Netkafejka Wierzących w Boga - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka Wierzących w Boga

Strony Poprzednia 1 9 10 11

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 581 do 623 z 623 ]

581 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2014-01-09 19:30:24)

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Tak, w tym roku wielu pedofilów wychodzi na wolność, ale nie oszukujmy się: wrócą tam szybciej niż sądzisz. Kto przyjmie do pracy człowieka skazanego za pedofilię i to zabójstwa + człowieka, który został zamknięty w więzieniu jeszcze w innym ustroju w państwie i przesiedział 20-25 lat? I oni również zdają sobie z tego sprawę, toteż sądzę, że będą dążyli by jak najszybciej wrócić tam, gdzie mają wikt i opierunek.

Nie przejmowałabym się natomiast ich sprawą bo Bóg zajmie się tym w odpowiednim czasie.

W sumie...co za różnica, czy pedofil czy pijany kierowca, notoryczny kieszonkowiec czy plotkarz?
Liczy się skrucha a co za tym idzie: chęć poprawy. Bog nikogo na siłę nie uszczęśliwia.

Zobacz podobne tematy :
Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Moim zdaniem jedyne co możemy zrobić to modlić się za takich ludzi, by się opamiętali. Nie wiele dadzą tłumaczenia, że to jest złe, że tak nie wolno etc

583

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

No i to są zwykle psychopaci- jeśli mowa o pedofilach, którzy w tym roku wychodzą na wolność. Jednak nie rozróżniałabym jakoś specjalnie "zła".

584

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Czyli jeśli ktoś nie okazuje skruchy i nie chce się zmienić, to mamy prawo mu nie wybaczyć?

''Być czy mieć?
Być z tym, co się ma.''

585

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Sądzę, że wybaczamy dla własnego zdrowia psychicznego, nie dla winowajcy.

586

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Drodzy Współ-dyskutanci, zapraszam do wypowiedzenia się w takim oto temacie wink
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1878374#p1878374

587

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Mam pyt:
czy ważny jest dla Was wzrost duchowy?

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Chodzi Ci o pielęgnowanie swojej duchowości?

589

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga
Catwoman napisał/a:

Mam pyt:
czy ważny jest dla Was wzrost duchowy?

O co chodzi?

590

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

OK, skoro należy najpierw wyjaśnić, to to zrobię: tak, o wzrost duchowy smile
A łopatologicznie i praktycznie:
Czy wystarczy Ci "chodzenie" do kościoła i słuchanie przez lata tego samego, czy dążysz do tego, by dowiadywać się jaki jest Boży plan dla Ciebie, indywidualnie i iść w tym kierunku ?
Czy stale szukasz motywacji, pocieszenia, inspiracji, czy jesteś gotów być inspiracją i pocieszeniem?
Czy masz swoje "sam na sam" z Bogiem i odszedłeś już od etapu "proszenia" i "wylewania żalów" a na miejsce tego potrafisz szczerze uwielbiać i... prosić o dary duchowe?
Czy dary duchowe są dla Ciebie ważne?

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga
Catwoman napisał/a:

OK, skoro należy najpierw wyjaśnić, to to zrobię: tak, o wzrost duchowy smile
A łopatologicznie i praktycznie:
Czy wystarczy Ci "chodzenie" do kościoła i słuchanie przez lata tego samego, czy dążysz do tego, by dowiadywać się jaki jest Boży plan dla Ciebie, indywidualnie i iść w tym kierunku ?

Modlę się o wskazanie mi właściwej drogi.

Catwoman napisał/a:

Czy stale szukasz motywacji, pocieszenia, inspiracji, czy jesteś gotów być inspiracją i pocieszeniem?

Trudno powiedzieć. Myślę, że każdy ma czasem takie momenty, gdy chciałby aby ktoś się nad nim poużalał, ale tak na dobrą sprawę prowadzi to do niczego. Nie lubię się zwierzać, za to cieszy mnie bardzo gdy mogę pomóc komuś, albo być dobrym przykładem. To daje dużo pozytywnej energii nie tylko temu komu pomagam, ale i mnie

Catwoman napisał/a:

Czy masz swoje "sam na sam" z Bogiem i odszedłeś już od etapu "proszenia" i "wylewania żalów" a na miejsce tego potrafisz szczerze uwielbiać i... prosić o dary duchowe?
Czy dary duchowe są dla Ciebie ważne?

Prosić zawsze można, nie uważam, by było to przejawem braku dbałości o swoją duchowość, tak samo jak wylewanie żalów. Z Bogiem zawsze można porozmawiać jak z przyjacielem, którym jest, powiedzieć wszystko co nas boli wiedząc, że wysłucha i nie odtrąci, że nie ma tego gdzieś. Nie mniej jednak uwielbienie też jest ważne. Ja np. wieczorem gdy się modlę dziękuję za przeżyty dzień smile I proszę o dary Ducha Świętego, które mogę pielęgnować, rozwijać

592

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

O to mi chodziło smile
Tzn. nie chcę, by to co wymieniłam miało wydźwięk negatywny- to są etapy. Chodzi o to, by je przechodzić, by do końca życia nie tkwić w jednym.

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Zgodzę się, że by rozwijać relację z Bogiem nie należy tkwić ciągle w tym samym punkcie smile

594 Ostatnio edytowany przez Jola70 (2014-03-09 22:46:03)

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga
Catwoman napisał/a:

O to mi chodziło smile
Tzn. nie chcę, by to co wymieniłam miało wydźwięk negatywny- to są etapy. Chodzi o to, by je przechodzić, by do końca życia nie tkwić w jednym.

