Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 111 do 134 z 134 ]

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD
Myszeczka23 napisał/a:

Liczę na to, że udzielisz mi odpowiedzi na te pytania i tym samym mi bardzo pomożesz. wink
Pozdrawiam Cię. wink

terapie w poradniach,ośrodkach które mają podpisaną umowę z NFZ są darmowe,to też tyczy się wszelkich grup samopomocowych,nic nie kosztują

a co do ról,wystarczy wpisać w internet,role dda i już smile można poczytać i zobaczyć ,jaką rolę pełniłam/em?

Pokochaj siebie,a pokochasz innych ludzi i świat takim jakim być powinien
Zobacz podobne tematy :

112

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD

Jeśli kierujesz mnie do google to w jakim stopniu Ty sam tutaj chcesz udzielać nam pomocy co?

Widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

113 Ostatnio edytowany przez trzeźwy alkoholik (2013-02-08 16:59:51)

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD
Myszeczka23 napisał/a:

Jeśli kierujesz mnie do google to w jakim stopniu Ty sam tutaj chcesz udzielać nam pomocy co?

troszkę wysiłku,nikt nic nie dostaje podane na tacy,ja nie udzielam pomocy,ja udzielam informacj,a czy ktoś z tego skorzysta czy nie?,nie mój problem smile

http://www.dda.pl/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=58

Pokochaj siebie,a pokochasz innych ludzi i świat takim jakim być powinien

114

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD

Z całym szacunkiem, ale Twoja informacja bym sobie po szukała dalszych informacji w google jest zbędna. Pozdrawiam. wink

Widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

115 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-08 19:31:20)

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD

nieoficjalna strona dda

spam

Pokochaj siebie,a pokochasz innych ludzi i świat takim jakim być powinien

116

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD
KGB napisał/a:

[Jestem bardzo ciekawa jak ustosunkuje się do tego terapeutka. Zapytaj ją jeśli możesz ( i chcesz oczywiście) o wskazanie badań na "syndrom dda".
Uważam, że powinno się zdecydowanie bardziej ostrożnie podchodzić do pewnych sformułowań, albo przynajmniej mówić jasno, że jest tak i tak a badania mówia to i to.
Ja nie wiem czy da się "wyprostować" psychikę na "krzywym fundamencie". Ciężko spekulować, na diagnozę składa się wiele czynników.

Niestety temat umknął, bo tematu DDA nie poruszyłyśmy. Terapeutka nie skupiała się w ogóle na teoriach i na nazywaniu problemu. Pewnie jeszcze kiedyś będzie okazja, to  może będę o tym pamiętać.

malina.m napisał/a:

Dlategoo odchodzi sie od tej nazwy DDA ,a poleca sie DODA.(dorosła osoba,dziecko alkoholika) po to zeby podswiadomie nie kodowac sobie,ze bedac dorosłym ,jest sie ciagle tym biednym małym dzieckiem,bo wcale nie musi tak byc.

DODA faktycznie ma bardziej pozytywny wydźwięk. Może stanie się równie powszechnie używana, jak DDA i DDD.

Gazela TV without TV

117

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD

Moja terapeutka uważa że takie nazywanie czegoś i klasyfikowanie i tak nic nie zmienia .

118

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD
Saligia napisał/a:
KGB napisał/a:

[Jestem bardzo ciekawa jak ustosunkuje się do tego terapeutka. Zapytaj ją jeśli możesz ( i chcesz oczywiście) o wskazanie badań na "syndrom dda".
Uważam, że powinno się zdecydowanie bardziej ostrożnie podchodzić do pewnych sformułowań, albo przynajmniej mówić jasno, że jest tak i tak a badania mówia to i to.
Ja nie wiem czy da się "wyprostować" psychikę na "krzywym fundamencie". Ciężko spekulować, na diagnozę składa się wiele czynników.

Niestety temat umknął, bo tematu DDA nie poruszyłyśmy. Terapeutka nie skupiała się w ogóle na teoriach i na nazywaniu problemu. Pewnie jeszcze kiedyś będzie okazja, to  może będę o tym pamiętać.

