Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?

Witajcie kochani;)Z góry przepraszam za obszerność;)
Opowiem od początku.Gdy chodziłam do szkoły średniej podobałam się pewnemu chłopakowi,co wiem od koleżanek, dośc długo zabiegał o mój nr tel. ale ja nie pozwoliłam go dać, gdyż uważałam go za babiarza,cóż chłopak przystojny i czarujący, ale słyszałam o nim dużo, że pisze z wieloma dziewczynami, z resztą chyba z każdą ładniejszą kręcił tak więc wolałam go unikać.Jednak poznałam go przypadkiem na dyskotece i potem pisał do mnie ale ja raczej nie byłam zainteresowana, tym bardziej że jest on młodszy.Z resztą wychodzę z założenia, że młodzi są nie poważni i rozrywkowi.Potem skończyłam szkołę, a on ku mojemu zdziwieniu zaczął mnie odwiedzać bardzo często, tak więc narodziła się miedzy nami więź z mojej strony przyjacielska co wyczuł a z resztą spotykałam się z kimś i byłam zajęta powiedzmy.I tak przez kilka miesięcy widywaliśmy się regularnie jako kumple, razem się bawiliśmy w gronie znajomych.Potem zostałam sama i wypłakiwałam mu się kieszeń a on zawsze mi powtarzał że można się we mnie zakochać i miłość jest przy mnie tylko ja tego nie dostrzegam.Aż wreszcie...dostrzegłam otóż od jakiś 2 miesięcy zrozumiałam że czuję do niego pociąg i to coś więcej.Ostatnio jego kolega mi uświadomił,że on jeszcze w czasach szkolnych za mną szalał i chciał być ze mną a potem robił wszystko żeby uratować kontakt- więc zainicjował wszystko no i przyjął rolę kumpla do imprez;)Raz mi napisał w środku nocy że za mną tęskni i musimy się zobaczyć, raz z kolei podziękował mi w smsie za to że jestem;)Jeszcze kolejnego że działam na jego zmysły, a raz nawet powiedział że już go nie obchodzą żadne inne dziewczyny i z nikim nie pisze. No właśnie i tutaj są schody czy on na prawdę czuje do mnie coś głębszego, jak myślicie?Bo ja jestem nastawiona na coś poważniejszego tzn. szukam kogoś na stałe i chcę być już w związku. a mam obawy co do niego. Bo jest młody, mimo to poważnie myśli i jest skryty ale wydaje mi się że nie dorósł do związku, kiedyś mówił że go związki nie interesują;(Ale jeśli chodzi o mnie to widzę że odkąd jesteśmy sobie bliscy to na prawdę nikogo nie ma- ten kumpel mi wyznał że on podrywa moje koleżanki w mojej obecności żeby wzbudzić zazdrość- a ja sądziłam że z niego taki podrywacz.Jest przystojny i ma powodzenie, boję się jakoś zacząć z nim temat NAS, bo po pierwsze boje się co z tego wyniknie, a po drugie że zniszczę nasze świetne relacje, które widac oboje tak budowaliśmy...Co o tym sądzicie kochani, czy powinnam brać jego wiadomości, zachowanie i zwierzenia kumplowi na poważnie?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?

Widzę że nikt mi tutaj nie doradzi;(

3

Odp: Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?

Odpowiedź znasz. Wystarczy, że przeczytasz to co napisałaś... nie wiem skąd u Ciebie te wątpliwosci w to , że Ciebie kocha a napewno czuje coś więcej niż tylko przyjaźń.
Po za tym jak nie zaryzykujesz to nie będziesz wiedziała smile
pozdrawiam smile

4

Odp: Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?

Hej:) Kiedys takze poznalam chlopaka,chodzil ze mna do podstawowki,gimnazjum. Tyle ze to ja sie w nim kochalam na zaboj od kiey pamietam, a on też był strasznym babiarzem. Jednym słowem zmieniał dziewczyny jak rękawiczki.A my byliśmy na stopie koleżeńskiej. Jednak powoli do siebie się zbliżaliśmy i jesteśmy już razem 5 lat:-) Więc uważam, że chłopakiem trzeba tylko odpowiednio pokierować i zmieni się dla ciebie jeśli naprawde cię kocha ;p pozdrawiam.

5

Odp: Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?

