Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 58 z 58 ]

39

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?
Monnkaaa napisał/a:

czy zielonoświątkowiec i katoliczka ,mogą być razem ?

Oczywiście, że mogą, a dlaczego nie? Nikt nie może Ci tego zabronić, a to że KK uważa się za najważniejszą religię i najwłaściwszą to już inna sprawa która jest nieistotna bo to jest zwykłe wywyższanie się, a zarazem grzech.... i to mnie strasznie denerwuje w kościele katolickim, no ale cóż...
  Co do Twojego pytania to podam Ci dwa przykłady z życia wzięte. Mój dobry kolega jest zielonoświątkowcem, a jego narzeczona katoliczką, żadne nie zrezygnowało ze swojej wiary, ale w październiku biorą ślub, tylko cywilny i będzie wesele. Za to jego brat przeszedł na wiarę katolicką (ale głownie dlatego że jego mu się nie podobała) i ożenił się też z katoliczką i mieli ślub kościelny.

Jestem zdania, że jeśli nie chce się zmieniać swojej wiary to nie należy tego robi, bo niby z jakiej racji?  Tylko po to żeby był ślub kościelny? moim zdaniem to głupota... nie należy się do niczego zmuszać! ani kogoś innego. A zdanie innych mnie nie obchodzi

Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?
girl90 napisał/a:

to że KK uważa się za najważniejszą religię i najwłaściwszą to już inna sprawa która jest nieistotna bo to jest zwykłe wywyższanie się, a zarazem grzech.... i to mnie strasznie denerwuje w kościele katolickim, no ale cóż...

Każda religia ma to do siebie (co już z samej jej natury wynika), że wierni uważają ją za najlepszą, najważniejszą i jedyną w pełni prawdziwą. No chyba, że dowiedziesz mi, iż zielonoświątkowcy uważają, że wcale ich religia nie jest tą najlepszą, najprawdziwszą, najważniejszą. Ale jeśli tak, to po co są zielonoświątkowcami, a nie "przeniosą się" do tej lepszej religii?

41

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

Nie ma lepszych i gorszych religii!! Ja tam nie uważam żeby moja religia byla najlepsza i jedyną w pełni prawdziwą.... może i mi zaraz napiszecie że nie jestem katoliczką skoro tak pisze, ale właśnie tak mysle i takie jest moje zdanie którego nie zmienie. Po prostu mam szacunek do innych religii i nie zamierzam ich potępiać jak to robią inni katolicy... bo moim zdaniem to jest chore... każdy ma swoją religie i każda religia jest najważniejsza. Przykład? Mam kolege zielonoświatkowca i on i jego rodzina wcale nie uważają swojej religii za jedyną prawdziwą. Kolejny przykład? Dlaczego na pielgrzymki Jana Pawła II zjeżdżali ludzie wszystkich religii?? przecież gdyby każdy w nich uważał swoją za najlepszą i jedyną prawdziwą to nie sądzę żeby tak licznie przyjeżdżali na Msze odprawiane przez Papieża który jest katolikiem, bo niby po co? skoro i tak, tak samo potępiają naszą religie jak wiekszość katolikow ich? to byłoby bezsensowne. I dlaczego Jan Paweł II nie potępiał tak innych religii? bo miał do nich szacunek! i uważał że każda religia jest najważniejsza i prawdziwa! Gdyby każdy był choć w połowie taki jak On to nie byłoby tego bagna na świecie!

42

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

Droga koleżanko. Być może jesteś takim dziwnym katolikiem, co wcale nie uważa, że katolicyzm jest najlepszą religią (a są jakies inne lepsze?), ale to nie zmienia faktu, że doktryna Kościoła Katolickiego zakłada, że właśnie katolicyzm jest tą jedyną w pełni prawdziwą (czyli najlepszą) religią. Masz z deklaracji Dominus Iesus:

- tylko wiara katolicka zawiera prawdę absolutną w pełni,
- święte księgi innych religii nie są objawieniem tej prawdy, a mogą co najwyżej zawierać jej elementy,
- Królestwo Boże nie może zostać urzeczywistnione bez Kościoła.

