Samobójcy i myśli samobójcze - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Samobójcy i myśli samobójcze

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 88 z 88 ]

66

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Witam.Nigdy nie myslalam o samobojstwie az do teraz.Bylam pełną zycia kobietą. W wieku 44lwreszcie wzielam slub z facetem ktory jest tak dobry. i kochany.Jestesmy dwa lata po slubie i zarazilismy się jakims robactwem. Podobnym do swierzbu.Walczymy juz pol roku.wieke kuracji nic na to nie dziala.Lekarze przepisuja te same lek lub ignoruja problem.Ja juz nie daje rady.Nie widzę swiatls w tunelu.Od pol roku śpimy osobno. Wszystko gotujemy.Sprzatamy a to nadal jest.Ja jestem klebkiem nerwów nie widzę przyszlosci a tak nie chce zyc. Kocham męża ale nie moge juz dluzej.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze
Burzowy napisał/a:

(...) a potem od drugiej, która w najczarniejszym momencie pojawiła się znikąd i wyciągnęła do mnie rękę.

Dwukrotnie byłam taką kobietą, ale w tamtym okresie nie miałam tego świadomości. Tak w pierwszym, jak i drugim przypadku, dowiadywałam się o swojej roli znacznie później, kiedy to niebezpieczeństwo zostało zażegnane. Co pomogło? Moim zdaniem niewiele - sam fakt skupienia na kimś uwagi, poświęcenia mu czasu i pokazania, że jest dla kogoś ważny. Przy czym tu nie było mowy o jakichś związkach, liczyła się głównie obecność. 

Luno, Twoja choroba na pewno jest uciążliwa, ale sama napisałaś, że masz wspaniałego męża, dlatego przypuszczam, że masz w nim wsparcie, masz dla kogo i po co żyć. Kiedy dopadnie Cię zwątpienie, pomyśl o tym.

68 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2018-12-23 02:02:08)

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

U mnie to była 10 lat starsza kobieta... z otoczenia mojej ex, co ciekawe. W zasadzie dalej jestem w szoku, że będąc tak bardzo pro kobieca dała radę się zdobyć na pewien sprzeciw w swoim otoczeniu i okazała mi wsparcie. Kij wie o co w tym wszystkim chodziło, ale w zasadzie 1 raz zaznałem empatii ze strony kobiety i aż chwilowo wtedy otrzeźwiałem. Jednak macie jakieś tam magiczne moce.

@luna45 Przecież potrzeba Wam tylko i wyłącznie lekarza. Resztę już macie.

69

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Zabrzmię może teraz, jako paskudnie egoistyczna istota, ale moim zdaniem to, jak wyglądać będzie nasze życie głównie zależy od nas i nie widzę w tym nic złego, żeby samemu decydować, kiedy ze sceny po prostu zejść.
O ile same myśli bywają plagą dla umysłu, która prędzej czy później przechodzi na ciało to zawsze warto sobie odpowiedzieć na proste pytanie … jaki jest nasz cel w życiu?

70

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Bylismy u wielu lekarzy. .Przez ostatnie miesiące prawie caly czas chodzilismy czyms nasmarowani.Lekarstwa dostepne w Polsce i za granicą. Na dzien dzisiejszy jest gorzej niz przed leczenim.A to jest na calym ciele. Nawet na twarzy ji w miejscach intymnych. Tak się nie da zyc.

71

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Tylko widzisz, Lucyferze, w opisywanych przeze mnie przypadkach życie tych osób z czasem zmieniło się diametralnie. Dążę do tego, że nigdy nie wiemy co zdarzy się w przyszłości, a - jak słusznie napisał Burzowy - człowiek zabić się zawsze zdąży.

Edit:
Dopisuję, bo pojawił się nowy post.
Do Ciebie, Luno, też kieruję powyższe słowa. Rozumiem, że jest trudno i możecie mieć dosyć, ale macie siebie, czego wielu ludzi nie ma, a nie wiesz czy za chwilę nie traficie na jakiś skuteczny środek lub otrzymacie jakieś wskazówki, które pozwolą na powrót uczynić Wasze życie w pełni szczęśliwym.

72

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Jak dla mnie życie sensu nie ma. Dlatego szybsza śmierć nie jest czymś, co mnie szczególnie bulwersuje. W dużej mierze zależy od nas, to na pewno. Nie na wszystko mamy wpływ, ale jak już na coś mamy, to na siebie.

