On nie czyta książek, a ja nie wiem o czym z nim rozmawiać - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KULTURA » On nie czyta książek, a ja nie wiem o czym z nim rozmawiać

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 111 do 113 z 113 ]

111

Odp: On nie czyta książek, a ja nie wiem o czym z nim rozmawiać

Są obszary, które znacznie bardziej mogą różnić dwie osoby. Ba, nawet jak oboje czytają namiętnie, ale ona uwielbia dramaty psychologiczne i książki podróżnicze, a on fantastykę i sci-fi, to i tak mogę nie mieć o czym rozmawiać. Według mnie jak już to ważniejsze są obszary zainteresowań.

Stop trying to control everything and just let go.
Zobacz podobne tematy :

112

Odp: On nie czyta książek, a ja nie wiem o czym z nim rozmawiać
Iceni napisał/a:

Nieraz fakt czytania też nie pomaga.

smile

Bo, bądźmy szczerzy, sam fakt, że ktoś czyta o niczym jeszcze nie swiadczy.

Typowa beletrystyka intelektualnie nie rozwija - to są pozycje niczym nie rozniace sie od holywoodzkiego kina, jedyna roznica - ubrane są w słowa, a nie w obraz.

Czy ktoś, kto zaczytuje się Mastertonem, Kingiem, Koontzem, Brownem, Grishamem etc. rozwija się intelektualnie? No proszę ja was... big_smile

Zeby się rozwijać trzeba czytać ŚWIADOMIE. Świadomie wybierać pozycje, które niekoniecznie sprawia nam przyjemnosc w trakcie samego czytania, ale pozostawia po sobie ślad.

Dlatego samo czytanie, w celach typowo rozrywkowych, nie swiadczy o niczym. Jedynie może świadczyć o osobach, które szufladkują innych na podstawie mało istotnego czynnika.

Czy ja mam czuć się dumna z tego, że przeczytałam kilka tysiecy ksiazek? No i co z tego? Owszem, potrafię szybko czytac wiec mogę "wchłaniać" słowa w znacznie większej ilości niż przeciętny czlowiek.

Czy to sprawilo, że jestem jakas bardziej inteligentna, mądrzejsza, czy cokolwiek innego bo "zaliczyłam" ogrom swiatowej klasyki literatury? Co z tego? Dziesiec razy wiecej pozostalo do przeczytania smile

Ba, potrafie czytac w trzech jezykach, mam nadzieje, że wkrótce w czterech   - NO I CO Z TEGO?

Nie krzycz bo to nie ladnie.
A co z tego? Ladnie sie wyrazasz. Masz spory zasob slow, ladnie budujesz zdania, ortografia, interpunkcja, skladnia tez sa na odpowiednim poziomie. Dbasz o jezyk ktorym sie poslugujesz. Walczysz na argumenty, twoje wywody sa zrozumiale i logiczne. Tyle widze ja. Do tego dochodzi to czego nie widze bo cie praktycznie nie znam. Masz wyobraznie, sporo wieksze potrzeby niz piwo z kolegami/kolezankami, szybki numerek w barowej toalecie i ladna fura u faceta. To z tego.

113 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2017-06-24 18:18:27)

Odp: On nie czyta książek, a ja nie wiem o czym z nim rozmawiać

Mimo wszystko obstaję przy swoim zdaniu bo znam takie tj. nieczytające a będące lepszymi rozmówcami osoby. Jednak jedna mała uwaga: te które mam na myśli nie miały co prawda w ręku (a przynajmiej tak twierdzą) ani jednej pozycji z literatury pięknej, ale czytały inne rzeczy (choćby podręczniki/strony internetowe). Znam również takie którym oczytanie w tej (tj. komunikacji) kwestii nie pomogło; ciągle gubią ogólny sens wypowiedzi, mają problemy z 'wyjęciem' kluczowych jej elementów, i poskładaniem w całość, wszystko co się mówi odnoszą do siebie (ale to już raczej podpada pod jakąś chorobę...), nie rozróżniają komplementów od ironii, 'zacinają' się na jednym, konkretnym porównaniu nie mającym znaczenia dla tego co chciał przekazać rozmówca (dość częsta przypadłość), wmawiają innym rzeczy których nie powiedzieli, brak im kultury osobistej, odnoszą się do rozmówcy mając tak naprawdę na myśli jednostkowe wyobrażenie członka grupy do jakiej należy zamiast patrzeć na to co naprawdę napisał (bardzo częsta przypadłość) itd. itp. Tak na marginesie - to o czym teraz wspomniałam nie zawsze wynika ze złej woli; czasami ludzie po prostu nie wykazują odpowiedniego talentu, i pomimo starań im nie wychodzi. Znam osobę która najzwyczajniej w świecie nie potrafi rozpoznać kiedy ktoś pisze coś dla żartu, a kiedy na poważnie pomimo tego że swego czasu bardzo się starała. Jest to osoba, która lubi czytać.


Można poszerzać swoją wiedzę na rózne sposoby np. podróżując, obserwując środowisko, wykonując pewne eksperymenty etc. Czytanie książek jest tylko jednym z nich.

Przyglądajac się ludziom muszę również przyznać że nie każdemu czytanie pomaga w zgrabniejszym posługiwaniu się językiem. Przypomniała mi się w tym momencie pewna dziewczyna, której 'szkielet' wypowiedzi wyjątkowo kulał na tle większości, a której czytanie (co prawda lekkich rzeczy, ale nie ma to tutaj właściwie znaczenia) było ulubionym zajęciem. Nie każdy posiada wrodzony dryg do operowania słowami.

Posty [ 111 do 113 z 113 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KULTURA » On nie czyta książek, a ja nie wiem o czym z nim rozmawiać

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018