jestem ze swoim chlopakiem od 4 misiecy (znamy sie od ponad roku), wspolzyjemy ze soba a mimo to wstydze sie go (jest moim pierwszym partnerem lozkowym on juz sypial z innymi dziewczynami) bardzo go kocham i bardzo chce sie przelamac ale to nie jest takie proste... np. nie chce sie kochac przy zapalonym swietle albo w dzien, wstydze sie mowic o moich fantazjach, wstydze sie brac z nim prysznica... prosze o jakies rady by to przelamac...
Przejdzie Ci
To normalne na początku, bardzo wiele dziewczyn czuje podobnie. Czekaj cierpliwie i stopniowo się oswajaj, to przyjdzie samo z czasem. Jesteście ze sobą blisko DOPIERO 4 miesiące, to bardzo mało. I nie ma tu znaczenia, że znacie się o wiele dłużej - intymność pomiędzy partnerami to zupełnie coś innego, niż przyjaźń. Trzeba się z tym oswoić.
Spróbuj też z nim o tym porozmawiać, żeby wszystko było między Wami jasne.
Po pierwsze akceptacja czy może właśnie jej brak wpływa na Twoje zawstydzenie, po drugie, tez miałam taki problem, póki nie pokochałam mojego chłopaka, przy Nim ten problem zniknął, nie wstydzę się przy nim paradować nago czy pod prysznicem, to też kwestia taka. Może jeszcze to nie taka miłość, a może musisz popracować nad sobą, i pokochać siebie taka jaką jesteś... ![]()
bebs
Nie potrzebnie się krępujesz ale to jest naturalne i tak jak już dziewczyny zaznaczyły wszystko przyjdzie z czasem.najłatwiej jest przełamywać opory właśnie w łóżku(z początku przy zgaszonych światłach)Pamiętaj o jednej sprawie, w łóżku wszystko uchodzi.Skoro Cię partner kocha,to nie ma problemu przed nim się otworzyć,a chwili podniecenia często łatwiej się mówi o wielu sprawach intymnych.Pewne jest,że partnerowi się podobasz i działasz na jego zmysły a to jest istotne.Więc nie masz się czego wstydzić.Nie wszystko musi być od razu,do wszystkiego się dochodzi stopniowo i z czasem.Więc pomału a wiele się zmieni w Twoim spojrzeniu na niepotrzebny wstyd.Pomyśl sobie ,oddajesz się partnerowi a się wstydzisz?(oczywiście może to być kwestia wychowania)ale wstyd w tej sytuacji nie jest potrzebny.Pamiętaj ze faceci to wzrokowcy,więc daj swojemu chłopakowi to czego pragnie a będzie zachwycony.
Zgadzam się z poprzedniczkami- na początku każda dziewczyna czuje krępację
. Pamiętam, kiedy to ja po raz pierwszy poszłam do łóżka z exem. Byłam załamana faktem, że miałabym się przed nim rozebrać (pomimo tego, że bardzo chciałam). Kiedy poznałam mojego drugiego faceta i miałam ten sam problem, on powiedział do mnie słuchaj, ja muszę widzieć, co liżę i co kocham; nie masz się czego wstydzić. To się robi tak!- i po tych słowach zarzucił moje nogi za szyję i rozchylił je lubieżnie
. Od czasu do czasu czułam jeszcze krępację, bo widziałam, jak co jakiś czas podczas seksu oralnego przerywał lizanie na rzecz patrzenia
, ale potem tak mi się spodobała jego "rozrozkoszowana" minka, że kolejne razy obfitowały już tylko w nagość i to z mojej inicjatywy
. Wszystko przyjdzie z czasem. Nie masz się czym przejmować!
bardzo dziekuje za rady:) licze ze bedzie tak jak napisalescie ze to przyjdzie z czasem bo naprawde bardzo kocham swojego chlopaka i wiem ze fakt iz przestana krepowac mnie takie sprawy sprawi mu ogromna przyjemnosc a uwielbiam mu ja sprawiac:)
mi sie wydaje ze sprawa jest dosyc prosta; albo potrzebujesz czasu albo takiego partnera ktory tak Cie poprowadzi ze wstyd zniknie. W moim przypadku to byl partner, przy moim obecnym pozbylam sie wstydu a przy poprzednim nie potrafilam, momo ze go kochalam i bylismy dludo razem... a moze po prostu do tego dojrzalam teraz dopiero ![]()
boje sie tego ze moge robic cos nie tak, ze mojemu partnerowi wyda sie smieszne ze nie mam o tym pojecia...
boje sie tego ze moge robic cos nie tak, ze mojemu partnerowi wyda sie smieszne ze nie mam o tym pojecia...
