moje cudowne życie po rozwodzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Strony 1 2 3 271 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 14,890 ]

Temat: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam zostałem zmotywowany by założyć ten wątek przez wspaniałych ludzi, jest to " Kontynuacja" zakończonego wątku. Więc postanowiłem sam sobie nie odmawiać niczego życie na nowo jest piękne . Chcę w góry to jadę w góry , cheć na motockl w siadam i jadę w sina dal , jak jestem sam w domu bo dzieciaki są na weekendzie u byłej i mam ochotę poimprezować imprezuję. Zacząłem żyć pełnią życia smile Zostały 2 punktu do odhaczenia znaleść kobietę która mnie pokocha i ukończyć remont domu . tyle na wstępie moi kochani

" Rzuć mnie na pożarcie wilkom  a powrócę dowodząc watahą "
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!!!!!!!!!! smile smile smile

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

3

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Niech ci się ziści wszystko,co zaplanowałeś!
Byle za bardzo nie szaleć:-)

Nadzieja, to okno z widokiem na "może"...

4

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A pewnie, że wszystkiego najlepszego! Każdemu na tej drodze smile
Mnie wreszcie stać na porządny manicure hihi
Manicure porozwodowy smile

5

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No proszę i pojawiły sie  pierwsze wpisy . Ram gratulacje po rozwodowego manicure smile

" Rzuć mnie na pożarcie wilkom  a powrócę dowodząc watahą "

6

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

Witam zostałem zmotywowany by założyć ten wątek przez wspaniałych ludzi, jest to " Kontynuacja" zakończonego wątku. Więc postanowiłem sam sobie nie odmawiać niczego życie na nowo jest piękne . Chcę w góry to jadę w góry , cheć na motockl w siadam i jadę w sina dal , jak jestem sam w domu bo dzieciaki są na weekendzie u byłej i mam ochotę poimprezować imprezuję. Zacząłem żyć pełnią życia smile Zostały 2 punktu do odhaczenia znaleść kobietę która mnie pokocha i ukończyć remont domu . tyle na wstępie moi kochani

Witaj w nowym miejscu, Astral.
Wierzę, że wszystko się ułoży.  Nowa kobieta gdzieś czeka, by ją poderwać na poważnie.
Dom nie zając. Nie ucieknie. Powoli, ale do przodu. smile

facet po przejściach

7

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No i git..jeśli dzieci zadowolone i spokojne to Ty sobie świetnie dasz radę. Odetchnij pęłną piersią i do przodu.

8

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ja jako prezent rozwodowy zrobiłam sobie wycieczkę do Amsterdamu z koleżankami :-)
Dziwne to ale jak na samym początku myślałam, że sobie nie poradzę finansowo, tak po roku zaczęło mi spokojnie wystarczać od pierwszego do pierwszego bez debetu, a po dwóch latach zaczęłam już nawet odkładać oszczędności. Ciągle jeszcze spłacam długi mojego  exmałża, ale niedługo będzie mnie stać na całkowitą spłatę i wtedy to dopiero odetchnę z ulgą. Na razie niczego sobie nie odmawiam, kupuję drogie kosmetyki (pewnie bez tego spłaciłabym długi szybciej, ale co tam!) i ciuchy od czasu do czasu, jeżdżę na wakacje i żyję tym co mi przyniesie dzień.
Związałam się w końcu z kimś komu na mnie zależy, ale nie zamierzam go czynić najważniejszą częścią mojego życia, bo najważniejsza jestem dla siebie ja. Potem dzieci. Potem koty, samochód, motor, dom, ogród... A On gdzieś pomiędzy tym wszystkim. Nie zamierzam dla niego rezygnować z niczego co sobie do tej pory wypracowałam, tak samo jak nie oczekuję od niego jakichś zmian. Na przykład dzisiaj - ja będę oglądać mecz w telewizji a on idzie do kina z kolegą, bo futbolu nie ogląda.
Życie po rozwodzie może być fajne, po początkowym zachłyśnięciu się wolnością i szaleństwach przychodzi czas na refleksję. Mi bardzo pomogła pomoc psychologiczna, bo na początku nie mogłam się znaleźć, nie wiedziałam czego szukam, miotałam się pomiędzy wyborami a własnym sumieniem.

Najbardziej zdezorientowny jeste? wtedy gdy próbujesz przekona? swoje serce i dusz? do czego?, o czym twój rozum wie ?e jest k?amstwem.

9

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ivy71, podpisuję się pod twoim postem. A poczucie bezpieczeństwa finansowego? Nareszcie!!!

