za dużo swobody? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: za dużo swobody?

Mimo, że mam za sobą 20miesięczny związek, to i tak z pewnością w sprawach damsko-męskich jestem nowicjuszką.
Tenże związek był toksyczny, nie przeczę - z mojej winy też, chociaż zdałam sobie z tego sprawę dopiero po zerwaniu. Tak to jest, że nie widzi się swojej winy wink
Wkurzałam się na niego dosłownie o wszystko, robiłam wyrzuty o największe bzdety, o każdą koleżankę, o głupie komentarze na nk, cokolwiek, byle się pokłócić i wytknąć, jak bardzo o mnie nie dba. Byłam straaaaaaaaaasznie zazdrosna. I chyba wiecie, zakazany owoc kusi najbardziej, bo po rozstaniu dowiedziałam się, że zdradził mnie z dziewczyną, której po prostu nienawidziłam, chociaż paradoksalnie jej nie znałam, ale to odrębna historia.

Przy aktualnym facecie stwierdziłam, że tym razem być tak nie może. Przy okazji wiedziałam, że trzymanie go w klatce będzie po prostu niemożliwe, wiedziałam jaki to typ faceta. Mnóstwo znajomych, w tym dużo, jak on to mówi psiapsiół, lubi imprezy i alkohol. Nastawiłam się na pełną akceptację... Na to, że nie mogę nim rządzić. Ma pełną swobodę, robi co chce, kiedy chce i z kim chce. Te jego przyjaciółki też mi nie przeszkadzają, w sumie to nawet mnie to uspokaja, daje mi powód do zaufania. Dlaczego? Bo mam pewność, że nie patrzy na każdą dziewczynę jak na obiekt seksualny; umie się przyjaźnić z płcią przeciwną. Ufam mu w 100%, aż sama się sobie dziwię, bo po doświadczeniach z poprzednim nie powinnam. A jednak, i cieszy mnie to.
Dodatkowo kompletnie nie umiem się na niego wkurzać... Nawet jak mnie czymś zdenerwuje, jak jest mi przykro czy coś, to jak już się z nim widzę, po prostu nie umiem mu tego wygarnąć! Co najwyżej na spokojnie wytłumaczę, że to i to mi się nie do końca podoba, ale to w sumie rzadko i najczęściej nie mówię nic i zostawiam sprawę w spokoju ;P

Wydawałoby się, że jest idealnie, praktycznie w ogóle się ze sobą nie kłócimy. Ale no właśnie, ze skrajności w skrajność, ja chyba nie umiem znaleźć niczego pomiędzy. Czy nie jestem ZA dobra? Nie chciałabym, by się później okazało, że to się obróci przeciwko mnie... Że zachłyśnie się to swobodą. O zdradę się w sumie nie martwię, nie wiem, jestem jakoś tego pewna. Chociaż może przyjdzie mi zapłacić za tę naiwność tongue ?
Nie chciałabym, by myślał, że ja wybaczam wszystko i jestem w stanie wszystko znieść. Nie chcę też, żeby się okazało, że nie ma do mnie szacunku przez to właśnie, że jestem dla niego taka łagodna...

Nie wiem jak postępować z facetami sad Jak byłam wredną, zrzędliwą zołzą - było źle, teraz, kiedy jestem dla niego idealna boję się, że znowu będzie źle...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: za dużo swobody?

Miałam tak samo, 4 miesiące temu chłopak mnie rzucił bo byłam zbyt zaborcza, teraz nie mam nikogo ale obawiam się że będę zbyt uległa przy nowym faceci...
ale wydaje mi się że lepiej wpaść w tą drugą skrajność, bo faceci to zdobywcy gdy zobaczy że mało się interesujesz jego życiem to sam zacznie szukać twojego zainteresowania i będzie sam chciał się podporządkować, bo będzie mu nudno bez twojej troski zazdrości i czegokolwiek.... facetowi trzeba dać wolna rękę, to on musi wybrać pasującą mu drogę, jeśli mimo Twojego zaufania zrobi głupotę, to znaczy ze nie jest Ciebie wart a jeśli zawsze będzie przychodził jak "grzeczny piesek" to znaczy że chcę być z Tobą i tylko ty mu w głowie smile

3

Odp: za dużo swobody?

Zgadzam sie w 100%. Powinnas byc troche bardziej jedzowata, ale bez przesady. Niech facet wie, ze mozesz byc grozna, jak ci podpadnie.

4

Odp: za dużo swobody?

Zawsze dawaj mu prawo do wyboru: czy woli iść z kumplami na piwo,czy z Tobą na kawę.
Wiadomo,że znajomi są ważni,ale nie tak jak sympatia.
Mój facet nigdy nie chodzi sam na imprezy.Mówi,że nie umiałby bawić się beze mnie.
Dlatego wiem,że jestem na 1 miejscu.

Jeżeli Twój chodzi na imprezy,ok,ma koleżanki,super - ale nie ufaj mu na 100%.
Nigdy,nikomu nie ufaj na 100%,co najwyżej na 99,9%,bo później można być
baaaaardzo rozczarowanym.

Myślę,że nie można być ani zołzą,która jest zazdrosna,podejrzliwa,
ani kobietą uległą,taką,która jest na każde zawołanie,bo facet poczuje
się za pewny w związku i nie będzie się już tak starał jak na początku.
Trzeba wypośrodkować,tak aby była równowaga;)

Poza tym,rozmawiajcie.Dużo rozmawiajcie.
Nic tak dobrze nie wpływa na związek jak dobra 'komunikacja' między partnerami.

Nie staraj się być dla niego mamusią,która ciągle poucza.
Bądź dla niego przyjaciółką,partnerką,kochanką.

5

Odp: za dużo swobody?

no właśnie to jest bardzo trudno zrównoważyć :< nie wiem, kiedy walczyć o swoje, a kiedy odpuścić... i boję się też, że jak już zacznę się na niego denerwować, to znowu się skończy jak z poprzednim, że będę nie do wytrzymania.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024