Podróż samolotem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PODRÓŻE MARZEŃ » Podróż samolotem

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 57 ]

1

Temat: Podróż samolotem

Witajcie!

Nigdy nie leciałam samolotem, tak jakoś wyszło, że nie było potrzeby.
Teraz jednak gdy z chłopakiem zdecydowaliśmy się niedługo jechać na zorganizowaną wycieczkę - lot samolotem będzie nieunikniony...
Z jednej strony czuję wielkie podniecenie i cieszę się, że na swojej skórze poczuje jak to jest, ale z drugiej strony jest jednak niepewność i strach...
Jak wyglądał Wasz pierwszy lot? Były turbulencje? Jakie było Wasze samopoczucie?
Gdzie najlepiej usiąść w samolocie? Jak się ubrać (żeby nie zamarznąć albo nie zgrzać się)?
Co najlepiej włożyć do bagażu podręcznego?
Pewnie mój lot nie potrwa długo - z 1,5h, ale zawsze lepiej wiedzieć co nas czeka wink

Pozdrawiam!

Być jak płynąca rzeka...
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-03-20 13:59:47)

Odp: Podróż samolotem

Ja latałam dziesiątki razy, to nic strasznego smile Przy obecnym stanie technicznym samolotów i częstotliwości sprawdzania usterek (przed każdym lotem samolot jest dokładnie sprawdzany) w zasadzie nie ma prawa stać się nic złego. Nie wiem jakimi liniami będziecie lecieć, ale w polskich liniach były tylko 2 wypadki i zdarzyły się w 1980 i 1987 roku, kiedy latano samolotami rosyjskiej produkcji. Teraz tych samolotów LOT już nawet nie posiada.

Swojego pierwszego lotu nie pamiętam, bo miałam wtedy coś około 3 lat wink Ale jeśli chodzi o wszystkie moje doświadczenia z lataniem, to oczywiście co jakiś czas zdarzają się turbulencje, to normalnie i nie jest to nic niebezpiecznego (o ile oczywiście zgodnie z nakazem pozostajesz na miejscu, przypięta pasami). Nie ma czego się bać, turbulencje to norma.

Co do miejsca w samolocie, to na pewno najmniej dogodne miejsce jest przy oknach awaryjnych, bo tam strasznie wieje i jest zimno. Ubranie najlepsze będzie warstwowe - np. jakaś koszulka i na to sweter, bo ogólnie w całym samolocie bywa chłodno, ale dobrze też mieć coś pod spodem na wypadek, gdyby się okazało, że jest wam cieplej. Przede wszystkim załóżcie pełne buty, nie żadne klapki czy sandały, bo "ciągnie" od podłogi.

W bagażu podręcznym nie możecie mieć żadnych płynów (perfumy, lakier do paznokci/włosów, napoje itd.), bo wam zabiorą przy kontroli bagażu przed wejściem do samolotu i nie będzie możliwości odzyskania. Takie rzeczy trzeba włożyć do walizki, która będzie "podróżować" w luku bagażowym. A tak poza tym bierzecie co wam potrzebne - czy to coś do czytania, czy odtwarzacz MP3 (który trzeba jednak wyłączyć przy starcie i lądowaniu), czy coś ulubionego do zjedzenia (choć podejrzewam, że nie będzie wam to potrzebne podczas tak krótkiego lotu, a na pokładzie na pewno dostaniecie coś do jedzenia i picia smile).

Dla mnie latanie to wielka frajda i zero strachu, bo wiem, że to bezpieczne. Dlatego zamiast tracić lot na stresowanie się, podziwiajcie widoki z okna smile

3

Odp: Podróż samolotem

Strasznie dziękuję za tak obszerną informację smile
A miałaś może jakąś niemiłą przygodę związaną z lotem?
Nasłuchałam się trochę od znajomych, zwłaszcza od szefa mojego chłopaka, który bardzo często lata i o dziwo kilka razy zgubiono akurat jego bagaż hmm
Mam nadzieję, że często się to nie zdarza wink

Być jak płynąca rzeka...
Reklama

4

Odp: Podróż samolotem
Anemonne napisał/a:

zamiast tracić lot na stresowanie się, podziwiajcie widoki z okna smile

Ja tylko dodam że warto mieć coś przeciwbólowego, jestem "zatokowcem" i skoki ciśnienia przyprawiają o bóle głowy...
A poza tym,większe prawdopodobieństwo wypadków wszelakich, może prędzej zajść w autobusie czy w innym lądowym transporcie wink
Pozdrawiam miłych lotów smile

