267

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
rossanka napisał/a:

Tu kiedyś dziewczyny pisały, ze to to samo, ale koleżanka kupiła jakiś czas temu i też narzekała, ze zapach nie trwały i od tej pory kupuje tylko w stacjonarnych firmowych drogeriach.

Jak kogoś stać ... Ja wolę kupić przez internetową
Moje znajome zamawiają sobie perfumy ze stanów, np.jak ktoś jedzie na wakacje. Tamte są bardzo trwałe

Zobacz podobne tematy :

268

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
Lou71.71 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Tu kiedyś dziewczyny pisały, ze to to samo, ale koleżanka kupiła jakiś czas temu i też narzekała, ze zapach nie trwały i od tej pory kupuje tylko w stacjonarnych firmowych drogeriach.

Jak kogoś stać ... Ja wolę kupić przez internetową
Moje znajome zamawiają sobie perfumy ze stanów, np.jak ktoś jedzie na wakacje. Tamte są bardzo trwałe

Swoje kosztują, za darmo nic nie ma, pracuje to ma.
A w stanach nikogo nie znam. Pozostanę więc przy krajowych zakupach .
Ciekawie mnie jedynie dlaczego ich nie ma w douglasie?
A znasz może Guilty Armaniego?

269

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
rossanka napisał/a:

A znasz może Guilty Armaniego?

Guilty tak, ale Gucci

270

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Tak Gucci pomyliło mi się smile
Przyszła już Bottega  ? smile

271 Ostatnio edytowany przez Lou71.71 (2018-05-05 17:52:51)

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
rossanka napisał/a:

Tak Gucci pomyliło mi się smile
Przyszła już Bottega  ? smile

Właśnie odebrałam bottegę. Mam wrażenie, że bardziej wyrazista ... . Ładna, ale jakby inna. Mówię szczerze, więc jak masz wyczulony nos, to kup w sklepie.
A Gucci? Hmmm czułam jedynie na koleżance w pracy i nie zachwyciło, słodki, zwyczajny ... Ale na każdym pachnie inaczej i ten ma dużo pozytywnych opinii.

272

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Gdzieś po drodze wspominałam, że moje ukochane Premier Jour Niny Ricci, jak również Premiere od Gucci - te drugie zachwyciły mnie po przetestowaniu próbki z Sephory, zamówione w pewnej drogerii internetowej też pachną inaczej niż kupione w dobrym, pewnym sklepie stacjonarnym. Ta różnica jest subtelna, ale dla mnie wyczuwalna.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

273

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
Olinka napisał/a:

Gdzieś po drodze wspominałam, że moje ukochane Premier Jour Niny Ricci, jak również Premiere od Gucci - te drugie zachwyciły mnie po przetestowaniu próbki z Sephory, zamówione w pewnej drogerii internetowej też pachną inaczej niż kupione w dobrym, pewnym sklepie stacjonarnym. Ta różnica jest subtelna, ale dla mnie wyczuwalna.

Ja stwierdzam, że te z perfumerii internetowej są trwalsze i zapach bardziej wyczuwalny ... (ale to pierwsze testy)

274

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
Lou71.71 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Tak Gucci pomyliło mi się smile
Przyszła już Bottega  ? smile

Właśnie odebrałam bottegę. Mam wrażenie, że bardziej wyrazista ... . Ładna, ale jakby inna. Mówię szczerze, więc jak masz wyczulony nos, to kup w sklepie.
A Gucci? Hmmm czułam jedynie na koleżance w pracy i nie zachwyciło, słodki, zwyczajny ... Ale na każdym pachnie inaczej i ten ma dużo pozytywnych opinii.

Ooooo ale ci fajnie, możesz się teraz psiknąć.  Tak tak, też mnie czeka zakup ale czekam na promocje, bo mnie coś wąż  gryzie jak wsadzam  reke do kieszeni big_smile

275

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Jak będą promocje, daj znać. Korzystam z każdej na perfumy. To moja słabość smile i na razie jedyna radość życia wink
Powiem ci, że mam psiknięte na dwóch nadgarstkach (próbkę ze sklepu i z perfumerii internetowej) i który bardziej pachnie? Dziwne, ale ten z internetowej.

276 Ostatnio edytowany przez rossanka (2018-05-05 20:49:56)

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
Lou71.71 napisał/a:

Jak będą promocje, daj znać. Korzystam z każdej na perfumy. To moja słabość smile i na razie jedyna radość życia wink
Powiem ci, że mam psiknięte na dwóch nadgarstkach (próbkę ze sklepu i z perfumerii internetowej) i który bardziej pachnie? Dziwne, ale ten z internetowej.

Czyli jest intensywniejsze.A nuty zapachowe wyczuwasz te same czy trochę się różnią?

