jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1

Temat: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

Zakochałam sie w przyjacielu na odległosć. Lubimy się ale nie wiem czy chciałby ze mną być.

Czy mogę zaryzykować i powiedziec mu wprost ze sie zakochałam.
Jakich użyć słów, jak to powiedzieć, nie wiedząc do końca jak zareaguje.
Pomóżcie, bo nie chce wyjsc na natarczywa czy jakas idiotke.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie
anja79 napisał/a:

Czy mogę zaryzykować i powiedziec mu wprost ze sie zakochałam.

Zalecałbym pewną ostrożność. Najpierw wybadaj grunt. Zorientuj się co on może myśleć w kwestii uczuć. On może tego nie podzielać i należy to uszanować. Uważam jednak, że tak czy siak powinien mieć świadomość ile dla Ciebie znaczy ta relacja bo to bardziej fair. Sęk w tym, że może to mieć różne skutki z końcem przyjaźni włącznie.

3 Ostatnio edytowany przez anja79 (2010-04-28 08:26:07)

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

Don Pedro ja jestem beznadziejna. Jakiś czas temu zapytałam  go czy chciałby żebym była jego dziewczyną? Po prostu tak mnie wzięło, chyba jestem głupia ze z taka inicjatywa wyskoczyłam? Problem w tym, ze on jest 200 km ode mnie. Okazywał mi zainteresowanie, większą przyjażń niż dotychczas, martwił się moimi problemami, więc chyba coś do mnie czuje? Tylko powiedział że 200 km to dużo. Ale ja nie moge przestać myśleć o nim. Co teraz ma zrobić?

4

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

A czemu zaraz masz być beznadziejna? Nie przesadzaj nie zrobiłaś nie wiadomo czego smile Natomiast to, że on okazuje Ci duże zainteresowanie, martwi się problemami to przecież wchodzi w zakres przyjaźni. Wiesz, z wyciąganiem pochopnych wniosków trzeba uważać. Skoro go pytałaś a on nie dał Ci jednoznacznej odpowiedzi to znaczy, że raczej nie widzi tego tak samo lub to jeszcze nie czas na takie deklaracje. Odległośc owszem ma znaczenie ale jest do przeskoczenia jeśli faktycznie jest wola prowadzenia życia razem - takie rzeczy da się zorganizować.

Wygląda na to, że Ciebie wzięło na maksa a z nim nie wiadomo... Co masz robić? Po prostu wybadaj teren żeby wiedzieć na czym stoisz. Jeśli okaże się, że on nie chce się zaangażować będzie to problem głównie dla Ciebie. No i decyzja też będzie tylko Twoja smile

5

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

Don Pedro, no i widzisz, on traktuje nasza relację jako przyjaźń, a ja odstawiam komedię. Już się czuje jak idiotką.
Niby jak ma ten grunt badać, jak on jest daleko? Tylko internet mi pozostał. Może się spotkam z nim za miesiac (jest nadzieja tak)  i co mam zrobić: rzucic mu się na szyję?

6

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

Anja - wyluzuj trochę. On wie, że nie jest Ci obojętny. Co chcesz więcej zrobić? Kupić obrączki?

Daj chłopakowi czas do zastanowienia się. Nie nakręcaj się - nie wiadomo, co z tego wyniknie, a Ty będziesz cierpiała. Utrzymuj z nim taki kontakt jak dotychczas, bez tematów o uczuciach i zaangażowaniu (w każdym razie z Twojej inicjatywy). Skoro macie się spotkać - powinno się wtedy więcej wyjaśnić. Jak rozumiem to będzie Wasze pierwsze spotkanie? Wg mnie Ty sama jeszcze nie wiesz, co do niego czujesz. Jeśli go nie widziałaś to wielbisz wizerunek w swojej wyobraźni - nie jego... 200 km to nie koniec świata, ale obie strony muszą chcieć. Możliwe, że on też będzie chciał, a na razie jest po prostu bardziej rozsądny od Ciebie i we własnej wyobraźni się nie zakochuje.

7

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

vinnga widzieliśmy się nie jeden raz na żywo. Znamy się od 8 lat. Ale spotkania były sporadyczne ze względu na odległość i nie sam na sam. Znamy sie przez znajomych i w ich gronie sie spotykaliśmy.

8

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

No to troszkę zmienia postać rzeczy. Szczerze mówiąc marnie oceniam Twoje szanse w takim wypadku. Aczkolwiek jakieś tam są. Anja- nie narzucaj się. Poinformowałaś go i kolejny krok należy do niego. Jeśli go nie uczyni Ty będziesz stała przed decyzją, czy potrafisz tę znajomość kontynuować na stopie koleżeńskiej czy ją zakończyć.