Twoje prywatne uważanie ma niewielkie znaczenie, skoro Twój Kościół twierdzi co innego. Ta deklaracja została wydana za pontyfikatu Jana Pawła II, więc piszesz nieprawdę, że: uważał że każda religia jest najważniejsza i prawdziwa. Nota bene, po raz kolejny zadziwia mnie nikła wiedza katolików o ich religii, o ich Kościele. Dlaczego jest tak, że ateista musi Wam tłumaczyć w co wierzycie, bo sami tego nie wiecie?

To samo jest z zielonoświątkowcami, zdanie jednego czy drugiego wyznawcy nie ma znaczenia, skoro oficjalne stanowisko związku religijnego jest inne.

Do tego masz bardzo czarno-białe widzenie świata, albo pełna akceptacja, albo całkowite potępienie. Nie wyobrażasz sobie takiej sytuacji, że z kims się nie zgadzasz, a mimo to go szanujesz?

43

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

Ale ja nie mówię że nie szanuję, bo szanuje, tylko po prostu dla mnie to jest chore że KK uważa się za jedyną prawidziwą wiare. I znam tą deklarację.... i mimo wszystko się z nią nie zgadzam ale szacunek mam. To Ci powiem inną nowinę... KK ukrył wiele tekstó które są w prawdziwej Biblii i mógł też coś dodać... I mylisz pojęcia... ja wiem w Kogo wierze, bo wierze w Boga, ale nie kościół! i nie zgadzam się ze wszystkim co głosi... tyle

44

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

girl90
Kościół nic nie ukrył z Biblii, bo jeśli znasz hebrajski, aramejski i grekę, to możesz sobie poczytać oryginał. Natomiast faktem jest, że Biblię tłumaczy się często tendencyjnie, dla przeforsowania swojego punktu widzenia. Ale to tyczy się nie tylko katolików, ale i np. jehowców.
Jeśli nie zgadzasz się z nauką Kościoła Katolickiego, to po co w nim jesteś?

45

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

Ja mialam okazje byc w ,,kosciele,,u zielonoswiatkowcow poniewaz moj brat przeszedl na ta wiare;-)Bylismy cala rodzina na jego chrzcie-wszyscy przyjeli nas bardzo cieplo.I nikt nas nie ,,namawial,,do zmiany wiary,a ja po ich ,,nabozenstwie,,bylam w pozytywnym szoku.Bardzo ciekawe przezycie-nie mam nic przeciw zadnej wierze!!!!

Albert Einstein

    Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.

46

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?
Lupus napisał/a:

Droga koleżanko. Być może jesteś takim dziwnym katolikiem, co wcale nie uważa, że katolicyzm jest najlepszą religią (a są jakies inne lepsze?), ale to nie zmienia faktu, że doktryna Kościoła Katolickiego zakłada, że właśnie katolicyzm jest tą jedyną w pełni prawdziwą (czyli najlepszą) religią. Masz z deklaracji Dominus Iesus:

- tylko wiara katolicka zawiera prawdę absolutną w pełni,
- święte księgi innych religii nie są objawieniem tej prawdy, a mogą co najwyżej zawierać jej elementy,
- Królestwo Boże nie może zostać urzeczywistnione bez Kościoła.

Twoje prywatne uważanie ma niewielkie znaczenie, skoro Twój Kościół twierdzi co innego. Ta deklaracja została wydana za pontyfikatu Jana Pawła II, więc piszesz nieprawdę, że: uważał że każda religia jest najważniejsza i prawdziwa. Nota bene, po raz kolejny zadziwia mnie nikła wiedza katolików o ich religii, o ich Kościele. Dlaczego jest tak, że ateista musi Wam tłumaczyć w co wierzycie, bo sami tego nie wiecie?

To samo jest z zielonoświątkowcami, zdanie jednego czy drugiego wyznawcy nie ma znaczenia, skoro oficjalne stanowisko związku religijnego jest inne.

Do tego masz bardzo czarno-białe widzenie świata, albo pełna akceptacja, albo całkowite potępienie. Nie wyobrażasz sobie takiej sytuacji, że z kims się nie zgadzasz, a mimo to go szanujesz?

