A miało być pięknie..... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » A miało być pięknie.....

Strony Poprzednia 1 8 9 10

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 541 do 553 z 553 ]

541 Ostatnio edytowany przez Liza2014 (2016-02-11 09:50:55)

Odp: A miało być pięknie.....

puk -puk CISZO... to znowu ja
Czytam i czytam co piszesz i finalnie jakoś mi smutno. OJ - to zdrówko.... super, że masz już wiedzę, że .."zdrowa umrzesz.."' he he. ja jeszcze tego nie wiem, bo zwyczajnie/ prozaicznie jestem zabiegana. Wiem, że powinnam choć sprawdzić co się dzieje pod moim opakowaniem, ale jakoś odsuwam o na dalszy plan ( niemądre to - mam tego świadomość).
Co do sąsiedztwa- jak czytam co piszesz o aktualnym stanie kontaktów, ich form i Twój komentarz do stanu rzeczy- smutno mi ( tak empatycznie wczuwając się w tę sytuację) - cholercia , to mega przykre.
Nie wiem jak wygląda Twój przeciętny dzień ( czy wypełniasz dzień sprawami zawodowymi, pasjami? ), bo to przecież ważne, by czuć sie potrzebna i w jakimś sensie spełnioną.
Ja, choć zawodowo jestem zajęta, prywatnie jestem sama, mieszkam z córką ( jeszcze)........... i właściwie, choc nie przezywam apogeum szczęścia  jestem jednak zadowolona ze swojej tzw codzienności. Boje sie jednego-.., że za jakis rok/dwa córka "pójdzie na swoje" ( takie mają plany) i zostanie po niej pustka w czterech ścianach. Mamy dobry kontakt emocjonalny ( śmiem twierdzić, że bardzo dobry) i obawiam się, że po jej wyprowadzce odczuję deficyt w emocjach, zabraknie mi tak istotnej dla mnie możliwości rozmowy - takiej codziennej. Ostatnio rozmawiałyśmy razem, jak to będzie..?
ONA- "oj mamo, ja.. chyba codziennie będę musiała dzwonić", ja na to .." damy radę, będziemy sie odwiedzać, pomagać.." etc, ale jednak bardzo się boję ,że odczuje znaczenie słowa samotność, brak możliwości pogadania/ podzielenia się tym, co się dziś wydarzyło. Oj- boję się tego. Pozdrawiam i uśmiechniętego dnia życżę - biegnę do pracy.

Zobacz podobne tematy :

542 Ostatnio edytowany przez cisza to ja (2016-02-18 15:44:13)

Odp: A miało być pięknie.....

Nie będę pisała przez jakiś czas, bo mam głowę zajętą, zajęte ręce, zajęty czas.... cała jestem zajęta.
Moja córka leży w szpitalu - ma guzy w mózgu.
Mnie powierzona została opieka nad sprawami domowo - rodzinnymi.
Wszystko odkładam, bo tak było zawsze, że gdy potrzebną jestem, to dla mnie nic się nie liczy.

Boże błagam! Oszczędź mi to moje dopiero co odzyskane dziecko!

543

Odp: A miało być pięknie.....

Zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych

http://gosciniecptasizaulek.pl/wp-content/uploads/2016/01/wielkanoc2016-1141x585.jpg

Ciszo, Basiu, Żyworódko  smile

Ciszo, bądź silna!

544

Odp: A miało być pięknie.....

hey ....

nie zaglądałam tutaj dawno .... tak jakoś wyszło
na Netkach w dziale " trudna miłość" młoda dziewczyna założyła wątek o tym samym tytule
różniący się tylko jednym słowem "tak "
przyznam się,że luknęłam czemu Cisza.. ??? przeniosła wątek z "naszej społeczności " ???
tym sposobem dziś zaglądnęłam TUTAJ smile

Ciszo może kukniesz ?????... napisz koniecznie jak zdrowie Córci ???   .... 
przytulam wirtualnie .... trzymaj się ....

