Odejście z pracy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Odejście z pracy

Hej,

Wiem, że to forum dla kobiet ale może jednak ktoś mnie zrozumie  smile.
Mam chyba trochę głupi problem, ale może potrzebuję wsparcia. Pracuję ok. rok w pewnej firmie. Na początku było bardzo fajnie i byłem zadowolony, od około 0,5 roku zacząłem dostawać zupełnie inne zadania i zostałem dołączony do pewnego projektu. Lekko mówiąc zadania kompletnie inne i zupełnie nie dla mnie, nie dla osoby z moim wykształceniem co wychodzi bo się kompletnie gubię.
Ostatnio otrzymałem nową ofertę pracy. Dużo lepsze zarobki i prawdopodobnie ciekawsze zadania.
Muszę do końca miesiąca złożyć wypowiedzenie i się trochę cykam big_smile
Projekt jest w rozsypce i on się do końca mojego wypowiedzenia na pewno nie skończy. Czyli mogę się spodziewać komentarzy że zostawiam im burdel i nie zakończone tematy. W teorii nie powinienem się tym w ogóle przejmować bo mam prawo odejść i to jest ich problem co będzie się dalej działo jednak jest mi trochę głupio. No ale taki jest biznes.
Myślicie że jest się czym przejmować a może jest jakiś sposób by to przeszło bezboleśnie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Odejście z pracy

Złożyć wypowiedzenie i zdeklarować swoją jak największa pomoc w dokończeniu projektu tj. w wyprowadzeniu go możliwie najlepiej na prostą i przekazanie zadań.

3 Ostatnio edytowany przez andrew23 (2017-07-18 14:36:54)

Odp: Odejście z pracy

To to ja wiem i tak się postaram. Ale pytanie czy nie będzie jakiegoś oporu i pretensji. Nikt z Was nie miał podobnej sytuacji?

4

Odp: Odejście z pracy

Oczywiście, że będzie, bo zostawiasz zespół z ręką w nocniku!
OK, ale nie jesteś niewolnikiem, tylko pracownikiem - j.w. zadeklaruj pomoc, ewentualnie w nowej pracy, po rozmawiaj czy mógłbyś zacząć nieco później.

Świat jest mały i nie możesz mieć pewności, że kiedyś nie trafisz na ludzi, których zostawiłeś w połowie projektu. W niektórych branżach opinie ludziach bardzo łatwo zdobyć... a ta sytuacja nie postawi cie w dobrym świetle.

5

Odp: Odejście z pracy

W ogóle jest mi nie na rękę bycie w tym projekcie i ta nowa praca mi spadła z nieba. Do końca sierpnia można jeszcze wiele zrobić ale chyba jednak nie wszystko.

6

Odp: Odejście z pracy
andrew23 napisał/a:

W ogóle jest mi nie na rękę bycie w tym projekcie i ta nowa praca mi spadła z nieba. Do końca sierpnia można jeszcze wiele zrobić ale chyba jednak nie wszystko.

Praca nie malzenstwo. Zawsze mozna wypowiedziec umowe i to nie powinno nikogo dziwic. To pracodawca dal ci umowe z niekorzystnym dla siebie czasem wypowiedzenia. Gdybys mial umowe na czas nieokreslony i trzymiesieczne wypowiedzenie, to ty bylbys uziemiony, tak to pracodawca ma problem.
A co by sie stalo gdyby pracodawca znalazl kogos lepszego na twoje miejsce? Wierzysz ze bylby lojalny?
Zycie to nie bajka. To twarda walka o byt.

7

Odp: Odejście z pracy
troll napisał/a:
andrew23 napisał/a:

W ogóle jest mi nie na rękę bycie w tym projekcie i ta nowa praca mi spadła z nieba. Do końca sierpnia można jeszcze wiele zrobić ale chyba jednak nie wszystko.

Praca nie malzenstwo. Zawsze mozna wypowiedziec umowe i to nie powinno nikogo dziwic. To pracodawca dal ci umowe z niekorzystnym dla siebie czasem wypowiedzenia. Gdybys mial umowe na czas nieokreslony i trzymiesieczne wypowiedzenie, to ty bylbys uziemiony, tak to pracodawca ma problem.
A co by sie stalo gdyby pracodawca znalazl kogos lepszego na twoje miejsce? Wierzysz ze bylby lojalny?
Zycie to nie bajka. To twarda walka o byt.

Tak wiem. Staram się traktować pracę, że to tylko praca. I traktuję ją rzeczowo, jak jakąś rzecz mogę mieć lepszą, to gorszą zostawiam. I tak muszę tu podejść, ale wiem, że reakcja może być różna. A jeszcze chcę mieć urlop w ostatnim tygodniu wypowiedzenia. I tu szef będzie miał większe pole do dyskusji, aczkolwiek największy problem mam, żeby iść mu dać papier i z nim o tym zacząć gadać.