Mylisz się w jednej kwestii Lupusie, otóż tylko u katolików jest tak, że oficjalne nauczanie Magisterium jest absolutnie wiążące i katolik który z doktryna KK się nie zgadza popełnia grzech wg swojego Kościoła. U protestantów nawet oficjalne stanowisko ogłoszone przez "władze" jego wyznania nie ma takiej mocy. Dla protestanta wiążąca jest jedynie Biblia. Oczywiście różne księgi wyznaniowe są bardzo pomocne, bo ufając ich autorom można sobie wiele kwestii wyjaśnić, jeżeli jednak ktoś dojdzie do wniosku, ze z takim czy innym stanowiskiem się nie zgadza, to nikt nie ma prawa mu powiedzieć, że grzeszy bo nie jest posłuszny świętemu Magisterium, przez które przemawia Duch Święty.

Allan Sandale, Carnegie Institution w Pasadenie: "Świat we wszystkich swych składowych częściach i zależnościach jest zbyt skomplikowany, aby mógł być wyłącznie rezultatem przypadku."
Artur Leonard Schawlow - fizyk,noblista: "Wydaje mi się, że będąc skonfrontowani z cudami życia i wszechświata, należy zadać sobie pytanie dlaczego, a nie po prostu jak. Jedyne możliwe odpowiedzi są religijne..."

47

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

Kościół Zielonoświątkowy w Rzeczypospolitej Polskiej, zwany dalej Kościołem, jest wspólnotą autonomicznych zborów składających się z wiernych, którzy wyznają wiarę:
. że Pismo Święte - Biblia - jest Słowem Bożym, nieomylnym i natchnionym przez Ducha Świętego i stanowi jedyną normę wiary i życia,
. w Boga w Trójcy Świętej jedynego, w osobach Ojca i Syna, i Ducha Świętego,
. w synostwo Boże Jezusa Chrystusa, poczętego z Ducha Świętego, narodzonego z Marii Dziewicy; w Jego śmierć na krzyżu za grzech świata i Jego zmartwychwstanie w ciele; w Jego wniebowstąpienie i powtórne przyjście w chwale,
. w pojednanie z Bogiem przez opamiętanie i wiarę w Ewangelię, w chrzest i Wieczerzę Pańską,
. w chrzest Duchem Świętym, przeżywanie pełni Ducha i Jego darów,
. w jeden Kościół, święty, powszechny i apostolski,
. w uzdrowienie chorych jako znak łaski i mocy Bożej,
. w zmartwychwstanie i życie wieczne.

48

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

Może ktoś mi pomoże.
Jestem mężatką ( prawie 17 lat). Jestem katoliczką, mój mąż prawdopodobnie Zielonoświątkowcem lub należy do jakiegoś jego odłamu. Właściwie to dopiero w tej chwili odkrywam jakiego jest lub był wyznania.
Mamy czwórkę dzieci ( najmłodszy syn ma 5 miesięcy) Mąż od roku sypia z inną i od zeszłych wakacji z nią mieszka.
Żyło mi się z nim ciężko. Czułam się gorzej traktowana. Wyśmiewał się przy dzieciach z mojej religii i z JPII.
Bolało mnie to, bo uważam że każdemu należy się szacunek. Nie jestem gorliwą katoliczką. Kościół według mnie popełnia wiele błedów, nie popieram wtrącania się do polityki, koszulek z Matką Boską itp.
Ale mimo wszystko wyznanie to jest mi najbliższe.
Mąż nie tolerował mich wyjść do Kościoła ( był opryskliwy), starałam się być tolerancyjna.
Miałam wrażenie, że ze mnie szydził i jakoś byłam obca bo nie przechodziłam na jego wiarę.
Uważał się jakby za lepszego.
Jaka jest rola kobiety, żony w takim wyznaniu.
Czułam często, że uważa mnie za gorszą, że tylko mężczyzna ma zdanie w związku, że kobieta ma być mu posłuszna. Wielu spraw nie rozumiem.
Przepraszam, nie jestem osobą zbytnio obeznaną w PŚ, natomiast wiarę biorę z siebie.
Uważam, że ważne w życiu jest nie krzywdzić innych.
Nie umiem się dogadać z mężęm w sprawie rozwodu.
Wewnętrznie czuję, że pozew o rozwód powinien wypłynąć od niego. To on odszedł ode mnie i od dzieci.
Może ktoś mnie uśiwadomi jak te sprawy wyglądają u Zielonoświątkowców.
Czyli zdarada, rozwód, traktowanie kobiety ...

