Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2008-04-20 21:34:02

sonja23
Gość Netkobiet

Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Od jakiegoś pół roku się z moim ""kolegą"" ze studiów. Bardzo go cenię i strasznie go lubię, on mnie też. Okay, muszę przyznać,ze zależy mi na nim coraz bardziej. Jakieś trzy miesiące temu zaczęło się robić coraz bardziej poważnie. Nasze spotkania stały się coraz bardziej intensywne no i wiecie same.. Jest jednak  jedna baaardzo ważna rzecz bo ja od trzech lat mam chłopaka. Mamy zloty i upadki - al bardzo go kocham. Wiem, piszę jakieś dziwne rzeczy - tak wam się pewnie wydaje, ale tak właśnie jest. I sma nie wiem jak to się stało. Każdy z nich jest inny. Nie wiedzą o sobie. Z moim chłopakiem widuję się tylko w weekendy bo ja mieszkam i studiuję w Łodzi a on w Wawie. Wiem ,ze to nie fair. Wobec nich. Ale ja jestem jak w potrzasku własnych uczuć. Pojęcia nie wiem , którego wybrać, co zrobić. Jednocześnie czuję ,ze to nie fair i że ich obu krzywdzę i oszukuję prowadząc takie podwójne życie.  Do tego dochodzi stres - cały czas się boję ,ze ktoś sie  dowie, ktoś komuś doniesie itd. Taka sytuacja jest już nie do zniesienia.
Proszę napiszcie mi co o tym sądzicie i  podpowiedzcie jak powinnam się dalej zachować, co zrobić, żeby to jakoś zakończyć. Co do moich uczuć - kocham chyba ich obu. Wiadomo z moim chłopakiem jestem dłużej, z G.moim kolegą znajomość jest krótsza, ale obecnie bardziej intensywna... Co rozbić ?Potrzebuję ,żeby ktoś spojrzał na to obiektywnie bo nie mam komu o tym powiedzieć, ani się zwierzyć a sytuacja mnie wykańcza. Wiem, że jest tu dużo mądrych dziewczyn więc mam nadzieje ,że ktoś mi coś podpowie.  Dzięki z góry za wszystkie opinie i porady.

 

#2 2008-04-21 15:53:07

Paulina
Tajemnicza Lady
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2008-04-15
Posty: 83

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

To rzeczywiście bardzo skomplikowana sytuacja. Wiesz, kiedyś spotykałam się z dwoma chłopakami równocześnie i teraz, z perspektywy czasu widzę, że działo się tak dlatego, że naprawdę nie kochałam żadnego z nich. Z pewnością ciągle o tym myślisz, ale spróbuj spokojnie przemyśleć to jeszcze raz. Z chłopakiem jesteś już trzy lata, to długo, może coś się wypaliło, a przez dzielącą Was odległość nie udało Wam się tego kontrolować i na bieżąco rozwiązać tego problemu. W Waszą relację wkradła sie rytuna i dlatego nowa znajomość jest taka atrakcyjna. Zastanów się, czy Twój chłopak zasługuje na oszukiwanie go. Czy warto poświęcać związek dla krótkiej przygody z innym? Z drugiej strony- może Wasz związek nie jest tak silny, jak Ci się wydaje, skoro potrzebujesz odskoczni i spędzasz czas z innym chłopakiem. Sytuacja jest bardzo stresująca i trudna dla Ciebie. Może przez jakiś czas odpocznij od obu, daj sobie chwilę na zastanowienie, pomyśl nad swoimi uczuciami, zobacz za kim będziesz bardziej tęsknić. Napisz co o tym myślisz, poszukamy ewentualnie innych rozwiązań. Życze powodzenia

Offline

 

#3 2008-04-21 22:54:39

Martyna
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2008-04-15
Posty: 46