"Ce­lem nasze­go życia nie po­win­no być po­siada­nie bo­gac­tw, lecz bo­gac­two bycia."- E.Fromm

5

Odp: Podróż samolotem

Leciałam w zeszłym roku do Egiptu. Niesamowite przeżycie. Te widoki są po prostu przepiękne. Bałam się właśnie o ten bagaż, ale nic się nie zdarzyło złego. Lecieliśmy litewskimi liniami lotniczymi i obsługa była super. A panie stewardessy śliczne, co się spodobało mojemu narzeczonemu wink Poza tym troszkę się obawiałam o swoje zdrowie, bo ja mam chorobę lokomocyjną, ale wszystko było w porządku. Podczas startu trochę "wbija" w fotel i mnie się lekko zakręciło w głowie, ale generalnie fajne uczucie. A przy lądowaniu to też jest całkiem nieźle. Wszystko zależy od umiejętności pilotów wink Jedynie odczułam moment zetknięcia kół z ziemią. Zrobiłam jakąś dziwną minę i pani stewardessa się śmiała wink
Co do spraw organizacyjnych to Anemonne już praktycznie wszystko powiedziała. Jedynie to lepiej w bagażu podręcznym nie mieć ze sobą pilniczka i innych ostrych narzędzi. Lepiej zostawić to w bagażu właściwym. No i oczywiście należy zwrócić uwagę na rozmiar i ciężar bagażu. My mogliśmy mieć 20 kg bagażu a bagaż podręczny mógł ważyć 5 kg. Ale różne linie lotnicze - różne wymagania smile Przy odprawie lepiej mieć na sobie jak najmniej metalowych rzeczy, zeby nie "pipało". Mój narzeczony musiał zdjąć buty tongue Jeśli chcecie zabrać aparat czy laptop to mozecie go wziąć w bagaż podręcznym.
Generalnie latanie jest fajne i chętnie znów bym poleciałą smile

Reklama

6 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-03-20 14:25:12)

Odp: Podróż samolotem

Paweł i Agatka napisali to, o czym ja zapomniałam smile

Nie miałam nigdy niemiłej sytuacji związanej z lotem, no, może poza takimi, które mają związek nie tyle z samym samolotem czy obsługą, co z innymi pasażerami - płaczące dzieci, ludzie, którzy nie potrafią zachować umiaru w piciu alkoholu (na pokładzie wszak można pić za darmo...) i raz, kiedy byłam jeszcze dzieckiem, jakiś zwyrol zaczął mnie obmacywać w kolejce do toalety... Ale z tego co wiem, sytuacje typu zgubiony bagaż zdarzają się rzadko - tzn. przynajmniej w polskim LOT-cie, bo tylko z tymi liniami mam doświadczenie (no i przyznam, że osoby z mojej najbliższej rodziny i znajomych tam pracują).

7 Ostatnio edytowany przez Ema (2010-03-20 16:06:02)

Odp: Podróż samolotem
sueno6 napisał/a:

Witajcie!

Nigdy nie leciałam samolotem, tak jakoś wyszło, że nie było potrzeby.
Teraz jednak gdy z chłopakiem zdecydowaliśmy się niedługo jechać na zorganizowaną wycieczkę - lot samolotem będzie nieunikniony...
Z jednej strony czuję wielkie podniecenie i cieszę się, że na swojej skórze poczuje jak to jest, ale z drugiej strony jest jednak niepewność i strach...
Jak wyglądał Wasz pierwszy lot? Były turbulencje? Jakie było Wasze samopoczucie?
Gdzie najlepiej usiąść w samolocie? Jak się ubrać (żeby nie zamarznąć albo nie zgrzać się)?
Co najlepiej włożyć do bagażu podręcznego?
Pewnie mój lot nie potrwa długo - z 1,5h, ale zawsze lepiej wiedzieć co nas czeka wink

Pozdrawiam!

