samotnosc samotnej mamy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » samotnosc samotnej mamy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1 Ostatnio edytowany przez Olina (2010-08-08 18:09:24)

Temat: samotnosc samotnej mamy

Czy samotnosc mamy z dziecmi rozni sie od samotnych singli...?wiecie mimo ze mam dzieci to czuje sie bardzo samotna:(

Nie napisałam nic o sobie oprocz tego ze jestem samotna matka wiec zaczne od początku. Oto pokrótce moja historia:
otoz zostalam sama z moja 4 szkrabow- z wyboru musialam rozstac sie z partnerem dla dobra moich dzieci i mojego:(moj exs byl przemocowcem i alkoholikiem pozno zdecydowalam sie zakończyc ten zwiazek ale lepiej ze to sie stalo pozno niz wcale,teraz niby jestem wolna i juz mamy spokoj w domu ale jednak bardzo brakuje mi bliskiej osoby i bardzo ciezko jest mi tez poznac ta druga polowke bo mezczyzni boja sie wiazac z kobieta z taka iloscia dzieci ,tak ze uswiadomilam sobie ze raczej juz zostane sama  z moimi dzieciaczkami, ot taki juz chyba moj los.....los z ktorym ciezko sie pogodzic...


Nie pisz, proszę, posta pod postem, a jeżeli chcesz coś dopisać to użyj opcji "edytuj", o czym mówi pkt 10 naszego Regulaminu. (Moderatorka Olina)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: samotnosc samotnej mamy

Mi to nie przeszkadza. Jak moge Ci pomoc?

3

Odp: samotnosc samotnej mamy

Może to coś innego co chciałaś usłyszeć, ale mając do wyboru życie z alkoholikiem i furiatem, a życie w spokoju wiadomo co powinnaś zrobić i zrobiłaś dobrze. Masz 4 fajowych dzieci, które kochasz i one kochają Ciebie. To bardzo dużo. Skup się na tym. Być może na miłość jeszcze przyjdzie czas, kto wie. Nie każdy mężczyzna boi się dzieci. Nie można generalizować. Więcej optymizmu i wiary w lepsze jutro. Podobno po każdej burzy świeci słońce!

4

Odp: samotnosc samotnej mamy

Masz racje Chomej. Ale dobrze miec kumpla z ktorym mozna pogadac. Troche juz tu jestem i pomalu sie wciagam w kobiece problemy. Cenie i szanuje Was choc jestem singlem ale nie z wyboru to chetnie Wam sluze pomoca.

5

Odp: samotnosc samotnej mamy

tak kazdy mowi to samo skup sie na dzieciach a co ja niby innego robie caly czas... nie szukam tez na sile bo patrze realnie wem ze kiedys moze zaswiecic slonce ....tylko kiedy bo dosc ciemno juz w moim zyciu dlugo bylo i czasami czlowiek poprostu wariuje w tej swojej samotnosci :(tak bardzo wtedy przydalabysie ta bliska osoba.... dzieci tak mam je i bardzo kocham to jedyna jasna strona mojego zycia:)ale dziecia sie w ramie nie wyplacze,nie powiem co mi lezy na sercu  nie moge porozmawiac znimi jak z osoba dorosla...
Tomku a pomozesz mi jak poprostu bedziesz wtedy kiedy niebede miala zkim pogadac o swoich problemach i jak bede sie cieszyc ze swoich malych kroczkow ku lepszej przyszlosci:)

6

Odp: samotnosc samotnej mamy

No właśnie, dzielnie znosisz koleje losu, walczysz z codziennością (bo samej z taką gromadką dzieciaczków na pewno nie jest Ci łatwo), jesteś więc silną i mądrą kobietą, a jednak, jak niemal każda z nas, tęsknisz za jeszcze silniejszym męskim ramieniem. Oczywiście, że będzie Ci trudniej znaleźć partnera na życie, ale przecież są mężczyźni, którzy marzą o licznej rodzinie, a która niestety nie była im dana. Uwierz, to wcale nie jest tak, że jesteś skazana na samotność, wystarczy tylko uwierzyć, że Ty też masz prawo do szczęścia i pozwolić temu szczęściu się odnaleźć. Ja wiem, że nie jest to łatwe i że łatwo to się tylko pisze, ale kto powiedział, że nie warto próbować? Widzisz, Tomek już zadeklarował wsparcie, a takich facetów jest pewnie jeszcze wielu.

