ma nic pewnego. Przeczytałam kiedyś w książce "Optymiści górą" że prawdziwą umiejętnością jest czerpać radość z samego faktu kochania kogoś  i nawet gdy nie wyjdzie to należy się cieszyć że było choć krótko, choć przez moment i mogło się wzbogacić swoje wnętrze tym pięknym uczuciem.
Takie podejście bardzo pomaga. A ja gdy zaczynam się czepiać to teraz sięgam po tą pozycje i odzyskuję poczucie tego co na prawdę ważne.
Więc głowa do góry "bez serca" Ty też we właściwym dla siebie czasie się ogarniesz i nauczusz sie doceniać. Na początek spróbuj ćwiczenia na empatię-gdy on zrobi coś nie tak pomyśl co Ty bys czuła będąc na jego miejscu, czy nie zasługiwałabyś na pominięcie tych drobnych niedopasowań? a potem myśl o każdej miłej rzeczy jaką dla Ciebie robi-skupiaj się na niej, rozmyślaj a wkrótce nakręcisz się na pozytywne fluidy:D POWODZENIA Tobie i Wam wszystkim:*

13

Odp: Czy szukam dziury w całym???

Nie wiem co robić???znowu dopadły mnie wątpliwości...13 sierpnia mam zostać żoną mojego A. a ostatnio wciąż myślę o byłym...nie wiem co się ze mną dzieje, wciąż złości mnie mój narzeczony i irytuje jego niekiedy zbyt dziecinne podejście do spraw codziennych, roztargnienie i opieszałość. Sama mam z tym problem i wydawało mi się że muszę znaleźć kogoś kto będzie ode mnie lepszy pod tym względem, będzie mnie stawiał do pionu a tymczasem to ja czuje się jak starsza siostra młodszego braciszka któremu wciąż zwracać muszę uwagę...
Zadaje sobie pytanie czy na pewno kocham go na tyle żeby powiedzieć sobie "TAK" a co jeśli nigdy nie pokocham go tak jak M. co jeśli okres żałoby po tamtym związku się nie zakończył i jak fala powracać będzie rozterka i pytanie czy dobrze robię? czy odnajdę szczęście???
Wciąż myślę o sobie a nie o tym czy ja będę umiała dać szczęście jemu,może więc go nie kocham????

To najtrudniejsze chwile w moim życiu, nie wiem co robić....

14

Odp: Czy szukam dziury w całym???

Mam koleżankę która miała chłopaka co świata poza nią nie widział. Zrobiłby dla niej wszystko zawsse mogła na niego liczyć jednak jej zawsze czegos brakowało. Mówiła D. jest świetny ale nie zasługuje na taką dziewczynę jak ja ... Raz go kochała a raz miała wątpliwości. Zawsze jej mówiłam że jeśli D. do mnie zadzwoni to nie bede jej kryła bo D. na to nie zasługuje ! On naprawdę ją kochał a ona nigdy nie była pewna, umawiała się z innymi , jeżdziła na imprezy bez niego ... Jak się skończyło ? Są małżeństwem smile Szczęśliwym i kochającym sie bardzo smile Zrozumiała wreszcie i na szczęście !!!
Nie będę radziła bądź z nim ale też nie napiszę zerwij z nim ! Zastanów się czego Ty sama chcesz ? Jakiego związku szukasz ?Tamten związek się zakończył , spotykasz się z kimś innym. Daj sobie może czas. Nie spotykajcie się , przemysl wszystko , zobacz czy przez ten czas rozłąki bedzie Ci Go brakowało.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy szukam dziury w całym???

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024