10

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

No proszę i pojawiły sie  pierwsze wpisy . Ram gratulacje po rozwodowego manicure smile

A pewnie, mała rzecz, a cieszy smile

11 Ostatnio edytowany przez krych23 (2016-06-10 14:22:50)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Bardzo fajny tytuł wątku:) Zamelduje się tutaj i ja, na jakiś czas tongue Mam taka dziwną potrzebę.
Powodzenia Astral. Pamiętam, kiedyś czytałem Twój wątek z innego działu. Dałeś i dajesz rade, Keep calm i carry on.
Zreszta wszystkim życzę tutaj powodzonka. Życie po rozwodzie, po pierwszych "turbulencjach" może być jak najbardziej fajne. Trzeba się tylko ogarnąć i wiedzieć gdzie podążać, ja np. zawsze lubiłem stawiać sobie cele, żyć z poczuciem sensu życia. Można cieszyć się spokojem, autonomią, życiem smile
Ivy71 - totalnie się zgadzam, miałem podobnie. Na początku zachłyśnięcie się wolnością później refleksje (takie spokojniejsze, głębsze).
Miłego weekendu.

P.S I_see dzięki za pozdrowionka. Łap kawałek lekkie country: https://www.youtube.com/watch?v=TIwKZLcQM0E

"Celem nie jest bycie lepszym od kogoś innego, lecz bycie lepszym od tego,
kim samemu było się wcześniej".
Tak naprawdę szczęscie to dobre zdrowie i krótka pamięć wink

12

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ja uważam że najważniejsze  nakreślić sobie jasno cel i go realizować ,oraz  żyć pełnią życia i nie oglądać się za siebie oraz z radością patrzeć w przyszłość smile

" Rzuć mnie na pożarcie wilkom  a powrócę dowodząc watahą "

13

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

Ja uważam że najważniejsze  nakreślić sobie jasno cel i go realizować ,oraz  żyć pełnią życia i nie oglądać się za siebie oraz z radością patrzeć w przyszłość smile

To prawda, Astral, ale należy dać jakieś fory dla spontaniczności.
Ona, niekiedy cuda działa. smile

facet po przejściach

14

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

spontan to podstawa i wcale sie to nie kłóci z  zaplanowanymi celami big_smile

" Rzuć mnie na pożarcie wilkom  a powrócę dowodząc watahą "

15

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

spontan to podstawa i wcale sie to nie kłóci z  zaplanowanymi celami big_smile

I to jest zdrowe,  właściwe podejście do przyszłości. big_smile

facet po przejściach

16

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam :-) na wątku, który ma w nas tchnąć dobrą energię i zobaczyć pozytywne strony życia po rozstaniu! Coś się kończy, coś się zaczyna - od nas zależy, czy te jasne jego strony dojrzymy wink

Technicznie rzecz ujmując, to ja jeszcze pozostaję w związku, ale mój pierwszy wpis tutaj ma dla mnie znaczenie symboliczne - lawina ruszyła, właśnie wróciłam ze spotkania z pełnomocnikiem, gdzie złożyłam swój autograf smile na ...pewnym dokumencie. Więc z pełną świadomością przyjmuję zaproszenie smile

Cóż, spojrzeć w przeszłość pewnie spojrzę, jak każdy z nas, ale z takim refleksyjnym dystansem - moje oczy zaś postaram się ukierunkować na przyszłość właśnie wink

Bardzo mi się podobają pierwsze wpisy smile Ci, którzy mnie znają trochę, wiedzą, że jestem bez własnego wątku na tym forum wink. Ale ...mam już na niego pomysł, taki szkic - we właściwym czasie go po prostu opublikuję.

Ja, formalnie swoje sprawy niemal załatwiłam i mam taką wizję mojego życia na najbliższą przyszłość:
1. wyspać się porządnie, bo dużo się dzieje i nawet ja muszę czasem naładować baterie wink
2. a potem... odbyć kolejną niezwykłą podróż, bo to uwielbiam robić!

Dziś nie bez powodu myślę wpadła mi w ręce książka "Twoja niezwykła podróż - 100 najpiękniejszych miejsc na świecie".
Niektóre z nich udało mi się już zobaczyć. Otworzyłam sobie właśnie stronę - wyskoczył Wąwóz Skaczącego Tygrysa w Chinach . Myślę, dlaczego nie? wink

Bardzo cenne są dla mnie wszystkie Wasze spostrzeżenia dotyczące kolejnych etapów, Ivy71 i Krych23. Dziękuję!

