Byłam z moim chłopakiem rok, dużo się kłóciliśmy, nagle z powodu głupiej kłótni zerwał ze mną związek. Oczywiście byłam załamana.. Rozeszlismy się w mega kłotni.. Nie mieliśmy kontaktu pare dni, w koncu zadzwonilam potrzebowalam do niego pewnej informacji. Po paru godzinach zadzwonił do mnie zapłakany, że on mnie kocha, że jestem jego całym światem. Spotkaliśmy się następnego dnia, powiedział, że nie potrafi ze mną być, że w naszym związku nic się nie zmieni, że bardzo mnie kocha, przeżywa to ciężko . Stwierdził, że możemy mieć kontakt bo wtedy jest mu lepiej, ale nie chce mi robić nadzieji na związek... Co ja mam robić? Naprawdę go kocham, wiem, że powinnam sobie odpuścić ale jestem osobą bardzo samotną.
Przestać dawać się manipulować.
myslisz ze powinnam zerwac kontakt ? Jest mi naprawde ciezko . Kiedy nie jestesmy razem siedze sama w domu i czekam az sie odezwie ![]()
myslisz ze powinnam zerwac kontakt ? Jest mi naprawde ciezko . Kiedy nie jestesmy razem siedze sama w domu i czekam az sie odezwie
Czy będzie Ci lżej utrzymując z nim kontakt, licząc cały czas na to, że on zmieni zdanie?
On się określił, nie widzi Was razem jednak: "Stwierdził, że możemy mieć kontakt bo wtedy jest mu lepiej, ale nie chce mi robić nadzieji na związek...".
Krótko mówiąc, chce posłużyć się Tobą, żeby ulżyć sobie w "nieszczęściu". Twoje uczucia są dla niego nieistotne, ważne, żeby jemu było lepiej i wygodnie.
Nadal chcesz się znim spotykać, czy może lepiej zadbać o siebie?
Jesli go kochasz to miej z nim kontakt i pokazuj się zawsze z dobrej strony. Może wtedy on zobaczy, że wasz związek nie musialby polegać na ciągłych kłotniach.