I nie czuj się jak idiotka. Na szczęście wiele lat temu kobietom przyznano te same prawa co mężczyznom. Nie ma nic złego w tym, że dałaś chłopakowi sygnał, że się nim interesujesz inaczej niż "po przyjacielsku". Ale powstrzymaj się przed dalszymi krokami. Dla własnego dobrego samopoczucia.

9

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

vinnga, wiem, dość już powiedziałam. Staram się jak mogę, żeby nie wylecieć znowu z czymś podobnym. Aczkolwiek kusi mnie żeby do niego napisać ale co jedyne to moge o głupotkach jakichś, broń boże o uczuciach sad
Marnie oceniasz moje szanse?  sad Chyba masz rację, bo jakby chciał to by się ze mna spotykał, albo sam zaproponował sad Tylko, że może on sie boi odległości i potrzebuje wiecej czasu. Napewno nalezy do zdystansowanych osób sad
Najgorsze, że wyleciałam z tymi uczuciami i odsłoniłam moje karty sad a może lepiej by było ostrożniej kontynuowac przyjazn i czekac czy cos z tego wyniknie...

10

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

Dobrze, że wyleciałaś z uczuciami. Tak to można 40 lat tkwić i bać się wychylić, bo nie wiadomo przecież jak druga strona zareaguje.
Marnie oceniam szanse, bo przez tyle lat to mimo wszystko jakoś mu się uczucia powinny wykrystalizować. Odległość - niewielu jest takich racjonalistów, że nędzne 200 km przeszkadza im w próbie związku jeśli hormony myślenie przesłaniają wink A jeśli tych hormonków brak - no cóż, odległość staje się wtedy bezpieczną wymówką...

Do miłości nikogo nie zmusisz (na szczęście). Pozwól mu się określić i uszanuj jego decyzję.

11 Ostatnio edytowany przez anja79 (2010-04-28 12:37:26)

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

Uszanuję, ale będzie mi ogromnie żal, jesli z tego nic nie będzie sad

Ja chyba mam jakąs fanatyczna obsesję na punkcie tego gościa, bo nawet jak sie nie odzywa dłuższy czas to o nim myslę.
Wogóle jak sie wyleczyć z tego?, bo to jest to zwariowania.

12 Ostatnio edytowany przez november (2010-04-28 13:14:28)

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

Po pierwsze osiem lat kontaktu wirtualnego plus jedno spotkanie face to face to raczej zbyt mało by poznać lepiej poznać człowieka. Stąd zastanawiam się jak to wynikło. Nie powiedziałaś jak częsty jest Wasz kontakt, jak on wygląda itp. Tak na prawdę wiele może być scenariuszy jego życia, włącznie z tym, że np. ma kogoś kim interesuje się "bardziej". Skoro już - moim zdaniem niestety- doszło do tego, że zmieniłaś do niego stosunek, to mu o tym powiedz wprost, i spytaj co o tym sądzi. Zgadzam się ze zdaniem Don Pedro - zainteresowanie i uczucie wkładane w przyjaźń wcale nie muszą świadczyć o czymś innym... Poproś go o bezwarunkową szczerość, choć nawet to nie gwarantuje, że powie coś co mogłoby sprawić Ci przykrość, zależy jak Cię traktuje. Całkiem niedawno tak właśnie popsułam swoją przyjaźń - przez moje wyimaginowane uczucie. On coś poczuł , mi się odwidziało i teraz między nami jest cisza. U Ciebie za późno na rady typu "nie zakochuj się w przyjacielu" - poniekąd bezsensowne bo uczuć nie kontrolujemy, nie mniej jednak koniecznie postaw sprawę jasno. Inne j opcji nie widzę.

13 Ostatnio edytowany przez anja79 (2010-04-28 13:46:25)

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

Tych spotkań na żywo było więcej, kilka, nie pamietam dokładnie ile. Raz nawet prawie się pocałowaliśmy, więc chyba coś zaiskrzyło.
Niestety to on nie stawia sprawy jasno, bo raz do mnie pisze, raz unika kontaktu. tak w kółko. Ja już szczerze powiedziałam mu o moich uczuciach (tzn. nie powiedziałam wprost, że się zakochałam, ale że chce sie spotykać) , co moge wiecej zrobić? sad

14

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

Powiedzenie, że chcesz się spotkać ma się nijak do mówienia o uczuciach, ty bardziej, że jak mówisz trudno jest się zgrać co do spotkania ze względu na odległość. Toteż trudno jest chyba czekać ze swoimi uczuciami. Ale nie kumam chyba czegoś - pocałowaliście się i nazywasz go przyjacielem?

