Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...

Mam ogromne kompleksy, zarówno na tle intelektualnym jak i na punkcie wyglądu. Jestem z rodziny alkoholowej, więc chyba to tłumaczy mój problem, bo od wczesnego dzieciństwa czułam się już gorsza niż moi rówieśnicy. Dziś mam 23 lata i nie udało mi się wyeliminować poczucia niższości, które przeobraża się powoli w postać chorobliwą. Wczoraj np. miałam rozmowę o pracę. Moja rozmówczyni była piękną, długowłosą, szczupłą i wysoką kobietą, co mnie tak zestresowało, że nawet ona wyczuła moje zdenerwowanie i klapa. Nie mam też zbyt wielu znajomych, bo uważam się za płaską i nudną osobę, nie mam z tego powodu nawet ochoty do wyjścia do ludzi, bo czuję się zawsze najgorsza.
Od 3 lat jestem w związku. Mój partner bez wątpienia mnie kocha, ale nie rozumie do końca. On pochodzi ze szczęśliwej tzw dobrej rodziny, skończył prestiżowy kierunek studiów i ma wysoką samoocenę. Gdziekolwiek się pojawia,błyszczy i jest w centrum zainteresowania, a ja zawsze pozostaję gdzieś na trzecim planie. Raz z powodu moich kompleksów mnie zostawił, ale szybko sobie zdał sprawę z tego, że mnie kocha. Zresztą warto chyba być z kobietą, u której zawsze możesz liczyć na wsparcie. On nie umie i chyba nie chce mnie zrozumieć. Nawet nie próbuję wspominać o tym, co mnie boli, bo od razu dochodzi do kłótni, że jestem słaba i nie umiem się odciąć od przeszłości. Faktycznie, często czuję się jak małe zastraszone dziecko, potrzebuję się do kogoś przytulić. Codziennie płaczę w poduszkę, bo te pieprzone kompleksy przejmują kontrolę nad moim życiem. Od 9 lat jestem na diecie, codziennie ćwiczę, staram się brać na siebie więcej obowiązków niż mogę udźwignąć i w rezultacie nic z tego nie wychodzi.
Co mam zrobić, żeby moje poczucie niższości nie zawładnęło kompletnie moim życiem i nie zniszczyło mojego związku? Jak się przełamać i wyjść do ludzi? Czy mam jeszcze szansę na normalne życie? Może jakaś literatura motywująca? Muszę zmienić swoje życie, bo jestem już na skraju wytrzymałości psychicznej...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...

A spójrz na swoje życie z innej perspektywy - masz fajnego faceta, który Cię kocha, udało Ci się wybić. Uwierz w to, że ludzie nie oceniają Cię od razu jako osobę głupią, gorszą. Pokaż sobie, że tak nie jest !!! Małymi kroczkami postaraj się wychodzić do ludzi. Zaczynaj rozmowę na początku z pojedynczymi osobami, uśmiechaj się - to bardzo przyciąga ludzi i pokazuje im, że jesteś miła i otwarta. Nie próbuj tylko nic na siłę i nie od razu. Nie dąż też do tego, aby za wszelką cenę być w centrum uwagi. Spójrz w lustro i powiedz sobie - "jestem wartościową osobą", "jestem piękna", "mój mężczyzna mnie kocha", "poradzę sobie" i uwierz w te słowa!!! Postaraj się też nie brać tylu obowiązków na siebie - lepiej zrobić mniej ale dokładniej, niż dużo i byle jak. Poproś swojego faceta, żeby Ci pomógł. Żeby z Tobą rozmawiał o Twoich uczuciach i poakzywał, że jesteś dużo warta. Co do literatury to bardzo dużo tego jest - poszukaj w necie smile powodzenia smile

3

Odp: Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...

Bardzo chciałabym umieć tak siebie okłamywać. Wmówić sobie, że jestem atrakcyjna itd, ale nie mam odwagi i nie lubię patrzeć w lustro. Bywają momenty lepsze, kiedy godzę się z moimi ułomnościami i gorsze tak, jak dziś. Nienawidzę przegrywać. Rozmowa nie ma sensu, bo on po prostu nie rozumie jak można siebie samego nie kochać. On i tak ma dużo na głowie i to ja powinnam go wspierać.
Szukam pracy zaledwie od 2 tygodni, a już jestem zniechęcona. Boję się wyzwań. Nie wiem, co się stało, bo wcześniej nie miałam problemu ze znalezieniem pracy, a ostatnio nie mam nawet ochoty wstać z łóżka i się ubrać, bo każdy dzień jest taki sam, pełen beznadziejności. Moje wszystkie życiowe cele nagle stały się nieosiągalne. Nigdy się tak dziwnie nie czułam do tej pory.

4

Odp: Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...

