Młode małżeństwo mieszkające osobno - ja u swoich rodziców on u swoich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Młode małżeństwo mieszkające osobno - ja u swoich rodziców on u swoich

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Młode małżeństwo mieszkające osobno - ja u swoich rodziców on u swoich

Jesteśmy ponad rok po ślubie. Mieszkalismy razem rok, u moich rodziców. Mamy małą córeczkę. Przed ślubem było w miarę normalnie, rozmawiał z moim rodzeństwem i mamą , z ojcem często siedział wieczorami przy flaszeczce (o co zwykle miałam problem, bo w trym czasie to ja nie mogłam się ze swoimi rodzicami dogadać). Ale od czasu kiedy po ślubie przeprowadził się do mnie........ o zgrozo! Nie miałam życia, wiecznie coś nie tak, bo są głośni, bo głupki, bo wieśniaki, bo egiści, bo mnie wykorzystują... przestał się do nich odzywać, a mi wiecznie suszył głowę
a kiedy urodziła się córka!!!!! Nikt nie mógł jej dotknąć, zawsze stawał jak żandarm przed Małą zasłaniając domownikom widok.

Poza tym w jego mniemaniu moi rodzice to buraki, którzy są bez wykształcernia (nie to co jego), którzy się do wszystkiego wtracają, a moja siostra to kretynka, która mi wszystkiego zazdrości.
Ja odnoszę zupełnie inne wrażenie, bo jakby nie było swoich rodziców znam już 25 lat. Mąż próbuje mi wytłumaczyć że jest inaczej, że jestem ślepa i że nie widzę tego co naprawdę się dzieje.

Dlatego żeby sprawdzić jak fajnie będzie u niego, przeniosłam się na krótki czas do teściów. I to moi sie podobno wtrącali... "Nie dadzą dziecku jeść. A nie jest jej zimno?, A może pić jej się chce, daj jej pić! A może by coś zjadła?" Wróciłam po miesiącu i już nigdy tam nie zamieszkam. On tam został... I tak żyjemy sobie razem a jednak osobno... a żeby było ciekawiej to przyjeżdża do nas kilka razy dziennie, posiedzi chwilę, znowu mnie o coś wyzwie (nt. mojej familii oczywiście), wychodzi, trzaska drzwiami i tyle go widze. A jak wspominam o wynajęciu mieszkania to nigdy nie ma pieniędzy, bo zaczynamy budowę... tylko jak długo będzie ta budowa trwać?!

Czy ja mam się kłócioć ze swoimi rodzicami tylko dlatego że wg niego z nimi jest coś nie tak?
Mam przed nim udawać jak przyjeżdża ze ich nienawidze?
Mnie się wydaje że mąż wydziwia, a co jeśli ma rację? Jak to sprawdzić?
Spędzam w domu cały dzień, mogę się zamknąc  z córką w pokoju, tylko że po takim dniu spędzonym w jednym małym pokoju Mała dostaje dziwne napady złości, a ile można chodzić na spacery...
Pomóżcie mi bo czasami drugiej rocznicy możemy nie doczekać.
A najśmieszniejsze jest to że kłócimy się tylko o swoje rodziny...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Młode małżeństwo mieszkające osobno - ja u swoich rodziców on u swoich

Ja widzę tylko jedno rozwiązanie. Jak najszybciej wynająć mieszkanie, z dala od jednych i drugich rodziców.
Absolutnie nie czekac az związek się rozpadnie. Twój mąż widzi calkiem inczej zachowanie Twojej rodziny niż Ty. Jeżeli nie spróbujecie rozwiązac tego problemu tak jak napisałam wyzej może byc cięzko.

3

Odp: Młode małżeństwo mieszkające osobno - ja u swoich rodziców on u swoich

Wyprowadzka to jedyna rozsądna decyzja, inaczej kiepsko to widzę!

4

Odp: Młode małżeństwo mieszkające osobno - ja u swoich rodziców on u swoich

No wydaje się to jedynym rozwiązaniem, tylko problem polega na tym, że ja nie pracuję i nie mam swoich dochodów,nie dokłądam się do budżetu. Kończę studia i opiekuję się małą. A kiedy rzucam hasło - WYPROWADZAMY SIĘ  To zawsze słyszę to samo -NO NAJLEPIEJ MIEC TYLKKO WYMAGANIA A SAMEMU NIC NIE ROBIC.  Ręce mi opadają bo mąż jest już po studiach jest 10 lat starszy a zachowuje się jak 15 latek. Mam rzucic studia? Piszę już pracę mgr i chcialabym to skończyć w tym roku, i wtedy zając się zarabianiem pieniędzy, córka będzie miała 1,5 roku to można ją oddać pod opiekę komuś innemu.
Nie rozumiem dlaczego nie chce nic wynająć, szkoda kasy i owszem ale za 2 lata to będzie miał co najwyżej pusty dom, bo mnie już tam nie będzie+

5

Odp: Młode małżeństwo mieszkające osobno - ja u swoich rodziców on u swoich

Najwidoczniej nie zdaje sobie z tego sprawy. Powiedz więc jemu to, co mówisz nam - że teraz nie masz z czego się dokładać bo zamierzasz skończyć studia. Że z przyjemnością włożysz w wasze nowe mieszkanie dużo energii w kwestii urządzenia go, sprzątania i zajmowania się nim bo póki co to jedyne, na co możesz sobie pozwolić. Dodaj też, że jeżeli nie wyprowadzicie się w przeciągu 2/3/4 miesięcy (wybierz sobie ile - i trzymaj się tego) to możecie od razu zacząć przygotowywać papiery rozwodowe.
Jesteście oboje dorosłymi ludźmi - ty masz 25 lat a twój mąż 35 - kto to widział, żeby z rodzicami mieszkać w takim wieku?!

6

Odp: Młode małżeństwo mieszkające osobno - ja u swoich rodziców on u swoich
Liwia napisał/a:

Wyprowadzka to jedyna rozsądna decyzja, inaczej kiepsko to widzę!

Tak to najlepsze wyjście z tej całej sytuacji smile

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Młode małżeństwo mieszkające osobno - ja u swoich rodziców on u swoich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024