Ja latalam ju kilka razy,nigdy nic sie nie stalo,ale jakis straszek w sobie mam smile Pocieszylo mnie to,co napisala Anemonne:)
Moj pierwszy lot byl spokojny,podoba mi sie strasznie moment,kiedy samolot zaczyna sie wzbijac w gore!!  Uwaga,lekko przypili was do fotela tongue
Turbulencje zdarzyly mi sie dwa razy,ale nigdy nic powazego.Czulam sie dobrze,tylko czasem w samolocie jest strasznie duszno... (ja tak mialam kilka razy)a nieraz zimno.No i uszy sie zatykaja,to takie dziwne uczucie....dzieje sie tak,kiedy samolot leci w gore,kiedy osiagnie dana wysokosc to mi to mija.
Jeden minus w samolotach,to ciasnota....

-Wszyscy jesteśmy wariatami,tylko nie każdy został zdiagnozowany -

8

Odp: Podróż samolotem

Dzięki Wam jestem już o wiele spokojniejsza smile
Tyle cennych rad - dziękuje!
Tak jak Paweł - bardzo źle znoszę skoki ciśnień - więc z pewnością zabiorę jakieś tabletki smile
Za bardzo nie rozumiem tego picia alkoholu za darmo hmm napoje, soki ok, ale alkohol? dziwne...
Ja kocham niesamowite widoki, więc pewnie usiądę przy oknie i cały lot spędzę z nosem przy szybie big_smile Mam tylko nadzieję, że pogoda dopisze i wszystko będzie widać...

Ps.Szef mojego chłopaka jeździ zazwyczaj liniami EasyJet, ale myślę że my polecimy jednak LOT-em, co mnie bardziej uspokoi wink

Być jak płynąca rzeka...

9

Odp: Podróż samolotem

Co do tego alkoholu, to nie wiem, jak jest w innych liniach, ale w LOT-cie na pewno alkohole z podstawowej oferty (piwo, różne wina, gin, wódka itd.) są darmowe i w dowolnych ilościach - co moim zdaniem nie jest takim świetnym pomysłem, bo niektórzy ludzie nie wiedzą kiedy przestać i np. po pewnej dawce zachowują się agresywnie (choć takim osobom już się po prostu odmawia dalszego serwowania alkoholu).

10

Odp: Podróż samolotem

Ja pierwszy raz leciałam samolotem sama, tzn nie było nikogo bliskiego;) Trochę się denerwowałam zanim wsiadłam, ale potem żałowałam że trwało to tak krótko. Najlepiej usiąść przy oknie, widoki niezapomniane.Jeżeli lot będzie trwał krótko, to napewno nie zgłodniejesz i myślę, że nie będziesz potrzebowała niczego oprócz wody- tak było w moim przypadku. Nie było turbulencji, tylko najgorzej jest przy startowaniu i lądowaniu. Różnica ciśnień daje się we znaki. Zatykało mi uszy i ciężko się oddychało, a tak poza tym było świetnie:)

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

11

Odp: Podróż samolotem

Ciężar bagażu zależy od przewoźnika - w rożnych liniach może to rożnie wyglądać. Najlepiej, jak sprawdzisz w internecie na stronie przewoźnika. Ja mam taką zasadę, że bagaż podręczny ograniczam do minimum - tylko mały plecaczek z dokumentami i aparatem fotograficznym.
To, co kupisz na lotnisku po odprawie, możesz wziąć do kabiny - również perfumy, butelki...Będziesz miała to zapakowane szczelnie w odpowiednim worku foliowym, którego nie wolno rozpakować.

Jeżeli będziesz leciała "normalnymi " liniami, to nie możesz siadać, gdzie chcesz. Na karcie pokładowej będzie numer Twojego fotela. Owszem, wolnoamerykanka bywa w tanich liniach. Nie wiem, jak to wygląda w samolotach czarterowych, bo takimi nigdy nie latałam.

W tanich liniach nie dają jedzenia i picia. W "normalnych" jest przekąska oraz napoje. Może byc także drink lub piwo, nawet dwa...Gdy leci się dłużej, serwują też danie ciepłe, a napoje ciepłe i zimne można sobie brać samemu, bo są wystawione w barkach.
W włoskich liniach alkoholu nam nie podano, tylko wino do jedzenia.

12

Odp: Podróż samolotem

mój pierwszy lot był bardzo spokojny, zero atrakcji (tych negatywnych oczywiście).... Samoloty to najbezpieczniejszy środek transportu, więc nie ma się czego obawiać smile

13

Odp: Podróż samolotem

Witam serdecznie!
Po raz pierwszy będę leciała samolotem ,fakt bo lot będzie krótki, jednak mam inny problem naprawdę nie wiem jak zachowac sie na lotnisku, jak wygląda odprawa, gdzie mam isc po wejsciu na lotnisko. Wiem że może to wydać sie śmieszne ale dla mnie jest to trochę kłopotliwe.