Dzięki, że pamiętałaś. Jeżeli uda ci się jednak porozmawiać to daj znać .

Cel bez planu jest tylko marzeniem

119

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD
missnowegojorku napisał/a:

Moja terapeutka uważa że takie nazywanie czegoś i klasyfikowanie i tak nic nie zmienia .

U mnie wrecz odwrotnie.Na ogol ludzie maja tak, ze boja sie tego co nieznane
gdy juz zdolaja to nazwac i dowiedziec sie na ten temat wiecej,przestaja sie bac,co jest rownoznaczne z walka .W tym przypadku z walka o siebie.
I u mnie tak wlasnie jest. Dopiero jak sie dowiedzialam, ze moj problem sie jakos nazywa,zaczelam w sobie te negatywne cechy zmieniac.

120

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD

jesli taka diagnoza pomaga ci w leczeniu to ok. nie bede stawac ci na drodze do szczescia.

121

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD
missnowegojorku napisał/a:

jesli taka diagnoza pomaga ci w leczeniu to ok. nie bede stawac ci na drodze do szczescia.

Nie wiem,po co ta ironia wink

122

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD
trzeźwy alkoholik napisał/a:

znany psycholg Bohdan Woronowicz w swojej książce napisał,że najceniejszymi psychoterapeutami są osoby uzależnione, osoby z dysfunkcjami,które same przeszły terapię i nadal się leczą

Zgadzam się z tym w całej rozciągłości i powiem dlaczego.
W swojej pracy zawodowej zetknęłam się z takim przypadkiem. Alkoholik, w najgorszym wydaniu - z wyrokami skazującymi za znęcanie się nad rodziną. W pewnym momencie skorzystał z oferowanej mu pomocy, przestał pić i pod kierunkiem osoby kompetentnej  zaczął prowadzić grupę AA.
Początkowo zebrało się wokół niego kilka osób. Ludzie nie wierzyli, że coś z tego będzie, ze szczególną nienawiścią odnosili się do niego dawni koledzy.
Grupę prowadzi już wiele lat, skończył zaocznie studia, zmienił zupełnie styl życia, powstała dodatkowo świetlica terapeutyczna dla dzieci z rodzin alkoholików........ale......pomimo, że robi wiele dobrego, wszyscy pamiętają to co było kiedyś........łatka została na zawsze.

O problemie DDA mówi się od niedawna, a przecież jest to bardzo poważny problem dotykający ogromną rzeszę ludzi.
Myślę, że terapia DDA opiera się na tych samych zasadach jakie są stosowane w przypadku AA.

Mnie osobiście podoba się temat wątku i można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy.

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

123

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD

Przepraszam że piszę tutaj....ale na innych forach nikt juz nie zagląda.. a ja potrzebuje sie wygadac... bo juz naprawde nie daje rady.. ile razy można komuś zaufać i uwierzyć ze juz bedzie dobrze..normalnie.. jak mozna byc tak naiwnym i wierzyc w to że alkoholik nagle stanie sie normlana zdrowa osoba... ile czlowiek musi przejsc i znieść aby zrozuiał że alkoholik zawsze nim bedzie bez wzgledu na to jakie mile slowa nam mówia i jak nagle stawają się nam bliższymi osobai niz wczesniejszymi ...Tylko pytanie jest takie ile czlowiek jest w stanie tego udźwignąć ...kiedy kończy sie ta granica ktorej nie mozna przekroczyc i gdzie jest ta granica... kiedy i jak ją rozpoznać....Zastanawiam sie ciagle... jaka trzeba byc ooba by ciagle ranic najblizsze osoby na ktore zawsze mozna liczyc.. osoby ktor zawsze beda przy nas....co taka osoba pijaca mysli...czy mysli wtedy o tym że nas rani... ze wlasnie w tym momencie ja potrzebujemy...ma 20 lat siostra troche wiecej.. i niestety do tej pory nie zsnay odpowiedzi na te pytania....ktore zarazem nas ciekawia i dołują coraz bardziej.. bo widzimy ałej iskry nadziei żekiedys moze sie to zmienic.. ze kiedys bedzie normalnie... tak jak powinno byc w rodzinie.. w najblizszym gronie  ktore powinno byc dla nas najwazniejszym. nie rozumiem jak mozna byc osoba bez uczuc... bez jakiegokolwiek sumienia... jak mozna patrzec komus w oczy mowiac ze bedzie dobrze a za chwile sięgnać po kolejny kieliszek.. puszke piwa... nie wiem ale zastanawiam sie na tym i niestety nie znam odpowiedzi na to....boje sie ze kiedys to wszystko mnie przerosnie.. tylko nie wiem co wtedy sie stanie.. bo juz teraz sa dni , momenty ze nerwy wybuchaja..slowa ktore w zyciu bym nie wypowiedziala nagle staja sie jedynymi slowai ktore przychodza mi z łatwosia do wypowiedzenia. jak inni sobie z tym radza... nie mam pojecia...potrafią wyjsc z znajomymi i zapomniec o sytuacji w domu ... inni znowu zajmują się praca i nie myslą o tym co bedzie gdy przyjdą z pracy... co zastaną w domu... chciałabym tak umieć ale za cholere nie potrafie... nie wazne co bym robila i gdzie bylo to glowna mysla jest "co mama znow robi? czy wroci prosto do domu z pracy ? czy przypadkiem kogos nie spotkala ? czy moze cos sie stalo i dlatego telefonu nie odbiera ... ?"chciałabym sie od tego odciąc ale nie potarfie nie umiem... a naprawde chcialabym... tylko jestem chyba za slaba na to.