Lili każdy człowiek ma watrość smile
może pomogła by Tobie terapia grupowa?
Spróbuj coś zmienić w swoim wyglądzie żeby poczuć się atrakcyjną (miły oku wygląd zwiększa szanse w staraniu się o pracę).
A chłopak powinien wspierać Ciebie tak samo jak Ty mu pomagasz.

5

Odp: Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...

Ludzie których poznajesz nie wiedzą z jakiej rodziny pochodzisz, jak się ze sobą czujesz (przynajmniej z początku) jeśli z góry zakładasz że ludzie wezmą Cię za gorszą to właśnie tak będzie. Nie warto patrzeć na siebie, przez to co było w przeszłości, ludzie, Ty , wszystko wkoło się zmienia, i Ty postaraj się nie tkwić w takim martwym punkcie. Weź na siebie tyle żebyś to udźwignęłam, kiedy coś osiągniesz zaczniesz wierzyć że da się, tylko trzeba chcieć i nie załamywać się. Trzymaj się!

6

Odp: Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...

Alaclaudie, jeśli chodzi o wygląd to od 14 roku życia jestem na diecie i codziennie ćwiczę. Brzydkiej twarzy nie zmienię, bo do operacji plastycznej się nie kwapię smile Dzięki dziewczyny. Od razu się lepiej czuję. Ja po prostu wstydzę się o tym rozmawiać z koleżankami, nie chcę, żeby ktoś wziął mnie za nienormalną.

7

Odp: Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...

Lili Ty sobie coś wmówiłaś.. brzydka twarz- nie wiem na czym dokładnie to polega alemożesz np.:
- odpowiednim wyprofilowaniem brwi nadać twarzy łagodny wygląd
- jesli nosisz okulary- zamienić na soczewki albo odpowiednie oprawki
- jak nos za duży- odpowiednio przypudrować (troszkę optycznie zwęzić)
- na wypryski są też odpowiednie preparaty.
- odpowiednia fryzura też zadziała pozytywnie
dbasz o sylwetkę-  świetnie smile co ćwiczysz??
Fajnie że się przełamałaś i napisałaś na forum o tym smile ale jeśli masz bliską, sprawdzoną koleżankę ona też może Ci coś doradzić smile
Pozdrawiam

8

Odp: Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...

Ćwiczę bieganie i chodzę na zajęcia z tańców afrykańskich smile-polecam jeśli ktoś chce mieć pośladki i uda ze stali i wzmocnić kondycję. Ja sobie zdaję sprawę, że wygląd nie przeszkadza zbytnio. Jednak zdenerwowanie ciężko jest opanować i to poczucie, że gadasz głupoty.  Mój chłopak nie jest Polakiem, pochodzi z diametralnie innego kręgu kulturowego, gdzie takie myślenie o sobie jest rzadko spotykane. Może dlatego ciężko mu o tym rozmawiać i mnie zrozumieć. Wybiorę się jednak chyba do psychologa lub poradzę sobie z tym sama, wolę, żeby moje koleżanki się nie dowiedziały, bo nie chcę stracić moich i tak nielicznych znajomych.

9 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-03-16 15:48:16)

Odp: Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...

zaciekawiłaś mnie tymi tańcami smile - proszę napisz coś więcej w netkafejce dla przyjaciół: http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php? … &p=259
na zdenerwowanie- liczę w myślach lub piję małymi łykami wodę.
W związku oboje powinniście sie wspierać a nie udawać że nie ma problemu!
Psycholog jest b. dobrym pomysłem.

10

Odp: Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...

Ja mysle,ze te codzienne cwiczenia tez ci duzo pomagaja,przede wszystkim - z powodu endorfin smile Na pewno masz swietne cialo, musisz jeszcze byc na diecie?

Rozmowa nie ma sensu, bo on po prostu nie rozumie jak można siebie samego nie kochać.

Tutaj to mnie zgasilas. Myslalam, ze przynajmniej 90% ludzi boryka sie z niska samoocena,albo chociaz potrafi zrozumiec taki problem ;o Dla mnie,na przyklad, kochac siebie to cos trudnego. Z jakiego kraju jest twoj chlopak?

Co do kolezanek, ktore 'odwroca sie od ciebie', jelsi im powiesz,co czujesz - zaloze sie, ze bedzie wlasnie inaczej. Raczej docenia twoja szczerosc i beda probowaly ci pomoc, zrozumiec. Moze jeszcze uslyszysz,ze niejedna meczy sie z samoocena. Ja tez kiedys myslalam,ze jestem z tym sama, ale ludzi watpiacych  w siebie jest wiecej - wystarczy tylko otworzyc oczy.. Ostatnio np. zdziwilam sie, gdy smialy na oko kolega wyznal, ze bardzo stresuja go wystepy publiczne. Albo kolezanka z idealna wg mnie figura mowila,ze chce schudnac.. Gdy ktos mnie zna powierzchownie, tez sadze, ze nie domysli sie, jak glebokie kompleksy we mnie siedza.

