Toksyczna osoba - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

1 Ostatnio edytowany przez Szpileczkka (2022-01-09 10:44:46)

Temat: Toksyczna osoba

Destrukcyjna osoba, narcystyczny dręczyciel, socjopata. Mojego manipulatora cechuje dwulicowość. Pierwsza twarz jest bardzo sympatyczna i przyjazna. Ukazywana na zewnątrz., pojawia się tylko wtedy, gdy mój manipulator jest widziany przez innych lub na etapie uwodzenia. Druga twarz jest ponura i okrutna. Z biegiem czasu nabiera nienawistnego wyrazu. Jest zarezerwowana dla bliskich. Z reguły ofiarą, która zna to drugie oblicze jestem Ja. Między innymi nie śmiem piętnować złej woli manipulatora. On wie, że Ci którzy poznali tylko dobrą stronę dwulicowca, nie uwierzą ofierze. Przez całe lata starałam się by powrócił ten właściwy kochany.. Im większą uprzejmość i cierpliwość okazywałam, tym złośliwszy stawał się manipulator. Nie zniechęciłam się mimo wszystko i nadal okazuję maksimum dobrej woli, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację. Już od pewnego czasu wiem, że jeśli będę wymiennie traktować twarz i maskę, a co gorsza wierzyć w istnienie miłego człowieka, będę tkwiła w pułapce. Ze strony mojego agresora nie widzę miłości. Widzę tylko atakującego człowieka, którego nie cierpię. Najgorsze, że  Mój manipulator używa sympatycznej maski jak najrzadziej i z wyrachowania. Dostrzegam, że chcąc być uprzejmym musi się mocno natrudzić.Zauważyłam, że Mój manipulator używa również taktyk, które mają wprowadzić chaos, aby mnie zdezorientować. Używa on czterech sznurów, które polegają na uwodzeniu, wiktymizacji, zastraszaniu i obwinianiu. Atakujący uwielbia za nie pociągać, tak aby sterować mną jak marionetką. Zauważyłam, że jest również doskonałym kameleonem. Dostosuje się do sytuacji tak perfekcyjnie, że dopiero po czasie zauważam, że jestem przyczepiona właśnie do jego sznureczków. Bardzo długo nie byłam świadoma, że żyje z manipulatorem, sądziłam, że powodem zachowania są nasze problemy. Obserwuje Go i wiem jednak, że te sznurki nie są jednak niezniszczalne. Za każdym razem by je przerwać, mam na uwadze by poszerzyć swoją świadomość o to, co takiego dzieje się, gdy Mój manipulator stara się za nie pociągnąć.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Toksyczna osoba

Możesz odejść?

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024