Witam!
Mój problem zaczął się dwa lata temu gdy miałam 18 lat. Miałam wtedy swoje pierwszego chłopaka, moja miłość, wtedy myślałam, że to na zawsze i tak dalej, sami pewnie wiecie jak to jest, od tamtego dużo czasu się zmieniło bo nie jesteśmy już razem. Byliśmy razem 3 lata. To z nim chciałam przeżyć ten swój pierwszy raz, czułam, że to ten właściwy, w domu mama, babcia, na okrągło słyszałam tylko, że ten chłopak chce mnie tylko wykorzystać i, że mnie zostawi (był starszy o 3 lata), wtedy było to dość widoczne, nie akceptowali mnie, nie wiem czy to miało jakiś wpływ, ale gdy próbowaliśmy współżyć, miałam pewną blokadę, ogromny ból, przerażający strach.
Później gdy powiedziałam, że chyba potrzebuje jeszcze trochę czasu to, podczas pettingu stało się coś dziwnego, on z całej siły bardzo mocno.. wsadził go tam, poczulam ogromny ból, nie tylko fizyczny, nie wiem czy zrobił to przez przypadek, ale poczułam się okropnie, poszłam do toalety, bo zrobiło mi się niedobrze z bólu, zaczełam krawić nie wiem czy to było spowodowane przerwaniem błony, ale gdy później znowu próbowaliśmy to, nadal czułam ból, strach. Ten związek był niestety toksyczny.
Byłam nieszczęśliwa, ale tkwiłam w tym.
Mam teraz nowego chłopaka, po roku bycia samemu, trudnych chwilach poznałam kogoś bardzo wartościowego, kto mnie szanuje, docenia, kocha.
Przy nim nie mam blokady żadnej, jedyne czego się boję, to tego, że gdy zaczniemy to będzie tak, że znowu poczuje ten dziwny ból co wtedy,
że go zawiodę i narobię sobie wstydu. Między nami jest niesamowita chemia, nie da sie tego powstrzymac i czuje, ze niedlugo do tego dojdzie.
Co mi radzicie? Z gory dziekuje bardzo! ![]()
Moze poprostu zacznij od szczerej rozmowy z chlopakiem. Powiedz o swoich odczuciach, czego sie boisz..
Jezeli ty bedziesz.milczala on niczego się nie domysli.
Moja droga, zanim zaczniesz ponownie uprawiać seks, najpierw doucz się trochę - bo to, co robiłaś z pierwszym facetem to był seks, nie petting, a przede wszystkim błony dziewiczej już raczej nie masz albo mocno naruszoną.
To o tyle optymistyczne, że drugi raz takiego bólu już raczej nie poczujesz, krwi też się nie ma co obawiać. Pewnie jakiś niewielki ból/dyskomfort się pojawi, bo jak się dłuższy czas nie uprawiało seksu, to mięśnie pochwy na nowo muszą się przyzwyczaić. Poza tym, jeśli się stresujesz zbliżeniem, to się spinasz, również w rejonach strategicznych i to może być przyczyna bólu.
Także polecam: edukację w kwestii seksu i związanej z nim anatomii/biologii + antykoncepcji
podejście do tematu na luzie
dobry lubrykant (bo stres potrafi "wysuszyć", a na sucho też boli).
Tym, że go rozczarujesz, czy zawiedziesz, narobisz sobie wstydu. A z problemem zgłoś sie do specjalisty. Może jak to przerobisz to będzie lepiej. I opowiedz wszystko też chłopakowi.
MIało być: Tym, że go rozczarujesz, czy zawiedziesz, narobisz sobie wstydu się nie zadręczaj. Musiałabyś się bardzo wysilić, żeby rozczarować swojego partnera, który jest we wczesnej fazie miłości, przy pierwszzym zbliżeniu. ![]()
Rozmowa powinna pomóc ![]()
Szczera rozmowa i bez strachu:-)
Zerwij z nim . Musisz nauczyć się żyć sama. Tak piszę tak ze złości, że ktoś Ciebie kocha autorko a mnie nigdy nikt. Jest mi przykro.