Witam wszystkie kobiety mam nadzieje ze bedziecie w stanie mi pomoc.
Otóż mam problem z moją byłą dziewczyną.
Rozstalismy się w ostatnią sobotę i od tamtej pory nie odzywalem sie do niej mimo dwóch smsów od niej.
Jeden zebym oddał jej telefon a drugi żebym usunał z facebook etc.. nasze wspolne zdjęcia. Odpowiedziałem tylko na drugi sms czymś w stylu "miłego dnia".
We wtorek dwa tygodnie temu rozmawialem z nią o tym że czuje się troche niechciany olewany itd, a ona uswiadomila mi ze tak nie jest. Powiedziała że mnie szczerze kocha i ze damy sobie rade...że ona mnie nie bedzie miala nigdy gdzieś...
Następnie po kilku dniach gdy zauważyla ze zaczynam ją zaniedbywać postanowiła (w nastepny wtorek) to tym jak wroce do domu napisać mi że musimy porozmawiac bo jest pewnien problem i to raczej nie bedzie dosc mila rozmowa....
Wystraszylem sie co to moze byc, zadzwonilem do niej i upewnilem sie czy wszystko gra. Powiedziała mi ze tu chodzi o nasz zwiazek ale mysli ze damy sobie rade. Ja naleze do osob ktore nie mogą dlugo czekać wiec o 22 po 50h bez snu pojechalem do niej.
Po rozmowie stwierdzila że poczuła się nie kochana i myślala ze jej nie kocham i że zachowuje się jak jej ojciec (Ojciec nie mieszka z reszta rodziny....ale naprawde z niego lajdak). Powiedziałem jej co się działo i jak mocno ją kocham i że nie chce być jak jej ojciec i nigdy nie bede. Jeszcze troche porozmawialismy i potem doszlismy do wniosku ze juz jest ok i ze trzeba sobie z tym jakos radzic. Wrocilem po 24 do domu polozylem sie spac. Nastepnego dnia pojechala do znajomej na dwa dni. W srode gdy z nia rozmawialem to powiedzialem jej ze boje sie zeby jej nie stracic zeby sie nie rozejsc, na co ona powiedziala ze nawet o takim czyms nie myslala. Powiedziala mi ze mnie kocha i bedzie ok. Nastepnego dnia w czwartek gdy z nia rozmawialem zauwazylem ze zaczyna unikac slowa kocham cie, spytalem w smsie co sadzi o naszym zwiazku. Powiedziala ze ma wady ale damy sobie z nimi rade. Nastepnie spytalem dlaczeog unika slowa kocham cie. Odpowiedziala mi ze po moim ostatnim zachowaniu zastanawia sie nad naszymi uczuciami i ze zaczyna w nie watpic.... To mnie zmartwilo ale napisałem ze bedzie ok. i ze ja bardzo kocham. W piatek wybralem sie do niej, dzien byl piekny zachowywala sie jak zwykle, potem gdy przyszlo do rozmowy to sie troche poplakalem jak mi powiedziala ze nie wie czy mnie kocha... Ale potem powiedziala ze damy rade i ze to nic takiego i raczej bedzie ok. Tak wiec uspokoilem sie, zaczelismy sie calowac i potem spytalem jej czy jest ze mna szczesliwa, powiedziala ze tak. Po kilku minutach wyszedlem od niej i polecialem na pociag. W czasie gdy jechalem do domu pisalem z nia i byla szczesliwa wszystko bylo ladnie super... Wrocilem do domu polozylem sie troche spac, nastepnie wstalem, popisalem jeszcze troche z nia i stwierdzila ze idzie spac. Pozegnalem ją i poszeldem do znajomego na piwo. Po powrocie do domu napisałem jej jeszcze jak bardzo ja kocham jak jej na mnie zalezy itd... W sobote(ten dzien w ktorym mnie rzucila) zadzwonilem do niej i zauwazylem konkretną zmiane jej na nastawienia. Zdenerwowalem sie troche i wystraszylem, nastepnie dzwoniac do niej chcialem sie upewnic czy wszystko jest ok i strasznie na nia naciskalem zeby mi powiedziala czy chce mnie zostawic. Powiedziala ze nie chce mnie dolowac przez telefon i ze jak przyjade do niej to mi wszystko powie. Postanowilem ze przyjade, jednak po namysle i wzroku szefa(bylem w pracy) postanowilem ze napisze jej iz nie przyjade bo nie chce zrywac i potrzebuje czasu zeby pomyslec. Nie odpisywala myslalme ze jest ok.
Wrocilem do domu i mojego brata dziewczyna poinformowala mnie ze na facebook zmienila status na "wolna" i po pytaniach kolezanek pod tą informacją spytala tylko dlaczego sie pytaja czemu i odpowiedziała "normalnie".
Po 3-4h napisała mi o tym telefonie na co w ogole nie odpowiedzialem.
W srode tj wczoraj okolo godziny 15 dostalem informacje od niej ze mam usunac zdjecia wspolne...
Czy któras z pieknych pań może mi wytlumaczyć czy to zmiana hormonów bo się zaczął okres, za duzo mnie w jej zyciu(200smsow dziennie do siebie) a może coś innego ? Piszcie!
Dziekuje z góry za każdą odpowiedz.
Przepraszam ze tak dziwnie napisalem to wszystko ale nie mam glowy do sklecania zdan.