W ogóle, Krych23, ten kawałek, który zaproponowałeś - powinien ... być obowiązkową muzyką w tle tego wątku. Dla mnie - rewelacja smile Jako komentarz co do Twojego wyboru: I like the sound of that wink Po prostu wink

Po tym highway to hell, ten drobny hałas na nowej autostradzie zdaje się mi wcale nie przeszkadzać wink

17

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Wszystko wskazuje na to, iż stworzymy KWO - kółko wzajemnej odoracji tongue Odór pozytywnej i zapewne innych energi nas odurzy wink Energie są BARDZO WAŻNE.
Mam ochotkę się ciut otworzyć tutaj... kuźwa, nidgy nie byłem w netkafejkach, którędy po kawe?
Jak będziecie mnie mieć dosyć to dajcie znać adminowi i niech mi bana sprzeda tongue
Chciałbym teraz się czyms podzielić. Smutek też jest ważny. Jest taka książeczka z sentencjami "Dwie kropki"  a w niej między innymi na jednej ze stron:
"Balans
jak bardzo do szczęścia potrzebny jest smutek"
Bądźmy SOBĄ: czujesz potrzebę to się SMUĆ (nie odrzucaj części siebie), czujesz potrzebę ŚMIEJ SIĘ jak wariat (to warto nawet rentować tongue), bądźmy gupkami, cieszmy się jak dzieci, bądźmy uważni. Szklanka zawsze jest pełna - druga połowa wypełnia powietrze!

I_see - działasz, Ty wiesz najlepiej co dla Ciebie jest dobre. Well done i powodzeniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. (może już wyjdę z tej jaskini, echo słyszę... wink )

"Celem nie jest bycie lepszym od kogoś innego, lecz bycie lepszym od tego,
kim samemu było się wcześniej".
Tak naprawdę szczęscie to dobre zdrowie i krótka pamięć wink

18

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
krych23 napisał/a:

Wszystko wskazuje na to, iż stworzymy KWO - kółko wzajemnej odoracji tongue Odór pozytywnej i zapewne innych energi nas odurzy wink Energie są BARDZO WAŻNE.

Oby!!!! smile

19

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Chyba całkiem sporo nas tutaj jest - tych na "cudownej nowej drodze" smile
Swoją drogą, nie drażni was odrobinę nadal pokutujące pejoratywne spojrzenie na osoby rozwiedzione? Już samo nazewnictwo: "rozwodnik", "rozwódka"... brrr, nie lubię!
A przecież nikt takiego losu sobie nie wybierał...
Niemniej jednak dla mnie rozwód był tym "dobrym" rozwiązaniem i często mnie drażni, że z powodu rozwodu bywam inaczej postrzegana.

20

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Swoją drogą, nie drażni was odrobinę nadal pokutujące pejoratywne spojrzenie na osoby rozwiedzione? Już samo nazewnictwo: "rozwodnik", "rozwódka"... brrr, nie lubię!
A przecież nikt takiego losu sobie nie wybierał...

Zgadzam o odnoszę wrażenie że  rozwodnicy sa trochę traktowani jak ludzie drugiej kategorii , no ale ja mam to w gdzieś i sie nie przejmuje. Byle do przodu big_smile

" Rzuć mnie na pożarcie wilkom  a powrócę dowodząc watahą "

21

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
krych23 napisał/a:

Energie są BARDZO WAŻNE
Jak będziecie mnie mieć dosyć (…)

Krych23, ależ wiesz doskonale, że bez Głównego Energetyka to na wątku o pozytywnej energii się nie obędzie wink

Astral Shadow , tak po mojemu to ująłeś smile

z radością patrzeć w przyszłość   

Myślę, że bardziej konkretnie właściwego kierunku jazdy to się nie da obrać:

ja mam to w gdzieś i sie nie przejmuje. Byle do przodu big_smile

Trzeba sobie to systematycznie powtarzać! I tyle.

Rampampam, to nie jest żadna tajemnica, że słowo ma moc – zarówno tę pozytywną jak i negatywną. Poprzedza je myśl, a potem to już działanie.
Jakby się pojawiły nawet maleńkie sprawy tutaj– to już jest impuls do dobrych zmian.
Rampampam Ja natychmiast przyjrzałam się swoim paznokciom i … machnę je sobie dziś jakimś ciepłym kolorem! Moje samopoczucie z pewnością jeszcze się poprawi, choć jest na całkiem przyzwoitym poziomie wink

Astral, za wcześniejszą postawę, to wiesz, że masz u mnie duży szacun. A Twój wątek będę z pewnością odwiedzać. Astral rulez! wink

To początki wątku Astrala Shadow, ale czy widzicie, że Autor wątku zdecydowanie wyszedł z cienia? big_smile Z akcentem na zdecydowanie?