PS I na pewno nie jestes glupia - w tym, jak piszesz, widze naprawde inteligentna osobe wink

11

Odp: Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...
paulina20 napisał/a:

Ja mysle,ze te codzienne cwiczenia tez ci duzo pomagaja,przede wszystkim - z powodu endorfin smile Na pewno masz swietne cialo, musisz jeszcze byc na diecie?

Niestety, mam genetyczne skłonności do tycia sad Nie jest to dieta ścisła, ale skierowana na białka. Wielu rzeczy sobie odmawiam.

Rozmowa nie ma sensu, bo on po prostu nie rozumie jak można siebie samego nie kochać.

Tutaj to mnie zgasilas. Myslalam, ze przynajmniej 90% ludzi boryka sie z niska samoocena,albo chociaz potrafi zrozumiec taki problem ;o Dla mnie,na przyklad, kochac siebie to cos trudnego. Z jakiego kraju jest twoj chlopak?
Mój chłopak jest z Kamerunu. On przyjeżdżając do obcego kraju na studia i kompletnie nie znając języka musiał przyjąć taką postawę, żeby go nie zadeptano- wiadomo, jak traktuje się u nas ciemnoskórych.

Co do kolezanek, ktore 'odwroca sie od ciebie', jelsi im powiesz,co czujesz - zaloze sie, ze bedzie wlasnie inaczej.

Ja nie lubię okazywać swojej słabości publicznie.

PS I na pewno nie jestes glupia - w tym, jak piszesz, widze naprawde inteligentna osobe wink

dziękuję smile

12

Odp: Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...

Dziewczyno uwierz w siebie smile tak jak napisały moej poprzedniczki, z Twoich postów wnioskuję także, że do głupich nie należysz za nic w świecie, jesteś interesującą osobą - tańcząc, mając swoją pasję, masz znajomych smile ja czasami też, wstydzę się odezwać w towarzystwie bo zaraz robię się czerwona, ale staram się czymś zająć podczas rozmowy np. trzymam szklankę, kiedyś papierosa wink, przekrecam pierścionki na palcach - to głupie, ale pomaga wink napewno DASZ RADĘ big_smile

13

Odp: Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...

Ja myśle, że każdą z nas dotyka problem nieśmiałości, niedowartościowania w choćby najmniejszym, stopniu. Nie znam dziewczyny, która jest pozbawiona kompleksów!!, Ty stwierdzisz, że ta i ta dziewczyna jest ideałem, nie ma kompleksów, a jakbyś spytała ją co o sobie myśli to na 100% ma jakieś ale;p no chyba, że rozmawiasz z zadufaną w sobie księżniczką. Masz faceta, świetne hobby, motywacje (jejku jakbym chciała znaleźć motywację, żeby codziennie ćwiczyć!!). Samej zdarzyło mi się być obecną przy rozmowie kwalifikacyjnej od tej drugiej strony - obserwatora. Niezwykle rzadko zdarza się żeby młoda osoba przyszła 100% przekonana o swojej wartości, z której zachowanie mówiłoby: chcecie mnie w tej firmie. Nie ma opcji. Kwestia doświadczenia...

14

Odp: Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...

Chyba macie rację, pora przestać się nad sobą użalać i wziąć się do roboty... Magisterka, poprawianie matury, szukanie pracy, są ważniejsze rzeczy niż nogi wyglądające jak filary socjalizmu smile
Wczoraj mój partner wytłumaczył mi ważną rzecz. Są miliony dziewczyn ładniejszych niż ja i po prostu tego nie zmienię. Może nie jestem idealna, ale czuję, gdy jestem z nim, że dla niego jestem w porządku. Nie słyszę może komplementów, ale sama jego opiekuńczość i czułość sprawia, że czuję się wyjątkowa. Zresztą to i moja wina, bo jak na początku zaczynał mnie komplementować, robiłam mu awanturę, że zapewne ze mnie kpi lub chce coś uzyskać. Macie rację, być wyjątkowym dla kogoś, to ogromne wyróżnienie.

15

Odp: Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...

noooo;);) i o to chodzi:D

16

Odp: Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...

Wreszcie dobre podejście smile zobaczysz, że kiedy tylko naprawdę będziesz tak myśleć, zmieni się całe Twoje życie bo ludzie to wyczują i Twój partner także smile będziesz szczęśliwa, rozpromieniona, spokojna, uśmiechnięta a to bardzo pomaga w relacjach interpersonalnych smile powodzonka

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Niska samoocena niszczy moje relacje towarzyskie...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024