Pozwól, że zapytam... Jak długo jesteś sama, w jakim wielu są Twoje pociechy?

7

Odp: samotnosc samotnej mamy

no niejestem pewna czy jest ich wielu moze i takich ktozy zwiaza sie z kobieta z 1 no 2 dzieci ale 4 to juz problem...tak ciagle ktos mi mowi bedzie dobrze kiedys trafisz itp.ale gdzie oni sa...?Tak Tomasz zaoferowal mi pomoc i bede mu wdzieczna jak od czasu do czasu poslucha moich nazekan:)a czasem moze sie posmieje zemna jako facet  i pokaze swoj meski punkt widzenia....
a moje dzieci maja 13,11,4 i 9m-c smile

8 Ostatnio edytowany przez mamuska79 (2010-08-08 18:32:16)

Odp: samotnosc samotnej mamy

a moze to wemnie tkwi problem ...?ale czy to problem chyba nie to poprostu ostroznosc....
ups przepraszam znow napisalam post pod postem :(obiecuje ze to ostatni raz;)

9

Odp: samotnosc samotnej mamy

A moge wiedziec skad jestes?

10

Odp: samotnosc samotnej mamy

Dziekuje Samotnej Mamie za zaufanie. Szybko stad nie znikne i bede Ci sluzyl na tym forum pomocna dlonia i dobrym slowem. Nie tylko Tobie ale wszystkim. Mysle o Tobie szczegolnie cieplo.

11

Odp: samotnosc samotnej mamy

Dziekuje Ci Tomku za zaoferowana pomoc oj czasem zda sie bardzo ...bo moja psychika czasem jest w fatalnym stanie...:(jak chocby dzis... niewiem co sie dzieje ale ludzie dotej pory bedacy zemna i pomagajacy mi nagle gdzies sie pokruszyli ....moze mi sie tylko tak wydaje?tak wiem i rozumiem ich ze sa pochlonieci wlasnymi sprawami i problemami i ze moze juz maja dosc moich dolkow a zdrugiej stony  tak mnie zastanawia jedna mysl....hmmm ale chyba nieumiem tu wszystkiego wyzucic z siebie.....tak naprawde to niemam nikogo skim moglabym szczeze porozmawiac o wszystkim a czasem o niczym....kotluje sie wemniee tyle emocji ze czasem sama sie wnich gubie....przeszlosc ....przyszlosc wszystko w jednym....oj chcialabym wiedziec kiedy wkonicu bedzie nasze lepsze jutro  ale coz tego niestety sie niedowiem...:(

12

Odp: samotnosc samotnej mamy

zacznij wszystko od nowa smile
kochasz dzieci i chcesz dla nich jak najlepiej ale dla ich dobra pomyśl też o sobie smile
zarejestruj się na portalach randkowych poznaj kogoś nie mówię od razu o miłości myślę raczej o przyjacielu dzięki któremu nie będziesz czuła się więcej samotna smile

13

Odp: samotnosc samotnej mamy

mamuska79 doskonale Cię rozumiem, sama jestem w podobnej sytuacji. Odeszłam od męża, może nie alkoholika, ale człowieka, który wybrał kolegów i kawalerskie życie no i zostałam sama z dwójką dzieci. I mimo tego, że życie bym oddała za córki i poświęcam się im całkowicie to masz rację, że brakuje nam kogoś dorosłego, mężczyzny, który mógłby nas przytulić, pocieszyć, pośmiać się z nami...dzieci są wspaniałe, ale to dzieci, przyjdzie czas, że wyfruną z gniazda bo jak mówi przysłowie nie wychowujemy dzieci dla siebie smile a trudy i radości życia codziennego dobrze jest z kimś dzielić, nie wystarczy forum, czy jakiekolwiek portale...Miejmy jednak nadzieję mamuska79 że jeszcze kiedyś i dla nas zaświeci słońce smile
Pozdrawiam