PS A jak już wrócisz z tej przejażdżki na motorze, to nam koniecznie opowiedz, jak było!

22

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mnie się motocykle z jakąś specyficzną wolnością kojarzą... więc może to adekwatny pojazd dla rozwiedzionych? wink

23

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
rampampam napisał/a:

Mnie się motocykle z jakąś specyficzną wolnością kojarzą... więc może to adekwatny pojazd dla rozwiedzionych? wink

Ta "specyficzność" celowa była chyba, Rampampam? smile
Wolność wywalczona albo wbrew woli ptaszka, otwarcie klatki. smile
Dwukrotnie wymijałem dziś dwie grupy motocyklistów.
Pewnie zmierzali na jakiś kolejny zlot harley'owców, nnych "Yamaha", czy naszych poczciwych, acz o niezapomnianym, dostojnym brzmieniu wydechu  "Junaków" lub radzieckich "Iż'ów" skopiowanych z niemieckich "BMW"?
Sporo ich było. smile

facet po przejściach

24

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Nwm co Astral ma ale ja uwielbiam ten specyficzny "klank" Harleya czy chopperów..tą niespieszność i wyeb..na wszystko

25

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Więc jest tak że gdy zakładam kask świat staje się jeszcze piękniejszy, czuję wolności jakbym miał skrzydła. Wtedy jestem ja , asfalt  i  maszyna big_smile

" Rzuć mnie na pożarcie wilkom  a powrócę dowodząc watahą "

26

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Astral, cool big_smile Ty naprawdę dostałeś skrzydeł big_smile

No nie muszę nikomu z obecnych przypominać, jak wyglądało życie przed rozwodem, ten wątek jest poświęcony teraźniejszości lub przyszłości .

Znacie mój obecny status prawny - jedną nogą tu, drugą tam wink

Ale na chwilę obecną moje cudowne życie tuż-przed-rozwodem ilustruje kawałek Cyndi Lauper: Girls just want to have fun - żeby odreagować stres wink

Oczywiście słowa, jak to w moim przypadku;) są ważne:

That's all they really want
Some fun
When the working day is done
Girls - they want to have fun
Oh girls just want to have fun

Some boys take a beautiful girl
And hide her away from the rest of the world
I want to be the one to walk in the sun
Oh girls they want to have fun
Oh girls just want to have

That's all they really want
Some fun

W załączniku link do ... bardzo tanecznego, jak dla mnie, utworu:

https://www.youtube.com/watch?v=PIb6AZd … pfreload=5

PS 1 Nie wyglądam jak Cyndi wink
PS 2 Jak by tu jakiś gimnazjalista zajrzał , co to nie czyta ze zrozumieniem tytułów, uprzedzam, że ten fun, o którym śpiewa Cyndi to nie mój ukryty anons towarzyski wink

27

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

No nie muszę nikomu z obecnych przypominać, jak wyglądało życie przed rozwodem, ten wątek jest poświęcony teraźniejszości lub przyszłości .
wink

Tak!!! Dziś i jutro!!! To jest ważne, to się liczy, w ten sposób warto myśleć!
Astral, czym jeździsz? Stawiam raczej na jakiś ścigacz, ale właściwie bezpodstawnie wink

28

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Excop napisał/a:

Wolność wywalczona

Tak. Dobrze powiedziane, moja taka właśnie jest, wywalczona. I wywalczony spokój itd.
Dlatego świętuję rocznice rozwodu smile

29

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
rampampam napisał/a:

Dlatego świętuję rocznice rozwodu smile

Nie pozostaje mi nic innego, jak ... złożyć zatem serdeczne gratulacje! big_smile

30 Ostatnio edytowany przez Astral Shadow (2016-06-12 22:51:36)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Co prawda nie przepadam za hip hopem ale to jest jen z kilku co lubię i odpowiedz d la ciebie ram https://www.youtube.com/watch?v=NKyRKyCgB7o Osobiście kocham Ciężkie brzmienie  \m/

" Rzuć mnie na pożarcie wilkom  a powrócę dowodząc watahą "

31 Ostatnio edytowany przez annaJo (2016-06-12 23:28:59)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Astral Shadow super pozytywny wątek założyłeś, przyłączam się smile

Ja jestem szczęśliwą rozwódką, choć czasami widzę brak zrozumienia w oczach osób, którzy sami zadali mi pytanie o mój stan cywilny sad