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Mi też wydaję się, że może Twoja przygoda z drugim chłopakiem rozpoczęła się z tego względu, że nie dostajesz w swoim długoletnim związku tego czego Ci potrzeba. Może tęsknota za chłopakiem, którego widujesz rzadko, wpycha Cię w ramiona innego. A może tak, jak mówiła Paulina, wypaliło się miedzy wami, czujesz stagnację, nudę i dlatego poszukujesz nowych wrażeń. Być może przy chłopaku trzyma Cię przywiązanie, podczas gdy namiętne uczucie już wygasło? Zastanów się nad tym, albo nawet sobie wypisz, brzmi głupio, ale działa;), co trzyma Cię przy każdym z tych chłopaków, co najbardziej Ci się w nich podoba, co w nich lubisz/kochasz , a czego nie, jak lubisz spędzać z nimi czas, a jak nie, jak go spędzasz itd. A potem spróbuj na to spojrzeć trochę z zewnątrz i zastanowić się czy nie da się z tego czegoś wywnioskować, może dzięki temu przekonasz się, jaki charakter tak naprawdę mają te związki, czym dla Ciebie są, a jeśli nie to może chodź trochę uporządkuje to Twoje uczucia:) A będąc świadomym tego co w Tobie siedzi, będzie Ci prościej zastanawiać się co dalej. Spróbuj, nie gwarantuję, że pomoże, ale u wielu osób się sprawdziło. I śmiało pisz w razie jakichkolwiek wątpliwości, przemyśleń itd..
pozdrawiam:)

Offline

 

#4 2008-04-22 22:15:35

Kaya
Słodka Czarodziejka
Wiek: Karolina
Zarejestrowany: 2008-03-11
Posty: 159

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

A pomyślałaś nad tym, że ta znajomość z Twoim kolegą jest bardziej intensywna, dlatego , że 'nowa' ?
Może właśnie te wzloty i upadki o których wspominałaś powodują, że nadal szukasz ideału, którego nie ma ?

Ja mimo wszystko ratowałabym swój związek.
To trudna sytuacja, a więc trzeba wybrać. Nie rań ich tak dłużej, nawet jeśli mieliby się nigdy nie dowiedzieć o istnieniu 'tego drugiego'.


Wiesz ... ja też .. chciałabym umrzeć z Miłości ..  <3

Offline

 

#5 2008-05-08 01:07:09

iwoncia25
Gość Netkobiet

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Witam. Moja sytuacja jest jeszcze trudniejsza. Mam chłopaka z którym mieszkam od 3,5 roku no i mamy kolegę, no i same wiecie kiedy mój chłopak pracuje do wieczora a ja jestem sama. on o niczym nie wie a kocham tego drugiego i chciałabym z nim być tylko jak mam powiedzieć facetowi z którym jestem tyle czasu że nagle z nim zrywam i chce być z jego kumplem, obawiam się tego niesamowicie bo to było by straszne a i ja nie wiem jak bym się czuła. Z drugiej strony zależy mi na tym drugim, jest nam ze sobą dobrze i on też by chciał ze mną być, w sumie ten mój drugi związek trwa od niedawna ale on mnie kocha odkąd mój chłopak nas ze sobą poznał 3 lata temu, zawsze starał sie to ukrywać i trzymał się z boku ale ile można. On też teraz cierpi bo chciałby przy mnie zostać ale mój chłopak wraca wieczorem z pracy i musi wyjść. Marzę o tym żeby zebrać siły i stawić temu czoło ale boje sie takiej rewolucji w życiu, chciałabym żeby mój chłopak zniknął, rozpłynął się w powietrzu, od jakiegoś czasu go nie kocham, ale wspólny dom, przyzwyczajenia.....to takie trudne

 

#6 2008-05-08 07:58:47

Paulina
Tajemnicza Lady
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2008-04-15
Posty: 83

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

To rzeczywiście trudna sytuacja, ale sama pomyśl-czy, będąc na miejscu Twojego chłopaka, chciałabyś byc tak oszukiwana przez dwoje bliskich ludzi? Należy mu się prawda. To będzie przykra dla Was obojga rozmowa, ale jeśli chcesz być z kim innym- trzeba zaryzykować i zmienić swoje życie.

Offline

 

#7 2008-06-11 13:25:18

rozdarta
Gość Netkobiet

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Mam chłpaka, kocham go i chcę z nim być na zawsze. Kocham też żonatego, on mnie, ale nie jesteśmy ze sobą, tylko się bardzo przyjaźnimy. Czy to normalne??

