Nieskuteczne (?) leki nasenne - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Nieskuteczne (?) leki nasenne

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Nieskuteczne (?) leki nasenne

Mam problem, na który nie potrafię znaleźć jednoznacznej odpowiedzi. Po ciężkich przeżyciach i długotrwałym stresie zaczęłam mieć kłopoty z bezsennością. Lekarz, do którego się zwróciłam początkowo przepisał mi Stilnox, który przyjmowałam przez ok. 3 miesiące. Kiedy okazał się mało skuteczny (spałam dobrze, ale nie udało mi się wyjść z bezsenności) pani neurolog przepisała mi Lerivon w dawce 10mg. Z tego co wiem jest to najsłabsza dostępna dawka. Początkowo zaczęłam przyjmować pół tabletki, z czasem jednak zaobserwowałam znaczną tolerancję na lek, w związku z czym zaczęłam brać przed snem całą.

Wiem, że leki na bezsenność powinny być przyjmowane krótkotrwale, gdyż objawy po ok. 30 dniach z reguły ustępują, a wówczas należy je odstawić. Ja natomiast Lerivon przyjmuję już ok. roku, co mnie bardzo martwi. Bez proszka w ogóle nie umiem zasnąć lub wybudzam się co chwilę w nocy, więc taka noc jest nieefektywna, a rano czuję się niewyspana, zmęczona. Problem zgłosiłam swojemu lekarzowi, więc po raz kolejny pani doktor postanowiła zamiennie przepisać Imovane 7,5mg, twierdząc, że tym razem powinno już skutecznie pomóc. Rzecz w tym, że na ulotce jest zaznaczone, że jest to środek silnie uzależniający i nie powinno się go przyjmować powyżej 14-30 dni. Boję się jednak, że to będzie zbyt krótko, a co potem?
W rezultacie do chwili obecnej nie zdecydowałam się na zażywanie go. Ale czy słusznie?

Czy takie leki jak Stilnox, Lerivon, Imovane rzeczywiście silnie uzależniają jak się powszechnie sądzi? Czy może ulotka zawiera takie informacje tylko tak, na wszelki wypadek, jako zabezpieczenie dla producenta, gdyby tak się stało, a w rzeczywistości to tylko takie działanie świadomości, naszej psychiki, że jeśli nie wezmę proszka to nie będę spać, więc...sięgam po niego po raz kolejny. Proszę o pomoc, bo naprawdę martwi mnie ta sytuacja.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nieskuteczne (?) leki nasenne

Olina
Taki objaw wskazuje na  już na przewlekłe zaburzenia snu.Trochę dziwne jest to leczenie,gdyż te leki nie powoduj leczenia a są tylko lekami symptomatycznym.Ważne jest zdiagnozowanie przyczyny  zaburzeń snu(czy są to przyczyny somatyczne czy mające podłoże psychiczne) Stilnox nie musi uzależniać tak jak może uzależniać Imovane(chociaż  z tych najbardziej jest wskazany jako środek nasenny). Radzę skorzystać z porad specjalistów zajmujących się zaburzeniami snu (gdzie diagnozuje się przyczyny i dopiero wdraża leczenie. )Jest takich ośrodków w kraju kilka.

3

Odp: Nieskuteczne (?) leki nasenne

Dziękuję za odpowiedź.
Czyli Imovane nie powinnam się aż tak bardzo obawiać? Pani neurolog wydała mi się bardzo kompetentna, przeprowadziła ze mną długi i szczegółowy wywiad, nie przepisała go pochopnie. Ja tylko wciąż mam te wątpliwości...
Natomiast co do ośrodków leczenia zaburzeń snu - u mnie w pobliżu co prawda żadnego nie ma, ale rozważałam taką możliwość, gdyż opisane problemy są już dla mnie mocno niepokojące, a doskonale zdaję sobie sprawę, że najpierw należy znaleźć podłoże problemu, a dopiero wówczas go leczyć.

4

Odp: Nieskuteczne (?) leki nasenne

Nie wiem co sie dzieje ale od pewnego czasu tez mam problemy ze snem. Budze sie w nocy lub w ogole nie spie ale to moze byc na tle nerwowym. Tez lekarka przypisala mi stilnox ale mi nie pomaga. Bralem tez nerwomag i neospazmine. A zaburzenia mam od 2 tyg.

5

Odp: Nieskuteczne (?) leki nasenne

Nie podoba mi się taka praktyka- pacjent przychodzi z problemem zaburzenia snu a lekarz od razu przepisuje mu lek. Przecież są inne metody, mógł na przykład skierować cie do jakiegoś ośrodka w którym naturalnymi metodami leczy się takie schorzenia. Na twoim miejscu Tomek05 zmieniłabym lekarza na bardziej kompetentnego

6

Odp: Nieskuteczne (?) leki nasenne

Olinko, jeżeli problemy ze snem pojawiły się po przeżyciu wielu stresów i ciężkich chwilach, to dziwne, że lekarz w ogóle nie wziął pod uwagę możliwości konsultacji psychologicznej. Nie mówię tutaj o długotrwałej terapii, ale o konsultacji - kilku spotkaniach, które być może przyniosłyby Ci ulgę.