Dokładnie! Dopóki nie zaryzykujesz to nigdy nie poznasz odpowiedzi na swoje pytania. Może jednak warto spróbować? A nuż się okaże, że jest fantastycznym facetem i będzie Wam ze sobą baardzo dobrze.  Po Twoim wpisie widać, że bardzo chcesz, ale masz pewne obawy. Może więc czas pozbyć się obaw i zacząć działać smile

Odp: Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?

Moi kochani otóż bardzo bym chciala.Zauważylam ze on wcale babiarzem nie jest zaraz wam to wyjasnie.Owszem uwodzic to on potrafi podrywa moje kolezanki na moich oczach i flirtuje z nimi do potegi...a potem jak zauwazylam zerka na mnie jak ja na to reaguje.Mysle ze macie racje.Udalo mi sie podpytac znajomego i on mi wyjasnil ze on w ten sposob chce wzbudzic we mnie zazdrosc i zwrocic moja uwage na siebie.Widocznie mylnie go ocenialam po prostu w moim towarzystwie podrywa wszystko co stoi i ma biust wink a ja myslalam ze on taki z natury chociaz musze przyznac ze zadna mu sie oprzec nie potrafi co mnie niezmiernie zasmuca ale fakt ze traktuje mnie inaczej niz je wprawia mnie w euforie wink Co  o tym sadzicie?Znacie przypadki facetow wzbudzajacych zazdrosc?

7

Odp: Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?

koleżanko im więcej będziesz myśleć to obudzisz się z ręką w zupie...facet to bardzo proste i delikatne stworzenie oczywiście bez urazy mężczyźni...Ale tak po prostu jest jeżeli tak jest jak piszesz to w czym problem zacznij działać. Nie ma tego nigdzie zapisane że to zawsze facet powinien chodzić za dziewczyną nom ale w twoim przypadku on to robi wię jeśli czujesz do niego to....to do przodu bo jak on się znudzi ciągłą adoracją to ucieknie i poszuka pocieszenie i ukojenie właśnie w ramionach jednej z koleżanek...
Ja miałam bardzo podobnie tylko że moja przyjaźń z facetem to ok 17 lat więc trudno mi było sie odblokować i jemu też ale gdy widziałam sygnały od niego to zaryzykowałam bo nie ma przyjaźni z facetem jak masz inne myśli o nim np erotyczne he he
Do odważnych świat należy a jeśli chcesz być szczęśliwa to nie szukaj dziury w całym tylko działaj i bądź szczera z nim...A tak naprawdę to  związek z przyjacielem jest zajebisty znasz go wiesz co lubi a czego nie ,masz łatwiej niż poznajesz obcego...
powodzenia

8

Odp: Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?

Życie jest krótkie, żyj chwilą, chwytaj dzień. Zaryzykuj:) Nie zwlekaj zbyt długo, bo może być za późno. Ja zwlekałam i jak napisała koleżanka obudziłam się z ręką w zupie. Właśnie wczoraj straciłam swoją życiową szansę. Nie popełnij mojego błędy. ZARYZYKUJ smile

9

Odp: Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?

Ja na Twoim miejscu dałabym mu delikatnie do zrozumienia, że też czujesz coś więcej niż przyjaźń, ale DELIKATNIE. Poczekaj jak zareaguje na taki zwrot wydarzeń. Może lepiej w tym przypadku działać powoli smile

10

Odp: Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?

tak nawiasem fajna książka o przyjaźni przeradzającej się w miłość "nie mów nic, kocham Cię" Mhairi McFarlane.

11

Odp: Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?

Nie wszyscy tu chyba wiedzą, że zazdrość jest przejawem zaborczości a więc jak reagujesz na te jego dziecinne gierki? Gdyby facet miał jaja to starał by się udowodnić swoją postawą, że Cię kocha a nie posuwać się do dziecinnych scen zazdrości czy publicznego flirtowania ze wszystkimi. Co on chce przez to udowodnić oprócz tego, że jest niedojrzały emocjonalnie? Może powinien tradycyjnie popodszczypywać Cię jak w przedszkolu?Nie zapytam nawet ile on ma lat.

