Witajcie. Trafiłam na forum przypadkiem, jednak widzę, że problemy nie pozostają tu bez odpowiedzi. Bardzo mnie to cieszy. Mam naprawdę nietypowy problem. Nigdzie nie spotkałam się z czymś podobnym, na żadnym forum, więc zwracam się do Was kochane forumowiczki. Otóż sprawa wygląda tak: osiągam silny orgazm łechtaczkowy tuż na początku, jeszcze w czasie gry wstępnej, a tuż po nim dostaję tak silnych łaskotek, że nie można mnie dosłownie dotknąć. Kiedy leżę tak bez ruchu najdelikatniejszy dotyk, nawet w rękę wywołuje u mnie atak łaskotek, tak silny, że od skurczów boli mnie brzuch. To bardzo uciążliwe, bo nie mogę przez to kontynuować zabawy i jest mi przykro, że mój mąż pozostaje niezaspokojony. Oczywiście on to rozumie, ale czy któraś z Was reaguje na orgazm podobnie? Znacie jakiś skuteczny sposób na walkę z tymi przeklętymi łaskotkami?
Witaj nagris czy ten orgazm wywołuje mąż czy ty sama się podniecasz? pozdrawiam
Pierwszy raz słyszę o łaskotkach, ale wiele kobiet po orgazmie jest zwyczajnie wrażliwe na bodźce. Pewnie dodatkowo masz delikatną skórę. W ogóle masz łaskotki (poza tą jedną sytuacją po orgazmie)?
Otóż sprawa wygląda tak: osiągam silny orgazm łechtaczkowy tuż na początku, jeszcze w czasie gry wstępnej, a tuż po nim dostaję tak silnych łaskotek, To bardzo uciążliwe, bo nie mogę przez to kontynuować zabawy i jest mi przykro, że mój mąż pozostaje niezaspokojony. Oczywiście on to rozumie......
No współczuje męzowi i dziwie sie ze ciagle zaczynacie od gry wstępnej,jezeli tylko Ty masz z tego przyjemność.
Zacznij od męża:)
Witaj nagris czy ten orgazm wywołuje mąż czy ty sama się podniecasz? pozdrawiam
Orgazm wywołuje oczywiście mąż. Jednak trwa to tylko chwilę, po 10 minutach kiedy on ciągle jest niezaspokojony, ja już do niczego się nie nadaje. Często nie dochodzi nawet do samego seksu, bo łaskotki dosłownie mnie paraliżują. Rozmawiałam z nim o tym i proponowałam, żebym tylko ja dotykała jego, żeby uniknąć łaskotek tuż po,on jednak twierdzi, że nie chce pozbawiać mnie tej przyjemności (dodam, że osiągam tylko orgazm łechtaczkowy). I nie mam pojęcia jak zaradzić tym łaskotkom. Słyszałam, że kobietom zdarza się płakać po orgazmie, śmiać się, ale te uciążliwe łaskotki po prostu odbierają mi ochotę na seks.
Co to łaskotek, to mam bardzo silne na brzuchu. Jednak po orgazmie nie można się nawet o mnie otrzeć, bo łąskotki są tak silne, że dosłownie wiję się po łóżku i to bynajmniej nie jest przyjemne.