Kłamstwa i kłótnie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kłamstwa i kłótnie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Kłamstwa i kłótnie

Witam. Jestem z moim facetem od stycznia, ale znamy się o wiele dłużej. Nasz związek nigdy nie był idealny, ale mimo wszystko byłam szczęśliwa. Niestety jesteśmy oboje temperamentni i bardzo często dochodzi do kłótni i to nie o jakieś konkretne rzeczy, tylko o pierdoły. Bardzo mnie to boli kiedy się kłócimy bo on bardzo często używa słów, które bardzo mnie ranią. Tyle razy już mu to mówiłam, że nie lubię się z nim kłócić bo jest mi wtedy przykro, smutno i bardzo mnie to boli to jest na chwilę dobrze a za parę dni to samo. Parę razy w ciągu naszej znajomości go okłamałam, bądź zmieniałam zdanie. Okłamałam go gdy pytał mnie czy dochodziłam z moim ex chłopakiem i parę innych rzeczy też się jeszcze znajdzie, zmieniałam zdanie w paru sprawach to fakt i wiem o tym, tylko, że może ja mam coś z głową czy coś nie wiem, ale poprostu czasem zapominam co mówiłam parę dni temu czy co robiłam a gdy on się mnie pyta o to poraz kolejny to czasem mówię całkiem coś innego niż te parę dni wcześniej. Mam dość ciężką sytuację rodzinną, nie będę pisała o tym tutaj, ale jest mi naprawdę ciężko, a on dopytując mnie parę razy w tygodniu o to samo mnie dobija, albo na przykład mówił mi coś parę dni/tygodni temu o sobie czy coś a ja poprostu o tym zapominam mimo, że go za każdym razem uważnie słucham, to mam czasami taka Luke w pamięci i za Chiny ludowe nie pamiętam. I nie wiem czy on to wykorzystuje czy co, ale zadając mi poraz kolejny to samo pytanie irytuje mnie bo czasami poprostu nie znam odpowiedzi bądź zapominam o tym co mówiłam parę dni temu.
On mi mówi, że cały czas kłamie i stwierdził, że jeśli się ten związek rozwali to po nim to spłynie. Cały czas chce mu udowadniać że nie kłamie, że mi zależy i że go kocham, ale on nie widzi nic dobrego tylko same negatywy w tym co mówię i robię. Ja już nie mam pojęcia co mam zrobić żeby on mi w końcu uwierzył w to, że nie kłamie, że mi zależy, żeby przestał być taki obojętny na nasz związek i na mnie. Pomożecie mi jakoś ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kłamstwa i kłótnie

Po pierwsze czy z tym czy z innym naucz się słuchać drugiej osoby - aktywnie słuchać bo jeśli jesteś zainteresowana druga osoba to zapamiętasz dużo rzeczy na jej temat.
Dwa jeśli chcesz już kogoś okłamywać to do tego niezbędna jest bardzo dobra pamięć bo musisz pamiętać swoje kłamstwa.
Trzy ten związek to nie związek bo moim zdaniem     nie do końca jesteś zainteresowana swoim facetem.

3

Odp: Kłamstwa i kłótnie

"Dzień dobry, kłamię i zmieniam zdanie - czyli inaczej nazywam kłamanie - a chłopak się czepia - co robić?"
Nie kłamać, dziękuje, pozdrawiam.

A konkretnie z tego już nic nie będzie. Każde kłamstwo niszczy zaufanie. A zaufanie ma to do siebie, że owszem, można je odbudowywać ale jak ty go notorycznie okłamujesz to nie ma co zbierać.
Zresztą ogarnij się dziewczyno nawet tu walisz ściemą, najpierw piszesz że go okłamałaś z tym dochodzeniem + jakieś inne rzeczy a teraz jak mu udowodnić, że nie kłamiesz. No nie da się.
A chłopak też niepoważny, że bawi się w jakieś kłótnie i teksty, że rozpad związku po nim spłynie. No i fajnie ale w takim razie czemu jeszcze nie zerwał?

Odp: Kłamstwa i kłótnie

To po co kłamiesz? A jeśli czegoś nie pamiętasz, to po co zmyślasz?

5

Odp: Kłamstwa i kłótnie

Ostatnio przeczytałam gdzieś, że można słuchać po to, by słuchać... albo słuchać po to, żeby dobrze odpowiedzieć. Zastanów się, czy w czasie rozmowy rzeczywiście słuchasz uważnie, czy jednak planujesz, jak najlepiej odpowiedzieć, co wypada, co warto, czego nie wolno... Bo może być tak, że w czasie rozmowy jesteś przejęta swoją rolą, że nie masz już przestrzeni na rzeczywiste słuchanie i bycie w kontakcie. Mi się to zdarza, więc pomyślałam, że może tobie też.

Po drugie, zastanawiam sie, po co zmyślasz? Ja Ci powiem po co ja zmyślałam, bo też mi się kiedyś zdarzało nagminnie - bo chciałam wyjść na lepszą niż jestem, chciałam, żeby moje historie brzmiały na ciekawsze, chciałam dobrze wypaść, nie zbłaźnić się, nie wyjść na głupią albo nieczułą, nietolerancyjną itd. Zmyślałam różne rzeczy, jeśli stałam w kolejce 20 minut to mówiłam że 40, jeśli ktoś mi powiedział coś niemiłego to dorabiałam do tego więcej słów, jeśli zrobiłam coś super, to zmyślałam, jakie to było łatwe itd.
Nie było we mnie autentyczności, balam się, że mnie prawdziwej nikt nie zaakceptuje.
Ale to toksyna. Ciągle grając gubiłam się w zeznaniach, a i tak nie miałam autentycznej relacji, bo nie mogłam odkryć swoich realnych uczuć, myśli, przeżyć. Wciąż tylko planowałam, co mówić, żeby wyjść na "fajniejszą" niż jestem.

Ot, przykłady co może być nie tak.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kłamstwa i kłótnie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024