12 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2016-10-14 22:24:24)

Odp: Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?
mariusz26700 napisał/a:

Nie wszyscy tu chyba wiedzą, że zazdrość jest przejawem zaborczości a więc jak reagujesz na te jego dziecinne gierki? Gdyby facet miał jaja to starał by się udowodnić swoją postawą, że Cię kocha a nie posuwać się do dziecinnych scen zazdrości czy publicznego flirtowania ze wszystkimi. Co on chce przez to udowodnić oprócz tego, że jest niedojrzały emocjonalnie? Może powinien tradycyjnie popodszczypywać Cię jak w przedszkolu?Nie zapytam nawet ile on ma lat.

Nie pytaj bo raczej nie dostaniesz odpowiedzi biorac pod uwage ze odkopales temat sprzed 6 lat tongue

Odp: Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?

Witam Użytkowników ! Dostrzegłam, iż ktoś odkopał mój post sprzed ponad 6 lat. więc uznałam, że opowiem Wam jak potoczyły się nasze losy... Otóż około 6 lat temu w wyniku niekorzystnego splotu sytuacji nasz znajomość jak sądziłam- zakończyła się w niezręczny sposób. Ja poznałam kogoś, on się odsunął, potem poprosiłam go o spotkanie on mnie zignorował, doszło do kłótni w której obrzuciłam go nieprzyjemną obelgą i to był kamień milowy. We wzajemnym żalu nasz znajomość zakończyła się.

Przez 6 lat aż do zeszłego roku nie znaliśmy się, nie miałam od niego żadnej wiadomości ani znaku życia... NIC... Wiedziałam jedynie od znajomego, że przebywa poza granicami kraju. I tutaj historia zatoczyła koło. Dwa lata temu poznałam mężczyznę. Po krótkim okresie znajomości oświadczył się. Rzecz jasna- zgodziłam się gdyż to facet w sam raz dla mnie. Nie czekalismy z narzeczonym- ogłosiliśmy naszą nowinę na portalu społecznym..

I bum ! Po około 2 tyg po moich zaręczynach zaprosiłam do mojego mieszkania znajomych na impreze z okazji moich zaręczyn. Ku mojemu zdziwieniu wśród moich kolegów i koleżanek w drzwiach stał ON !!!!!!!! PO tylu latach milczenia ! Ciężko mi opisywać co czułam i jak przebiegła impreza... w drodzę do jednej z restauracji złapał mnie za rękę i powiedział, że kupił własne mieszkanie, zostaje w kraju oraz poszukuje kobiety do stałego związku... Był jakiś dziwny. Przez cały wieczór flirtował ze mną, obserwował mnie i widziałam, że coś jest na rzeczy... Muszę dodać, że znajomi pytali mnie i mojego narzeczonego gdzie wybieramy się na Sylwestra. Odpowiedziałam, że do jednej ze znanych miejsc. Słyszał.

W niedługim czasie był Sylwester. Wybrałam się tam z narzeczonym i kilkoma przyjaciółmi. I znowu nastąpił zaskoczenie. Przy stoliku naprzeciwko nas... siedział ON z jakąś dziewczyną. W trakcie balu nie podszedł do mnie, lecz na moich oczach czule ją całował i przytulała. Odnosiłam wrażenie, że odgrywa jakiś dziwny spektakl dla moich oczu. Gdy wybiła północ- ktoś złapał mnie od tyłu za ramię. To był on. Złożył mi życzenia, objął mnie ramieniem- po czym oddalił się...

Od tamtej pory minął rok. Zamieszkałam z narzeczonym. Nie mam kontaktu z NIM. Wiem, że jest samotny jak zawsze, nie ma nikogo, a już na pewno nie jest związany z tamtą dziewczyną z balu....

Znak zapytania. Każdego dnia o nim myślę i analizuje jego zachowanie... Dlaczego zjawił się w moim życiu w takich okolicznościach... nie wiem... Co myślicie Drodzy forumowicze, proszę o podpowiedź.

14

Odp: Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?
emocje wnętrza >>> napisał/a:

Witam Użytkowników ! Dostrzegłam, iż ktoś odkopał mój post sprzed ponad 6 lat. więc uznałam, że opowiem Wam jak potoczyły się nasze losy... Otóż około 6 lat temu w wyniku niekorzystnego splotu sytuacji nasz znajomość jak sądziłam- zakończyła się w niezręczny sposób. Ja poznałam kogoś, on się odsunął, potem poprosiłam go o spotkanie on mnie zignorował, doszło do kłótni w której obrzuciłam go nieprzyjemną obelgą i to był kamień milowy. We wzajemnym żalu nasz znajomość zakończyła się.