 

#8 2008-06-11 14:00:13

starlet
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2008-06-04
Posty: 12

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Jeśli się przyjaźnicie to zostaw to w takim stanie. Nie pakuj się w taki związek. Nie przywiązuj się. Przyjaciela można mieć zawsze - i żonatego i nie. A jeśli kochasz swojego chłopaka to bądź z nim.

Offline

 

#9 2008-06-11 15:56:49

Ola
Dobry Duszek Forum
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2008-05-11
Posty: 138

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Bardzo madre slowa "nie zakochuj sie w zonatym!" ja tak zrobilam na poczatku to byla przyjazn a potem juz z gorki jestesmy razem 15 miesiecy i jest coraz gorzej i trudniej akceptowac pewne rzeczy..prosze zastanow sie nad tym co robisz i nie wplacz sie w cos takiego co ja..nie polecam..pozdrawiam Ola


Lepiej grzeszyc i zalowac,
Niz zalowec ze sie nie grzeszylo:)

Offline

 

#10 2008-06-11 21:07:36

rozdarta
Gość Netkobiet

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Dziękuję za rady. Tylko ja mam problem w czymś innym. Wiem, że bardzo kocham mojego chłopaka i chcemy być już tak do końca ze sobą. Tylko ten żonaty... Czy można kochać dwóch facetów jednocześnie?? Czy to da się pogodzić? Nie chcę się z tym żonatym wiązać, łączą nas wspólne marzenia i nic więcej. Nom, przyjaźń jeszcze:) Zostawię to tak, jak jest, bo jest dobrze. Tylko jak to możliwe, że bardziej mnie do niego ciągnie, a nie chciałabym z nim być. Syndrom zakazanego owocu??

 

#11 2008-06-12 09:58:51

Hana
Gość Netkobiet

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Twoja rozterka i niepewność jest znana wielu kobietom.Gdy się naprawdę kocha dwóch facetów to nigdy nie wiadomo co z tym zrobić.Zawsze jest ten z dłuższym stażem i ten nowy,wyjątkowy.Sama jestem w podobnej a nawet gorszej sytuacji.Mam męża dwoje dzieci 36 lat a zakochałam się bez pamięci w najwspanialszym facecie na świeci.On 20 lat ma i mieszka 300 km odemnie.Los nas połączył a jednocześnie spłatał takiego figla.Znamy się 2 miesiące a kochamy jak nie wiem.Moje życie bez niego straciło by sens a on uwielbia mnie nad wszystko.Dużo rozmawiamy,śmiejemy się,płaczemy,śpiewamy i takie tam i nie tylko.On marzy o wspólnych porankach i robieniu wszystkiego razem.Wiem że bardzo mnie kocha co więcęj nie wstydzi się tej miłości wręcz chciałby pokazać ją całemu światu.Pragnie mieć ze mną największy dar jaki daje miłość:dziecko.Jeszcze nie teraz ale wtedy gdy oboje będziemy na to gotowi.Mój ukochany rozumie że ja mam rodzinę i że to nie będzie łatwe ale może warto zaryzykować dla takiej miłości.Wiem mogę wiele stracić ale serce nie sługa.Chcę kochać i być kochana a w moim małżeństwie tego uczucia jest coraz mniej.Dlatego mówię teraz do wszystkich:słuchajcie swojego serca bo ono wie kogo naprawdę kocha i nie ważne co inni powiedzą.Liczy się tylko nasze szczęście. Pozdrawiam

 

#12 2008-06-12 10:26:30

rozdarta
Gość Netkobiet

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Hana, na pewno masz rację, że trzeba walczyć o miłość. Ale co jeśli naprawdę się kocha dwóch na raz i nie można żyć ani bez jednego ani bez drugiego?? Ja już wybrałam. Ten żonaty, jest nieosiągalny. Teraz... Ale zobaczę, co mi przyniesie los, gdy jego dziecko dorośnie, gdy już ja będę starsza. Może czasami warto po prostu poczekać. Ja w to wierzę. Wierzę, że po latach spotkamy się znowu i spełnimy swoje marzenia. Teraz po prostu bym tego nie chciała. Może dlatego, że się boję. tylko sama nie wiem czego:) Podziwiam Cię za to, co chcesz zrobić. i cieszę się, że spotkałaś kogoś takiego.
Mam pytanie tylko, co do Twoich dzieci. Czy są na tyle duże, że to wszystko się na nich nie odbije?
Chociaż z drugiej strony, kazałabym rozwieść się wszytkim małżeństwom, w których nie ma miłości, a są ze sobą tylko ze względu na dzieci. To na nich odbija się chyba jeszcze gorzej.
Buziaki

