On zachowuje się jak rozkapryszone dziecko - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » On zachowuje się jak rozkapryszone dziecko

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-08-01 09:15:11)

Temat: On zachowuje się jak rozkapryszone dziecko

Jestem w związku z facetem ok.2 lata, może to całkiem niedużo, ale spędzaliśmy ze sobą bardzo dużo czasu, mieszkaliśmy za ścaną, widywaliśmy się niemal codziennie. Nie jest moim 1szym chłopakiem, ale chyba pierwszym, w którym byłam zakochana. Byłam, bo to już przeszłość. Nie wiem czemu jeszcze jesteśmy razem. Nie potrafimy ze sobą rozmawiać, ciągle się kłócimy, szczególnie na gadu, bo przez wakacje widujemy się rzadziej. Właściwie to ?kłótnia? wygląda tak, że on się o coś obrazi, a ja nawet nie wiem o co. Wszelkie próby poważnej rozmowy kończą się fiaskiem- ciągle ma jakieś żale i pretensje.

Nie potrafi mi zaufać. Kiedyś był chorobliwie zazdrosny, posuwał się nawet do śledzenia mnie, kontrolował wszystkie moje znajomości, teraz nie okazuje tej zazdrości w taki sposób, ale na każdym kroku węszy podstęp, twierdzi, że go zdradzam itp.
Ponad to czuję, że on mnie nie szanuje, gdy mam inne zdanie niż on, traktuje to jako atak na jego osobę, w rozmowie zachowuje się czasem w niekulturalny, wulgarny sposób. Ostatnio postawiłam sprawę jasno, i powiedziałam, ze nie będę z nim rozmawiać jeśli będzie w ten sposób przeklinać. Zapytałam, czy do matki i siostry też zwraca się w ten sposób. Odpowiedź zupełnie zbiła mnie z tropu, odparł, ze tak, że u niego to normalne w domu. Mimo tak długiej znajomości nigdy nie byłam u niego w domu, on u mnie często bywał, zapraszam go zresztą prawie co weekend ale nie korzysta. Znam tylko jego siostrę, on pół mojej dość licznej rodziny.

Brakuje mi z jego strony wsparcia, zrozumienia, bliskości, szacunku? On twierdzi, że nie daje mu fizycznej czułości, ale ja nie potrafię, gdy brak mi więzi emocjonalnej:( czasami mam wrażenie, ze nigdy mnie nie kochał, tego co mam w środku, że liczył się tylko fizyczny pociąg... Ale nie chcę w ten sposób przekreślać, tego co między nami było. On zawsze był nerwowy, ostatnio wiem że jest przepracowany, ale przecież nie oczekuję, by mi poświęcał swój czas, staram się go zrozumieć, ale ile można tolerować ciągłe poniżanie? twierdzi, że jestem dla niego wredna, niemiła, że nim manipuluję i celowo denerwuje? Podczas gdy on potrafi się zdenerwować nawet o emotkę na gadu? staram się uważać na każde słowo jakie piszę, ale to nie wystarcza...

Kilka miesięcy temu też był taki okres w naszym związku, po dłuuugich wahaniach i przemyśleniach zdecydowałam się odejść. Byłam przekonana że to była słuszna decyzja, nie żałowałam tego, Jakiś czas po rozstaniu dobrze się dogadywaliśmy, ale pewnie dlatego, ze on się starał by do mnie wrócić. W końcu mu uległam, choć decyzja o odejściu była dla mnie naprawdę trudna. Potem znowu się zaczęło psuć. I nie wiem sama co robić, boję się, że nie będę umiała odejść, że znów mnie przekona do ciągnięcia tego? Sama nie wiem czy jeszcze coś do niego czuję, czy to tylko przyzwyczajenie?
Zawsze mnie drażniło, że zachowuje się jak rozkapryszone dziecko. Kiedyś się na niego złościłam, teraz nie mam na to sił, sprawia tylko że jest mi przykro, że płaczę, albo wpędza mnie w poczucie winy:(:(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: On zachowuje się jak rozkapryszone dziecko
coyoti napisał/a:

- byłam zakochana. Byłam, bo to już przeszłość.
- Nie wiem czemu jeszcze jesteśmy razem.
- Nie potrafimy ze sobą rozmawiać
- ciągle się kłócimy, szczególnie na gadu, bo przez wakacje widujemy się rzadziej.
- on się o coś obrazi, a ja nawet nie wiem o co.
- Wszelkie próby poważnej rozmowy kończą się fiaskiem
- ciągle ma jakieś żale i pretensje.
- Nie potrafi mi zaufać.
- był chorobliwie zazdrosny
- posuwał się nawet do śledzenia mnie
- kontrolował wszystkie moje znajomości
- na każdym kroku węszy podstęp, twierdzi, że go zdradzam itp.
- czuję, że on mnie nie szanuje, gdy mam inne zdanie niż on, traktuje to jako atak na jego osobę
- w rozmowie zachowuje się czasem w niekulturalny, wulgarny sposób - u niego to normalne w domu.
- nigdy nie byłam u niego w domu
- Brakuje mi z jego strony wsparcia, zrozumienia, bliskości, szacunku?
- brak mi więzi emocjonalnej:(
- czasami mam wrażenie, ze nigdy mnie nie kochał, tego co mam w środku, że liczył się tylko fizyczny pociąg...
- On zawsze był nerwowy
- staram się uważać na każde słowo jakie piszę, ale to nie wystarcza...
- zdecydowałam się odejść. Byłam przekonana że to była słuszna decyzja, nie żałowałam tego
- sprawia tylko że jest mi przykro, że płaczę, albo wpędza mnie w poczucie winy:(:(

Wypunktowałam wszystkie problemy, które wymieniłaś w Waszym związku. I uważam, że czas najwyższy, żebyś spojrzała na tą listę tak, jak ja to zrobiłam i zadała sobie jeszcze raz to właśnie pytanie:

coyoti napisał/a:

ile można tolerować ciągłe poniżanie?

3

Odp: On zachowuje się jak rozkapryszone dziecko

Rozkapryszone dziecko - trafiłaś w sedno. Jeśli on teraz tak się do Ciebie odnosi to później też tak będzie. Zobaczysz, ze nie będzie Ciebie szanował. To co piszesz jest wystarczającym powodem do jednego kroku. Sorry.

4 Ostatnio edytowany przez coffini (2010-08-01 10:26:36)

Odp: On zachowuje się jak rozkapryszone dziecko

czesc coyotti,rozumiem Twoj stan,mialam do czynienia z podobnym typem czlowieka. ..popieram metode yvette.pomysl,czy nie chcialabys zeby Twoj partner Cie wysluchal,przytulil,dawal wsparcie? czy to nie lepsze niz taka nerwowka i wpadanie w poczucie winy?a jestem pewna ze na pewno na to zaslugujesz,jak kazda kobieta zreszta.
a jeszcze jedno: dlaczego Ty masz uwazac na kazde slowo a on zlewa Twoje potrzeby?to kobieta ma zaspokajac faceta?pomysl o tym:)

5

Odp: On zachowuje się jak rozkapryszone dziecko

Wiem, że to wszystko brzmi tak strasznie, ale u mnie często jest tak, że dopiero gdy sobie właśnie tak pewne rzeczy na spokojnie napiszę to widzę jakoś jaśniej... Na chwilę obecną nie potrafię wskazać logicznego powodu by kontynuować ten związek, ale całkiem możliwe, ze jak się spotkamy to on mnie znowu jakims cudem przekona i będę zła na siebie:(

6

Odp: On zachowuje się jak rozkapryszone dziecko

Jutro jadę do niego... spróbujemy pogadać.. zobaczymy co z tego wszystkeigo wyniknie

7

Odp: On zachowuje się jak rozkapryszone dziecko

coyoti bylam w podobnym zwiazku przez 1.5 roku mieszkalismy razem. Zawzse doprowadzal do tego, ze po klutni nawet nie wiadomo o co (zawzse zaczynal) wpedzal mnie w poczucie winy itp. Doprowadzil do tego, ze mialam niska samoocene. Tez balam sie powiedziec cokolwiek, bo wybuchal. Powiedzialam dosc odeszlam. Teraz jestem w zwiazku z innym mezczyzna, jest wspanialy, wyrozumialy. Jest mim przyjacielem, kochankiem i miloscia. Uwolnij sie z tamtego zwiazku wyjdzie ci to na dobre. Nie zadreczaj sie, bo to nie ma sensu. Zacznij zyc na nowo!!!!

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » On zachowuje się jak rozkapryszone dziecko

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024