JJoanna dzięki za życzonka Tobie również 
przede wszystkim spokojnych -zdrowych świąt .... lol

  Nie zmieniaj się ! ... to najlepszy komplement - jaki można usłyszeć od drugiej osoby .... 

545 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-03-24 14:14:54)

Odp: A miało być pięknie.....

Witajcie dziewczęta. big_smile

Też, kierując się tytułem historii innej userki, zajrzałam do wątku.
A tu, co za miła niespodzianka smile... jjoanna z życzeniami świątecznymi się zjawia. big_smile

Ciszo, przykre są wiadomości o chorobie córki, te z przed miesiąca... a, obecnie nic nie piszesz.
Myślę, że to przez brak czasu. Liczę na to, że zajrzysz do swojego wątku i przyjmiesz życzenia spokojnych, zdrowych świąt. smile
Dla wszystkich zaglądających do tego wątku, również je kieruję.

http://polki.pl/work/privateimages/formats/V5_MT_LIFE/34127.jpg

jjoanno, za życzenia dziękuję... i więcej informacji od ciebie wypatruję. big_smile

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

546

Odp: A miało być pięknie.....

Dzisiaj sobie pomyślałam, że czas zajrzeć i coś napisać.
Szukam swojego wątku i nie mogę go znaleźć, a tymczasem on nie gdzieś w piwnicy ale na górze
sobie wisi.
Nie spodziewałam się wizyt u siebie, a już prawdziwą niespodzianką jest odezwanie się Twoje 'jjoanno'.
Nie mam wiele do pisania, bo wiadomo, że z rakiem to sprawa trudna, żmudna i rozciągnięta w czasie.
Córka wróciła w piątek ze szpitala i jest po radioterapii, a teraz z domu co kilka dni będzie dojeżdżała na chemio... bo i wątroba jest zaatakowana.
Z moich prawie tygodniowych obserwacji wynika, że radzi sobie całkiem nieźle i chyba dobrze, że jest
w swoim domu no i ze swoją rodziną.
Ja nie staram się  wpychać z pomocą bez wyraźnej prośby, bo zdaję sobie sprawę z różnicy charakterów
i poglądów, więc nie chcę iskrzenia.
Oddałam więc jej berło, które dzierżyłam podczas jej nieobecności.
Nasze relacje są poprawne, jednak ciepłymi je trudno nazwać.
Obie chyba jesteśmy ostrożne, a lata zrobiły swoje.
Jednak muszę pochwalić się, że otrzymałam od córki bukiet kwiatów w podziękowaniu za opiekę nad
jej rodziną, był też i tort, a wnuczek oddzielnie wręczył mi kwiaty dziękując za 'przykręcenie śrubek'
przez co wyniki w nauce wyraźnie się poprawiły.
I myślę, że było to właśnie podkreślenie tego, że byłam, ale już nie bardzo teraz jestem potrzebna.
I dobrze, bo gdy zechcą, to mnie znajdą, co czynią zwłaszcza dzieci.


Jestem zabiegana bo dbam też i o swoje sprawy zdrowotne i wciąż każą mi robić jakieś dodatkowe
badania, ale w kwietniu już pulmonolog winien zająć się moim leczeniem na poważnie, bo ostatnie
badania mam na 30go marca, a na 18go kwietnia już umówioną wizytę ze wszystkimi wynikami.
W międzyczasie okulista i dentysta i gdybym sobie nie robiła planu badań i wizyt, i nie drukowała
uzupełniając jakieś zmiany, to pewnie o połowie z nich bym zapomniała.
Z drugiej strony jestem zadowolona, bo w tym zawrocie głowy i moje sprawy poszły mocno do przodu.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytających mój wątek, ale szczególnie serdecznie tych, którzy się
do mnie odezwali.
Tak bardzo mi czasem brak 'głosu' innych ludzi i chociaż przez lata przywykłam do samotności, to ma
ona czasem gorzki smak.