 

#13 2008-06-12 13:56:28

Dariag
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-04-28
Posty: 58

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Jak czytam takie rzeczy to szczerze Wam powiem dziewczęta, że mnie trafia. Nie obraźcie się, ale gdy patrze na to wszystko z boku z perspektywy osoby która brzydzi się zdrada to aż obrzydzenie mnie bierze. W życiu żadna z Was nie chcialaby byc w skorze ktoregos z Panow ktorych oszukiwalyscie bo taka jest prawda. Gdybym widziala, ze cos ciagnie mnie do drugiego faceta wiedzialabym, ze cos jest nie tak w moim zwiazku. Rozwiazania sa dwa- czas cos zmienic zeby nie dac sie codziennosci, albo gdy to nie pomoze to znaczy, ze to "cos" co miedzy nami bylo juz zniknelo i czas sie rozstac zanim dojdzie do zdrady!

Oszukiwanie kogokolwiek to najwieksze chamstwo i egoistyczne podejscie jakie mozna sie dopuscic w zwiazku.

Offline

 

#14 2008-06-12 15:52:39

rozdarta
Gość Netkobiet

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Dariag, rozumiem Twój protest, jestem nawet tego samego zdania, to okropne oszukiwać kogoś, kogo się kocha. Ale dobrze też napisała Hana, serce nie sługa. Nie zdradzam mojego chłopaka, po prostu jest ten drugi, który w sumie nigdy nie będzie dla mnie tak ważny, jak mój chłopak. Ale nie potrafię zabić w sobie uczucia... Hana ma dużo większy problem, a mimo to postanawia walczyć o miłość. Podziwiam ją. nie wiem, co bym zrobiła w jej sytuacji...
Przypominam tylko, że to forum dotyczące miłości do dwóch facetów, co jest jednak, jak widać, możliwe, więc może Dariag, jak nie przeżyłaś czegoś takego, to po prostu nie oceniaj. A może postaraj się zrozumieć.
Wiem, że zdrada i kłamstwa to najgorsze, co można wyrządzić drugiemu człowiekowi. Ale czasami sytuacja rodzi się sama. My nie mamy na nią żadnego wpływu i jakoś trzeba robić tak, żeby nie ranić innych, ale i samego siebie.

 

#15 2008-06-12 16:12:36

Ola
Dobry Duszek Forum
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2008-05-11
Posty: 138

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

"Przypominam tylko, że to forum dotyczące miłości do dwóch facetów, co jest jednak, jak widać, możliwe, więc może Dariag, jak nie przeżyłaś czegoś takego, to po prostu nie oceniaj. A może postaraj się zrozumieć." swieta racja ja juz wyzej tlumaczylam pewnej dziewczynie to samo niech nie ocenia jesli nie wie co czujemy...to naprawde nie jest proste do zrozumienia trzeba to przezyc ale tak jak mowilamnie polecam ...


Lepiej grzeszyc i zalowac,
Niz zalowec ze sie nie grzeszylo:)

Offline

 

#16 2008-06-12 20:44:49

Dariag
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-04-28
Posty: 58

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

a skad wiesz ze nie przezylam? mysle, ze naduzywacie slowa milosc...a moze to po prostu zafascynowanie czyms nowym, zawsze na poczatku zwiazku jest fascynujaco tak jak jedna z uzytkowniczek napisala wyzej, ze kolorowo na poczatku a pozniej gdy poczujemy to znowu to nasz obecny zwiazek staje sie czyms nudnym.