14

Odp: samotnosc samotnej mamy

Tak  kiedys zaswieci :)i wieze wto pomimo ze czasem mam gorsze dni i moj optymizm gdzies znika ale no coz kazdy czasem ma takie dni....kiedys ciezko wychodzilo mi sie z dolkow dzis juz sa to male patyczki o ktore sie potykam oj a kiedys byly takie ogromne heee.... nikt zamne walczyl niebedzie o nasze lepsze jutro wiec walcze sama....,na ogol jestem szczesliwa ze uwolnilam sie z kregu przemocy to byla najlepsza decyzja w moim zyciu.......:) tylko czasem trudy dnia codziennego poprostu mnie przerastaja i wtedy brakuje tej drugiej osoby aby moc sie poradzic podzielic smutek a czasem radosc zwyczajna ludzka potrzeba....

15

Odp: samotnosc samotnej mamy
mamuska79 napisał/a:

Tak  kiedys zaswieci smile

I tego musimy się trzymać Kochana smile nikt za nas nic nie zrobi, a o swoje szczęście musimy same zawalczyć smile Zawsze możemy się wspierać na tym forum, zwierzać, dzielić nasze i te drobne i te wielkie sukcesy smile
Pozdrawiam Cię serdecznie

16

Odp: samotnosc samotnej mamy

Witam!

Ja także jestem samotną mamą wspaniałego 4 miesięcznego malucha. Radzę sobie z tym bo mój mały mężczyzna jest dla mnie wszystkim i to on dla mnie jest najważniejszy. Dlatego staram się byc jak na wspanialszą mamą by nigdy nie odczuł braku "ojca". W skrócie nasza historia wygląda jak artykuł z kolorowego pisemka...były mąż okazał się oszustem co wyszło już miesiąc po ślubie...Będąc już w ciąży odeszłam bez wahania by chronić siebie i dziecko które nosiłam pod sercem. I tak niespełna pół roku po ślubie byłam rozwódką. "Ojciec" dziecka nigdy nie zainteresował się naszym losem po mimo długów jakie nam zostawił...Nie wiem skąd znalazłam siłe, ale mam ją do dziś i walczę każdego dnia by było nam jak najlepiej po mimo tego co się stało;)
Chciałabym by kiedys pojawił się ktos kto pokocha szczerze mnie i mojego synka, jednak straciłam zaufanie do mężczyzn do ludzi, do świata...A z tym nie wiem jak sobie poradzić...

17 Ostatnio edytowany przez agapy (2010-08-13 22:35:20)

Odp: samotnosc samotnej mamy
FabiaAnn napisał/a:

Chciałabym by kiedys pojawił się ktos kto pokocha szczerze mnie i mojego synka, jednak straciłam zaufanie do mężczyzn do ludzi, do świata...A z tym nie wiem jak sobie poradzić...

Witaj FabiaAnn smile
Na zaufanie trzeba sobie zasłużyć smile tak myślę, zwłaszcza w sytuacjach takich jak nasze, kiedy zostałyśmy skrzywdzone...ale wydaję mi się, że jednak wiarę w ludzi trzeba mieć, nie wszyscy są przecież źli i miejmy nadzieję, że spotkamy takich, którzy będą warci zaufania smile
Pozdrawiam

18

Odp: samotnosc samotnej mamy

Witajcie drogie mamy:)

całkowicie zgadzam się, że dzieci są cudowne, bo sama jestem absolutnie zakochana w swoim szkrabie, ale po 4 latach samotnego macierzyństwa (totalnie samotnego - ojciec widział dziecko raz w życiu, na badaniach DNA...) przeżywam dotkliwe chwile, w których bardzo mocno odczuwam brak tego męskiego ciepłego ramienia. Staram się nie dać dziecku odczuć jak się coraz częściej czuję i że ma doła, a z drugiej strony mam potrzebę porozmawiania z kimś dorosłym, zwyczajnego przytulenia do mężczyzny. Poza dzieckiem mam przecież w sobie swoją kobiecość...

