Jesteśmy z sobą już pół roku, mieszkamy w innych miastach. Widujemy się najczęściej w weekendy no ale jak ja przyjeżdżam do jego miasta to nocuję zawsze u kuzynki. A on w moim mieście ma kumpla więc nocował do tej pory u niego. Ostatnio jednak wyszedł już z propozycją, żebym przenocowała u niego ... Oczywiście to nic dziwnego - jesteśmy już ze sobą pół roku. Ale ja czuję, że tu nie chodzi tylko o nocowanie tylko wiecie, że oczekuje ode mnie po tej nocy czegoś więcej. A ja jeszcze nie czuję się gotowa. Co zrobić ? Jakoś ciężko mi tak odmówić mu przyjazdu i nocowania, jeszcze ciężej powiedzieć, że nie chce tej nocy niczego więcej ...
hmmm, trochę wyglada to jak granie w kota i myszkę
chyba, do tej pory nie rozmawialiscie o tym, z tego co piszesz. Fajnie byłoby otworzyć karty i pogadać. A nawiasem mówiac to ciekawe,ze po pol roku nie czujeszsie na tyle biezpiecznie,zeby otwracie pogadac o tym. Nie dziwie sie,ze nie czujesz sie bezpiecznie na tyle co by myslec o seksie...
Rozmawiajmy ludzie!
Ujmę to tak - zależy mi na tym facecie, nie chcę go jakoś do siebie zrazić, że jestem jakąś pierwszą cnotliwą. Chodzi o to, że wiem, że dla niego ta sfera jest bardzo ważna - a co za tym idzie, seks też. Nawet jeżeli tę noc jakoś odpuścimy sobie to będą kolejne ... z których nie będzie się tak łatwo już wykręcić. A ja nie chcę na razie się z nim kochać. Po prostu. Tylko - jak to delikatnie powiedzieć facetowi ,żeby go nie urazić i żeby mnie zrozumiał ?
Po prostu powiedz mu co naprawdę czujesz, czego się boisz, że nie czujesz się gotowa. W takim wypadku najlepsza będzie szczerość. A na pewno rozmowa jest lepszym wyjściem niż wykręcanie się przy każdej okazji, bo wtedy właśnie Twój chłopak może źle zinterpretować Twoje zachowanie. Otwórz się przed nim, a wtedy na pewno poczujesz się z nim swobodniej.
Spróbuję zatem z nim pozmawiać. Oj będzie to trudne. Ale może to rzeczywiście najlepszy sposób.
Spróbuję zatem z nim pozmawiać. Oj będzie to trudne. Ale może to rzeczywiście najlepszy sposób.
Nie popadajcie w skrajności, owszem faceci o tym myślą, ale to nie znaczy, że od razu zacznie cię molestować.
Czasem samo przytulenie się i uśnięcie w ramionach drugiej połówki jest miłe i ciepłe.
Po drugie pewne rzeczy rozwijają się naturalnie i jeśli masz do niego zaufanie i będziesz wiedziała, że jak powiesz NIE w pewnym momencie to on Cię posłucha to chyba można zaryzykować ![]()
A więc prosto z mostu - powiedz to co czujesz.
Podkreślasz to, że jesteście ze sobą już pół roku - to nie jest wcale tak dużo i właśnie wówczas ludzie z reguły jeszcze nie rozmwiają na ten temat - temat seksu. ( chyba, że od tego zaczynają znajomość ;] ) .
Dlatego powiedz mu na jakich zasadach będziesz u niego spać. Może żartobliwie powiedz, że zgodzisz się jeśli tylko grzecznie wieczorkiem umyje ząbki, siusiu i spać ![]()