124

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD

Jestem dzieckiem alkoholika ( piła moja mama) moje wspomnienia z mojego dzieciństwa to obrazek jak mając 7  lat prowadzę swoja matkę do pracy, która przewraca się po drodzę kilka razy a ją podnoszę bojąc się o nią, oraz fakt, że traktowała mnie jak swojego njwiększego wroga bo mówiłam mojemu ojcu, że pije kiedy ona wciskała mu, że choruje, oczywiście nie chciałam jej wydać, chciałam żeby ojciec nie pozwolił jej znowu pić... tak po krótce...  i powiem, że jako dorosły człowiek nie jest ze mną tak najgorzej choć mam tez porażki, mam dobrą pracę, jestem szanowanym człowiekiem, mam cudnie zachowujące sie dzieci 2 synów 23 i 17 lat - jestem optymistką, zawsze mam pomysł jak rozwiązac problem dobre kontakty z dziećmi, ludzie przychodzą do mnie sie wygadać , po wsparcie. Kiedy moi synowie mieli 7 i 13 lat odeszłam od męża a właściwie wyrzuciłam go z domu bo był agresywny, nie miałam wtedy środków do życia bo nie pracowałam a mimo to znalazłam w sobie odwagę by o siebie walczyć.
Może jednak da się żyć w miarę poprawnie mimo wychowywania się w rodzinie dysfunkcyjnej.
Oczywiście  jest we mnie strach przed brakiem miłośći brakiem akceptacji, staram ie wszystko wybaczać, często obwiniam siebie za brak wyrozumiałości choć wcale tak nie jest- ale staram się robić wszystko by przeć do przodu.
MY DZIECI ALKOHOLIKÓW TEŻ POTRAFIMY BYĆ SILNE, WARTOŚCIOWE, MUSIMY TYLKO UWIERZYĆ, ŻE SIĘ DA :-)

125

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD

Drogie dziewczyny, kobiety,
jestem studentką,właśnie pisze pracę magisterską i potrzebuję Waszej pomocy. Wasze dzieciństwo nie było kolorowe, chciałabym popisać z chętnymi dziewczynami/ kobietami na ten temat a dokładnie na temat tego, jaki wpływ alkoholizm Waszych ojców ma na to jakich wybieracie partnerów.Jaki wpływ alkoholizm ma na Wasze życie.
Będę wdzięczna, jeśli poświecicie mi swój cenny czas.