Przez 6 lat aż do zeszłego roku nie znaliśmy się, nie miałam od niego żadnej wiadomości ani znaku życia... NIC... Wiedziałam jedynie od znajomego, że przebywa poza granicami kraju. I tutaj historia zatoczyła koło. Dwa lata temu poznałam mężczyznę. Po krótkim okresie znajomości oświadczył się. Rzecz jasna- zgodziłam się gdyż to facet w sam raz dla mnie. Nie czekalismy z narzeczonym- ogłosiliśmy naszą nowinę na portalu społecznym..

I bum ! Po około 2 tyg po moich zaręczynach zaprosiłam do mojego mieszkania znajomych na impreze z okazji moich zaręczyn. Ku mojemu zdziwieniu wśród moich kolegów i koleżanek w drzwiach stał ON !!!!!!!! PO tylu latach milczenia ! Ciężko mi opisywać co czułam i jak przebiegła impreza... w drodzę do jednej z restauracji złapał mnie za rękę i powiedział, że kupił własne mieszkanie, zostaje w kraju oraz poszukuje kobiety do stałego związku... Był jakiś dziwny. Przez cały wieczór flirtował ze mną, obserwował mnie i widziałam, że coś jest na rzeczy... Muszę dodać, że znajomi pytali mnie i mojego narzeczonego gdzie wybieramy się na Sylwestra. Odpowiedziałam, że do jednej ze znanych miejsc. Słyszał.

W niedługim czasie był Sylwester. Wybrałam się tam z narzeczonym i kilkoma przyjaciółmi. I znowu nastąpił zaskoczenie. Przy stoliku naprzeciwko nas... siedział ON z jakąś dziewczyną. W trakcie balu nie podszedł do mnie, lecz na moich oczach czule ją całował i przytulała. Odnosiłam wrażenie, że odgrywa jakiś dziwny spektakl dla moich oczu. Gdy wybiła północ- ktoś złapał mnie od tyłu za ramię. To był on. Złożył mi życzenia, objął mnie ramieniem- po czym oddalił się...

Od tamtej pory minął rok. Zamieszkałam z narzeczonym. Nie mam kontaktu z NIM. Wiem, że jest samotny jak zawsze, nie ma nikogo, a już na pewno nie jest związany z tamtą dziewczyną z balu....

Znak zapytania. Każdego dnia o nim myślę i analizuje jego zachowanie... Dlaczego zjawił się w moim życiu w takich okolicznościach... nie wiem... Co myślicie Drodzy forumowicze, proszę o podpowiedź.

No cóż....myślę ,że on Cię kochał......

15

Odp: Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?

Myślę tak samo jak Teufel, kochał cię i pewnie jeszcze kocha. Mam to samo, kocham kogoś od 7 lat...5 byliśmy razem, 2 już nie jesteśmy. A u mnie to jest...u niego może być podobnie, spotyka się z kimś, jest z kimś przez jakiś czas, ale miłością jesteś ty...a w sylwestra chciał sprawdzić czy ma szansę, zobaczył, że nie i odszedł. I tak bywa...

16

Odp: Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?

Jak dla mnie najlepiej by było jakbyś zaproponowała spotkanie z tym gościem, bo tak to będziesz może i żyła całe życie z przeświadczeniem, że może to był ten jedyny pisany. Ja jak byłam w liceum miałam chłopaka, później zerwałam z nim bo byłam młoda i bałam się związków w tak młodym wieku, później wiecznie żałowałam, nawet jak poznałam chłopaka z którym naprawdę dobrze się czułam, to myślałam o tamtym. Po 3 latach zdecydowałam się na spotkanie z "pierwszą miłością" (jednocześnie przyznałam się chłopakowi z którym się spotykałam do tego) i co.. i okazało się, że czar prysł i totalnie nie nadajemy na tych samych falach. Pomimo tego, że bardzo mnie i mojego obecnego chłopaka to wiele kosztowało to nie żałuję swojego czynu, bo mam pewność że to nie było to i nigdy nie będę myślała w kategorii a może.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochana w przyjacielu-gdy przyjaźń przeradza się w miłość-co robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024