Jeszcze dodam cos od siebie...czy przeszkadza Wam to, ze ktos wyraza swoje zdanie? powiedzialam co powinno sie wedlug mnie zrobic probowac nie doprowadzac do takiej sytuacji i przede wszystkim jezeli juz owa zajdzie to nie oklamywac. Ale zazwyczaj tak jest jak ktos sie wypowiada nie po czyjejs mysli. Atak jest najlepsza obrona hmm

Ostatnio edytowany przez Dariag (2008-06-12 20:46:06)

Offline

 

#17 2008-06-12 22:13:28

hana
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-06-12
Posty: 923

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

rozdarta-dzięki za zrozumienie. Miło że jest ktoś kto mnie rozumie. Naprawdę się zakochałam a rozumie to tylko ta osoba która też w życiu coś przeszła.Dariag dobrze że masz swoje zdanie ale może nas zrozumiesz gdy sama to przeżyjesz.


Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje...

Offline

 

#18 2008-06-12 22:17:00

hana
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-06-12
Posty: 923

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Muszę dodać jeszcze,że ja męża też bardzo kocham i dlatego to jest takie trudne!


Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje...

Offline

 

#19 2008-06-12 23:06:56

rozdarta
Gość Netkobiet

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Oj Dariag, Dariag. Nie o to chodzi, żebyś nie wyrażała swojego zdania, ale po prostu żebyś nie oceniała. To wszystko naprawdę jest trudne. I zapewniam Cię, że słowo MIŁOŚĆ nie jest nadużywane. W tym nasz cały problem. Bynajmniej mój. Ja naprawdę kocham. To nie trwa miesiąc, ale już szmat czasu. Hana ma już za sobą dwa miesiące, to też nie jest mało. Wiem, że to nienormalny układ, ale się pojawił. Źle jest okłamywać, ale ja też np. z tym wszystkim się źle czuję, a nie potrafię inaczej. Wtedy bym się naprawdę "rozdararła"smile)
I tak wybrałam najłagodniejsze rozwiązanie. Przecież nie chcę rozbijać czyjegoś małżeństwa, nie każę mojemu "Żonatemu" wybierać, bo wiem, że dopiero wtedy bym go zraniła, a przy okazji jego żonę, dziecko i mojego chłopaka. Wybrałam chłopaka, nie mogę mu powiedzieć o tej jednej rzeczy, choć bardzo mnie to boli i chciałabym aby o wszystkim wiedział. Ale wiem, że nie zrozumiałby mnie, bo nie dość, że jest facetem, to jeszcze na pewno nigdy czegoś takiego nie przeżył, a tylko by zbyt mocno cierpiał.
Naprawdę podziwam Hanę, tym  bardziej, że kocha swojego męża. Wybór jest trudny. Ale życie ma się jedno.
Pozdrawiam

 

#20 2008-06-12 23:50:28

hana
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-06-12
Posty: 923

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Hej rozdarta nie mogę spać i postanowiłam jeszcze odpowiedzieć ci w kwesti moich dzieci.One są już duże,wręcz prawie dorosłe i niedługo uciekną w świat.Dlatego właśnie zaczęlam mysleć o sobie i własnym szczęściu.Jak długo można żyć tylko dla innych.A co ze mną?Wiem trudna decyzja mnie czeka tym bardziej,że kocham ich oboje ale każdego inaczej.Dariag mówiła o zdradzie a co gdy ktoś już wybaczył zdrade ale nie potrfi o tym zapomnieć.Gdy się naprawdę kocha to można wiele wybaczyć ale kochane ile razy.W końcu coś pęka i szukamy odwetu. Pozdrawiam


Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje...

Offline

 

#21 2008-06-13 11:27:21

rozdarta
Gość Netkobiet

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Hana, piszesz o zdradzie..... To znaczy, że Twój mąż Cię zdradził kiedyś? jeśli tak, to nie powinnaś się zastanawiać:)) nie wiem, czy to byłby "Odwet', ale masz rację. Czas myśleć o własnym szczęściu.
Boże, a mi żonaty śni się po nocach, jak ja bym go chciała przytulić...... I chyba to nie długo zrobię, bo już nie wytrzymam.

 

#22 2008-06-13 12:35:20

Józef54
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2008-05-13
Posty: 13

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Witaj Nieznajoma !!!
   
