chcę pomóc biednym rodzinom .... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » chcę pomóc biednym rodzinom ....

Strony 1 2 3 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 402 ]

Temat: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Witam wszystkie biedne rodziny  , które  potrzebują pomocy
i tych wszystkich , którzy mogliby mi pomóc w znalezieniu  takich rodzin (osób) .
Od kilku dni staram się znaleźć adresy takich rodzin .
Niestety są tylko fundacje , którym przestałam ufać .
Nie wiem w jaki sposób mogę dotrzeć do takich rodzin.
Mogę pomóc im finansowo oraz  obdarowując ogromną ilością odzieży
w bardzo dobrym stanie ( przywieziona z USA , ale przytyło mi się i nawet nie zdążyłam ani raz założyć ).
Człowiek jest tyle wart ile zrobi dla drugiego człowieka ......
a ja nic dla nikogo nie zrobiłam jeszcze ....
no oprócz moich dzieci , ale one świetnie dają sobie radę bez mojej pomocy...
a ja chcę wreszcie zrobić coś dla drugiego człowieka ....
tak bezinteresownie z dobrego serca.....
Będę wdzięczna wszystkim o wskazówki jak szukać rodzin
NAPRAWDĘ potrzebujących pomocy.
Joanna

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Wysłałam do Ciebie wiadomość na maila .

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Jedynie do głowy przychodzą mi:schroniska, noclegownie dla bezdomnych, domy samotnej matki, Caritas...
Może nie głupim pomysłem będzie udać się do MOPSu, lub do księdza w parafii, który wskaże rodziny potrzebujące?

4

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
asiasz57 napisał/a:

Człowiek jest tyle wart ile zrobi dla drugiego człowieka ......
a ja nic dla nikogo nie zrobiłam jeszcze ....
no oprócz moich dzieci , ale one świetnie dają sobie radę bez mojej pomocy...
a ja chcę wreszcie zrobić coś dla drugiego człowieka ....
tak bezinteresownie z dobrego serca.....
Będę wdzięczna wszystkim o wskazówki jak szukać rodzin
NAPRAWDĘ potrzebujących pomocy.
Joanna

Sama załóż fundację lub stowarzyszenie. W ten sposób będziesz mogła pomagać i pozyskiwać fundusze na realizację swoich pomysłów. Dawanie biednym nie jest proste, bo biedni i niezaradni życiowo raczej potrzebują wędkę a nie rybę. Pamiętaj o tym, bo łatwo "dając" nieumiejętnie, skrzywdzić ludzi. Jeżeli to jednorazowe czyszczenie szafy .... to miłe ale nie przyniesie większego efektu.

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.

5

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

ja co tydzien widzę potrzebujących jak mijam mops. wszyscy mają na fajki.

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

6

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Wysłałam do tej Osoby wszystkie potrzebne dane , do rodziny wielodzietnej , której osobiście  pomagam i zero odzewu .

7

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Juz wszystko jest w porządku , Pani się skontaktowała .

8 Ostatnio edytowany przez Joga (2014-04-04 20:04:30)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
nokiaaa napisał/a:

ja co tydzien widzę potrzebujących jak mijam mops. wszyscy mają na fajki.

Nokia strasznie dużo w tobie goryczy, co się dzieje? Możesz mi napisać na priv?

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.

9 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2014-04-05 14:57:35)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

moge napisac na forum joga. to żadna tajemnica. mój mąz zarabia 1650zl i na łebka wyszło nam ponad przysługujące nam rodzinne(wiecej niz 539zl). więc mój synek nie dostanie 77złotych. my nie dostaniemy na banany, ale reszta dostanie na piwko i fajki.
oto prawda o świecie. i serdecznie wspolczuje rodzinom na kredycie czy na wynajmie. jak oplacą z 1000zł oplat to zostanie im cale nic. i tez nie dostaną? ja nie oceniam, ale nie ma nic gorszego jak widzę żony alkoholików w kauflandzie, u nas w miescie jak mają w ręku równe odliczone 5.49 na kaszkę dla niemowlęcia i ani grosza więcej!!!bo maż przepił rodzinne. a żona jak ma 10zł to kupi 2paczki fajek z przemytu, bo ma tak zakichane życie że papierosy to jej jedyna rozrywka. przepic i przepalic socjal dzieci to dla mnie najgorsza rzecz na świecie.