547

Odp: A miało być pięknie.....

http://dejavu.adsvps.pl/wielkanoc/zajac.jpg

548 Ostatnio edytowany przez Olinka (2017-03-05 18:53:11)

Odp: A miało być pięknie.....

[post usunięty na prośbę jego Autorki]

549

Odp: A miało być pięknie.....

Nie napiszę nic więcej.....  już mi całkiem przeszło........

550

Odp: A miało być pięknie.....

Rzuciło mną niemiłosiernie gdy zobaczyłam post o śmierci Księdza J. Kaczkowskiego i ten znicz powyżej bo chyba odpychałam od siebie
fakt, że córka moja odchodzi.
Nie mniej jednak uważam, że zamieszczenie tychże w sytuacji jaką ja opisałam było dużym nietaktem.

Córka pożegnała się z tym światem 14 lipca 2016.
Pozostał mi ogromny smutek, bo dopiero co ją odzyskałam po 20 latach, a tak szybko straciłam na zawsze.
Myślę, że Ona czuła, iż odchodzi i tym pojednaniem zapewniła swoim dzieciom moją opiekę.
Ostatnie miesiące Jej życia były dla mnie wielką bieganiną, bo nikogo poza mną nie chciała widywać.
To ja przy niej wszystko robiłam do karmienia włącznie, mnie wciąż wzywała i oczekiwała i wyraźnie cieszyła się
na mój widok.
Nigdy Cię kochać nie przestałam - zapewniałam Ją, a kiedyś usłyszałam, że na sytuację jaka wytworzyła się
w naszej rodzinie, wszyscy zapracowaliśmy.
Gdyby do tego wniosku doszła przed laty, o ileż lepsze byłoby nasze życie i relacje.

Na teraz mam w rodzinie zastępczej 11 letniego wnuka, bo wnuczka jest już pełnoletnia.
I to jest straszne, że dzieci i ja tak naprawdę nie znamy się, i uczymy się żyć w nowym układzie, co nie jest
łatwe, bo żyliśmy inaczej i inne wyznawaliśmy wartości.
Mam jednak nadzieję, że mimo mojego podeszłego wieku dam radę wychować go do pełnoletności.

Nie wiem, co napisać więcej, ale myślę, że na razie to Ciebie zadowoli "G" i dziękuję, że szukając kontaktu ze mną
zainspirowałaś mnie do powrotu.
Pozdrawiam.

551

Odp: A miało być pięknie.....

Przedwczoraj trafiłam na ten wątek, przyznaję bez bicia przeczytałam tylko Twoje posty Ciszo.
Przeżyłam szok, i takie jakieś poczucie że jak na jedną osóbkę to stanowczo za dużo.

Bardzo mi przykro z powodu śmierci córki. Niech spoczywa w spokoju [ * ]

Jesteś bardzo dzielną kobietą. A ja jestem pełna podziwu.

Pozdrawiam.

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

552

Odp: A miało być pięknie.....

Nie było mnie tu cztery lata i choć kilka razy zaglądałam, to nie ujawniałam się.
Pewnie już nie ma na tym forum znanych mi życzliwych userek, bo widzę dużo "nieaktywnych", mam jednak nieodpartą chęć wrócić do pisania.
Dlatego też podnoszę swój wątek, by znów w nim zostawić kawałek swojego życia.

Zastanawiam się jednak czy aby dobrze robię?
To się okaże smile

553

Odp: A miało być pięknie.....

Witaj Ciszo.
Bardzo współczuję śmierci córki.
Pisz. Nawet jeśli nie ma "starych" czytelników, to będą nowi.
Pozdrawiam serdecznie.

Posty [ 541 do 553 z 553 ]

Strony Poprzednia 1 8 9 10

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » A miało być pięknie.....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021