49

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

Bet, jestem z innego niż Zielonoświątkowcy wyznania protestanckiego, ale mogę ci powiedzieć, że zachowanie twego męża nie żadnego związku z jego wyznaniem. Czy byłby katolikiem, czy prawosławnym czy też zielonoświątkowcem żonie winien jest szacunek i wierność. Pozycja kobiet w kościołach protestanckich jest nawet ciut wyższa niż w Kościele Katolickim (kobiety mogą w niektórych być nawet księdzem). Jego szydzenie z twojego wyznania też bardzo źle o nim  świadczy. No cóż, każdy odpowie za siebie przed Stwórcą we właściwym czasie.

Allan Sandale, Carnegie Institution w Pasadenie: "Świat we wszystkich swych składowych częściach i zależnościach jest zbyt skomplikowany, aby mógł być wyłącznie rezultatem przypadku."
Artur Leonard Schawlow - fizyk,noblista: "Wydaje mi się, że będąc skonfrontowani z cudami życia i wszechświata, należy zadać sobie pytanie dlaczego, a nie po prostu jak. Jedyne możliwe odpowiedzi są religijne..."

50

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

Wydaje mi się, że zdrady itd. raczej nie wiąże się z religią, a z poczuciem moralności i zasadami danej osoby. Poza tym zielonoświątkowcy to TEŻ chrześcijanie, więc wartości są podobne, a u naprawdę wierzących nawet bardziej zakorzenione wink
Generalnie wartości są takie, jak w Biblii, polecam big_smile
Z doświadczenia widzę, że mężczyźni z naszego zboru traktują swoje żony naprawdę mega fajnie smile

51 Ostatnio edytowany przez vinnga (2015-06-14 10:13:07)

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

Wypowiedź poniżej jakiegokolwiek poziomu. Mod. Vinnga

52

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

Mam w rodzinie zielonoświątkowca. Jedna rzecz bardzo rzuca mi się w oczy. Nie tylko zieloni, ale cała społeczność protestancka... no, może nie cała, ale spora część ma prześmiewcze nastawienie w stosunku do Maryi. Ja wiem, że uważają Ją za zwykłą kobietę, nie tak jak my katole, ale idiotyczne uwagi i głupie dowcipy w stosunku do matki Jezusa, którego uważają za Boga są po prostu nie na miejscu. Zdaję sobie sprawę, że tego typu teksty mają dopiec katolikowi, który tego słucha, ukazać w jakiej herezji żyjemy oddając cześć istocie ludzkiej, za jaką uważają Matkę Boską, ale czy tak wypada bądź, co bądź chrześcijaninowi?

"Wszys­cy się rodzą z wy­rokiem śmier­ci jak ma­wiają mędrcy."
Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

karpik76 - Idź wylewać jad gdzie indziej.
Swoją drogą ciekawe, żeś chłopie nie wymienił świadków jehowy wink

54

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

Każda religia ma to do siebie, że jedna zawiera trochę więcej prawdy, a inna  trochę więcej kłamstw, gdy przyjmiemy PŚ za jedyną wyrocznie w sprawach wiary to wiemy:

"Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza? Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha."

Jezus nie stworzył żadnej nowej wiary, tylko przebudował tą która jest od zawsze, a wszystko co do zbawienia konieczne odkryjemy czyniąc tak jak powiedział nam za swojego ziemskiego życia jak i przed przyjściem na ziemię jako Jahwe i teraz znajdziemy to w Biblii. Reszta nowych dogmatów i wymysłów ludzkich przekręcające prawdy biblijne w każdej religii może  sprowadzić słabego człeka na manowce. Wszystkie są przesiąknięte pozostałościami grzesznej natury człowieka. Jedna jest tylko prawdziwa ta w której kapłanem i nauczycielem jest Jezus Chrystus. Polecam prześledzenie historii danej religii od czasów jej ustanowienia. Prawdziwe chrześcijaństwo nie było nigdy religią ustawową (państwową), ale od kiedy zaczęła się wtrącać do niej władza (cesarze a pierwszy był Konstantyn) zaczęło się dokładanie pogańskich dogmatów i zwyczajów jakie widać dziś. Człowiek przesiąknięty od dziecka ludzkimi dogmatami ciężko ma potem je zarzucić na rzecz prawd objawionych w PŚ.
Nie będę pisał jakie błędy mają obie te religię, bo kto będzie chciał to wszystko może znaleźć sam, zachęcam tych co nie chcą błądzić do poszukiwania a nie opieraniu się tylko na tym co powiedzą twz. duchowni to są też zwiedzeni ludzie, którzy nawet o tym nie wiedzą równie ż przez  indoktrynacje w duchu fałszywych dogmatów.