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

10

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Nokia ja też nie wiem skąd w tobie tyle goryczy .Ja też mam  niewielkie dochody i na wiele rzeczy nam brakuje,też przekraczam próg dochodowy.Na stypendium szkolne było o 2 zł. za dużo i syn nie dostał.Ale co z tego .Są ludzie w gorszej sytuacji.Mieszkamy więcej niż skromnie ale moje dzieci są zdrowe i mamy co jeść.Choć czasem sporo trzeba nakombinować żeby do wypłaty starczyło na to jedzenie.Ale czy z tego powodu mam zazdrościć żonom alkoholików że  dostaną 100 zł zasiłku.Jest mnóstwo ludzi którzy mają chore niepełnosprawne dzieci  i do tego  biedę z nędzą .Więc nokia nie marudź bo mają gorzej ode mnie i ciebie. Pooglądaj sobie np. program pani Elżbiety Jaworowicz .
Ja osobiście nikogo takiego w okolicy nie znam  ale asiasz może mogłaby się skontaktować z tą panią i znalazła by kogoś w naprawdę ciężkiej sytuacji. Wiadomo że biedy u nas w kraju jest dużo ale jeśli pomagać to tym co mają najciężej.Może ktoś tu napisze jeszcze co zna jakąś rodzinę której bardzo potrzebna jest pomoc.

11 Ostatnio edytowany przez Joga (2014-04-07 10:49:18)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Dziewczyny nie zawsze jest "kolorowo" ale mamy wpływ na to jak wygląda nasze życie, możemy je zmieniać. Trzeba działać a nie tylko wkurzać się, że "życie jest niesprawiedliwe" - jest! i co z tego? Nigdy nie będzie tak, że nam coś z nieba spadnie, co najwyżej dostaniemy bardziej od życia w doope big_smile
Jestem zdrowa, mój mąż moje dzieci też, kochamy się, szanujemy i jest dobrze. Niektórzy mają kasę ale nie mają takiego błogiego spokoju w życiu jak ja smile
[b]Nokia programy dofinansowań unijnych są, możesz skorzystać, są pieniądze dla instytucji pozarządowych na działalność społeczną też możesz spróbować, musisz działać! Do skutku do bólu, w końcu się uda ale trzeba coś zacząć robić. Napisz co chciałabyś robić a postaram się coś podpowiedzieć.

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.

12

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

z pewnością. należy cieszyć się, ze nie korzysta się z pomocy opieki społecznej. opieka ma swoje dzieci, dba o nie dajac im ryby a nie ucząc je łowić.
pozdrawiam:)

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

13

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
nokiaaa napisał/a:

z pewnością. należy cieszyć się, ze nie korzysta się z pomocy opieki społecznej. opieka ma swoje dzieci, dba o nie dajac im ryby a nie ucząc je łowić.
pozdrawiam:)

Nie odpowiedziałaś na pytanie, co chciałabyś robić - zadaję to pytanie, któryś raz z kolei a ty seryjnie je omijasz smile

co chciałabyś robić w życiu, jaką pracę wykonywać, co lubisz, jakie masz pasje?

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.

14 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2014-04-07 12:31:16)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

przez rok uczyłam w szkole przedmiotów humanistycznych, lubię czytac ksiązki i troche pisać.

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

15

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
nokiaaa napisał/a:

z pewnością. należy cieszyć się, ze nie korzysta się z pomocy opieki społecznej. opieka ma swoje dzieci, dba o nie dajac im ryby a nie ucząc je łowić.
pozdrawiam:)

zgadzam się,opieka nie uczy jak wyjść z dołka,tylko aby jak najdłużej w nim siedzieć
no ale że mamy głupie prawo w Polsce to szybko się nic nie zmieni

16 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2014-04-07 13:07:50)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

no ale sluchajcie lena, joga . male dziecko-we wiekszosci matki sa w domu. praca jest albo jej nie ma. ale powiedzmy nie ma. rodzina ma budżet 1500-1700.to wcale duzo nie jest jak sie ma oplaty. i czemu teraz nie dac tych 80zl na dziecko ze wzgledu chocby żeby mu owoce czy warzywa kupic?ustawowo,przymusowo na każde dziecko w Polsce...i nie mowie tu o dochodzie 100tys, bo mysle ze im by sie nie chcialo nawet do mopsu isc

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

17 Ostatnio edytowany przez Joga (2014-04-07 13:16:31)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
nokiaaa napisał/a:

no ale sluchajcie lena, joga . male dziecko-we wiekszosci matki sa w domu. praca jest albo jej nie ma. ale powiedzmy nie ma. rodzina ma budżet 1500-1700.to wcale duzo nie jest jak sie ma oplaty. i czemu teraz nie dac tych 80zl na dziecko ze wzgledu chocby żeby mu owoce czy warzywa kupic?ustawowo,przymusowo na każde dziecko w Polsce...i nie mowie tu o dochodzie 100tys, bo mysle ze im by sie nie chcialo nawet do mopsu isc

Dać nie dać nie od nas to zależy a polityka prorodzinna w Polsce to fikcja.
Podaj konkretnie co robiłaś, czy są jakieś warsztaty tematyczne, które mogłabyś poprowadzić z dzieciakami jako zajęcia dodatkowe? Czy masz jakiś swój pomysł? Chodzi mi o konkretny plan tematykę itd.
Na przykład świetlica dla dzieciaków z patologicznych rodzin - choć niekoniecznie, takich dla których rodzice nie maja czasu i ty i jakieś dziewczyny podobne do ciebie mogłybyście to zorganizować.