15

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

november, ja juz wogóle sie gubię sad A jak ma go nazywać? Przecież nie jest moim chłopakime.

16

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

On chyba nie do końca wie, co z tym fantem ma zrobić..Mieszane uczucia? ..
Anja musisz mu w tym pomóc,postaw sprawę jasno,po tylu latach to już nie podchody..
Znam takich, co specjalnie umawiają się raz na jakiś czas z dziewczynami, tylko po to  by sprawdzić siebie..Tzn. Czy jeszcze są w kręgu zainteresowania płci przeciwnej..
I może być tak w twoim przypadku,dlatego działaj,sprawdź bo będziesz wzdychać w nieskończoność..
Pozdrawiam wink

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

anja--> przeczytalam twoje posty i wypowiem sie w tej sprawie, wedlug mnie jestes tym facetem zafascynowana, masz napewno pewien obraz tego faceta w glowie ktory caly czas zaprzata ci glowe.
Watpie abys byla zakochana w nim bo po prostu wydaje mi sie ze zeby kogos pokochac to jednak trzeba z kims czesto sie spotykac , ta osoba musi byc czescia twojego zycia a was lacza jedynie rozmowy przez gg, wg mnie wasze relacje sa za plytkie.
Powiem tak 200 km to nie jest jakas wielka ogleglosc, sa pary ktore dalej jeszcze od siebie mieszkaja.
Ja wychodze z jednego wniosku: ze jezeli facetowi naprawde zalezy na kobiecie to znajdzie ja wszedzie.
Z tego jak opisujesz wasze spotkania to wynika ze to byly spotkanka w gronie przyjaciol czysto towarzyskie, nawet to nie byly randki. I wnioskuje ze odbywaly sie sporadycznie.
Znacie sie od 8 lat ja uwazam ze naprawde jakbys sie bardzo spodobala temu facetowi to on juz dawno by ci zaproponowal jakies spotkanie, i robil byc cos w tym kierunku aby rozwinac wasza znajomosc . Faceci nie sa skomplikowani jak im zalezy to dzialaja.
A ten twoj chyba sie zatrzymal w czasie, bo nie robi nic, z tego co piszesz to raz unika kontaktu raz sie odzywa, czyli po prostu traktuje ciebie jak kolezanke z ktora popisze sobie od czasu do czasu.
On napewno wyczul ze nie traktujesz go jedynie jak kolege, przeciez same twoje pytanie: czy chcialby abys byla jego dziewczyna?? napewno go to uswiadomilo ze czujesz do niego miete;)
Teraz to od niego zalezy czy bedzie chcial jakos rozwinac wasza znajomosc.
Ja moge sie mylic ale mi sie wydaje ze on ciebie traktuje jedynie jak kolezanke / znajoma , wydaje mi sie ze gdyby cos do ciebie poczul to juz dawno zaczal by starac sie o ciebie, przeciez napewno ma weekendy wolne , moze wziasc urlop--. okazja zawsze sie znajdzie, tylko on musi chciec tego.
Powiem ci szczerze, w zadnym wypadku nie mow mu ze sie w nim zakochalas--> bo sie skompromitujesz bo jak mowilam wczesniej relacje , ktore was lacza sa za plytkie aby mowic o uczuciu.
Ty mozesz byc jedynie zauroczona i zafascynowana jego osoba, i to tez w duzej mierze jest to twor twojej wyobrazni bo nie wiesz jaki jest on na codzien, nie znasz dobrze jego charakteru a z tego co wiem wirtualne znajomosci zawsze wydaja nam sie idealne, bo  mamy jak najlepsze wyobrazenie o partnerze.
Wedlug mnie powinnas sobie poszukac jakiegos chlopaka ktorego bedziesz miala w rzeczywistosci i ktorego bedziesz mogla poznawac bo szkoda abys tracila swoj cenny czas na faceta ktory moze byc zainteresowany jedynie kontaktem przez gg.
pozdrawiam:)

18

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie
zjawiskowe_oczy21 napisał/a:

Powiem ci szczerze, w zadnym wypadku nie mow mu ze sie w nim zakochalas--> bo sie skompromitujesz bo jak mowilam wczesniej relacje , ktore was lacza sa za plytkie aby mowic o uczuciu.

Pozwolę się  z tym nie zgodzić..
A jeżeli gość je powie za parę lat "szkoda że mi o tym nie powiedziałaś bo ja też się w tobie podkochiwałem.."(nawet jeżeli tak nie było i tak nie myślał) to dziewczyna będzie miała "schemat"
Ona nie musi wyglądać jak ten "kot" ze szreka mówiąc o wielkiej jednostronnej miłości przecież...
Wystarczy że powie :
Myślę że stanowilibyśmy fajną parę, wiele nas łączy i co o tym sądzi...To by wiele wyjaśniło przynajmniej na przyszłość...

