JA + ON ale nie 'MY' - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » JA + ON ale nie 'MY'

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: JA + ON ale nie 'MY'

Witajcie,

poznaliśmy się oboje w trudnym czasie. on i ja właśnie kończymy studia. trudny czas. nie wiadomo co, jak i gdzie. trudny czas na budowanie związku.
mieliśmy wczoraj szczerą rozmowę. o nas, o tym jak to ma dalej wyglądać. on mi powiedział, że jest teraz na etapie 'JA' - tzn. chce się usamodzielnić, zacząć zarabiać pieniądze, zrobić podyplomówkę, może założyć jakąś firmę z przyjacielem. powiedział, że dopiero kiedy w tej materii poczuje się zrealizowany będzie mógł dawać bezpieczeństwo/pewność emocjonalną etc.  - ja to rozumiem...

będzie więc w rozjazdach.

ale chce się spotykać, sam nie wie jak to wyjdzie, ale powiedział, że zależy mu na mnie, że jestem dla niego ważna.

słuchajcie, miałyście podobną sytuację? co zrobiłyście? mi cholernie na nim zależy, chciałabym z nim być. ale jak to będzie wyglądało? spotkania raz na 1-2 m-ce. może częściej, może rzadziej... jak długo..?

i dodam też, że ja czuję się zrealizowana. przez 5 lat studiów nie byłam w związku, robiłam, jezdziłam gdzie chciałam, rozwijałam się, inwestowałam w siebie. czuję się pod tym względem spełniona. do szczęścia potrzeba mi tylko rozpoczęcia pracy w zawodzie.

a on. podczas studiów był w związku z dziewczyną 3 lata. mieszkali ze sobą. on wtedy myślał 'MY', nie rozwijał się chyba za bardzo, nie jezdził tak jak ja po stypendiach, gdzie chciał, bo myślał o nich jako całości.

co o tym myślicie? to jest naprawdę genialny facet. z nim doświadczyłam uczuć jakich nie miałam od 5 lat..

Pozdrawiam

2

Odp: JA + ON ale nie 'MY'
camellya napisał/a:

będzie więc w rozjazdach. (...)
ale jak to będzie wyglądało?

To zależy tylko od was. Będzie pracował w innym kraju?

camellya napisał/a:

inwestowałam w siebie. czuję się pod tym względem spełniona. do szczęścia potrzeba mi tylko rozpoczęcia pracy w zawodzie.

Inwestycje nie przyniosły jak na razie zwrotu a już czujesz się "spełniona"? Na razie masz tylko papier z uczelni, który jest raczej bezwartościowy i zerową wartość rynkową. Coś mi się wydaje, że, w przeciwieństwie do niego, kombinujesz na krótką metę.

camellya napisał/a:

co o tym myślicie? to jest naprawdę genialny facet.

Jeżeli czujesz że jest mądry (albo nawet mądrzejszy smile ) to oddaj się pod jego opiekę. You can't loose.

3

Odp: JA + ON ale nie 'MY'

1. rozjazdy: jedzie na kilka tygodni do Austrii do swoich rodziców, pozniej wraca na obronę, pozniej albo Austria, albo tu, albo Warszawa. sam nie wie.

2. jaki papierek? ja mam na myśli, że czuję się spełniona pod względem rozwijania swoich pasji, zainteresowań, podróży. pod tym względem zrobiłam to co chciałam. oczywiście dalej jestem chłonna poznawać nowe rzeczy, rozwijać się. nie obchodzi mnie papierek z uczelni. tu nie chodzi o studia, a o to jak ja się wewnętrznie czuję wink

3. jesteśmy na tym samym poziomie intelektulanym wink

4 Ostatnio edytowany przez tn (2010-07-15 13:01:34)

Odp: JA + ON ale nie 'MY'
camellya napisał/a:

ja mam na myśli, że czuję się spełniona pod względem rozwijania swoich pasji, zainteresowań, podróży

W wieku ~25 lat? No to pozostaje zbijać trumnę i szykować się na pogrzeb. big_smile

camellya napisał/a:

oczywiście dalej jestem chłonna poznawać nowe rzeczy

No to jesteś, czy nie jesteś?

Dlaczego nie możesz z nim pojechać? Po prostu odpowiedz sobie na pytanie, co chcesz teraz robić i sprawdź, czy to się da pogodzić z jego planami. My tego za Ciebie nie wywróżymy z fusów.

5

Odp: JA + ON ale nie 'MY'

tn - po co taki ton? nie chce mi się z Tobą rozmawiać. ja lubię to forum za wyrozumiałość, empatyczność czasem też i za konkretny komentarz. czekam na wyrozumiałych wink

6

Odp: JA + ON ale nie 'MY'

Camellya, jeśli czujesz, że to dojrzały i odpowiedzialny facet, zależy Ci na nim, do tej pory nie zawiódł- to może warto zainwestować teraz w ten związek. Rozumiem, że może być Ci trudno dostosować się do jego planów, ale doceń, że jest szczery. Niejeden związek na odległość przetrwał próbę czasu, ważne, aby był gdzieś kres tego czekania. Jesteście w stanie orientacyjnie go określić? Z drugiej strony jego plany, rozwój przecież nie muszą Twojej osoby spychać na boczny tor, prawda? Jeśli jesteś skłonna wspierać go w jego obecnych poczynaniach to będzie tylko na Wasz wspólny plus. Widzisz, on teraz chyba poczuł, że przez tamte 3 lata coś mu uciekło i zdaje sobie sprawę, że musi to nadrobić. A jeśli mówi, że jesteś dla niego ważna to dlaczego miałabyś mu nie wierzyć?, no sama pomyśl smile.
A tak na marginesie co rozumiesz w tym kontekście pod pojęciem ,,genialny"?

7

Odp: JA + ON ale nie 'MY'

Dziękuję Ci Olina za odpowiedz.

no właśnie w tym sęk, że pomimo swoich 28 lat on nie jest jeszcze dojrzały. bardzo podkreśla swoją niezalezność, lubi żyć chwilą. tylko on jest już tym zmęczony, chce zacząć nowy etap w swoim życiu. stąd te plany.

nam trudno jest dokładnie cokolwiek określić ponieważ znamy się dopiero 3 m-ce. wydaje mi się, że on na tą chwilę nie może mi nic stabilnego zapewnić (mam na myśli: stabilność emocjonalną/brak poczucia niepewności - to czego zaczęło mi przez ostatni miesiąc brakować) i ja też chyba nie mogę tego od niego wymagać. sam mi to wczoraj powiedział (bo widzi moje coraz częstsze wahnięcia emocjonalne). on na razie skupia się na 'ja', nie myśli w kategoriach 'my' - tutaj też był szczery i mi to powiedział. ale chce dalej się spotykać (tutaj też nie ma konkretów, bo wszytko wyjdzie w praniu przez najbliższe miesiące).

boję się tylko jednego. że ta niepewność mnie zje. że nie będę umiała myśleć tak jak on: zależy mi na niej, jest dla mnie coraz ważniejsza, spotykajmy się i pózniej będziemy podejmować decyzje..

a co do genialności. to może przesadziłam z określeniem, ale to naprawdę fajny chłopak: ma wszystkie cechy po trochu: od romantyka z wysoko rozwiniętą inteligencją emocjonalną, po konkretnego faceta. uwielbia gotować, zna się na muzyce, dobrym jedzeniu, potrafi na maxa rozpieszczać, tulić, mamy podobne poczucie humoru, zainteresowania, podobne sposoby spędzania wolnego czasu. no i potrafimy ze sobą świetnie tańczyć smile

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » JA + ON ale nie 'MY'

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024