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.

18

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

właśnie o to chodzi że my nie mamy wpływu na to komu dadzą a komu nie
ja bym się przyjrzała bardziej innym zasiłkom dawanym z MOPs bo niestety ale pobierają go ludzie którzy nawet złotówki nie powinni dostać

nie wiem jak u ciebie nokia,u mnie świetlica jest,tyle że założona i wspierana przez Dom Kultury
przydatne miejsce dla dzieci ale przyznam że i ja lubię tam chodzić
więc jak Joga ci radzi,może to nie głupi pomysł,jeśli oczywiście takiej nie ma w twojej miejscowości

19 Ostatnio edytowany przez Joga (2014-04-07 14:56:01)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

wykasowałam mój pomysł smile

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.

20

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
lena812 napisał/a:

właśnie o to chodzi że my nie mamy wpływu na to komu dadzą a komu nie
ja bym się przyjrzała bardziej innym zasiłkom dawanym z MOPs bo niestety ale pobierają go ludzie którzy nawet złotówki nie powinni dostać

nie wiem jak u ciebie nokia,u mnie świetlica jest,tyle że założona i wspierana przez Dom Kultury
przydatne miejsce dla dzieci ale przyznam że i ja lubię tam chodzić
więc jak Joga ci radzi,może to nie głupi pomysł,jeśli oczywiście takiej nie ma w twojej miejscowości

u mnie wszysko idzie na szlugi, bo widze jak palą te socjale. dla dzieci? juz mówiłam. odliczone na kaszki.

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

21

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
nokiaaa napisał/a:
lena812 napisał/a:

właśnie o to chodzi że my nie mamy wpływu na to komu dadzą a komu nie
ja bym się przyjrzała bardziej innym zasiłkom dawanym z MOPs bo niestety ale pobierają go ludzie którzy nawet złotówki nie powinni dostać

nie wiem jak u ciebie nokia,u mnie świetlica jest,tyle że założona i wspierana przez Dom Kultury
przydatne miejsce dla dzieci ale przyznam że i ja lubię tam chodzić
więc jak Joga ci radzi,może to nie głupi pomysł,jeśli oczywiście takiej nie ma w twojej miejscowości

u mnie wszysko idzie na szlugi, bo widze jak palą te socjale. dla dzieci? juz mówiłam. odliczone na kaszki.

nokiaaa jęczysz i narzekasz ale niczego nie zmieniasz, wiesz co to oznacza?? Widocznie lubisz takie właśnie życie i tak je sobie zorganizowałaś. Rusz pupe proszę albo przestań marudzić. jesteś zainteresowana projektami czy nie?

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.

22

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

nie.
dlatego ze nie mam pewności siebie i nie umiem walczyc. szybko sie poddaje. wole miec malo interesującą pracę za 1200zl w sklepie, gdzie wiem ze sobie poradze.
mlodsze, ambitniejsze i jak żyleta do przodu, "nie zawsze rozsądne' ale mają parcie na szkło i im się predzej uda.
joga trzeba miec pewnosc. nie bede zmieniala swojego charakteru. cale zycie narzekam. cóż. życie.

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

23

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
nokiaaa napisał/a:

nie.
dlatego ze nie mam pewności siebie i nie umiem walczyc. szybko sie poddaje. wole miec malo interesującą pracę za 1200zl w sklepie, gdzie wiem ze sobie poradze.
mlodsze, ambitniejsze i jak żyleta do przodu, "nie zawsze rozsądne' ale mają parcie na szkło i im się predzej uda.
joga trzeba miec pewnosc. nie bede zmieniala swojego charakteru. cale zycie narzekam. cóż. życie.

nikt ci nie mówi, że masz zmieniać swój charakter. Twoje malkontenctwo mnie "rozwala". Różnica pomiędzy nami polega na spojrzeniu na świat i zycie, ja staram się widzieć szklankę do połowy pełną i wolę szukac rozwiązań niż siedzieć i płakać. Życie jest zbyt krótkie, żeby je w ten sposób marnować. Masz fajnego męża i dziecko, nie uważasz, że zasługują na więcej usmiechu i optymizmu?

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.

24

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

nie zawsze jest tak różowo a ją naprawdę mam taki charakter i nic zmiany mi nie dadzą. jestem dlatego samotnie bo nikt marudy nie lubi.

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

25

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

A ja mysle ze zmiany ci wiele dadzą,tylko trzeba chciec smile

26 Ostatnio edytowany przez Joga (2014-04-08 08:16:46)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
nokiaaa napisał/a:

nie zawsze jest tak różowo a ją naprawdę mam taki charakter i nic zmiany mi nie dadzą. jestem dlatego samotnie bo nikt marudy nie lubi.