pozdrawiam wszystkie samodzielne mamy

19

Odp: samotnosc samotnej mamy
bluesky napisał/a:

Staram się nie dać dziecku odczuć jak się coraz częściej czuję i że ma doła, a z drugiej strony mam potrzebę porozmawiania z kimś dorosłym, zwyczajnego przytulenia do mężczyzny. Poza dzieckiem mam przecież w sobie swoją kobiecość...

pozdrawiam wszystkie samodzielne mamy

bluesky myślę, że z każdą z nas jest dokładnie tak samo. Poza matkami jesteśmy też kobietami i potrzebujemy męskiego ramienia by iść przez życie nie zawsze usłane różami. Wiele dziewczyn, zwłaszcza te, które nie mają dzieci mówią "nie jesteś sama, masz dziecko" i owszem, mam, nawet dwoje i kocham je nad życie, ale pustka i tęsknota za ciepłem, zrozumieniem i pomocą zawsze gdzieś w sercu jest niestety.

20

Odp: samotnosc samotnej mamy

Zawsze jest taka pustka,gdy nie ma się z kim podzielić ani radością, ani smutkiem. Na szczęście są wirtualne znajomości i takie miejsca jak to. Dobrze też, że nie jesteśmy w toksycznych związkach. Taka sytuacja byłaby jeszcze gorsza. Na  http://www.byłeżony.pl/ też można dostać wsparcie. Trzymajmy się razem. Będzie nam łatwiej.:)

21

Odp: samotnosc samotnej mamy

Mau3 masz rację smile lepsza taka pustka niż męczarnia w beznadziejnym związku smile

22

Odp: samotnosc samotnej mamy

A jezeli kobieta nie chce meskiego ramienia ? Czy możecie coś o tym powiedzieć?

23

Odp: samotnosc samotnej mamy
pawelo napisał/a:

A jezeli kobieta nie chce meskiego ramienia ? Czy możecie coś o tym powiedzieć?

To zależy czym to argumentuje....

24

Odp: samotnosc samotnej mamy

Witam was.jestem nowa.Myślę ,że każda z nas potrzebuje obok siebie mężczyzny,niektóre z nas po prostu boją się kolejnych zawodów,pozdrawiam

25

Odp: samotnosc samotnej mamy

to właśnie chyba mnie dotyczy...niby tylu facetów się kręci wokół mnie, a mnie to jakoś przeraża i nikomu nie pozwalam się zbliżać...tak wczoraj o tym rozmawiałam z koleżanką i doszłam do wniosku, że po prostu nie chcę przeżywać tego samego drugi raz!!!

26

Odp: samotnosc samotnej mamy

Agapy, rozumiem Twoje obawy. Ale jestem też pewna tego, że to kwestia czasu. Poradzisz sobie i jeszcze będziesz szczęśliwa u boku wartościowej osoby. Musisz tylko dać szczęściu szansę.
Życzę powodzenia:)


Jako samotna mama staram się odganiać myśl o mojej samotności. Ciężko mi tak, jak i Wam. Staram się o tym nie myśleć, nie tęsknić, chyba nałozyłam sobie jakąś skorupę.
Wszyscy wokól mówią jak to sobie świetnie radzę, a nie mają pojęcia ile mnie to wszystko kosztuje.
Boli mnie w środku, że moje dzieci nie mają już kochanego tatusia.

27

Odp: samotnosc samotnej mamy

DrugaJa mam nadzieję że i ja i Ty poradzimy sobie z tym problemem...czas ponoć leczy rany, albo pozwala przyzwyczajać się do bólu...

U mnie najgorsze jest to, że niby mam świadomość jakim draniem był mój mąż, a jednak nadal go idealizuje i myśl, że dzieci są bez ojca nie pozwala mi spokojnie żyć. Boję się, że może nadal go kocham i dlatego nie pozwalam się zbliżać do siebie innym!

28 Ostatnio edytowany przez agapy (2010-09-21 21:21:26)

Odp: samotnosc samotnej mamy

nie wiem jakim cudem dwa razy pojawił mi się ten sam post, za co przepraszam smile smile smile edytowałam go od razu smile

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » samotnosc samotnej mamy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024