126

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD

Witam. Jestem DDA ,myslalam ze nie znajde nigdzie niekogo podobnego a jednak,fajnie ze jest ktos taki.czasem ciezko mi sie wygadac bliskim nie ma to jak wirtualny swiat. Pozdrawiam wszystkich

127

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD

Witajcie, Też jestem DDA.. to smutne. Często czytam fora i to jest nieprawdopodobne jak ludzie traktują swoje dzieci, w tym wątku rozważaliście teorie Syndromu DDA i czy to aby nie wymówka? Moze ja się wypowiem..  Wychowując sie w dysfunkcyjnej rodzinie, czyli takiej ktora nie zaspokajała potrzeb fizycznych czy emocjonalnych dziecko ma ogromne braki wychowawcze, niewyobrażalny ból wewnetrzny i toksyczny wstyd to wszystko bardzo utrudnia zycie czy to na tle zawodowym czy zwykłych kontaktach społecznych potem uwięzieni przez wspomienia, przez cierpienie trudno zacząc normalnie funkcjonować ta trudność to własnie syndrom DDA. To nie jest wymówka tylko próba nazwania stanu w ktorym sie znajdujemy a tym samym automatycznie wiemy gdzie szukać pomocy, gdzie lezy przyczyna i co mozna z tym zrobić. Co myślicie?

128

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD

Tylko gdy sobie coś uświadomimy i nazwiemy możemy coś z tym zrobić, jest to niezbędne. Daje to możliwość przeanalizowania swojego dzieciństwa, zrozumienia go i próby zrekompensowania braków. Jest to niezbędny moment by nie powtarzać błędów rodziców, bo często osoby zahukane ta rodzina z której wyszli wchodzą dokładnie w takie same relacje, bo je po prostu znają, do pewnego stopnia na początku to daje im bezpieczeństwo.

Często też właśnie z powodu tych braków wyniesionych z dzieciństwa nie układa nam się w życiu, dopóki sobie tego nie uświadomimy, nie wybaczymy sobie i rodzicom którzy zrobili nam taka krzywdę nie będziemy mogli wolni  wejść we własne życie.

Rodzinka Rośnie!

129

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD

Jestem DDA/DDD móju ojciec jest alkoholikiem i nie pracuje, matka na wysokim stanowisku
- jestem przewrażliwiona na swoim punkcie,
- przejmuję się wszystkim aż za bardzo, analizuje każde zachowanie człowieka wobec mojej osoby,
- mam trudności z relacją z płcią przeciwną ( nie potrafię okazać czułości, w grę wchodzi tylko seks)
-tłumie w sobie wszystkie emocje,
- czuję się beznadziejna,
-zawsze bardzo surowo wymierzam karę za własne błędy,
- lęki oraz ogromne nerwy w obecności płci przeciwnej,
ZMAGAM SIĘ KAŻDEGO DNIA Z OGROMNYMI TRUDNOŚCIAMI WYWOŁANYMI PRZEZ MOJĄ PSYCHIKĘ.
Na zewnątrz mam dużo przyjaciół, jestem towarzyska (w towarzystwie kobiet, ew. mężczyzn, których znam już dłużej) mam dobrą pracę, dobrze się uczę....Jestem atrakcyjna....
USŁYSZAŁAM OD NIEJEDNEGO MĘŻCZYZNY, ŻE IGNORUJE FACETÓW....pewnie nieświadomie....
Aaaa i zamierzam jednak być szczęśliwa, dlatego wybieram się na terapię...

130

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD

Witam
byłam dzieckiem alkoholiczki, teraz mam 35 lat rodzinę dwoje dzieci i mam wrażenie, że koszmar nigdy się nie skończy. Mama piła zawsze, jak mialam 8 lat szukałam ją po lasach po melinach bo zawsze odgrażała sie że sie powiesi, bałam się o nią. potem na osiemnaste urodziny upiła się do nieprzytomności zostałam sama ze wstydem przed rodziną która przyjechała na urodziny. Ona nie miala żadnego wstydu. Potem gdy urodził się mój synek znowu mnie zawiodła przyjechałam ze szpitala ona znowu napita. Komunia syna- nie była bo nie zaprosiłam, obleciało to po niej jak po kaczce. Zawsze miala do mnie pretensje, że ja ją nie kocham, że zawsze mam do niej problem!!! Żal.
w końcu gdy szarpalam się z nia i zadzwoniłam na policję wzięto ją na izbę. Nie pomogło. Detoks. Nie pomogło. Odwyk. Nie pomogło. Drugi odwyk. Nadal pije. Mam jej dosyć, nienawidze jej. czy jestem okrutna? czy powinnam wybaczyć? Po tylu latach cały czas żyje w strachu czy jest pod wpływem. męczy mnie juz to. nawet życzyłam jej smierci. Jak sie uwolnić? Sama jestem kobietą i matką i nie wyobrażam sobie żeby tak postępować tak wyglądać i tak popsuć życie dziecku.