Doopa nie charakter nokiaaa! Powiem ci, coś dlatego, że cie lubię. Twoje komentarze na forum są czasem bardzo celne. Robisz sobie to czego najbardziej nie chciałaś, zaczynasz przypominać swoją mamę. Staniesz się za chwilę tak samo upierdliwa jak ona. Życie masz tylko jedno i nie wiesz ile jeszcze potrwa 5, 10, 50 lat? Nie warto narzekać, czas ruszyć tyłek, bo Twoje dziecko (mąż również) zasługuje na szczęśliwe i uśmiechnięte życie. Chcesz całe życie siedzieć na garnuszku męża i rodziców - Ok, to po cholerę zakładałaś rodzinę? Żeby nie być nieszczęśliwą starą panną?Bo fajniej być nieszczęśliwą żoną i matką? Nie rób swojemu dziecku krzywdy i nie zarażaj go swoim makontenctwem. Naucz go, że życie jest fajne i ciekawe, że warto mieć marzenia i je realizować. Jak się już zdecydujesz, mogę Ci opowiedzieć jaki sposób na siebie wymyśliłam ja i ... kroczek po kroczku, dzisiaj byłam na bardzo ważnym spotkaniu i .... dostałam to o co prosiłam big_smile więc nie ma rzeczy niemożliwych! Osoba decyzyjna przekładała to spotkanie ze trzy razy ale ja nie odpuściłam i .... wiesz dlaczego dostałam to czego chciałam? Bo przygotowałam się merytorycznie i byłam UŚMIECHNIĘTA -takie podejście sprawia, że ludzie również się do Ciebie uśmiechają i starają się być uprzejmi tak samo jak ty smile Spróbuj to działa!

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.

27 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2014-04-08 13:32:37)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

co dostałaś?co ci sie udało?

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

28 Ostatnio edytowany przez Joga (2014-04-08 12:49:35)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
nokiaaa napisał/a:

co dostałaś?co ci sie udało?
mi się tez wiele udało, wygrałam konkurs w lutym w najlepszej kobiecej gazecie(wysłałam list na konkurs), mimo że to nic powaznego, to wiesz co zrobiłam?nie pojechałam na warsztaty, które wygrałam, a otrzymane plyty oddałam kuzynce(20filmów).
co to zmieni w moim zyciu, ze pojade zobaczyć Warszawę?
naprawdę nie chce mi się walczyc, dużo straciłam, czasu nei cofnę. szczytem marzeń jest dostac pracę za 1500zł do 16. i nic więcej.
no i nie wylądować na zadupiu z teściami.

Udało mi się namówić kogoś ważnego do współpracy, to ważne, bo współpraca długofalowa, ma służyć nie tylko mnie. Odpuszczam, osoby Tobie podobne blokują działania innych. W naszym kraju zawsze będzie do doopy, jeśli większości wystarczy praca do 16.00 i najniższa pensja na rękę.
Na koniec małe przypomnienie, mieszkasz u rodziców, być może nie na zadupiu ale bardzo blisko big_smile więc niby Ty nie z teściami ale Twój mąż już owszem big_smile
Baw się dobrze w tej smutnej bajce.

Ps. To błąd, bo każde spotkanie w życiu może zapoczątkować zmianę na lepsze, wyjazd i warsztaty również big_smile

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.

29 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2014-04-08 13:29:38)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

mówiłam, ze nic na sile sie nie da!
myslisz, ze to smutna bajka?

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

30 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2014-04-08 13:31:45)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

biednym ludziom pomaga sie bezinwazyjnie, a taki dobre rady to mozna sobie w ksiazke wsadzic. ksiazke odstawic na półkę i zając się czyms innym niż "doradzanie".

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

31

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Przepraszam , proszę dokładnie przeczytać tytuł tego tematu !

32

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

nokia ale czego zaraz mowisz o krytyce?
ktoś ci doradza źle,w zasadzie co by nie było to i tak będzie źle

wygrałaś coś? trzeba bylo skorzystać,nawet dla zobaczenia tej Warszawy,ale przede wszystkim dla wyrwania się z domu

z każdej możliwości nalezy skorzystać,uda się to się uda będzie fajnie,nie uda się,trudno będzieśz miała chociaż świadomość że spróbowałaś

33

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

lena wracamy do tematu, bo " nie idzie" ani doradzanie ani pomoc.
"biedni ludzie'- napewno nie klienci mopsu, bo oni wyciagaja na chlanie i na papierosy.
biedny czlowiek to np zdolny student, ktory nie ma na zycie.