277 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-05-28 14:54:53)

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Moje ulubione ostatnio to te od Louis Vuitton Turbulences - niestety na oryginał mnie nie stać, ale mam jako tester z perfumerii umieszczanie linków na forum jest niezgodne z regulaminem . Świetne na lato, typowo jaśminowe i bardzo kobiecie smile A znieść nie mogę klasyki Chanel No.5 big_smile

278

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
rossanka napisał/a:

Wg mnie air są delikatnie jeżeli iż aqua.
Bardziej mi się podobają aqua.

Już jakis czas temu przewąchałam te wszystkie chyba dostępne di gioie. Najgorsze dla mnie były sun - smród niemiłosierny. Air też nie za bardzo mi podszedł, ale taki delikatny jest. Najbardziej podobał mi się sky - słodszy niż aqua. Poza tym w bazie wszystkie do siebie były wg mnie zbliżone.

279

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Lou i jak się "nosi" Twoja Bottega? Jesteś zadowolona?

280

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

ja to miałam dziwnie z Hypnotic Posion Diora, pierwszą wersję trafiłam super taką słodką z wanilią i migdałami w nucie a ta druga to porażka pachniało kminkiem na maksa i zero tamtego zapachu:-( a niby zapach ten sam i oryginały nie jakieś tam podróby:-(

281

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
michalina057 napisał/a:

ja to miałam dziwnie z Hypnotic Posion Diora, pierwszą wersję trafiłam super taką słodką z wanilią i migdałami w nucie a ta druga to porażka pachniało kminkiem na maksa i zero tamtego zapachu:-( a niby zapach ten sam i oryginały nie jakieś tam podróby:-(

Zauważyłam, że czasem perfumy jednej marki i nawet o tej samej nazwie podstawowej mają kilka odmian, a każda z nich może pachnieć zupełnie inaczej. Tak jest na przykład z Euphorią Calvina Kleina.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

282

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
Olinka napisał/a:
michalina057 napisał/a:

ja to miałam dziwnie z Hypnotic Posion Diora, pierwszą wersję trafiłam super taką słodką z wanilią i migdałami w nucie a ta druga to porażka pachniało kminkiem na maksa i zero tamtego zapachu:-( a niby zapach ten sam i oryginały nie jakieś tam podróby:-(

Zauważyłam, że czasem perfumy jednej marki i nawet o tej samej nazwie podstawowej mają kilka odmian, a każda z nich może pachnieć zupełnie inaczej. Tak jest na przykład z Euphorią Calvina Kleina.

Chodzi ci o flankery czy reformulacje?

283

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
kao_makao napisał/a:

Chodzi ci o flankery czy reformulacje?

Miałam na myśli raczej flankery, bo wydaje mi się, że reformulacje są do siebie jednak bardziej zbliżone. Przy czym generalnie i tak można to chyba odnieść zarówno do jednych, jak i drugich.
Tak sądzę. Jeśli się jednak mylę, to mnie, proszę, popraw wink.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

284

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
Olinka napisał/a:
kao_makao napisał/a:

Chodzi ci o flankery czy reformulacje?

Miałam na myśli raczej flankery, bo wydaje mi się, że reformulacje są do siebie jednak bardziej zbliżone. Przy czym generalnie i tak można to chyba odnieść zarówno do jednych, jak i drugich.
Tak sądzę. Jeśli się jednak mylę, to mnie, proszę, popraw wink.

Reformulacje mogą zepsuć perfumy smile. W sumie to zależy o jakich wersjach poisona pisała michalina smile

285

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
kao_makao napisał/a:

W sumie to zależy o jakich wersjach poisona pisała michalina smile

Też prawda smile.
Osobiście bardzo nie lubię reformulacji, bo kiedy przywiążę się do określonego zapachu, to otwierając kolejny flakon chciałabym, aby był to dokładnie ten sam zapach. Niestety zdarzyło mi się już rozczarować, tym bardziej, że nie wiedziałam, że formuła została zmieniona.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

286

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
Olinka napisał/a:
kao_makao napisał/a:

W sumie to zależy o jakich wersjach poisona pisała michalina smile

Też prawda smile.
Osobiście bardzo nie lubię reformulacji, bo kiedy przywiążę się do określonego zapachu, to otwierając kolejny flakon chciałabym, aby był to dokładnie ten sam zapach. Niestety zdarzyło mi się już rozczarować, tym bardziej, że nie wiedziałam, że formuła została zmieniona.

To są bardzo niemiłe rozczarowania smile.

287

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

dziewczyny, a może ten jeden zapach to była woda toaletowa a ten drugi woda perfumowana teraz już nie pamiętam. ale ten z wyraźną nutą kminku był nie do przyjęcia........