14

Odp: Podróż samolotem

Na lotnisku musisz zjawić sie 2 godziny przed lotem.

Wchodzisz do hali "wylotów" i sobie czekasz w pobliżu stanowisk odpraw. Gdy na monitorach ukaże sie logo i nazwa Twojego przewoźnika, stajesz w kolejce do stanowiska odprawy. Patrz, co robią inni i po prostu ich nasladuj. Dajesz dowód lub paszport, pani drukuje Ci kartę pokładową na podstawie rezerwacji, którą ma u siebie w komputerze. Tutaj zdasz swój bagaż - postaw na taśmie, pani/pan zważy bagaż, oklei twoim nazwiskiem i numerem. Bierzesz kartę pokładową i idziesz w kierunku swojego terminalu (masz ten numer przy rezerwacji i na karcie pokładowej, którą dostałaś.

Teraz masz odprawę paszportową.
W okienku siedzi pan/pani, dajesz paszport lub dowód, sprawdzają, czy to Ty wg zdjęcia - i przechodzisz na terminal.

Trzecia odprawa to bramka: jest taśma transportowa, bierzesz plastikowy koszyk, kładziesz na nim swój bagaż podręczny. Bagaż jedzie i jest prześwietlany, a Ty przechodzisz. Jesli wszystko w porządku - zabierasz swoja torebkę i idziesz sobie dalej.
Masz jeszcze czas...spacerujesz, pijesz kawkę...Zobacz też na monitorze,  którym wyjściem skierujesz sie do swojego samolotu. Gdy na monitorze dadzą sygnał, wychodzisz - pokazujesz karte pokładową i wychodzisz - do autobusu, który przewiezie Cie do samolotu lub bezpośrednio tunelem do samolotu, jezeli jest podstawiony bliżej.

Wchodzisz na pokład, szukasz swojego miejsca, siadasz....:)

Z jakiego lotniska będziesz leciała?
Tanimi liniami czy normalnymi?

15

Odp: Podróż samolotem

Oj mój pierwszy lot - do tej pory pamiętam - Warszawa ->Toronto. Sam lot jak najbardziej ok. choć czułam się zagubiona. Ale najgorzej wspominam jak wysiadłam z samolotu, w obcym kraju, i nie wiedziałam gdzie mam iść - a miałam tam przesiadkę wiec musiałam znaleźć miejsce odpraw. Było ciężko. Jakiś cud że się odnalazłam heh

16

Odp: Podróż samolotem

A jak wygląda kolejność załatwiania spraw w momencie gdy już jesteśmy na miejscu i wysiadamy z samolotu ?
Jakoś sam lot mnie nie przeraża, ale to całe zamieszanie na lotnisku owszem.

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

17

Odp: Podróż samolotem

Ja lecialam kilka razy i prawie za kazdym razem mam problem z uszami strasznie mnie bolą przy podchodzeniu do lądowania raz nawet tak mialam ze prawie 2 tyg. miałam głucho w uszach za 2 tyg. lece i zapewne znowu to bede miala sad((
  Jesli chodzi o cała procedure przy wysiadaniu z samolotu to w odpowiednich wyznaczonych do tego miejscach pokazujemy dowód osobisty (chyba bilet) nie pamietam bo bodajze 1,5 roku nie latalam, no i to wszystko idziemy po bagaz i czekamy na niego, Jeśli duze lotnisko wiadomo trzeba  sie jakos zorientowac gdzie do wyjscia. Ja mam zawsze problem z dużymi lotniskami przy odlocie, trudno  sie zorientować ale pomalu sie udaje dojsc do odpowiedniego miejsca teraz bede z mama zapewne  sie zgubimy smile .Zawsze wylatuje z Goleniowa (godzina jazdy) to małe lotnisko wiec problemu na szczescie nie ma.

..............................

18

Odp: Podróż samolotem
Lena napisał/a:

A jak wygląda kolejność załatwiania spraw w momencie gdy już jesteśmy na miejscu i wysiadamy z samolotu ?