W pierwszym okresie „po” szalałam, zachłystywałam się wolnością, podejmowaniem własnych (czasami głupich) decyzji, uczyłam się żyć od nowa, czułam się, jakbym znów miała 20 lat, jakby czas cofnął się do tego sprzed ślubu, no i leczyłam traumy.
A potem znów wydoroślałam, zaczęłam żyć już po swojemu, na własny rachunek, na własną odpowiedzialność,  tak jak lubię i jak chcę.
W czasie całego wieloletniego małżeństwa już zapomniałam jak ja siebie lubię i jak świat wkoło mnie jest wspaniały smile

Już nie muszę być głupsza, ale mogę pokazać że głupia nie jestem.
Już nie muszę być kucharką i sprzątaczką, ale mogę mieć czysto w domu i pyszny obiad na stole.
Już nie muszę kisić się we dwoje w domu, ale mogę być otoczona wspaniałymi ludźmi i wciąż poznawać nowych.
Już nie muszę gorzej zarabiać, ale mogę  pracować  zgodnie z doświadczeniem i tam gdzie i w pracy jestem szczęśliwa.
Już nie muszę wyjeżdżać na wspólne wakacje, ale mogę sama zadecydować gdzie jechać, z kim i jak chcę je spędzić.
Już nie muszę mieć krótkich włosów, ale mogę mieć jakie chcę, nawet krótsze.
Oj, jak dużo jest rzeczy, których już nie muszę, ale mogę przeżyć je, bo ja tak chcę smile

32 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-06-13 00:12:52)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

Co prawda nie przepadam za hip hopem ale to jest jen z kilku co lubię i odpowiedz d la ciebie ram https://www.youtube.com/watch?v=NKyRKyCgB7o Osobiście kocham Ciężkie brzmienie  \m/

No jak Ty tak wywijasz na tym motorze, jak ten gość z teledysku, to niezły z Ciebie junakwink

Zapodaj nam tu jakieś ciężkie brzmienie* zatem, takie jak lubisz. Pozwoli nam to wczuć się bardziej w klimat Easy Rider . cool

Filmu, choć to klasyka, osobiście nie widziałam, ale fabuła - w skrócie, film drogi ,wydaje się być interesująca, z tego co pamiętam tematem przewodnim jest ... poszukiwanie wolności właśnie! smile

* Krych23 mi to potem zbalansuje odpowiednio wink

33

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Już nie muszę być głupsza, ale mogę pokazać że głupia nie jestem.
Już nie muszę być kucharką i sprzątaczką, ale mogę mieć czysto w domu i pyszny obiad na stole.
Już nie muszę kisić się we dwoje w domu, ale mogę być otoczona wspaniałymi ludźmi i wciąż poznawać nowych.
Już nie muszę gorzej zarabiać, ale mogę  pracować  zgodnie z doświadczeniem i tam gdzie i w pracy jestem szczęśliwa.
Już nie muszę wyjeżdżać na wspólne wakacje, ale mogę sama zadecydować gdzie jechać, z kim i jak chcę je spędzić.
Już nie muszę mieć krótkich włosów, ale mogę mieć jakie chcę, nawet krótsze.
Oj, jak dużo jest rzeczy, których już nie muszę, ale mogę przeżyć je, bo ja tak chcę smile

Super to ujęłaś! Dokładnie tak samo myślę  :-P

34

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

https://www.youtube.com/watch?v=qKggnBh2Mdw I see  proszę bardzo oto moje klimaty  \m/

" Rzuć mnie na pożarcie wilkom  a powrócę dowodząc watahą "

35

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
rampampam napisał/a:
Excop napisał/a:

Wolność wywalczona

Tak. Dobrze powiedziane, moja taka właśnie jest, wywalczona. I wywalczony spokój itd.
Dlatego świętuję rocznice rozwodu smile

Wiem, Rampampam. I gratuluję pierwszego roku wolności.
Jeśli do tego wiatr w uszach będzie na przednim (a może na tylnym? smile) siedzeniu potwora o pojemności co najmniej 750 cm sześć., to dopiero frajda będzie. smile

facet po przejściach

36 Ostatnio edytowany przez Astral Shadow (2016-06-13 18:35:33)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

M jak Maszyna dostarczająca wszystkim szczęście
O jak oktany, których wciąż trzeba więcej
T jak turbina, świszcząca zamiast serca
O niczym olej, smarujący wnętrze mojego dziecka
C Jak cylindry, rzędowo bądź w układzie V
Y jak yoshimura, wywołująca szał
K jak kooperajca, Człowieka z motocyklem
L niczym lewarek, który nacisnę zanim zniknę

big_smile

A tu nuta dla was wszystkich taka fajna ballada ale słowa dają kopa big_smile https://www.youtube.com/watch?v=KyPDOTuIk40

" Rzuć mnie na pożarcie wilkom  a powrócę dowodząc watahą "