288 Ostatnio edytowany przez bozenka125 (2018-09-01 21:25:53)

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Dziewczyny czy któras używała perfum Givenchy

289

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

tak, są bardzo trwałe, niestety nie jestem w stanie sobie przypomnieć jakie to akurat perfumy były

290

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
kao_makao napisał/a:

To są bardzo niemiłe rozczarowania smile.

Niestety bardzo smile.

michalina057 napisał/a:

dziewczyny, a może ten jeden zapach to była woda toaletowa a ten drugi woda perfumowana teraz już nie pamiętam. ale ten z wyraźną nutą kminku był nie do przyjęcia........

Jeśli istotnie byłaby to taka różnica, to powinny różnić się tylko zaperfumowaniem i wynikającą z niego intensywnością zapachu oraz jego trwałością, ale nie nutą zapachową, bo ta powinna pozostać ta sama.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

291

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

racja, rzeczywiście.

292

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
Olinka napisał/a:
kao_makao napisał/a:

To są bardzo niemiłe rozczarowania smile.

Niestety bardzo smile.

michalina057 napisał/a:

dziewczyny, a może ten jeden zapach to była woda toaletowa a ten drugi woda perfumowana teraz już nie pamiętam. ale ten z wyraźną nutą kminku był nie do przyjęcia........

Jeśli istotnie byłaby to taka różnica, to powinny różnić się tylko zaperfumowaniem i wynikającą z niego intensywnością zapachu oraz jego trwałością, ale nie nutą zapachową, bo ta powinna pozostać ta sama.

Powinna, ale nie zawsze tak jest. Perfumiarze różnie kombinują z nutami

293

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Przez ponad dziesięć lat używałam diorowej Dolce Vity. Moja ukochana, która niestety z czasem zaczęła się zmieniać, zresztą też już się znudziła. Obecnie mam jakieś małe coś, byle jakich kilka mL z jakiejś sieciówki argentyńskiej, które używam, choć i tak od święta.

Znienawidzone są praktycznie wszystkie mniej lub bardziej słodkie. Wolę świeże zapachy, ale tu też mam problem, bo mało co mi jakoś ładnie, nienachalnie, w miarę nieoczywiście pachnie, a wizyty w perfumerii kończą się poczuciem zawiedzenia, że znowu wychodzę z niczym.  Więc na razie nie mam żadnego sensownego. Na razie, na co dzień używam dezodorantu - podstawowy niebieski Nivea lub Dove.
A z "perfumów"szukam czasem czegoś świeżo-pudrowego.

294

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Wąchaliście nowego Diora Joy? Moim zdaniem pięknie pachnie, tak świeżo smile. Gdy ceny spadną, chyba go sobie kupię smile.

295

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
kao_makao napisał/a:

Wąchaliście nowego Diora Joy? Moim zdaniem pięknie pachnie, tak świeżo smile. Gdy ceny spadną, chyba go sobie kupię smile.

Jak to mawiają "No, tak, szału ni ma". W ogóle, osobiście też jestem nieco zrażona do Diorów (z wyjątkiem Dolce), bo w każdym na pierwszym planie jest wyczuwalna jakaś taka ostra nutka, która tylko uziemnia i trywializuje cały zapach. Przynajmniej w moim nosie tak się dzieje źle.Więc Diorki mają fajne flakoniki, ale same zapachy -  takie jakieś "twarde".

O, teraz mi się przypomniało - w L'Occitane zdarzył mi się kiedyś bardzo ładny, delikatny i świeży zapach kwiatowy.

296 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-02-25 19:39:11)

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Czy znacie nowe perfumy marki Lilou? Ja zdecydowanie dodaje je na moją wish list'ę - są genialne! Z innych ulubieńcow to Ramon Monegal Flamenco (kupuję jako tester na SPAM - normalnie kosztują ponad 800zł o.o ) i klasyka Chanel Chance Eau Tendre smile

Znienawidzone to jednak Chanel No.5 - albo się je kocha, albo nienawidzi, ja jestem po tej drugiej stronie.

297

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

ulubionych mm dużo - Nuit Hugo Boss, Crystal Noir i Crystal Bright Versace, Nina Nina Ricci smile znienawidzonych chyba nie mam smile

298

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Ukochane:
Eclat d'arpegge - Lanvin
Mandarino di Amalfi - Tom Ford
Pure XS - Paco Rabanne

Ulubione:
Light & blue - Dolce Gabbana
Moschino - I love love oraz Fresh Couture
Klein - Etenity

NIE ZNOSZĘ Calvin Klein - Truth. No nienawidzę!! big_smile

299

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

"Kolekcja" powiększyła się o Aliena,wersja EDT, na EDP nie miałam odwagi (po uprzednich testach naskórnych smile ). Zapach petarda, ale nie na dzisiejsze upały niestety. Zamordowałabym otoczenie. smile

300

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

U mnie doszedł jeden ulubieniec - Semilac 022 smile