8

Odp: Odejście z pracy

... Tak wiem. Staram się traktować pracę, że to tylko praca. I traktuję ją rzeczowo, jak jakąś rzecz mogę mieć lepszą, to gorszą zostawiam. I tak muszę tu podejść, ale wiem, że reakcja może być różna. A jeszcze chcę mieć urlop w ostatnim tygodniu wypowiedzenia. I tu szef będzie miał większe pole do dyskusji, aczkolwiek największy problem mam, żeby iść mu dać papier i z nim o tym zacząć gadać.

Im szybciej dasz papier tym lepiej, najlepiej zaproponuj plan co jestes w stanie realnie wykonac do odejscia i tyle. Na koniec powiedz ze zaplanowales ten urlop. Powinien Ci dac, zwykle wola dac urlop niz go wyplacac. Zreszta, szef pewnie sam wie, ze jak Ci zalezy na urlopie to wezmiesz I tak l4, wiec nie widze powodu tutaj do zmartwienia. Gorsza opcja, jak zacznie z Toba negocjowac -> wiec tutaj musisz byc szczery co do przyczyn Twojego odejscia (w sensie ujecia czynnikow innych niz materialne). Powodzenia!!!!

9

Odp: Odejście z pracy
Sylwia720 napisał/a:

Im szybciej dasz papier tym lepiej, najlepiej zaproponuj plan co jestes w stanie realnie wykonac do odejscia i tyle. Na koniec powiedz ze zaplanowales ten urlop. Powinien Ci dac, zwykle wola dac urlop niz go wyplacac. Zreszta, szef pewnie sam wie, ze jak Ci zalezy na urlopie to wezmiesz I tak l4, wiec nie widze powodu tutaj do zmartwienia. Gorsza opcja, jak zacznie z Toba negocjowac -> wiec tutaj musisz byc szczery co do przyczyn Twojego odejscia (w sensie ujecia czynnikow innych niz materialne). Powodzenia!!!!

Z tym ze czym predzej tym lepiej, to prawda. Pozostale rzeczy- roznie to bywa.
Zasadniczo jest tak ze to pracodawca daje do podpisania umowe o prace. Ja prawie cale zycie w Polsce pracowalem na czasowkach. I po kilkunastu latach pracy w firmie szef mial pretensje ze odchodze w dwa tygodnie wykorzystujac urlop. Nie mial zadnych skropulow zeby w udentyczny sposob wywalic moich kolegow, ale przy moim odejsciu wlaczyla mu sie moralnosc Kalego.
Ani pracodawca, ani pracownik nie maja zadnych zobowiazan ponad te wynikajace z umowy o prace. Pracodawca, jako strona silniejsza w stosunku pracy, powinien zapewnic sobie swoj interes.
Pracujesz tam rok. To jest nic. Ledwo sie nieco wdrozyles. Jakbys pracowal piec, dziesiec to mozesz czuc sie jakos zobowiazany. Po roku jestes zaledwie po przyuczeniu. Teksty o jakis ciagnacych sie za toba opiniach itd wloz miedzy bajki. Twoj szef ledwo wie jak ty sie nazywasz.

10

Odp: Odejście z pracy

Nie no u nas jest mały dział więc kojarzy mnie i ściśle współpracujemy więc tym bardziej. Rzeczywiście gdyby nie ten projekt to pewnie bym się w ogóle nie przejmował.
Ale macie rację że to pracodawcy problem nie mój i tak muszę do tego podejść.

11

Odp: Odejście z pracy

No dobra, pomimo wielu wątpliwości zaniosłem wypowiedzenie, szef przyjął pogadał nalegał ale ostatecznie wszystko zakończyło się dobrze.
Teraz mam inny problem. Tydzień praktycznie minął i pozostali wciąż o tym nie wiedzą. Głupio trochę się z tym czuję. Myślałem że szef jakoś o tym powie przynajmniej niektórym a tu cisza. Czy ja sam powinienem ogłosić wszem i wobec że odchodzę? Czy mam czekać do ostatniego dnia i wtedy wszystko wyjdzie?

12

Odp: Odejście z pracy

Oczywiście, że powinieneś poinformować współpracowników o swoim odejściu. Nie jesteś dzieckiem (chyba), by szef miał się za Ciebie tłumaczyć. Na co czekasz? Im później powiesz, tym gorzej. Może ze współpracownikami też będzie ok, tak jak z szefem, ale im dłużej zwlekasz, tym bardziej sobie szkodzisz. Jeśli teraz jest Ci głupio, to jak głupio Ci będzie, gdy sprawa się wyda ostatniego dnia? Osobiście rozumiem podjęcie decyzji o zmianie pracy i uważam, że nie należy mieć z tego powodu wyrzutów sumienia. Jednak Twoje zachowanie względem współpracowników jest bardzo słabe i nic tego nie usprawiedliwia. Moim zdaniem w tej sytuacji zachowujesz się nieodpowiedzialnie i samolubnie.

13

Odp: Odejście z pracy

Bez przesady jeszcze jest czas do mojego odejścia. Myślałem że szef powinien innych poinformować no bo co mam wstać w pokoju i "proszę wszystkich o uwagę! Odchodzę". No taka głupia sytuacja i nie wiem jak to rozegrać. Nie codziennie odchodzę z pracy dlatego mam tak wiele wątpliwości.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024