W ostatnim tygodniu troszke się opaliłam. Narazie jestem lekko brązowa, ale niestety mam jasną karnację, więc nigdy nie uzyskam efektu czekoladki. w Zwiazku z tym mam pytanie: co zrobic żeby utrzymać tą opaleniznę ? Mam przeczucie że za parę dni zacznie mi ona schodzić, bo zawsze tak jest... Czy w moim przypadku opalanie jest bez sensu ? Lubię się opalać ale po co skoro po paru dniach czy tygodniach nie ma prawie po niej sladu ? Reguralnie nawilązam skórę i staram się żeby nie była sucha..
Spróbuj solarin max , mają największą zawartość beta karotenu z wszystkich dostępnych suplementów diety i maja w składzie tez inne witaminy w przeciwieństwie do innych preparatów tego typu, bierze się 1 tabletkę w trakcie jedzenia popijając wodą (kapsułki są dość duże także lepiej popić większa ilością żeby ci nie stanęły
) Całe opakowanie to 90 kapsułek i kosztują niestety dosyć sporo bo około 60 zloty ale możesz poprosić farmaceutkę żeby wydzieliła ci to na listki wtedy taniej Ci wyjdzie
pozdrawiam
Duże ilości karotenu - marchewka, soki marchwiowe i/lub tabletki. A jeśli chcesz, choćby na krótko, poczuć się czekoladką to taką lekką opaleniznę posmaruj delikatnym samoopalaczem lub balsamem brązującym
Na opalonej skórze szanse na smugi są dużo mniejsze, tylko koniecznie trzeba wybrać kosmetyk do jasnej karnacji.
A jeśli chcesz, choćby na krótko, poczuć się czekoladką to taką lekką opaleniznę posmaruj delikatnym samoopalaczem lub balsamem brązującym
Na opalonej skórze szanse na smugi są dużo mniejsze, tylko koniecznie trzeba wybrać kosmetyk do jasnej karnacji.
Polecam balsam brązujący z Kolastyny, nie pozostawia smug i ma maleńkie drobinki które podkreslaja opaleniznę ![]()
Nie za dużo marchewki bo będziesz pomarańczowa