Przy wysiadaniu nic już nie pokazujesz, tylko wychodzisz z autobusu lub łącznika i kierujesz sie wg znaków do hali przylotów. Bierzesz swój bagaż, który jedzie na taśmie. I do domu:))


Na małych lotniskach wszystko jasne, tutaj wszędzie trafisz bez problemu. Gorzej na wielkich.
Miałam kiedyś przesiadkę w Rzymie, to olbrzymie lotnisku. Niespodziewanie zmienili terminal - a poinformowała o tym pani przez megafony. Zrozum, co mówi - a co dopiero znajdź drogę!!
Niemiłe to było przeżycie:))

Anuska, otwieraj wtedy usta.

19

Odp: Podróż samolotem

czesc:) Latał ktoś z Was już Aerospatiale/Alenia ATR 42/72 PLL LOT? jakie mieliście wrażenia?
Wybieram się na wakacje samolotem i zanim kupiłam bilet byłam zachwycona, a teraz ogarnia mnie co raz większe przerażenie, boje się, że zgubie się na lotnisku w Poznaniu, tzn nie będę wiedziała dokąd mam iść, co robić, potem we Frankfurcie będzie to samo:/

20

Odp: Podróż samolotem

Pierwszy lot samolotem przeżyłem w porządku smile Za drugim... za trzecim razem było tragicznie w moim wypadku ponieważ spodziewałem sie turbulencji itp. a za pierwszym razem nie myślałem o tym ponieważ byłem zachwycony że lece smile Do dziś kiedy mam wsiąść do samolotu to przeżywam głupie uczucie ..... Ale każdy musi spróbować ponieważ kazdy inaczej reaguje

21

Odp: Podróż samolotem

Karolinko nie znam lotniska w Poznaniu ale we Frankfurcie czesto sie przesiadalam. Mysle, ze nie powinnas sie zgubic, trzeba tylko nieco uniesc glowe i szukac informacji na monitorkach, strzalkach - musisz znac nr lotu i nr sektora na ktorym masz odprawe- np. F-68. Szukasz sobie najpierw sektora F, potem szukasz wejscia 68. Trudno tak na sucho wytlumaczyc ale kiedy bedziesz juz na terminalu, sama zobaczysz, ze oznaczenia sa dosc jasne i jesli trzymasz sie wskazowek, to bez problemu trafisz. We Frankfurcie zwykle mam godzine na przesiadke i mniej wiecej tyle czasu zajmuje mi przejscie - to jednak spore lotnisko. Ale naprawde swietnie oznaczone.

22

Odp: Podróż samolotem

atam ma rację wink dużo ludzi jest przestraszona gdy słyszy o lotnisku w sensie oznaczeń:) Tak naprawdę wszystko jest tak dobrze opisane że nie ma szans żeby nie trafić do samolociku wink

23

Odp: Podróż samolotem

Na zatkane uszy polecam ssanie cukierków, albo żucie gumy. Lecąc pierwszy raz nie miałam o tym pojęcia i dosłownie płakałam z bólu przy podchodzeniu do lądowania.

Tam dom Twój, gdzie kot Twój.
                                                                                         
Wiek średni poznajemy po tym, że szeroki umysł i wąska talia zamieniają się miejscami...

24

Odp: Podróż samolotem

big_smile Na szczescie nie mam zatkanych uszu , wspolczuje serdecznie.
Znam za to pare osob; ktore wlasnie ze strachu przed zagubieniem sie w obcym kraju na lotnisku - nie leca. Owszem, gdyby ktos sie z nimi pofatygowal big_smile Ja zawsze dodaje, tak, oczywiscie droge pokazac, walizke potachac i moze za taksowke zaplacic? Czasem trzeba zdac sie na odrobine samodzielnosci i szalenstwa wink Bo faktycznie nie znajac jezykow obcych rpocz polskiego jest czasem ciezko.
Pozdrawiam wszystkich i naprawde nie ma sie czego obawiac - dworce kolejowe sa czesto duzo gorzej oznaczone niz lotniska.

25

Odp: Podróż samolotem
margolcia napisał/a:

Na zatkane uszy polecam ssanie cukierków, albo żucie gumy.

Niektóre linie lotnicze częstują pasażerów cukierkami tuz przed wylotem.

26

Odp: Podróż samolotem

Pierwszy lot był dla mnie niesamowitą przygodą, leciałam z Polski do Anglii i podchodziliśmy kilka razy do lądowania bo była gęsta mgła. Ja się cieszyłam jak małe dziecko, a ludzie zaczynali panikować wink
Później się wystraszyłam, jak pilot poinformował że prawdopodobnie polecimy na inne lotnisko, ale na szczęście wylądował tam gdzie miał wylądować wink

Śmieję się na samą myśl o ludziach, którzy robią różne rzeczy myśląc, że zrobią mi na złość.