37

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

M jak Maszyna dostarczająca wszystkim szczęście
O jak oktany, których wciąż trzeba więcej
T jak turbina, świszcząca zamiast serca
O niczym olej, smarujący wnętrze mojego dziecka
C Jak cylindry, rzędowo bądź w układzie V
Y jak yoshimura, wywołująca szał
K jak kooperajca, Człowieka z motocyklem
L niczym lewarek, który nacisnę zanim zniknę

big_smile

A tu nuta dla was wszystkich taka fajna ballada ale słowa dają kopa big_smile https://www.youtube.com/watch?v=KyPDOTuIk40

To" rozwinięcie skrótu", oryginalne i pomysłowe, Astral. smile
Tekst ballady, jakby oddawał niedawny stan Twojej psychiki.
Dlaczego wcześniej nie włączałeś swojej wyobraźni, Dobry Człowieku!?

facet po przejściach

38 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-06-13 20:05:10)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

https://www.youtube.com/watch?v=qKggnBh2Mdw I see  proszę bardzo oto moje klimaty  \m/

No to ja wsiadam na ten motor jako passenger smile

Moja odpowiedź:
https://www.youtube.com/watch?v=S0nlygb1Qfw

I am the passenger and I ride and I ride
I ride through the city's backsides
I see the stars come out of the sky

Mówiłam, że Astral wychodzi z cienia wink

Excop:

Dlaczego wcześniej nie włączałeś swojej wyobraźni, Dobry Człowieku!?

Super tekst smile Wszystko zaczyna się przed oczyma wyobraźni . I see wink hi hi wink

39 Ostatnio edytowany przez Astral Shadow (2016-06-13 20:40:40)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Wychodzę z cienia i drogę wskaże mi "Miecz" wink Jeszcze dziewoja musi się znaleść co zemną bedzia chciała realizować moje spontaniczne i ekscentryczne pomysły big_smile

"Koniec jednego to początek drugiego, nie ma granic możliwości, przynajmniej natura nie zna takich" - Miecz przeznaczenia

" Rzuć mnie na pożarcie wilkom  a powrócę dowodząc watahą "

40 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-06-13 20:58:04)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

Wychodzę z cienia i drogę wskaże mi "Miecz" wink Jeszcze dziewoja musi się znaleść co zemną bedzia chciała realizować moje spontaniczne i ekscentryczne pomysły big_smile

"Koniec jednego to początek drugiego, nie ma granic możliwości, przynajmniej natura nie zna takich" - Miecz przeznaczenia

Astral, no nie dość, że Easy Rider to jeszcze Wojownik wink

Ja, będąc na tym forum, byłam wielokrotnie uświadamiana, iż mężczyźni to wzrokowcy . W sumie, to ... ich nawet rozumiem I see wink

A więc proponuję Ci otworzyć oczy i w rytm bardzo klasycznego utworu zacząć się już rozglądać wink

https://www.youtube.com/watch?v=mHPgco6GQk8

smile Może być?

PS 1 A jak jej tak zaśpiewasz, to cel zrealizowany ... raz dwa!

Korzystaj z mych rad, póki mam jeszcze status Cioteczka Dobra Rada smile

41 Ostatnio edytowany przez Astral Shadow (2016-06-13 22:01:04)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:
Astral Shadow napisał/a:

Wychodzę z cienia i drogę wskaże mi "Miecz" wink Jeszcze dziewoja musi się znaleść co zemną bedzia chciała realizować moje spontaniczne i ekscentryczne pomysły big_smile

"Koniec jednego to początek drugiego, nie ma granic możliwości, przynajmniej natura nie zna takich" - Miecz przeznaczenia

Astral, no nie dość, że Easy Rider to jeszcze Wojownik wink

Ja, będąc na tym forum, byłam wielokrotnie uświadamiana, iż mężczyźni to wzrokowcy . W sumie, to ... ich nawet rozumiem I see wink

A więc proponuję Ci otworzyć oczy i w rytm bardzo klasycznego utworu zacząć się już rozglądać wink

https://www.youtube.com/watch?v=mHPgco6GQk8

smile Może być?

PS 1 A jak jej tak zaśpiewasz, to cel zrealizowany ... raz dwa!

Korzystaj z mych rad, póki mam jeszcze status Cioteczka Dobra Rada smile

Z rad skorzystam, tylko by kobiece serce przyjść do mnie chciało. od roku już się rozglądam ale marny skutek, choć moje długo letnie znajome twierdzą że byłem i nadal jestem ciacho  heheh pozostaje  dalej niezłomnie szukać smile  A duszę woja od zawsze mam wink

" Rzuć mnie na pożarcie wilkom  a powrócę dowodząc watahą "

42

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

choć moje długo letnie znajome twierdzą że byłem i nadal jestem ciacho  heheh pozostaje  dalej niezłomnie szukać smile  A duszę wija od zawsze mam wink

No i sam znalazłeś sposób na realizację celu - najważniejsze to dobrze myśleć o sobie samym - reszta, jak magnes, przyciąga się sama!

