Świadomość - dowód na istnienie Boga? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 65 z 65 ]

56

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
femte napisał/a:

To tak jakbym stwierdzila ze w wulkanach piwnych jest nie piwo tylko australijski Shiraz. Dlaczego? Bo tak wierze.
Jak sie jednak wchodzi na teren nauki to powinno sie swe twierdzenia dokumentowac. A nie plesc duby smalone.

Właśnie na tym polega wiara - nie myślisz, tylko wierzysz. Kiedyś pisałem o tym w kilku wątkach - to, że ktoś w coś wierzy nie oznacza, że to coś staje się bardziej realne.

Zobacz podobne tematy :

57

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Femte- ja w swojej wycieczce personalnej nie chciałem zwiedzać, tj. drażnić Twoje osoby. Jeśli o mnie chodzi, to jeśli ktoś nazwałby mnie wierzącym bądź niewierzącym (w tym przypadku obydwa strzały to raczej pudła ;D),  lubiącym religię, bądź dostającym spazmów na dźwięk tego słowa to raczej nie doszukiwałbym się wydźwięku pejoratywnego, bo i po co?

Pragnę wskazać, że cywilizacje bezreligijne jeśli w ogóle takie istniały to już nie istnieją, no i oprócz tego, a może i przede wszystkim nie pozostawiły po sobie żadnej szczególnej spuścizny.
Odniosę się do wypowiedzi forumowiczki Jahery. Tak, muzułmanie (tzn. ci ogarnięci i z konkretnymi, właściwymi Islamowi dążeniami) wiedzą, że chrześcijaństwo jest słabe. Ale słabość chrześcijaństwa nie bierze się tylko z tego, że jakiś ksiądz pozwala na apostazję. Jeśli chodzi o wolność, prawdę i naukę, których to głęboko wierzący rzekomo nie uznają- cóż, szkoda że Jahera zaniechała dalszego uczestnictwa, bo można by było o tym podyskutować. Miałbym do niej kilka pytań, a szczególnie to o prawdę, bo coś mi się wydaje, że sugerując się jej definicją, to jest "głębiej wierząca" niż myśli ;D.

Poglądy, charakter, postawa, zjawiskiem są dosyć rzadkim. Więcej się da wytłumaczyć zwyczajnym losu przypadkiem. Grosz dzisiaj jest w MSZ-cie, a Rubel jest u Andersa, bo tak się akurat złożyło, choć mogło być vice versa.

58

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Widzisz, ja wlasnie zyje w takim bezreligijnym spoleczenstwie. Jest znacznie lepsze niz religijne. To taka forma rozwoju -politeizm, monoteizm, ateizm. Polska tez pomalu staje sie ateistyczna.
Co do niewiary - nie ma dowodow na istnienie Boga, wiec nie wierze. Beda to uwierze.
Jaki jest sens rozwazan czy w wulkanach piwnych jest Guinness czy Tuborg? Czy Afrodyta byla blondynka? A taki jest wlasnie sens teologii.

59

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
femte napisał/a:

Widzisz, ja wlasnie zyje w takim bezreligijnym spoleczenstwie.

Nawet nie wiesz, jak bardzo się mylisz.

femte napisał/a:

To taka forma rozwoju -politeizm, monoteizm, ateizm

Mhm, jak czytam sobie ostatnie raporty, to szczególnie widać ten "rozwój" ;D

Poglądy, charakter, postawa, zjawiskiem są dosyć rzadkim. Więcej się da wytłumaczyć zwyczajnym losu przypadkiem. Grosz dzisiaj jest w MSZ-cie, a Rubel jest u Andersa, bo tak się akurat złożyło, choć mogło być vice versa.

60

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Jakie raporty? Ja tu znam kilka tys, ludzi, ani jeden nie chodzi do kosciola. Wierza dziadki osiemdziesiecioletnie i emigranci. Czyli Polacy i Muzulmanie. Muzulmanie chetnie by sie ze swojeje religii urwali, ale rodziny zostaly w kraju. Przy islamie trzyma ich glownie strach.