131

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD

Idz na terapie DDA, bo sie wykonczysz.

Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma...

132 Ostatnio edytowany przez freud'ova (2014-05-26 22:14:06)

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD
Czarna2020 napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Moja terapeutka uważa że takie nazywanie czegoś i klasyfikowanie i tak nic nie zmienia .

U mnie wrecz odwrotnie.Na ogol ludzie maja tak, ze boja sie tego co nieznane
gdy juz zdolaja to nazwac i dowiedziec sie na ten temat wiecej,przestaja sie bac,co jest rownoznaczne z walka .W tym przypadku z walka o siebie.
I u mnie tak wlasnie jest. Dopiero jak sie dowiedzialam, ze moj problem sie jakos nazywa,zaczelam w sobie te negatywne cechy zmieniac.

Generalnie rzeczywiście właściwe stanowisko terapeuty to takie, żeby nie skłaniał do teoretycznych rozważań, lub nazewnistwa konkretnych zaburzeń, ale skupiał się w pracy na konkretach traktując indywidualnie. Ale.. osobiście też mam tendencję ipotrzebę "nazywania" więc rozumiem, że komuś to może pomagać. Nie mniej jednak  nie warto się na tym aż tak bardzo skupiać.

Co do całości tematu to ten syndrom jest podły a skutki opłakane. Smutne jest to, że nie wiele osób chce walczyć o swoje życie i nie korzysta z terapii. A to na prawdę, jedyna droga.

Tam gdzie świadomość, zaczyna się zmiana.

133

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD

post przeniesiony:

Deadpool napisał/a:

Szukajka pokazuje tematy stare i zwykle z pojedynczymi postami dlatego zakładam. Sam jestem spod tej kategorii i nie uważam żeby nie miała ona wpływu na życie bo ma i to znaczne, chociaż dużo już roboty za mną i ogólnie dużo się na lepsze zmieniło Ciekawi mnie też ile osób na forum miało tego typu dzieciństwo/okres dojrzewania i chcę jakoś w jednym miejscu to wszystko skoncentrować, może ktoś potrzebuje pomocy, porady albo po prostu chce pogadać z kimś kto go zrozumie.

Zapraszam do pisania

134 Ostatnio edytowany przez Amethis (2019-11-04 08:00:54)

Odp: Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD
Deadpool napisał/a:

Zapraszam do pisania

co dokładnie chciałbyś aby Ci napisać, potrzebujesz identyfikacji?, czujesz samotność w drodze do siebie?

motywacji, wsparcia, podzielenia się doświadczeniem które i tak jest indywidualne, że nie tylko Ciebie coś spotkało w życiu wink

są osoby które żyją bez potrzeby zmian,  w jakiś, nie dochodzę już w jaki,  sposób cieszą się życiem, bo kasa np jest, kwestia poziomu zaspokajanie potrzeb psychologicznych

wejście w ten temat, tak jeśli jest dobrze przepracowane kończy się wyjściem

wchodzisz układasz pewne sprawy, wychodząc zostawiasz je tam, i żyjesz

schematy, dysregulacje, kontakt ze sobą, zmiana/nauka nowych strategii radzenia sobie z emocjami

po pewnym etapie grzebanie w wzmacnia traumatyzacje, zamiast z niej uwalniać smile

zaproponuj o czym dokładnie chciałbyś, porozmawiać, rozwiniemy temat

gdyż tego typu tematyka jest dość szeroka, oddziaływaniem jak i przełożeniem na życie

"Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać"
"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

Posty [ 111 do 134 z 134 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dorosłe Dzieci Alkoholików i DDD

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018