Trzymam kciuki za Ciebie smile

43

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

wielkie dzięki ja za ciebie też trzymam kciuki smile

" Rzuć mnie na pożarcie wilkom  a powrócę dowodząc watahą "

44

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

Co prawda nie przepadam za hip hopem ale to jest jen z kilku co lubię i odpowiedz d la ciebie ram https://www.youtube.com/watch?v=NKyRKyCgB7o Osobiście kocham Ciężkie brzmienie  \m/

Czyli jednak ścigacz! wink

45

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Excop napisał/a:
rampampam napisał/a:
Excop napisał/a:

Wolność wywalczona

Tak. Dobrze powiedziane, moja taka właśnie jest, wywalczona. I wywalczony spokój itd.
Dlatego świętuję rocznice rozwodu smile

Wiem, Rampampam. I gratuluję pierwszego roku wolności.
Jeśli do tego wiatr w uszach będzie na przednim (a może na tylnym? smile) siedzeniu potwora o pojemności co najmniej 750 cm sześć., to dopiero frajda będzie. smile

Ja już piąty rok wolności rozpoczęłam! Rocznice świętuję regularnie smile
Ja raczej tylne siedzenie wolę hehe

46 Ostatnio edytowany przez Astral Shadow (2016-06-14 18:27:43)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Zapamiętajcie te słowa: W twym życiu nie ma granic ,wystarczą tylko chęci ,zacięcie i marzenia a ogarnie ciebie siła i zaczniesz wszystko zmieniać

" Rzuć mnie na pożarcie wilkom  a powrócę dowodząc watahą "

47

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Otóż to ;-)

48 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-06-15 09:05:11)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ten wątek, traktuje o teraźniejszości i przyszłości.

Jednak, aby się tu znaleźć, należy zamknąć ostatnią kartę książki, jaką jest Przeszłość . Co niniejszym czynię wink

Wyjrzałam dziś przez okno "naszego wspólnego" dawnego domu - przepiękna, górzysta okolica przykryta mgłą ...

Jestem taką trochę wizjonerką, taki mój specyficzny dar od losu wink - widzę czasem znaki, stąd też trochę pomysł na mój wirtualny nick* wink

Dla mnie, z przyczyn osobistych, mgła to znak podwójny wink

Jak to w magii - liczby i znaki można interpretować wink

Co do teraźniejszości:

Jestem cichą bohaterką dnia codziennego **

Co do znaków, widzę to tak, dziś, choć to zwykły Wednesday morning :

1. mgła pokrywa pewien etap mojego życia - w tym, mojego dotychczasowego, osobistego Mężczyznę mojego życia wink,

2. mgła będzie mi się kojarzyć też z pewnym wyjątkowym poznanym tu Człowiekiem **, dla którego mój message, tym razem bez backgroundu , jest taki:

a. czasem warto wyłączyć na chwilę subskrypcję swojego własnego wątku, dla lepszej wizji życia w chwili obecnej;

b. być może wrócić za jakiś czas do postów, by spojrzeć na nie z góry, z dystansem;

c. włączyć filtr na niektóre swoje własne posty - one stanowią już przeszłość ;

d. wylogować się z przyczyn osobistych nie znaczy złamać danego słowa.

Z własnego doświadczenia i obserwacji, jak zwykle wink

Z przyczyn osobistych również, nie lubię cytatów wink Wolę pisać swoje własne teksty. Ale dziś zrobię wyjątek. To też moja wersja życia 3 w 1 - przeszłości, teraźniejszości i przyszłości:

Pojawiasz się na
CZYJEJŚ DRODZE
z jakiegoś powodu - czasem na
chwilę, czasem na całe życie
.**** (JEST TO BARDZO CKLIWE, jak nie ja!)

Myślę, że będę udzielać się już tylko na tym wątku, choć tytuł "rozwód" zawęził jednak grono odbiorców. Nie wiem, czy da się go edytować na rozstanie.

Może jego Autor zadziała w tym kierunku?...

Warto do niego zaglądać, by czerpać inspiracje z  jego dobrej energii.

Rejestrując się na netkobiety - zrealizowałam swój cel, ukryty pod wybranym przeze mnie nickiem smile

Czego wszystkim piszącym, nawet, gdyby była nas garstka, z całego serca życzę smile



* I see Beyond oznacza: to be able to imagine the future beyond a certain time or event.