73

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Paradoksalnie samo myślenie o sensie życia czy o tym czy jestem szczęśliwy czy nie unieszczęśliwia. Też miałem takie myśli i ciężko z tego wyjść zwłaszcza gdy jest trudny okres w życiu i wiele rzeczy idzie nie tak . Tyle że tak to jest skonstruowane że wszystko mija i z czasem przychodzą lepsze dni. Gdybym się zabił te ileś lat temu to bym po prostu żałował (o ile można żałować po tamtej stronie). Są rzeczy przed nami warte przeżycia ludzie może nie tacy jakich się spodziewamy ale też warci poznania.
Ciężko jest zaakceptować zwłaszcza jak się jest młodym że coś się kończy że ktoś nas opuszcza ale to część życia.

luna45 bardzo współczuje . Jak to tak długo trwa to może robicie coś nie tak. Może zapominasz Ty albo mąż o jakimś miejscu na ciele z pozoru nieistotnym gdzie robaczki się chowają i przetrwają kurację. Może wynająć gdzieś chociaż na tydzień dwa oddzielne mieszkania i tam oddzielnie przeprowadzać kurację. Podobno świerzb bez człowieka za długo nie żyje. Nie poddawaj się w końcu z tym wygracie.

74

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Luna, jak się zaraziliscie?
Powinni Was przyjąć tez na izbę chrob zakaźnych to takiej a la kwarantanny.

75

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Bardzo przykro czyta się o tej historii..

76

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Zarazilismy się albo na wczasach. Albo w pracy. Nie mam pojęcia. Nigdy nie bylam w tak paskudnej sytuacji. Takie życie to horror. Poświęciłem pół roku na walke z tym  gownem ale już dluzej nie mogę. Ta walka jest bez sensu.

77

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Nie jest bez sensu, tylko trafiłaś na nieskutecznego lekarza. Po pierwsze izba chorób zakaźnych na jakiś czas. Po drugie całkowita dezynfekcja mieszkania. Bardzo ważne, aby każda jedna rzecz z mieszkania została potraktowana bakterobojczymi profesjonalnymi środkami. Dacie radę. Nie wy pierwsi i nie ostatni.

78

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Wiec tych nieskutecznych lekarzy bylo wielu. Jak mówię ze to cos opanowalo cale cialo głowę narzady intymne stopy to lekarz /e mówią ze tam swiwrzb nie występuje lub zganiaja to na azs
Ale ja wiem co mi jest i nikt mi ciemnoty nie wcisnie.Jak pokazuje zdjevia w duzej rozdzielczosci gdzie ewidentnie widac robaka to mowia ze to nie to wiec pytam co to? udaja durniow.Czlowiek jest pozostawiony samemu sobie.

79

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Zrób o tym wpis gdzieś w internecie, gdzie jest wielu ludzi. Skoro to dla Was być albo nie być, to musisz robić co się da! Powrzucaj jakieś zdjęcia, niech ludzie spojrzą. Przecież mało prawdopodobne, że nikt nie przechodził tego samego!

80

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Niemal za nami okres świąteczno-noworoczny, a ten niestety nie jest łaskawy dla osób z problemami emocjonalnymi. Natknęłam się na rozmowę z dr Edwardem Chrapkiem, ordynatorem jednego z SOR-ów, który opowiadał jak wygląda praca w te dni i czy bardzo różni się od codzienności. To co mnie szczególnie uderzyło, choć nie zaskoczyło, to słowa:

(...) Mało tego, to wtedy najczęściej wychodzą demony.
- W okresie świątecznym przyjmujemy dużo pacjentów urazowych. Niestety, święta to trudny okres dla ludzi z problemami, którzy wpadają w depresję i są po próbach samobójczych, charakter świąteczny temu nie sprzyja. To wina systemu, który na wiele rzeczy nie pozwala i obciąża ludzi do podjęcia działań. Obecna jest stale pogoń za pieniędzmi, konflikty w rodzinie, alienacje, sytuacje stresowe. Ludzie mają dosyć, trafiają do nas... jak przeżyją.
Święta to także okres, gdy na oddział trafia więcej osób nadużywających alkoholu lub środków psychoaktywnych. - Ludzie nie wiedzą, co biorą. Szukają nirwany, ale nie dostają jej tam, gdzie powinni szukać. Mamy olbrzymi problem z rodziną, bo nie ma mody na nią. Nie mam co do tego żadnych złudzeń.