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

34

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

biedni ludzie to też klienci MOPsu nie wkładajmy wszystkich do jednego worka,nie wszyscy z nich to patologia
jednak uważam że nalezy dać palec a nie całą rękę w przypadku pomocy

35

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Tytuł brzmi chcę POMÓC , a nie KRYTYKOWAĆ  . Gdzie jest moderator ?

36 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2014-04-08 13:46:11)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
lena812 napisał/a:

biedni ludzie to też klienci MOPsu nie wkładajmy wszystkich do jednego worka,nie wszyscy z nich to patologia
jednak uważam że nalezy dać palec a nie całą rękę w przypadku pomocy

znam wielu, biednych którzy zarabiają sezonowo na grzybach i ziolach i nie biorą nic od mopsu. ale to sie nazywa pokora.

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

37

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
Marietta54 napisał/a:

Tytuł brzmi chcę POMÓC , a nie KRYTYKOWAĆ  . Gdzie jest moderator ?

moderację wzywa się tak,ze naciska się "zgłoś post" i wpisujesz powód.

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

38

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Napisałam maila.

moje życie to dzieci. W.S & C.S kocham.

39

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Witam Was Wszystkie,
Ja również od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem zaangażowania się w podobną akcję, no tak nosić to się można, prawda...:)
Również nie jestem zbyt przekonana co do organizacji czy stowarzyszeń, oczywiście są na pewno takie które mają dużą wartość i naprawdę pomagają innym, ale problem w tym jak na taką trafić?
  W każdym razie taką pomoc mogłybyśmy zorganizować już na tym portalu. Wystarczy jeśli każdy z nas mieszkający w różnych częściach Polski popyta rodzinę czy znajomych, a może sam zna kogoś kto potrzebuje wsparcia i napisze o tym na portalu. Nie musi to być prośba o pomoc finansową, sama nie jestem zbyt przekonana co do takiej formy wsparcia, ale jakiekolwiek dary żywnościowe czy odzież, podręczniki szkolne dla dzieci itp. Owszem nie zawsze możemy być pewni czy dane dary trafią w powołane ręce, ale mogłybyśmy zamieścić  maila kontaktowego czy telefon, pod którym można by się bezpośrednio skontaktować z daną osobą i samemu zapytać czy czegoś nie potrzebuje, oczywiście jeśli wyrazi na to zgodę. Jeśli chcemy pomagać nie trzeba wcale wielkiego wysiłku, zwyczajne chęci i dobra wola.
Podajcie z jakiego województwa czy miasta jesteście i myślę, że taka akcja mogła by się rozwinąć.
Na pewno dobrym pomysłem byłoby popytać w różnych miejscach jak Caritas, noclegownie dla bezdomnych, domach samotnej matki, na pewno znajdziemy sporo potrzebujących osób.
Pozdrawiam cieplutko.
Ania

40

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Zaraz, zaraz,
W jakiej wy formie chcecie pomagać ludziom? Dawać ciuchy z szafy.
Pełno ludzi niby chcących pomóc innym, ale co do czego znikają.

41 Ostatnio edytowany przez natchniona (2014-04-27 13:04:54)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Ja pomagam na "własnym podwórku", nie trzeba daleko szukać ludzi, którzy potrzebują pomocy. I wtedy mam pewność że daję naprawdę potrzebującym a nie naciągaczom.

Co do Mops-u- nie uogólniajmy. U mnie też wielu bierze np. jedzenie, a potem je sprzedaje by mieć na wino- znajoma moja nawet kupuje ten ryż i mąkę z unii od nich ....jak i wielu zapewne innych- za grosze.
Ale są i tacy co stoją po chleb dla dziecka, żony, chorej matki...Dodatkowo wożą złom, biorą wszelkie prace dorywcze u sąsiadów, byle tylko zjeść...
To tak samo jak z żebrakami- bułki nie weźmie a kasę już tak...na tą "bułkę".

Biedę widać-trzeba tylko dobrze się przyjrzeć. Na każdym blokowisku, osiedlu, wsi- są osoby, które sobie nie radzą a tworzą kochające się rodziny, bez alkoholu i przemocy.Czasem lepiej pomóc jednej nawet osobie niż planować na większą skalę i tylko planować....

"Gdy już pomyślisz sobie, że nawet w dniu urodzin zostałeś zapomniany i opuszczony przez wszystkich, dwaj przyjaciele przyniosą ci w prezencie baryłeczkę po miodzie i pęknięty balonik. "

42

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

A co byście powiedzieli o Fundacji, która nie daje tych bółek, jedynie możliwość wędki.

43

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
paulo71 napisał/a:

A co byście powiedzieli o Fundacji, która nie daje tych bółek, jedynie możliwość wędki.

sprecyzuj....bo to chyba trudne technicznie...choć wielu pewnie wolałaby własnie przysłowiową wędkę niż rybę...
i wtedy masz pewność, że chcą coś zrobić ze swoim życiem a nie tylko brać....