27

Odp: Podróż samolotem

Swój pierwszy lot samolotem odbyłam do Paryża. Lądowaliśmy nocą, a widok tego cudnego, pięknie oświetlonego miasta z lotu ptaka naprawdę zapierał dech i pozostawił niezapomniane wrażenie. Co tu dużo mówić - bajeczne to było smile. W pierwszą stronę leciało się super, ale w drodze powrotnej niestety zaliczyliśmy solidne turbulencje i przyznam, że nogi miałam jak z waty, a sąsiadka z fotela obok zrobiła się blada jak ściana i miałam wrażenie, że za chwilę ze strachu zemdleje. I może właśnie to wspomnienie sprawiło, że wizja kolejnego lotu raczej nie napawa mnie entuzjazmem i odtąd jeśli tylko mogę, to staram się podróżować samochodem. W sumie sam lot trwa krótko, ale na najbliższe lotnisko muszę i tak jechać ok. godzinę, jeśli lot jest z Balic, to ponad półtorej, potem odprawa, po wylądowaniu znowu trzeba poczekać na odbiór bagażu, jakoś dostać się na zaplanowane miejsce, czyli tak naprawdę czasowo nie zawsze się to aż tak bardzo opłaca. Podsumowując - jeśli po Europie, to cenię sobie jednak podróż samochodem - mogę wziąć bagażu do woli, w drodze zatrzymać się kiedy tylko zajdzie taka potrzeba, jakoś też chyba mniej się stresuję. Ale oczywiście samochodem nie wszędzie się da smile, więc póki co wybieram Europę, w tym roku kieruję się na Włochy.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

28

Odp: Podróż samolotem

To dziwne, lotnisko mam półtorej kilometra od domu a nigdy jeszcze nie miałam okazji lecieć. tongue

Ale w sierpniu polecę. big_smile To na pewno podzielę się wrażeniami. smile

"...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."
Zdolniacha
Napaleniec
Spryciarz smile

29

Odp: Podróż samolotem

Witam. Za tydzień lecę samolotem do Anglii. Mam mały dylemat dotyczący zdjęcia w dowodzie osobistym. Owe zdjęcie jest jak najbardziej aktualne, azkolwiek od tygodnia mam zrobioną trwałą ondulację na włosach. Na zdjęciu w dowodzie moje włosy są proste. Myślicie, że przy odprawie mogą się do tego doczepić i wziąć mnie za inną osobę? Bardzo proszę o odpowiedź...

30

Odp: Podróż samolotem

Nie ma to raczej znaczenia. Przecież buzia Ci się nie zmieniła. A jakbyś zrobiła sobie paszport w wieku 10 lat to on jest ważny do 20 roku życia. Wtedy człowiek się zmienia wink Czasem na granicy, gdy jechałam autobusem czy autem prosili o jeszcze jeden dowód tożsamości, ale niekoniecznie. Myslę, ze nie masz się czym przejmować. Napewno bez problemów przejdziesz odprawę na lotnisku.

31

Odp: Podróż samolotem

Ja to się lękam latania samolotem, kiedyś miałam niemiłe przeżycia, a na lotnisku  bagaż mi zginął, a że nie byłam ubezpieczona to straciłam wszystko sad

32

Odp: Podróż samolotem

Ja uwielbiam latac samolotem, szczegolnie milo wspominam moja podroż do Nigerii.Najpierw z rodzina polecielismy do Londynu, z Londynu do turcji (stambul) i stamtad juz do Nigerii, dokladnie Lagos:) to byla najdluzsza podroz w moim zyciu lacznie trwajaca okolo 30 godzin:)

33

Odp: Podróż samolotem

Deana...jak to nie byłas ubezpieczona?? Gdzie ten bagaż zostawiłas? Nadałaś go czy stał sobie w holu bez opieki??
Jeżeli zginął po przekazaniu, to ubezpieczenie dodatkowe nie było Ci potrzebne!!Przewoźkim jest odpowiedzialny za bagaż!