** Uczę się i wyciągam wnioski przez całe moje życie - już nie piszę w godzinach pracy w dziale FLIRT ... wink

*** PS Dla wtajemniczonych, moje drugie imię to ... BATTLE AXE big_smile

*** Co można przełożyć na prostsze - nic nie dzieje się przez przypadek wink

I Uwaga, ogłaszam konkurs literacki dla chętnych wink- kto najlepiej rozwinie ten temat, ten otrzyma nagrodę - w świecie wirtualnym, który nas połączył i ... w rzeczywistości smile

Otwórzcie oczy wyobraźni wink

49

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

I see, rzeczywiście absolutnie konieczne jest zamknięcie przeszłości. Dla każdego inaczej, każdy co innego zamyka, ale jednak...
I samemu sobie należy wybaczyć, choćby to, że zbyt długo w jakimś status quo się trwało... A to jest szalenie trudne. Ja sama wiem, że jeszcze nie całkiem mi się to udało. Ale brnę, czas robi swoje, kolejne etapy coraz wyraźniej mnie uwalniają... Więc warto smile
Swoją drogą, chciałabym wierzyć, że faktycznie nic się nie dzieje przypadkowo...

50

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

temat zamarł  narazie nie dzieje się nic ciekawego wink

" Rzuć mnie na pożarcie wilkom  a powrócę dowodząc watahą "

51

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

temat zamarł  narazie nie dzieje się nic ciekawego wink

Czasem to dobrze, że się NIE dzieje...

52

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

U mnie ciągle busy, sporo pracy. Wpadam na sekunde. Zerknąłem sobie jeszcze raz na tytuł wątku i wiecie co? Proponuje pochwalić się, podzielić co się u Was zmieniło. Mam na myśli np. jakies postanowienia, co zrobiliście ciekawego, jakieś zmiany mentalne, nowe spojrzenia na jakies klimaty itp.
Zaczne ja tongue
W zeszłym roku pojechałem pierwszy raz na Woodstock (zamkniety teren namiotowy dla motocyklistów, było gdzie się umyć wink ) i.... się zakochałem w tym klimacie. Po prostu coś nieopisanego.... Wspaniałe, meega pozytywne przeżycie, polecam!
Skoczyłem ze spadochronu. Fakt podpięty do mistrza, który zadbał by spadachron sie otworzył. No, ale poczułem co to znaczy grawitacja Ziemii. Także polecam wink
Obiecałem sobie, że będę próbował nieznanego, a nawet tego, gdzie byłem na nie. Generalnie wychodził ze strefy komfortu. Oczywiście wszystko w ramach rozsądku. Po prostu YOLO.
Codziennie też mam obiady. Sam sobie codziennie gotuję tongue Odkryłem, iż badzo lubię to robić.
W ogóle przeżycia, rozwód troszkę mnie zmieniły (a kogo nie wink ). Ogólnie myślę, że na + .Czasem jednak warto zrobić krok w tył, czy tam upaść tongue
A Wy?

Rampa (masz ksywke nową tongue ) - albo się w to wierzy, albo nie. To proste wbrew pozorom. Efekt motyla, będzie dobrze wink

"Celem nie jest bycie lepszym od kogoś innego, lecz bycie lepszym od tego,
kim samemu było się wcześniej".
Tak naprawdę szczęscie to dobre zdrowie i krótka pamięć wink

53

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
krych23 napisał/a:

U

Rampa (masz ksywke nową tongue ) - albo się w to wierzy, albo nie. To proste wbrew pozorom. Efekt motyla, będzie dobrze wink

Fakt. Kwestia wiary jest "zero-jedynkowa".
A ksywka dobra rzecz smile

54

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

siemano  ja w tym toku udaje sie na woodstock  i tak samo nie żałuje sobie życia chwilą . Mam zamiar żyć intensywnie big_smile i to robię zgodnie z z zasadą w twym życiu nie  ma granic smile

" Rzuć mnie na pożarcie wilkom  a powrócę dowodząc watahą "

55

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

siemano  ja w tym toku udaje sie na woodstock  i tak samo nie żałuje sobie życia chwilą . Mam zamiar żyć intensywnie big_smile i to robię zgodnie z z zasadą w twym życiu nie  ma granic smile

No i fajnie! BRAWO TY!
Kurczę, Astral, skąd ty tę zasadę wytrzasnąłeś? Też chętnie skorzystam z braku granic hehe

Posty [ 1 do 55 z 14,890 ]

Strony 1 2 3 271 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018