"Gdy już pomyślisz sobie, że nawet w dniu urodzin zostałeś zapomniany i opuszczony przez wszystkich, dwaj przyjaciele przyniosą ci w prezencie baryłeczkę po miodzie i pęknięty balonik. "

44

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Ja pomagam rodzinie wielodzietnej , ale znam ich osobiście i wiem , że tego potrzbują i nie zmarnują , tego , co dostają odemnie . Pozdrawiam .

45

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
natchniona napisał/a:
paulo71 napisał/a:

A co byście powiedzieli o Fundacji, która nie daje tych bółek, jedynie możliwość wędki.

sprecyzuj....bo to chyba trudne technicznie...choć wielu pewnie wolałaby własnie przysłowiową wędkę niż rybę...
i wtedy masz pewność, że chcą coś zrobić ze swoim życiem a nie tylko brać....

Tak, nie jest to trudne, tylko trudność może być w samych osobach potrzebujących pomocy.
Nie mniej, niektórzy zaczynają rozumieć działania Fundacji.
Taka właśnie powstała. Nie mogę tu podać linków, bo jest to zabronione. Fundacja jeszcze strony oficjalnie nie ma, ale w połowie maja powinna już być. Jest tylko bloog.
Tak jak piszesz wielu by chciało przysłowiową wędkę, lecz czasem wędki nie chcą, wolą bułki.
Tak czy owak napływają osoby chcące zmienić swoje życie.

46

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Słuchajcie dziewczyny, niech każda pomaga jak umie i jak chce, jeśli ktoś zna jedną biedną rodzinę, która jest naprawdę potrzebująca to już coś. Rozumiem lęk, że to co damy wyląduje na śmietniku i zostaniemy wyśmiani, bo wiele osób korzysta z "darmowej ryby" zamiast zastosować wędkę. Zgodzę się, jest sporo takich osób, ale z drugiej strony tracą na tym Ci naprawdę biedni i potrzebujący, którzy nie mają szans znalezienia pracy z różnych powodów, nie koniecznie zależnych od nich. Zostawmy osądzanie innym, jeśli ktoś chce niech pomaga, temu ma służyć ten nasz dialog, jeśli z kolei ktoś nie chce nikt go nie zmusza, niech pomaga ludziom, których zna i do których ma zaufanie. Ja mieszkam za granicą i nie znam tu zbyt wielu ludzi, poza tym uważam, iż bieda u nas w Polsce jest poważnym problemem i chcę pomagać naszym rodakom jeśli mam taką możliwość. Ostatnio w necie znalazłam post samotnej kobiety mającej kilkoro dzieci, owszem mógłby to pisać każdy z różnych pobudek, ale ona pisała, iż chce jedynie pomocy żywnościowej i ubrań dla swoich dzieci, na dowód swoich słów zaprasza do jej odwiedzenia i przekonania się, iż to co mówi jest prawdą. Owszem tu można znowu mówić na pewno zrobi odpowiedni teatrzyk byśmy uwierzyli, ale jeśli mówi prawdę, cóż tracimy jeśli damy jej to o co prosi, czy to takie trudne? Przejdźmy się do MOPSU w naszym mieście, domu samotnej matki i utrzymujmy kontakt z osobą, której pomagamy, prędzej czy później sami przekonamy się czy dana pomoc rzeczywiście jest potrzebna czy też nie. Sama znam osobę, która z takiej pomocy korzysta, nie powiem ma co zjeść i gdzie mieszkać, ale jest sama z trójką dzieci i wcale różowo jej się nie żyje. Pozdrawiam

47

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Pomagam od roku zupełnie za free jednej biednej rodzinie nie stać ich na opiekunkę są na skromnych rentach mają swoje dzieci , ale One mają swoje życie , tak jak i Ja .  Od jakiegoś czasu zaczynam się zastanawiać czy dobrze robię pomagając im czy Oni czasami już mnie nie wykorzystują za bardzo ... a co z ich dziećmi w domu rodzice mi robią z tego awantury nikt dziś nie pomaga bezinteresownie ... Ja jestem jednak inna ale już sama się zorientowałam , że Ci ludzie mnie wykorzystują do swoich celi latać do lekarza , gotować obiady itp; Ale sprzątać po ich psie itp. Moja mama też jest schorowana czy ich córka by pomogła mojej mamie pewnie nie ....  Nie umiem wybrnąć z tej sytuacji zbiera się we mnie by im w końcu coś powiedzieć ...