  Podziwiam Twą szlachetność . Już niedługo prześpisz się z żonatym facetem i martwisz się że Twój chłopak nie potrafi tego zrozumieć a wszystko dlatego,że jest mężczyzną. G... prawda ,gdybyś była ze mną chętnie zrobiłbym to z Tobą i tym trzecim. Jeśli Twój chłopak nie akceptóje tego, to nie dlatego, że jes mężczyzną, ale wynika to z faktu iż Cię kocha. Naprawdę , wielka szoda, że się nie znamy . Jeszcze nie raz rozwalisz nie jeden związek. Nie nadajesz się na żonę  , dziewczynę...  natomiast jest z Ciebie wspaniała przyjaciólka i kochanka. Czym wcześniej to pojmiesz tym więcej zaoszczędzisz sobie i innym cierpień. Powodzenia.

Offline

 

#23 2008-06-13 13:10:00

xibalbaa
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2008-06-11
Posty: 403

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

rozdarta to ja, tylko się zarejestrowałam:P
Oj Józef, nigdy się nie prześpię z tym żonatym facetem, bo nie mogłabym zdradzić mojego chłopaka. Zresztą, ja nikogo nie zdradzam, ja tylko kocham dwóch naraz a jestem WYŁĄCZNIE z moim chłopakiem. I wiem, że z tym żonatym nic nie będzie, on to rozumie i szanuje, swojej żony też nie zdradzi. To wszystko jest tylko etapie uczuć i nic tego nie zmieni.
Jak taki mądry jesteś to powiedz jak zabić w sobie uczucie do tego żonatego, bo sama się o nie nie prosiłam.


Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie

Offline

 

#24 2008-06-13 17:11:53

hana
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-06-12
Posty: 923

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

xibalbaa hej! rozdarta było łatwiejsze.Ciesze się że mnie rozumiesz i wiedz że ja też chce się przytulić do mojego ukochanego.Marzymy o tym oboje.Co ten Józef ci sugeruje?Trochę nie ładnie!


Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje...

Offline

 

#25 2008-06-13 18:25:18

xibalbaa
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2008-06-11
Posty: 403

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Nie mam pojęcia, co ten typ mi sugeruje, w ogóle, po co słuchać faceta, który siedzi na babskim forum??smile Tak jakby tu w ogóle o jakiś sex chodziło mi napisał, a w żadnym wypadku nie chodzi...
A tak poza tym, Hana, widziałaś się w ogóle już z tym chłopakiem? Bo czytałam Twoją wypowiedź gdzieś w innym temacie, i coś mi tak wychodziło, że chyba nie. No, ale jeśli rozmawialiście przez telefon, to prawie tak, jakbyście się widzieli:)
Pozdrawiam

Może być i rozdarta:))


Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie

Offline

 

#26 2008-06-13 19:20:50

hana
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-06-12
Posty: 923

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Wolę rozdarta. Dobrze wyczytałaś,jeszcze się z nim nie spotkałam ale faktycznie rozmawiamy godzinami.Właśnie przed chwilą skończyliśmy i trochę sie posprzeczaliśmy ale na koniec wyznaliśmy sobie miłość i jest ok.To nie tylko miłość ja go uwielbiam.Bardzo pragniemy tego spotkania.Właśnie dostałam od niego dwa smsy.Szalejemy za sobą,życzę Ci i wszystkim innym takiego uczucia. A ten Józef to chyba jakiś nawiedzony!


Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje...

Offline

 

