Zdaje sobie sprawę z tego, że nosicielami nużeńca jest prawie każdy z nas, lecz rzadko on się uaktywnia, ale wydaje mi się, że też jestem dotknięta tym problemem. Wypryski, zaczerwienienia, łuszczenie się skóry, wszystko się zgadza. Dlatego przychodzę z pytaniem, czy walka z nużeńcem za pomocą takiego kremu jak Odexim będzie skuteczna. Z chęcią przyjmę również inne rady, jeśli ktoś byłby skłonny się nimi podzielić ![]()
Nużeńce żyją także w podskorzu a nawet w węzłach chłonnych. Taki krem to -przepraszam za wyrażenie-pudrowanie syfa.
Ja nie mam problemu-psy są stale kropione preparatami na kleszcze, które nalezą do pajęczaków, jak nużeniec. Ja przez kontakt z nimi jestem tez wysycona tymi preparatami.
3 2020-12-02 19:59:37 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-02 20:03:51)
nie chcę Cię martwić, ale z tego, co czytałam, walka z nużycą to syzyfowa praca.
Najlepsze zabezpieczenie to dobra odporność organizmu. Zdrowy organizm będzie trzymał w ryzach nużeńca.
Napisałaś, że wydaje Ci się. Może jednak nie masz. Idź do dermatologa i się upewnij. Diagnostyka nie jest skomplikowana.
Olejek z drzewa herbacianego ponoć jest dobry. To jest w ogóle genialny specyfik na wszystko niemal ;-)
O nużeńcach najlepiej poczytać w Patologach na Klatce. Wpiszcie "pomachaj pańci ogonkiem" i będzie ten artykuł.
Stuprocentowy sposób podałam -nie mogę polecać, bo te preparaty są tylko dla zwierząt.
A ja na Twoim miejscu udałabym się od razu do specjalnego laboratorium, gdzie zrobisz badania specjalnie pod tym kątem, bo u mnie dermatolog przez wiele wizyt nie zdiagnozował nużeńca. Co do niektórych rad to po pierwsze skutecznego leku na nużeńca, który by go likwidował z tego co wiem nie ma, bo sama się z nim męczę. Działa podobno jedynie mechaniczne usuwanie nużeńca. A co do samego kremu to nie tak, że on ma usuwać nużeńca tylko trzymać go w szachu tak samo jak dieta. Im lepsza odporność i pielęgnacja tym większa szansa, że nie będzie on atakował skóry naszej twarzy, więc nie jest to tak jak ujęła koleżanka jedynie "pudrowanie syfa", a po prostu dobra higiena. Co do samego kremu to nie testowałam, ale adiafora ma rację, że olejek z drzewa herbacianego będzie dobry, a w tym kremie między innymi chyba on jest.
Najpierw należy postawić diagnozę i to jest zadanie lekarza, a potem ewentualnie leczyć.
W pełni odradzam takie eksperymenty.
dosyć dobre są chusteczki Demoxoft dostępne w aptekach właśnie stosuję na opuchnięte swędzące oczy i po jednym dniu stosowanie jest lepiej. oprócz tego że są do higieny powiek to z tego co wiem twarz też można przecierać.
A nużeńce nie lubią aloesu- czyli jednego ze składników, czytałam też że są za to odporne na sterydy.