Przyjmowanie lekarstw przez tak długi okres czasu jest niepokojące.
Nie jestem przeciwniczką leków - aby to było jasne - natomiast uważam, że tam, gdzie pacjent wskazuje jako początek swoich dolegliwości traumatyczne przeżycia czy trudny okres to po wykluczeniu przyczyn medycznych problemu należy połączyć farmakoterapię z interwencją psychologiczną. I na odwrót - jeżeli do psychologa trafia pacjent z bezsennością czy objawami depresji, psycholog również kieruje go do lekarza, ponieważ leki mogą stanowić dobre uzupełnienie terapii.

7

Odp: Nieskuteczne (?) leki nasenne

Moja Babci miała bardzo poważne problemy ze snem. Nic nie pomagało. Zdarzało się, że kilka nocy pod rząd w ogole nie spała. W końcu trafiliśmy na panią doktor, która przepisała Babci lek Nasen, który nie uzależnia i jest dobrze tolerowany przez pacjentów. Babci pomógł.

8

Odp: Nieskuteczne (?) leki nasenne

wiki96
Muszę sprostować Twoją wypowiedź(bez obrazy).Oczywiście lek ten,Nasen,stosuje się w bezsenności ale z zaznaczeniem,że jest to krótkotrwała bezsenność)I stosowanie tego leku też jest krótkotrwałe,gdyż również uzależnia,przy większych dawkach).U koleżanki jest,to przewlekłe zaburzenie snu.

9

Odp: Nieskuteczne (?) leki nasenne

Tak, rzeczywiście bezsenność pojawiła się u mnie w okresie kiedy przechodziłam bardzo stresujący okres w swoim życiu - problemy w pracy, jeszcze większe w życiu osobistym, do tego doszła moja choroba, ciężka choroba u przyjaciół, powolna śmierć teścia i jeszcze kłopoty moich rodziców - wszystko to skumulowało się w jednym czasie i to wówczas zaczęłam mieć kłopoty ze snem.

Konsultowałam problem z dwoma lekarzami, również z panią neurolog, która przeprowadziła ze mną bardzo dokładny wywiad, bo oprócz tego pojawiły się jeszcze zaburzenia koncentracji, krótkotrwałe zaniki świadomości, zasłabnięcia. Zaczęłam się tym bardzo martwić. Kiedy stres stopniowo ustępował, dwa ostatnie czynniki również, ale z bezsennością walczę do dnia dzisiejszego.

Z czasem zaczęłam też obserwować u siebie dziwną i niepokojącą reakcję, nad którą jednak nie potrafię zapanować - boję się... kłaść spać. Moment pójścia do łóżka odkładam w nieskończoność, gdyż pojawia się u mnie taki lekki irracjonalny lęk, że znowu będę się męczyć, znowu nie usnę, znowu coś tam jeszcze innego. Obecnie ,,złapałam" już równowagę emocjonalną, wszedł we mnie długo oczekiwany spokój, myślę więc, że mogę wykluczyć czynnik stresu (choć oczywiście mogę się mylić, bo możliwe, że w podświadomości wciąż gdzieś to tkwi), bardziej skłaniałabym się jednak do stwierdzenia, że organizm przyzwyczaił się do leków, wzrosła na nie tolerancja, a z kolei bez nich jeszcze nie potrafię spać. I zupełnie nie umiem tego błędnego koła przerwać.

Czytałam, że przyjmowanie melatoniny daje dobre efekty, ale ja już naprawdę sama nie wiem czego powinnam spróbować, aby było lepiej.

10

Odp: Nieskuteczne (?) leki nasenne

Zgadza się,działa dobrze wspomagająco w zaburzeniach snu.(przez regulacje dobowego rytmu dnia)Są "działki" 1,3 i 5 mg(Bez Rp.).Zawsze stosuje się przed snem,jednak reakcja nie jest tak,ze działa już od razu,takie efekty można zauważyć w ciągu tygodnia od stosowania.Bardziej wskazana jest dla osób po 40 rż u których  zauważa się spadek melatoniny w organizmie.Spróbować nie zaszkodzi.