#27 2008-06-13 21:21:06

ja
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2008-06-13
Posty: 9

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Widze ze nie tylko ja mam podobne odczucia. Kiedys pragnal ze mna byc jeden chlopak, ale ja bylam z innym i wydawalo mi sie ze kocham tamtego. Dzialalam na dwa fronty, lecz z tym drugim, ktory pragnal ze mna byc, mimo trzech lat nie dochodzilo do zblizenia bo mialam wyrzuty ze zdradzam tamtego.  W koncu, on tego nie wytrzymal (no bo kto by wytrzymal) i znalazl sobie inna, bo ja go odrzucalam. Pozostalam z tym starym chlopakiem, okazal sie kompletnym palantem, dlatego tak mnie zawsze ciagnelo do tego drugiego. W koncu zerwalam z  tym palantem, zostalam bez nich dwoch i poznalam z czasem trzeciego naprawde kochanego. I nagle znowu pojawil sie ten, ktory tak pragnal ze mna byc. Jednak z ta nowa dziewczyna mu sie nie uklada, ja jestem jego idealem. Nie bede z nim bo przeciez mam chlopaka i  kocham go, lecz tamtego wydaje mi sie ze tez kocham, i to jest taki silny pociag  plus jego cudowny charakter i swiadomosc ze on znowu chce o mnie walczyc. czy ja jestem normalna? czy potrafie kochac?

Offline

 

#28 2008-06-14 10:10:19

hana
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-06-12
Posty: 923

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Kochana jak najbardziej jesteś normalna! To że czasami kochamy dwóch facetów naraz nie świadczy,że jasteśmy pokręcone.Może jest w nas zbyt wiele uczuć. Dokonałaś wyboru i niestety okazał się zły, więc teraz też warto się zastanowić.Na spokojnie się zastanów którego bardziej kochasz,z którym byłabyś szczęśliwsza i który Ciebie bardziej kocha. Chyba nie chcesz znów dokonać złego wyboru.Powodzenia


Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje...

Offline

 

#29 2008-06-14 11:23:18

xibalbaa
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2008-06-11
Posty: 403

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Heh, nie wiedziałam, że to aż takie normalne, że się kocha dwóch na raz, a jednak...
JA, może ten, co pragnie z Tobą być jest Ci przeznaczony, skoro spotykasz go już po raz drugi w swoim życiu. Historia się powtarza, znowu nie chcesz zdradzić swojego obecnego chłopaka. Może tym razem zaryzykuj! Trzymam kciuki!!!

A wiesz Hana, może my naprawdę mamy w sobie za dużo uczuć:) Dobrze, że jeszcze żaden trzeci się nie pojawił do Kochania. Wtedy byśmy dopiero miały problem.smile


Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie

Offline

 

#30 2008-06-14 12:00:58

hana
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-06-12
Posty: 923

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Oj,dałaś mi do myślenia. Trzeci to już byłoby szaleństwo! groziłoby rozdwojeniem jaźni he he. Mój ukochany jest dziś w pracy i zbytnio nie może pisać a ja tak tęsknie. A Twoje serce xibalbaa w jakiej jest obecnie formie?


Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje...

Offline

 

#31 2008-06-14 12:15:17

xibalbaa
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2008-06-11
Posty: 403

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Oj, ja wiem, że jestem okropna, ale w końcu rozdarta i nic na to nie poradzę. Nie dawno widziałam się z moim chłopakiem, dziś w pracy spotkam się z żonatym, wystarczy, że na niego popatrzę, porozmawiamy sobie. Tak bym go chciała przytulić... ale tylko przytulić!
Heh, ....


Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie

Offline

 

#32 2008-06-14 12:39:29

hana
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-06-12
Posty: 923

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Wiec lepiej rozdarta. Kochana jeśli możesz to się przytul i to mocno. Zrób to dla siebie!!! Ja tak bardzo bym się chciała przytulić ale jak,przez telefon. Czasami tak bardzo nie nawidzę życia! Smutno mi...


Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje...

Offline

 

#33 2008-06-14 13:39:33

xibalbaa
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2008-06-11
Posty: 403

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Oj Hana, jak możesz nienawidzić życia? W końcu spotkałaś kogoś, kogo bardzo mocno kochasz i kogoś, kto bardzo mocno kocha Ciebie, czasami wydaje mi się to ważniejsze, niż to, że się z tym kimś jest. Zobaczysz, że wszystko się ułoży, bądźmy dobrej myśli. Troszkę się obawiam tego, co będzie jak się ze sobą spotkacie, ale mam nadzieję, że to nie będzie miało żadnego wpływu na wasz związek.
Tylko może, jak już będziesz wiedziała, że się z nim spotkasz, to nie mów o tym mężowi. Spotkajcie się, poplanujcie i dopiero wybierz. Bo tak się boję o Ciebie, że to spotkanie może Cię zawieść i zranić...