55

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

Witam , bardzo ciekawy temat ( dla mnie na czasie ) poznałem fajną kobietę , jest zielonoświątkowcem ( zielona jakoś głupio brzmi ) ja jestem rzymskokatolickim . Oboje jesteśmy po przejściach , szukałem w necie czegoś na temat jej wyznania , chciałem coś się dowiedzieć aby jej nie urazić . Znalazłem tu wiele ciekawych informacji . A i wiecie co możecie być zdziwieni ale nie liczy wyznanie czy ta cała otoczka liczy się człowiek...

56

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?
lukistaf napisał/a:

A i wiecie co możecie być zdziwieni ale nie liczy wyznanie czy ta cała otoczka liczy się człowiek...

W Biblii napisali, że przede wszystkim Bóg. smile

57

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

No tak ...  przede wszystkim Bóg....   ale co jak nawet wtedy nie ma prawdziwej miłości dwojga ludzi  ??

58

Odp: Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

Mt 7 . 21-24
"21 Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. 22 Wielu powie Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?" 23 Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!" 24 Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale."

Dlaczego Pan Jezus odrzuci tych co przecież wierzą, jak tu jest napisane? Bo wiara jest źle rozumiana przez protestantów. Bo wiara, to nie samo wyznawanie: Jezus - Pan mój i Bóg mój!

Kto wierzy, ten idzie za Jezusem, wypełnia jego słowa - czyni dobro, jest miłosierny, nie ocenia itd... Wiara to nie słowa, jedno zdanie, czy nie wstydzenie sie Jezusa. Wiara to czyny. Całe kazanie na Górze to wielka dawka tego co znaczy wierzyć (Mt 5)
Tam są szczególne słowa Mt 5, 21-26:
"21 Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!7; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. 22 A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka 8, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: "Bezbożniku", podlega karze piekła ognistego. 23 Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, 24 zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim! Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! 25 9 Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. 26 Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz. "

Zobaczcie jakie mocne słowa - gniewasz się na brata ("tylko" nie ma w Tobie miłosierdzia) - Sąd; A kto by mu rzekł: "Bezbożniku" ("tylko" osądzanie), podlega karze piekła ognistego. ITD Nie jest tam napisane, że rób co chcesz bo wiara=zbawienie... Wiara to czyny, to pójście za Jezusem, to zapieranie sie siebie i wybór trudniejszej drogi. Nie po to Pan Jezus mówi o krzyżu, że jak się ktoś chce poumartwiać, to niech weźmie swój krzyż, a jak ktoś nie chce to go bez krzyża zbawie...

Długo można by pisać, wklejać kolejne cytaty... a przecież są 4 ewangelie, opis życia i POSTĘPOWANIA Pana Jezusa, ZALECEŃ, OSTRZEŻEŃ... po co? Wystarczyło by zdanie Zielonoświątkowców, też i Protestantów  - "wierzysz - będziesz zbawiony bez czynów"
Bo mamy mamy nad sobą pracować, mamy czynić ten  świat lepszy... gdy zaczniecie się zagłębiać w Pismo, to dostrzeżecie, że słowa "Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!"" to wyzwanie nie tylko by nie czynić zła, ale by czynić dobro, a nawet szukać sposobności do czynienia dobra! Mamy nie tylko nie być źli... mamy czynić dobro, siać je wszędzie i zawsze.... Pan Bóg nie zbawi nas na siłe wbrew naszej woli, tylko da nam Łaske Zbawienia, a my wolną wola zdecydujemy czy przyjmujemy tę łaskę, czy nie.... czyli czy idziemy, czynimy, postępujemy za Jezusem, czy mówimy, dla mnie za trudne, to rezygnujemy ze zbawienia. - decydujemy sie na sąd a nie na miłosierdzie

Posty [ 39 do 58 z 58 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czym się różnią katolicy od zielonoświątkowców?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018