11

Odp: Nieskuteczne (?) leki nasenne

Olinka a czy byłas w tym okresie na urlopie? Czy sprawdzałaś jak zachowuje sie Twój organizm gdy nie musisz wstawać do pracy i MOZESZ BYC NIEWYSPANA?
Moim zdaniem powinnaś isć na zwolnienie,  potem na urlop, powoli odstawic tabletki i jakos wychodzić z tego koła uzaleznienia i stresu. Nie chcesz chyba juz do konca zycia tak sie meczyć?
Sama sobie też musisz tłumaczyć,ze na pewnie sytuacje nie masz wpływu,ze zycie innych ludzi toczy sie swoim torem i staraj sie do tego jakos dystansować.
Nawet jak  skończą ci sie wszytkie problemy to strach przed tym ze NIE ZAŚNIESZ pozostanie i ze znów pojdziesz do pracy niewyspana.
Idz na zwolnienie, wez urlop przechodz na leki roslinne [zawsze cos tam wyciszą jak odstawisz chemie] chociaz po nich nie zasniesz,ale juz sam fakt ze mozesz sobie pozwolic na NIESPANIE BO NIE WSTAJESZ DO PRACY moze pozwoli ci wyjść z tego stanu.

12

Odp: Nieskuteczne (?) leki nasenne

Podkreśliłabym raz jeszcze, Olinko, że stan lęku przed bezsennością wymaga pomocy psychologicznej...
Rozwiązanie, które podsunęła Kobietka48 też mogłoby dać Ci jakiś obraz tego, jak sprawy się mają bez coraz silniejszych leków.

13

Odp: Nieskuteczne (?) leki nasenne

Dziękuję Wam wszystkim za wypowiedzi smile.

Zatem może spróbuję z tą melatoniną. Poproszę w aptece o poradę i wybiorę dla mnie najbardziej optymalną dawkę.

Kobietko48, ależ ja już tak sobie wszystko w życiu poustawiałam, że mam ten komfort, że nie muszę się rano wcześnie zrywać. W miarę możliwości wszystkie zajęcia planuję nie wcześniej jak na godz. 10.00, mam więc psychiczny luz, a w weekend także wszyscy szanują mój sen i kiedy śpię pozwalają mi na to do oporu. jak widzisz poranki raczej nie są problemem. Jednak kiedy zasypiamy bardzo późno, to rytm snu zostaje zaburzony, sen nie jest tak efektywny jak wówczas, kiedy uśniemy przed północą.

Już na samym początku kłopotów z zasypianiem, powiedziałam mojej lekarce, że zwyczajnie muszę odpocząć (to było takie ekstremum mojego stresu), bez problemu dała mi kilka dni L4, tym bardziej, że to zmęczenie było już naprawdę po mnie widać. Ale wtedy nie jadłam, nie spałam, potrafiłam niemal do rana przewracać się z boku na bok. W pracy nie potrafiłam się skoncentrować, skupić na zadaniach, a pracę miałam naprawdę obciążoną dużą odpowiedzialnością. Odpoczęłam, ale stres i tak dał mi popalić. Dziś jednak, jak już tu wspominałam, moja sytuacja jest diametralnie inna. Tamto jest już za mną, dziś jestem spokojna, całkiem dobrze radzę sobie z problemami, nie mam też w zasadzie większych obciążeń. A tego zdystansowania do wszystkiego wciąż uczę się, oj uczę, i przyznam, że coraz lepiej mi to wychodzi smile.

Acha, zauważyłam też, że kiedy w nocy zostaję sama (mąż ma taki tryb pracy, że stosunkowo często go w nocy nie ma), to wtedy też jest mi trudniej usnąć. I zupełnie nie wiem z czego to wynika.

Wiesz, Yvette, rozmawiając z moją panią doktor zapytałam o przyjmującego tam psychologa. Pani się tylko uśmiechnęła i powiedziała coś w stylu: ,,oj, ta pani, która u nas jest, to chyba niewiele pomoże". Zrozumiałam z jej tonu i z samych słów, że pani chyba sama potrzebuje pomocy wink. Szkoda więc, że takich lekarzy trzymają tam (chyba) tylko z przyzwyczajenia i zasiedzenia., niemniej przyznaję, że wtedy temat umarł śmiercią naturalną. Myślę jednak, że był to błąd. Za to mam w mieście bardzo fajną przychodnię specjalistyczną, tam jest rozbudowana poradnia psychologiczno - psychiatryczna. I rzeczywiście zastanawiam się czy nie warto byłoby się tam udać.

Raz jeszcze bardzo Wam dziękuję, bo zdaje się, że nabrałam nieco optymizmu smile.

14

Odp: Nieskuteczne (?) leki nasenne

Olinka no to w takim razie nie wysypiaj sie tylko ustaw sobie budzik na 6 rano i zmobilizuj sie do wstania. Jezeli w nocy nie spałas to na pewno bedziesz padnieta,ale jak pare nocy tak zarwiesz i wstaniesz wczesniej to w końcu w którymś dniu padniesz o 23 i usniesz.
Jak odstawisz leki to pewnie z dwa,trzy tygodnie bedziesz miała problemy z zasypianiem,ALE JAKOS MUSISZ Z TEGO SIE WYGRZEBAĆ!!
Zrujnujesz sobie psychike,żołądek i system nerwowy!!!
Jezeli masz ten komfort ze nie musisz rano sie zrywać, to odstaw całkiem te leki.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Nieskuteczne (?) leki nasenne

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024