moje zwariowane zycie w grecji - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » moje zwariowane zycie w grecji

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: moje zwariowane zycie w grecji

wszystko zaczelo sie 4 lata temu pojechalam na urlop do grecji poznalam tam piotrka zakochalam sie on 9 lat starszy ode mnie po rozwodzie. po roku czasu codziennych sms, telefonow nie dalam rady dluzej na odleglosc zostawilam studia stala prace i pojechalam do niego do grecji. na poczatku wszystko ukladalo sie super, po pewnym czasie on zaczal szukac przygod nie wiem czy kiedy kolwiek mnie zdradzil w fizyczny sposob ale przez internet na pewno we wrzesniu (ubieglego roku) gdy mialam juz wszystkiego dosc postanowilam sie z nim rozstac.
mam przyjaciela greka z kazdym problemem po kazdej klotni przychodzilam sie do niego wyzalic i tak sie zaczelo. giorgo rozstal sie z dziewczyna bo do zdradzala, wiec mnie rozumial. z czasem zauwazylam ze dobrze nam jest razem spotykalismy sie coraz czesciej i tak zaczal sie romans.
mieszkalam nadal z piotrkiem ale spotykalam sie z giorgiem. po pewnym czasie piotrek sie zmienil, mowil ze zrozumial jak bardzo mnie kocha i caly czas to udowadnial ja jednak bylam na "nie". szukalam mieszkania i mialam duzy problem ze znalezieniem gdyz mieszkamy w malej wsi gdzie wszyscy wszystkich znaja. z giorgiem caly czas sie spotykalam mam do niego straszna slabosc sama nie wiem czu sie nie zakochalam, nigdy nie rozmawialismy o tym co laczy nas ale mam podejrzenia ze i on cos do mnie czuje. po wielkanocy postanowilam dac szanse piotrkowi zebysmy sprobowali raz jeszcze w koncu to dla niego zostawilam wszystko. do giorga przestalam sie odzywac na jakis czas, wczoraj spotkalismy sie w kafejce, gdy wyszlam do toalety ten poszedl za mna i zaczelismy sie calowac juz sama nie wiem co robic? gdy giorgos jest obok mnie serce bije jak szalone przy piotrku sama nie wiem, czasami wydaje mi sie ze to jest tylko przyzwyczajenie. czasami jak sie kochamy z piotrkiem to mysle o tym giorgu... jestem zalamana bo nie wiem co robic. nie chce byc z jednym a spotykac sie z drugim. a jeszcze do tego co ludzie powiedza?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: moje zwariowane zycie w grecji

No niestety, ale oszukujesz obydwu mężczyzn. Może warto rozpatrzyć za i przeciw bycia w związku i z jednym i z drugim? Nie potrafię określić, w którym z nich jesteś zakochana, a w którym zauroczona tylko. Myślę też, że nie ma sensu grać na dwa fronty. No, ale ostateczna decyzja w Twoich rękach wink

3

Odp: moje zwariowane zycie w grecji

zgadzam się. w taki sposób oszukujesz i ranisz ich obu,a także i siebie w pewnym sensie.  rozumiem, że to dla Piotrka zostawiłaś wszystko. ale zastanów się kto jest Tobie bliższy.. nie warto byc z kimś tylko dla sentymentu. z drugiej strony, pomyśl czy na pewno znajomość z Giorgosem(?) to coś więcej. to nie powinna być decyzja podjęta w pośpiechu. może potrzebujesz czasu, aby to przemyśleć.. może daj sobie czas i wyjedź na wakacje na kilka dni. żaden z nich nie będzie na Ciebie wpływał, a Ty na spokojnie (o ile można na spokojnie decydować o uczuciach) zastanowisz się... nie działaj pochopnie.  smile

4

Odp: moje zwariowane zycie w grecji

Muszisz wybrać, bo w pewnym momencie możesz zostać sama. Pomyśl co czujesz do Giorgio - jesteś pewna, że to miłość? A Piotrek? Ufasz mu? Wierzysz, że się zmienił? To będzie trudna decyzja, jednak tak jak powyżej dziewczyny napisały - ranisz ich obu, a możesz w zranić i siebie.

5

Odp: moje zwariowane zycie w grecji

Niestety nie wierze w takie magiczne przemiany. Moj ex tez flirtowal na lewo i prawo w internecie i tez zawsze rozumial swoj blad. Dalam mu szanse, jedna i druga, moze nawet i trzecia, juz nawet nie pamietam. Ale szczerze mowiac te wirtualne zwiazki (wiem, ze tez sie z nimi spotykal) dodawaly mu adrenaliny i podnosily poczucie wlasnej wartosci (kto nie chce miec kolo siebie grupki uwielbiajacych Cie fanek/fanow) tak bardzo, ze nie byl w stanie z tego zrezygnowac. Dlatego w naszym zwiazku zawsze byl obecny ktos inny: nowe panienki z internetu, kolezanki z pracy (wszystko w ukryciu przede mna) czy byle dziewczyny... Ciesze sie, ze w koncu znalazlam odwage by zerwac tamten zwiazek.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » moje zwariowane zycie w grecji

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024