34

Odp: Podróż samolotem

Post przeniesiony:

pralinka napisał/a:

witam,
lece pierwszy raz samolotem do anglii.. nie jestem pewna czy wszystko ogarne poniewaz lece sama..
jak to wyglada w praktyce i w jakiej jest kolejnosci? gdzie skladamy bagaż i gdzie odbieramy? czy to prawda ze ktos moze wziac nieswój bagaż?
czy na lotnisku STANSTED sie odnajde czy jest ono tak ogromne ze bedzie mi ciezko?

bardzo prosze o rady
nie tylko tycdh osob ktore byly w miejscu o ktorym mowie ale rowniez ogolnie odnosnie lotu i samej odprawy


pozdrawiam

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

35

Odp: Podróż samolotem

podbijam

36

Odp: Podróż samolotem

Pralinko-Stansted z początku wydaje się być ogromnym lotniskiem ale nie masz czego się obawiać-jeśli znasz angielski to wszędzie zapytasz o pomoc smile poza tym będziesz leciała z ogromną ilością Polaków, więc po prostu podążaj za nimi smile

Oznaczenia na każdym lotnisku w UK są jasne i klarowne-wystarczy być spostrzegawczym!

Co do odprawy i bagażu-zapewne lecisz Ryanairem albo Wizzairem- oba wymagają odprawy przez Internet. Jeśli masz bagaż rejestrowany, musisz po przyjściu na lotnisko udać się do odpowiedniego stanowiska (nad każdym stanowiskiem jest monitor na którym jest napisane miejsce docelowe danej odprawy), i tam już położysz walizkę na taśmę, stewardessa zważy Twój bagaż, odeśle Cię do punktu opłat, jeśli będziesz miała nadbagaż, jeśli będzie ok to będziesz musiała tylko pokazać kartę odprawy online(którą się drukuje)oraz dokument tożsamości. Pamiętaj, ze możesz mieć tylko jedną torbę bagażu podręcznego-czyli nie wolno mieć małej torebki i do tego walizki. Jeden bagaż to jeden bagaż.
jak wszystko jest ok, osoba która Cię obsługuje przykleja naklejkę na Twój bagaż, daje Ci kartę pokładową i wysyła Twoją torbę na dalszą taśmę. Ty wtedy musisz udać się do dalszej odprawy. Tam będziesz musiała zdjąć pasek od spodni, kurtkę, buty na obcasach, wszystko co metalowe i włożyć do koszyka. Do kolejnego koszyka wkładasz swój bagaż podręczny. to wszystko wjeżdża po taśmie do skanera-gdzie ktoś sprawdza czy nie masz nic niebezpiecznego w bagażu. Przechodzisz przez bramkę, czasem strażnik może chcieć zrobić frisk search-czyli obszukać Cię w celu sprawdzenia czy nie masz nic na sobie. Jeśli jest ok to zabierasz swoje  klamoty i jesteś wolna smile idziesz dalej, z monitora odczytujesz do którego gate'u musisz się udać. Idziesz tam, siadasz sobie na krzesełku i czekasz na ostateczną odprawę-tą bezpośrednio do samolotu smile

po przylocie na miejsce docelowe musisz dojść do taśm na których są bagaże-i musisz wypatrywać swojego smile tak więc opcja że ktoś zabierze Twój bagaż jest możliwa-potem nikt tego nie sprawdzi.. musisz dobrze oznaczyć sobie torbę smile

powodzenia!

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

37

Odp: Podróż samolotem

Oj ja też mam co wspominać. Miałam tylko 16 lat a leciałam sama z Warszawy Halifaxu przez Toronto. Pamiętam moje przerażenie na lotnisku w Toronto - wielkie hale, mnóstwo przejść. Cud że się odnalazłam. Ale sam lot - start nie zbyt miły  ale widoki za oknem rekompensowały wszystkie niedogodności.

38

Odp: Podróż samolotem

latam sporo bo jestem tłumaczem i myślę, że jeżeli podejdziesz do lotu na luzie, to wszystko będzie w porządku, dla mnie najgorsze jest oczekiwanie na bagaż, powiem wam, że po tym jak w Brukseli zniszczyli mi walizkę i wszystkie rzeczy mi wypadły na terminalu czułam się fatalnie, dlatego teraz kupuję dobre walizki (droższe, ale przynajmniej trwałem) Antlera i są wytrzymałe, poza tym w locie pamiętaj o bagażu podręcznym, kiedyś do Chicago wstałam już na miejscu, budzę się biorę torebkę taką małą i wychodzę w terminalu sobie przypomniałam, że miałam plecak podręczny

Posty [ 1 do 38 z 57 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PODRÓŻE MARZEŃ » Podróż samolotem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016