nie mozesz sie bać
przeciez nikt sie z tym nie urodzil, seksu trzeba sie po prostu uczyc. Istotna jest tu rola Twojego partnera, bo skoro ma juz doswiadczenie, to moze Ci wszystko pokazać. Musisz tylko stopniowo, malymi kroczkami pokomywać swoj wstyd a za kazdym nastepnym razem bedzie coraz lepiej. Skoro Twok chlopak Cie kocha to na pewno nie bedzie mu przeszkadzal fakt, że nie masz doświadczenia. Ale pamietaj tez, aby nie robić nic na sile bo jesli czegos nie chcesz, to lepiej poczekac az przyjdzie czas kiedy do tego dojrzejesz, zawsze lepiej poczekac
A to, że się wstydzisz to całkiem normalne, chyba każda z nas sie na początku wstydziła
a wy znacie jestescie ze sobą stosunkowo krotko. Wszystko przychodzi samo z czasem, i wcale nie zawsze przychodzi to szybko. Bardzo ważna jest rola partnera bo jesli on daje Ci poczucie bezpieczenstwa na codzien to tez i latwiej jest sie przed nim otworzyc w sprawach lozkowych. No i rozmowa, rozmowa, rozmowa... powinien znac twoje obawy. Pozdrawiam:)
boje sie tego ze moge robic cos nie tak, ze mojemu partnerowi wyda sie smieszne ze nie mam o tym pojecia...
Ależ to bardzo dobrze, że w Twoim wieku są rzeczy, o których nie masz pojęcia... Ucz się wszystkiego w swoim tempie, nie stresuj niepotrzebnie. Mało prawdopodobne, żeby coś, co robisz w łóżku napalonemu facetowi wydało się śmieszne...
Swoich ciał należy się uczyć poznawać, a nie wiecznie krępować!!! Jak tak dalej pójdzie to ze swoim wstydem po ślubie będziesz paradować po domu w koszuli nocnej do kostek i hajdawerach niczym XIX wieczne babcie
Nie bój sie nagości. Przecież jest naturalna:) A co zrobisz, gdy twój chłopak będzie chciał posmakować twojej muszelki i uszczęśliwić cię minetką? Uciekniesz? Więcej odwagi!!! Uczcie się razem swoich ciał, ale nie w egipskich ciemnościach. Dajcie im wyjść na światło dzienne!!! Spróbuj oswoić się ze swoją nagością przed chłopakiem stopniowo pozbywając się przy nim swoich fatałaszków, a pod spodem ukrywając seksowną i wyzywającą bieliznę. Bardzo dobrze sprawdza się przypadkowe gubienie ręcznika po kąpieli
Pozdrawiam! Aga
ja jestem w związku już 4lata a nadal nie potrafię się rozebrać i pokazać dla mojego mężczyzny i nie wiem czy kiedyś to się zmieni bo obecnie nie potrafię pokochać samem siebie.....niestety
kochane panie,nic tak nie cementuje zwiazku jak bardzo otwarte rozmowy w lozku o potrzebach seksualnych,o fantazjach,poznawanie mapy ciala swojego partnera,poniewaz pozniej wiemy co ktore podnieca,kobiety jak i faceci maja miejsca na ciele,ktore podczas pieszczot daja nam cudowne odloty,dlatego nie wstydzmy sie pokazywac palcem tych miejsc i mowic o nich,moze to byc piekny poczatek gry wstepnej.
to normalne,ze sie wstydzisz,przeciez jestescie ze soba dopiero 4 miesiace.to przyjdzie z czasem,zobaczysz.Ja tez sie wstydzilam na poczatku,jestem z moim mezem prawie 10 lat i teraz robimy takie rzeczy,ze hoho,kiedys bym nawet wstydzila sie o tym pomyslec a co dopiero zrobic.
nie spiesz sie z niczym,takie powolne odkrywanie swoich cial jest bardzo podniecajace a i zwiazek tak szybko sie nie wypala.Zostaw troche siebie na pozniej!
15 2010-04-17 22:44:20 Ostatnio edytowany przez ooliska (2010-04-17 22:45:02)
to normalne, że się wstydzisz.. ale uwierz mi - to minie
wiem z własnego doświadczenia...
z czasem się..."rozkręcasz" ![]()
16 2011-12-03 11:37:52 Ostatnio edytowany przez Uggrysiax3 (2011-12-03 11:39:32)
Ja jestem z chłopakiem od 10 miesięcy . Jest on moim pierwszym partnerem na poważnie .
Długo nie mogłam się przemóc do pokazania swojego ciała , Bóg obdarzył mnie małym biustem dlatego mam kompleksy , chociaż mój partner powtarza mi ciągle że moje ciało mu się podoba i go podnieca ... stopniowo zaczęłam mu je pokazywać ale nie mogę się przemóc by pokazać mu dolną część ciała . On tego nie rozumie mówi że to głupie , że jesteśmy razem sporo czasu a Ja się go wstydzę przez to dochodzi do nie porozumień , Chce na nie patrzeć na siłę ;/ nie rozumie że nie jestem gotowa ... Nie wiem co robić ...: (
Nie musicie przechodzić odrazu do samego seksu. Ja tez miałam takie początki. Nie wyobrażałam sobie, że mój facet zobaczył mnie bez ubrań .... robienie tego przy zapalonym świetle? Nie ma szans ! Teraz moje podejście się zmieniło. Zaczynaliśmy stopniowo, a nie odrazu od seksu. Stopniowo się rozbieraliśmy. Aż w końcu byłam już tak rozpalona, że przestało nie to obchodzić i tak właśnie się przyzwyczaiłam ![]()