Zauroczenie Tobą przeistoczyło się nagle w kxxx silną miłość.  ?  Namiętności Jego pocałunku nie da się ubrać w słowa. Za każdym razem jest coraz bardziej niesamowity.  Bez Ciebie nie chcę przeżyć ani jednej chwili, bo nie ma nikogo takiego jak Ty. ONLY GOD CAN JUDGE ME

48 Ostatnio edytowany przez paulo71 (2014-05-02 18:27:12)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
flores18261 napisał/a:

Pomagam od roku zupełnie za free jednej biednej rodzinie nie stać ich na opiekunkę są na skromnych rentach mają swoje dzieci , ale One mają swoje życie , tak jak i Ja .  Od jakiegoś czasu zaczynam się zastanawiać czy dobrze robię pomagając im czy Oni czasami już mnie nie wykorzystują za bardzo ... a co z ich dziećmi w domu rodzice mi robią z tego awantury nikt dziś nie pomaga bezinteresownie ... Ja jestem jednak inna ale już sama się zorientowałam , że Ci ludzie mnie wykorzystują do swoich celi latać do lekarza , gotować obiady itp; Ale sprzątać po ich psie itp. Moja mama też jest schorowana czy ich córka by pomogła mojej mamie pewnie nie ....  Nie umiem wybrnąć z tej sytuacji zbiera się we mnie by im w końcu coś powiedzieć ...

Dziewczyno przestań im pomagać. Zajmij sie swoimi sprawami. Jest pełno biedaków, którzy tylko żerują na tym. Sami nie wezmą się do działania, bo im jest tak wygodnie.
Jeśli chcesz pomagać, to już lepiej wpłacić 50 zł na Fundację, lecz taką, która może zmienić komuś życie. A dawanie misek z żarciem, to nie jest wyjście z sytuacji biedaka.
Fundację, którą ja powołałem do życia z dziewczynami, to daje wędkę a nie rybę, jak to mówią. I też chętnie przyjmiemy darowizny. Uważam, że taka fundacja będzie pomagać a nie litować się nad nierobami, alkocholikami i jeszcze różnej maści tego typu.
Co do matek z dziećmi, mają alimenty jak nie z byłego męża to od funduszu. Same niech szukają pracy, rozwiązań, w końcu mają jakieś zawody, mogą nawet założyć działalność są różne sposoby poprawy życia własnej rodziny, a nie liczenie na michę.
A zresztą też będzie specjalny w przyszłości program dla darczyńców, którzy na tym skorzystają.
Co wy na to przyszli darczyńcy?

49

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Potrzebuje pomocy.

50

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
asiasz57 napisał/a:

Witam wszystkie biedne rodziny  , które  potrzebują pomocy
i tych wszystkich , którzy mogliby mi pomóc w znalezieniu  takich rodzin (osób) .
Od kilku dni staram się znaleźć adresy takich rodzin .
Niestety są tylko fundacje , którym przestałam ufać .
Nie wiem w jaki sposób mogę dotrzeć do takich rodzin.
Mogę pomóc im finansowo oraz  obdarowując ogromną ilością odzieży
w bardzo dobrym stanie ( przywieziona z USA , ale przytyło mi się i nawet nie zdążyłam ani raz założyć ).
Człowiek jest tyle wart ile zrobi dla drugiego człowieka ......
a ja nic dla nikogo nie zrobiłam jeszcze ....
no oprócz moich dzieci , ale one świetnie dają sobie radę bez mojej pomocy...
a ja chcę wreszcie zrobić coś dla drugiego człowieka ....
tak bezinteresownie z dobrego serca.....
Będę wdzięczna wszystkim o wskazówki jak szukać rodzin
NAPRAWDĘ potrzebujących pomocy.
Joanna

Dziękujemy ?!?!?!?!

51

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

witamy
potrzebujemy pomocy mamy bardzo
trudna
sytuacje finansowa utrzymujemy się z wypłaty męża mamy 2 dzieci 4 latka i roczek
potrzebujemy ciuszków dla
dzieci tzn synka i małej  a najbardziej
brakuje żywnośi bo najbardziej boli jak  trzeba cos odmowic dziecku bo nie starcza także brakuje
sr.czystosci , dla nas tez byśmy odzież potrzebowali  chociaz jedne spodnie i dla meza spodnie i buty bo chodzi rozwalonych ale my możemy w jednym chodzić a dzieci wyrastają
za jaka kolwiek pomoc bedziemy bardzo wdzięczni z całego serca

52

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Proszę o info na priv osoby którym przydadzą się ubrania, bo mam ich sporo.

"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego." Marek Aureliusz
Walczę z boreliozą i bartonella https://boreliozalyme.blogspot.com/

53

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Nie polecam ani pójście do proboszcza, ani do MOPS-u, ani nic takiego. U mnie jest tak, że zarówno księża, jak i urzędnicy widzą tylko tych, których chcą widzieć, a naprawdę potrzebujących olewają. Jest dużo młodych ludzi po przejściach, którzy nie potrafią odnaleźć się w tym finansowym świecie, są rodziny, które najnormalniej w świecie wstydzą się mówić o swoich problemach, do nich żaden ksiądz nie przyjdzie bo jest ślepy jak i jego wiara, wierzy tylko na ładne oczy i piękne słowa. Nie wiem jak znaleźć takie osoby, myślę, że w internecie coraz częściej pojawiają się rodziny, które np. zbierają pieniądze na operacje dla dziecka.