81

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Witam. Chciałbym opisać swoją historię. Mam 28 lat. Jestem singlem od zawsze. Nie interesują mnie żadne kobiety, oprócz tej jednej. Znamy się od dzieciństwa, mieszkamy w jednej miejscowości. Nie mam 100% pewności, ale podejrzewam, że ona jest we mnie zakochana. Od czasu gimnazjum. Ja w tamtym okresie miałem co innego w głowie, niż dziewczyny (zresztą nadal tak jest) i nasze drogi się rozeszły. Po liceum widywałem ją może raz w roku. Z tego co wiem, również jest singielką i nie miała nikogo na dłużej. Po jakimś czasie, zorientowałem się, że również coś do niej czuje. Tylko pytanie co? Zaczęło się od tego, że gdy ją widywałem z kimś innym, robiło mi się przykro, zazdrość itp. Z drugiej strony czułem do niej odrazę, gdy np. na moich oczach całowała się z moim znajomym, lub gdy dochodziły do mnie historie, w których ona "otwierała" się przed mężczyznami. Nie wiem co to jest miłość, nigdy nie było mi dane jej poznać. Z jednej strony jest mi cholernie ciężko gdy ją widzę, bo jest dla mnie ideałem kobiecości, piękne oczy, uśmiech, fajny charakter, lecz z drugiej strony nie wyobrażam sobie siebie w sytuacji bycia w związku z kimś. Wręcz boję się nawet związku. Do tego odrzuca mnie na myśl, o tym co było w przeszłości. Z jednej strony moje życie, póki co podoba mi się, mam dużo różnych hobby, czy to zimą czy latem, typowo męskich, nie narzekam na nudę, lecz z drugiej strony jest ona i perspektywa jej i mojego straconego czasu. Jak już mówiłem, inne kobiety nie istnieją. Czasami z tego powodu nachodzą mnie nieciekawe myśli, stąd ten cały post. Ja po prostu nie wiem czego chce od życia. Nasze życia, różnią się sporo. Ja pracuje trochę w Polsce, trochę za granicą. Nie mógłbym jej tam wziąć ze sobą, bo to nie jest odpowiednie miejsce dla kobiet. Moje hobby, to dyscypliny typowo męskie, lub które można uprawiać z 1 kolegą bądź dwoma. Nie ma tam raczej miejsca na kobietę. Gdy czasami, widzę jej twarz na zdjęciach lub filmach, myślę tylko o jednym. O samobójstwie

82

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Od ponad 13 lat wzdychasz za kobietą, która prawdopodobnie nawet o tym nie wie. Rozmawiałeś z nią kiedykolwiek?
Nie patrz na to, czy ona jest potencjalnie zakochana. Patrz na siebie i na to, co to robi z Tobą.
I idź do terapeuty.

83

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Problem, nie leży w tym, czy ona o tym wie, bądź nie wie. Problem jest we mnie. Ja sam nie wiem czego chce. Nie wyobrażam sobie być z kimś w związku. Nigdy nie byłem i wątpię, czy kiedykolwiek będę. Nie czuję takiej potrzeby, nie czuję potrzeby bliskości. Nigdy tego nie odczuwałem, lub nauczyłem się z tym po prostu żyć. Lecz swoją postawą, wiem, że krzywdzę ją, marnuje jej życie i za to siebie nienawidzę. Beznadziejna sytuacja i beznadziejny ja.

84

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze
oczyzielone19 napisał/a:

Problem, nie leży w tym, czy ona o tym wie, bądź nie wie. Problem jest we mnie. Ja sam nie wiem czego chce. Nie wyobrażam sobie być z kimś w związku. Nigdy nie byłem i wątpię, czy kiedykolwiek będę. Nie czuję takiej potrzeby, nie czuję potrzeby bliskości. Nigdy tego nie odczuwałem, lub nauczyłem się z tym po prostu żyć. Lecz swoją postawą, wiem, że krzywdzę ją, marnuje jej życie i za to siebie nienawidzę. Beznadziejna sytuacja i beznadziejny ja.

No ale nie widzisz, że tutaj jedno się z drugim wyklucza? Jeżeli nie chcesz być w związku to nie bądź i tyle. I bądź szczęśliwy sam.
Jeżeli ona tego nie rozumie i trwa w jakimś beznadziejnym zakochaniu, to tutaj ona sobie marnuje życie, a nie Ty jej.

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Witam, mam 38 lat, dwójkę wspaniałych dzieci, kochającego męża, przyjaciół i znajomych, pracę, psa i swinke morską. Życie można by powiedzieć idealne, lecz przez okropną głupotę DŁUGI

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Witam, mam 38 lat, dwójkę wspaniałych dzieci, kochającego męża, przyjaciół i znajomych, pracę, psa i swinke morską. Życie można by powiedzieć idealne, lecz przez okropną głupotę DŁUGI

87

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze
Nie mam wyjścia napisał/a:

Witam, mam 38 lat, dwójkę wspaniałych dzieci, kochającego męża, przyjaciół i znajomych, pracę, psa i swinke morską. Życie można by powiedzieć idealne, lecz przez okropną głupotę DŁUGI

Długi trzeba pospłacać.
Jest wiele sposób, można wziąć kredyt, można ogłosić upadłość konsumencką.
Można wyjechać za granicę do lepiej płatnej pracy.

88

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Jeśli jesteś w tak dramatycznym stanie to polecam szpital psychiatryczny. Totalnie zmienisz środowisko, będziesz pod okiem specjalistów, na bieżąco będą Ci modyfikować leczenie. Myśli samobójcze z tendencja do realizacji są bezpośrednim wskazaniem hospitalizacji.

Jeśli szpital nie wchodzi w grę, to koniecznie skonsultuj się z psychologiem albo psychiatrą https://www.psychiatrzy.warszawa.pl/ Daję namiar na przychodnię, w której mozesz skontaktować się telefonicznie albo online.

Posty [ 66 do 88 z 88 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Samobójcy i myśli samobójcze

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024