19 Ostatnio edytowany przez anja79 (2010-04-29 09:37:55)

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

Wiecie co, ja nie jestem ślepo zakochana, ale zafascynowana tak. Właśnie o to mi chodziło, żeby się częściej z nim spotkać i zweryfikować moja wizję tego czy do siebie faktycznie pasujemy. Tylko czy nie jest tak ze jesli sie spotkamy kilka razy to sie nie rozkrecimy? I co wtedy? Znam kilka par które spotykaja sie na odleglosc. Czasem takie rzeczy sie udaja.
Mówienie komuś od razu że się go kocha to faktycznie robienie z siebie idiotki.
Ja juz nie mam pomysłu na dalesze działanie. Faktycznie dobra rada zeby znalezc kogos blizej, tylko ze serce nie wybiera czy jest to zakochanie na odleglosc czy z niedaleko sad((

20 Ostatnio edytowany przez Don Pedro (2010-04-29 10:41:28)

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie
anja79 napisał/a:

Faktycznie dobra rada zeby znalezc kogos blizej, tylko ze serce nie wybiera czy jest to zakochanie na odleglosc czy z niedaleko sad((

Ale z 2 strony to nic na siłę. Odkochiwanie się wbrew sercu to też nie do końca dobrze. Po prostu trzeba dać sobie czas - nigdy nic nie wiadomo. Możliwe, że z czasem uczucia osłabną i wróci znów stan kumpelstwa a może jednak chłopak zacznie wysyłać konkretniejsze sygnały? Nie ma się co aż tak nastawiać na jedno lub drugie.

Ale jest jeszcze coś: czasem jak się coś PRAWIE już ma ale jednak trzeba jeszcze się o to starać to jest to motorem napędowym i fascynacja trwa dalej. A jak już się to ma to po pewnym czasie można osiąść na laurach. Tak więc we wszystkim jest coś dobrego smile

21

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

Don Pedro, no tak, czyli rozumiem ze napięcie ma rosnąc jak w filmie Hitchcocka i nalezy je podgrzewać czekając jak akcja potoczy się dalej. Tylko sęk w tym, że ja nie chce uczestniczyć w horrorze bynajmniej lecz wolałabym w romansie smile

22

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

Jak się te 2 style filmowe połączy to dopiero jest kino big_smile A tak poważniej mówiąc: to po prostu rozumiem Twoje większe zaangażowanie ale uważam, że trzeba jeszcze poczekać aż w końcu być może poczujesz, że już z tego nic nie będzie i wtedy to się samoistnie wyciszy a Ty znajdziesz inny "obiekt" zainteresowania z wzajemnością smile

23

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

Dzięki, pocieszyłeś mnie jak coś.

24

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

Nie ma za co. Reasumując: postąpiłaś słusznie. To, że się zaangażowałaś to wynik Twojej otwartości a nie powściągliwości. Co do siebie nie możesz mieć żadnych pretensji także w tym czy wyszło idiotycznie czy nie. Natomiast to, że on nie poczuł tego samego (lub jeszcze nie wie) to jego wola i należy to szanować. Gorzej gdy będzie niezdecydowany i będzie grał w kotka i myszkę wysyłając sprzeczne sygnały (inna kwestia niestety że możesz je nieobiektywnie odczytywać). Wtedy postaw go pod ścianą i prosto z mostu zapytaj jak to naprawdę jest. Ale póki co niech przyjaźń trwa jeśli jesteś w stanie to akceptować smile

25

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

Nie martwię się o to czy coś wyszło idiotycznie czy nie. Ja coś poczułam,  to mu o tym powiedziałam. Dlaczego miałabym nie powiedzieć? Jeśli on nie czuje tego  samego do mnie, to mogę się z nim przyjaźnić, ale jeśli uznam że gra ze mną w kotka i myszkę to zamierzam zakończyć znajomość.

Propos nowych obiektów, to w moim przypadku nie jest to takie proste, gdyż wole się najpierw zaprzyjaźnić. Nie zakochuje się na zawołanie i nijak nie wiem skąd ten nowy obiekt wezmę. A jesli nawet to znowu mam poznawac go z 8 lat ?!;-)

26

Odp: jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

ja zakochała się w koledze i już nie mogę przestać o nim myśleć ale on mnie nie zauważa ciągle przyjaciele i przyjaciele a najlepsza sprawa to, to że on się patrzy na moją przyjaciółkę jestem w nim bardzo w patrzona i co mam zrobić?

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » jak mu o tym powiedzieć ze się zakochałam -pomóżcie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024