54

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
niki71 napisał/a:

Nokia ja też nie wiem skąd w tobie tyle goryczy .Ja też mam  niewielkie dochody i na wiele rzeczy nam brakuje,też przekraczam próg dochodowy.Na stypendium szkolne było o 2 zł. za dużo i syn nie dostał.Ale co z tego .Są ludzie w gorszej sytuacji.Mieszkamy więcej niż skromnie ale moje dzieci są zdrowe i mamy co jeść.Choć czasem sporo trzeba nakombinować żeby do wypłaty starczyło na to jedzenie.Ale czy z tego powodu mam zazdrościć żonom alkoholików że  dostaną 100 zł zasiłku.Jest mnóstwo ludzi którzy mają chore niepełnosprawne dzieci  i do tego  biedę z nędzą .Więc nokia nie marudź bo mają gorzej ode mnie i ciebie. Pooglądaj sobie np. program pani Elżbiety Jaworowicz .
Ja osobiście nikogo takiego w okolicy nie znam  ale asiasz może mogłaby się skontaktować z tą panią i znalazła by kogoś w naprawdę ciężkiej sytuacji. Wiadomo że biedy u nas w kraju jest dużo ale jeśli pomagać to tym co mają najciężej.Może ktoś tu napisze jeszcze co zna jakąś rodzinę której bardzo potrzebna jest pomoc.

Wydaje mi sie, ze nokii nie chodziło o zazdrość tylko o to, że tacy ludzie dostają pieniądze i wydaja na papierosy i piwko, a ci, ktorzy naprawde potrzebuja pomocy nie dostaja jej.
Ja sama wiem co to znaczy. Jakiś czas temu straciłam pracę. Zostałam sama z 5-cio letnia córka. Dodam, że nie mam zadnej rodziny. Nikogo kto mógłby zając sie mała kiedy ja będe w pracy.
Posłałam ją do szkoły, zeby było taniej. Strasznie to brzmi. Nie stać mnie bylo na przedszkole a całe szczęści nadawała się do klasy 0 w szkole. Pracowałam na umowe zlecenie za niecałe 6 zł na godzine zarabiałam 900 - 950 zl z czego 700 wydawałam na wynajęcie pokoju, 130 na bilet miesięczny. Poprosiłam w szkole o darmowe obiady, ale niestety. Nie należalo mi się.
Powiecie ze moglam znaleśc inna prace. Pewnie ! Tylko ile czasu zajmnie szukanie pracy w godzinach od 8 do 16 ?
A żyć z czegoś trzeba. Nie pamiętam wtedy kiedy obiad jadłam.
Całe szczęście opieka społeczna wykupiła mi obiady dla małej. Ojciec miał cały czas gdzieś co się dzieje z dzieckiem
Dziś całe szczęście jest troszkę lepiej. Dostaje alimenty. W końcu.
Teraz wakacje wiec troche dorabiam a mala ze mna.
A najwieksze moje szczescie jest takie, ze mam zdrowe dziecko. Zdrowe i usmiechniete choc nie ma tego czym chwala sie kolezanki w szkole.
I tez czasem noz mi sie otwiera w kieszeni kiedy widze tych ludzi pedzacych po zasilek. Ja nie dostalam bo "jestem zaradna zyciowo" .  Marzy mi sie moja malenka wlasna kuchnia ...

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Witam, jestem Sylwia i choć sama nie wiele mam i nawet nie starcza mi do diesiątego to zbieram ubraniam i zabawki dla biednych rodzin głównie robię to dla dzieci znam pare rodzin z Mazur gdzie alkohol jest na pierwszym miejscu. Sama mam dwójkę małych synków nie zawsze nam na wszystko starcza ale oni są całym moim światem i nie wyobrażam sobie że mogła bym się bawić a niewydać pieniedzy na nich. Ale nie o mnie tu mowa. Mój facet ma działkę na Mazurach na małej wioscei jest tam pare rodzin które potrzebują pomocy, głównie chodzi o dzieci gdy zaledwie miesiąc temu pozbierałam u znajomych na facebooku troche burań i zabawek a głównie sama od siebie wziełam nieużywane już rzeczy, okazało się że gdy to wszystko zawiozłam i przyszedł mały chłopiec ma trzy lata z rodziny nie oszukujmy się patologicznej, no bo jak można po komuni

Posty [ 1 do 55 z 402 ]

Strony 1 2 3 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » chcę pomóc biednym rodzinom ....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018