61

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
femte napisał/a:

Jakie raporty? Ja tu znam kilka tys, ludzi, ani jeden nie chodzi do kosciola. Wierza dziadki osiemdziesiecioletnie i emigranci. Czyli Polacy i Muzulmanie. Muzulmanie chetnie by sie ze swojeje religii urwali, ale rodziny zostaly w kraju. Przy islamie trzyma ich glownie strach.

hmm strzelam - 1. Sverige   2.Norge  ?:)
co do reszty zgadzam sie z cala wypowiedzia

ludzie nie przestaja sie bawic dlatego, ze sie starzeja. Starzeja sie gdy przestaja sie bawic

62

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
Misericordias napisał/a:

Femte- ja w swojej wycieczce personalnej nie chciałem zwiedzać, tj. drażnić Twoje osoby. Jeśli o mnie chodzi, to jeśli ktoś nazwałby mnie wierzącym bądź niewierzącym (w tym przypadku obydwa strzały to raczej pudła ;D),  lubiącym religię, bądź dostającym spazmów na dźwięk tego słowa to raczej nie doszukiwałbym się wydźwięku pejoratywnego, bo i po co?

Pragnę wskazać, że cywilizacje bezreligijne jeśli w ogóle takie istniały to już nie istnieją, no i oprócz tego, a może i przede wszystkim nie pozostawiły po sobie żadnej szczególnej spuścizny.
Odniosę się do wypowiedzi forumowiczki Jahery. Tak, muzułmanie (tzn. ci ogarnięci i z konkretnymi, właściwymi Islamowi dążeniami) wiedzą, że chrześcijaństwo jest słabe. Ale słabość chrześcijaństwa nie bierze się tylko z tego, że jakiś ksiądz pozwala na apostazję. Jeśli chodzi o wolność, prawdę i naukę, których to głęboko wierzący rzekomo nie uznają- cóż, szkoda że Jahera zaniechała dalszego uczestnictwa, bo można by było o tym podyskutować. Miałbym do niej kilka pytań, a szczególnie to o prawdę, bo coś mi się wydaje, że sugerując się jej definicją, to jest "głębiej wierząca" niż myśli ;D.

dobra namowiles mnie:)

Jakie to masz pytania. Skad podejrzenie zem gleboko wierzaca:) jestem typowym ateista. Jesli chodzi o prawde, zawsze kieruje sie relatywizmem. Nie ma jednej uniwersalnej prawdy. I to cala prawda:) Nie glosze teorii, na ktore nie ma zadnych dowodow. Skad mam pewnosc ze Boga nie ma? Nie mam pewnosci. Ale nie mam dowodu, ze jest, wiec g(*o mnie to obchodzi. Nie zastanawiam sie na tym tak samo, jak nie zaprzatam sobie glowy pytaniami jaka za tydzien bedzie pogoda, albo czy umre za rok. Sa rzeczy, na ktore nie mamy wplywu. Zycie idzie wlasnym torem, a jest masa cudownych rzeczy do przemyslenia i przezycia. Szukanie na sile prawd zyciowych, jedynych slusznych, jest dla mnie wrecz smieszne. Czlowiek ma ograniczona SWIADOMOSC, ograniczona PERCEPCJE. Nigdy nie powinien byc niczego pewien. A tu ci przyjdzie chrzescijanin/muzulmanin/zyd i powie : oto prawda... sluchaj a bedziesz zbawiony. Coz, dla mnie jest kmiotem. Taka "Prawda":)

ludzie nie przestaja sie bawic dlatego, ze sie starzeja. Starzeja sie gdy przestaja sie bawic

63

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Danmark.
tutaj mam ladny cytacik, z Opoki.

W tym kontekście watykanista Andrea Tornielli przytacza dane z Mediolanu odnośnie do pierwszych sześciu miesięcy roku. Zawarto tam 1.329 małżeństw. Jednak mniej niż co trzecie było związkiem sakramentalnym (374). Dodaje zarazem, że co czwarta osoba stająca w tym czasie na ślubnym kobiercu kolejny już raz zawierała związek cywilny. Odczuwalnie z roku na rok maleje liczba zawieranych małżeństw, lawinowo wzrasta za to liczba osób deklarujących się jako ?przekonani single w niezobowiązujących relacjach?.

czyl co trzecie malzenstwo sakramentalne. Na kazde malzenstwo przypada pewno przynajmniej jeden zwiazek nie zalegalizowany. Czyli co szosta para ze slubem koscielnym. W mateczniku katolicyzmu.

64

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

przyszlosc i tak nalezy do spoleczenstw laickich, chyba ze wczesniej islamisci wszystko wysadza w powietrze:)

a a propos - nasz autor watku chyba dostal bana:) oj jak mi przykro

ludzie nie przestaja sie bawic dlatego, ze sie starzeja. Starzeja sie gdy przestaja sie bawic

Posty [ 56 do 65 z 65 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018