Chodze z moim chlopakiem juz ok 3 lata. Ale wiele razy wracalismy i nie wiem czy to dobrze.. Problem polega na tym ze ja mu nie ufam. w tamte wakacje spotykal sie z kolezanka mojej przyjaciolki a mowil jej ze ze mna juz nic go nie laczy a ja z nim bylam.. nie przyznal mi sie wgl. Dopiero od mojej przyjaciolki sie dowiedzialam.. A on dalej sie wypiera.. Ta dziewczyna smiala mi sie normalnie w twarz.. Nie nawidze jej poprostu.. A najgorsze jest to ze on tam jezdzi do niej bo pracuje z jej ojcem.. A jej matka na kawke go zaprasza a wgl.. Poza tym on strasznie jest nerwowy krzyczy.. NIe wolno mi miec kolegow ani z nikim pisac (koledzy).. Czesto plata sie z kolegami nie wiadomo gdzie.. Boje sie i caly czas mysle ze mnie zdradza.. A moze to tylko obsesja??
Mam tez jeszcze jeden problem.. Gdy przyjezdzam do niego on juz odrazu kladzie sie na lozku i chcialby to ze mna robic.. Ja nie zawsze chce.. Mowie mu ale on w tym nic zlego nie widzi. mOwi ze wszyscy jego koledzy tak robia.. DOtyka mnie i wgl a ja jestem niesmiala.. Nie chce zeby jego koledzy i znajomi mysleli ze jestem taka a nie jestem. Bo go kocham ale nie chce tego caly czas.. NIe chce zeby myslal ze jestem tylko po to. Ja tez potrzebuje milosci i ciepla ;(
Bardzo prosze o pomoc