A teraz głowa do góry i ładnie się uśmiechnij:))


Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie

Offline

 

#34 2008-06-14 14:47:06

hana
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-06-12
Posty: 923

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Kochana dzięki za dobre słowo. Naprawdę się uśmiechnęłam. Dlaczego boisz się, że spotkanie z ukochanym może mnie zranić?
Mężowi napewno narazie nic nie powiem chociaż czasami mam ochotę. Czasami to sama już nie wiem czego chcę od życia. To wszystko jest naprawdę taki trudne.

Dobrze jest poznać kogoś takiego jak ty. Tobie życzę też wszystkiego co najlepsze.

Czy jest nas więcej?


Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje...

Offline

 

#35 2008-06-15 11:06:55

xibalbaa
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2008-06-11
Posty: 403

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Spokanie z kimś w realu jest trochę inne niż przez telefon, dlatego się trochę boję o Ciebie. Ale mam nadzieję, że los nie będzie złośliwy i jesteście sobie przeznaczeni.
A ja się z chłopakiem pokłóciłam, serce mi pęka. Jednak on jest tym, którego kocham całym moim sercem.....Ostatnio co raz częściej to sobie uświadamiam. Ten żonaty to jak z innego wymiaru, no ale cóż... mimo wszystko jest. Ech z tymi facetami........


Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie

Offline

 

#36 2008-06-15 12:45:08

ja
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2008-06-13
Posty: 9

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Dziekuje Wam dziewczyny za porade, nie potrafie zerwac jednak z tym obecnym, bo ma bardzo dobre serce, a tamten wyjezzdza jutro do Anglii:(, jednak caly czas o nim mysle, nawet bylabym gotowa za nim pojechac do Anglii. Jest mi tak ciezko, bardzo, nie jEstem szczesliwa,  mam tylko Was aby sie poradzic.

Offline

 

#37 2008-06-15 14:21:35

hana
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-06-12
Posty: 923

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

No to witam w klubie smutnych. Xibalbaa pokłóciła się z chłopakiem, Ty mówisz że nie jesteś szczęśliwa a ja powiedziełam mężowi że nie potrafię już dłużej z nim żyć. Kto nam teraz pomoże?
Może tak:Ty pozwól ukochanemu wyjechać i zobaczysz co życie przyniesie ale najpierw się z nim spotkaj i porozmawiaj(a na jak długo wyjeżdża).Rany jutro wyjeżdża to się pospiesz , bo nigdy sobie nie darujesz ,że nie porozmawialiście.Zapytaj go wprost co do Ciebie czuje i na co liczy. Kochanie nie trać czasu!!!!!!!!!!!!!! napisz potem, bo jestem bardzo ciekawa co się wydarzyło.
Co do Ciebie rozdarta to przytul się do swojego chłopaka jak gdyby nigdy nic i powiedz mu jak bardzo go kochasz. Zobaczysz, że będzie wszystko dobrze. Może jeszcze powiedz mu cichutko-przepraszam. Życzę Ci jak najlepiej.
A ja sama zostanę w dołku, bo czasami tego potrzebuję.
Dziewczyny,dalej zróbcie coś ze swoim życiem. POWODZENIA
                                      Miłość zabija choć nie ma bez niej życia...


Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje...

Offline

 

#38 2008-06-16 20:22:55

ja
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2008-06-13
Posty: 9

Re: Podwójne życie - czy można kochać dwóch facetów ?

Witajcie, wlasnie wyjechal...do Londynu. Tak mi smutno zle, teraz tesknie jeszcze tysiac razy mocniej, bo wiem ze bedzie tak daleko :( powiedzial ze bedzie na  mnie czekal, zebym tez wyjechala do Angli. Ale ja nie moge nic zrobic na razie, bo ten, z ktorym jestem zyje w blogim spokoju i przekonaniu ze jest najszczesliwszym facetem na swiecie i bardzo mnie ceni, nie moglabym mu tego odebrac, nawet cale zycie moge poswiecic, byle tylko nikomu nie sprawic przykrosci, zwlaszcza dobrej osobie. Co byscie zrobily na moim miejscu?

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013