Niedobrze, żeby, porównując wzrost duchowy do cielesnego, zatrzymać się na etapie niemowlęctwa i biblijnie, pragnąć ciągle duchowego mleka, a nie pokarmów stałych.

A czy Cat modlisz się o jakieś konkretne dary Ducha Św? Mnie

Ja jestem na etapie poszukiwania nowych celów i podejmowania nowych wyzwań. Ponieważ w tym roku kończę pewien etap związany w moją pracą (opieka nad dzieckiem) i być może powrót do pracy w przedszkolu chasydzkim, to postanowiłam zacząć kurs psychoterapeuty. Ponieważ i tak z racji zawodu mojego męża i pomocy w jego pracy duszpasterskiej pomagam wielu ludziom w ich problemach, chciałabym robić to bardziej profesjonalnie. I tu się kłania biblijny dar niesienia pomocy.

595

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Jola70,  chcę wzrastać duchowo, zatem mam otwarty umysł na nowe rzeczy. Te od Boga.
Co do darów....co sądzisz o wszystkich darach wymienionych w Biblii?

596

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga
Catwoman napisał/a:

Jola70,  chcę wzrastać duchowo, zatem mam otwarty umysł na nowe rzeczy. Te od Boga.
Co do darów....co sądzisz o wszystkich darach wymienionych w Biblii?

Rozumiem, ja też.
Co do otwartego umysłu, to zafascynowała mnie książka Nicka Vujicica "Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń". W wielu aspektach zupełnie nowe i odświeżające spojrzenie na wiele istotnych i bardzo istotnych rzeczy.
Wracając do darów, wierzę, że sa ludzie, którzy je posiadają, ale dla mnie osobiście dary są potrzebne wtedy, gdy wymaga tego sytuacja, natomiast owoce powinny "towarzyszyć" nam cały czas i są one bardzo istotne. Podobnie jak talenty, które można używać i pomnażać, zwłaszcza żeby służyć w miłości innym, albo zakopać.

597 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2014-03-12 09:45:29)

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Chciałabym przeczytać tę książkę, jak na razie ten tytuł widziałam wiele razy, a postać Nicka V. nie jest mi obca smile

Tak, również sądzę, że dary mają się ujawniać w danej chwili, wcale nie w sposób spektakularny czy mistyczny, ale po prostu w autorytecie Jezusa, jak choćby dar uzdrawiania czy wpędzania demonów, rozróżniania duchów...
Uważam też, nie nie warto się przed nimi bronić. Przed Duchem Św. de facto..

598

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga
Catwoman napisał/a:

Chciałabym przeczytać tę książkę, jak na razie ten tytuł widziałam wiele razy, a postać Nicka V. nie jest mi obca smile

Tak, również sądzę, że dary mają się ujawniać w danej chwili, wcale nie w sposób spektakularny czy mistyczny, ale po prostu w autorytecie Jezusa, jak choćby dar uzdrawiania czy wpędzania demonów, rozróżniania duchów...
Uważam też, nie nie warto się przed nimi bronić. Przed Duchem Św. de facto..

Książka jest bardzo ciekawa, inspirująca i nie da się jej po prostu odstawić na półkę, nie zaglądając do niej często.

599

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Czy mieliście kiedykolwiek w życiu taki moment, kiedy ewidentnie czuliscie istnienie/bliskość Boga?

600

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Czuję Boga, gdy się modlę, gdy jestem na spacerze i widzę piękno przyrody, gdy czytam Biblię, gdy przyjmuję chleb i wino podczas Wieczerzy Pańskiej, gdy czuję,że powinnam komuś pomóc...

601

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Jolu, ale mi chodzi o taki konkretny moment w życiu kiedy wrecz dobitnie poczulas Jego bliskosc i istnienie.

602

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Może to nie jest trzymanie za rękę, ale bliskość tak. Moja znajoma opowiadała mi,że czuła jakby Jezus był w sali szpitalnej, gdy jej córka była po operacji kręgosłupa. A Ty kiedy czułeś taką bliskość?

603

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga
Jola70 napisał/a:

Może to nie jest trzymanie za rękę, ale bliskość tak. Moja znajoma opowiadała mi,że czuła jakby Jezus był w sali szpitalnej, gdy jej córka była po operacji kręgosłupa. A Ty kiedy czułeś taką bliskość?

Tak, to było dawno temu kiedy byłem dzieckiem. Nosilem w sobie brzemie/wyrzuty sumienia i pewnej nocy, poczulem ze grzech zostal mi odpuszczony przez Boga - mialem 15lat i dosłownie czułem w 100% Jego bliskosc. Poplakalem sie wtedy ze szczecia smile

604

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Takie "rozgrzanie serca" o którym pisał John Wesley. To przeżyliliśmy podobne spotkanie z Bogiem mniej więcej w tym samym  wieku. Ja miałam  wtedy 16 lat, ale u mnie więcej czasu od tego momentu minęło.

605

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

to było niesamowite uczucie, ktore pojawilo sie tak nagle. Po prostu przyszedl do mnie pewnej nocy i mi wybaczyl - ogromna ulga i poczucie szczescia smile

606

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Ja poczułam wtedy wielką radość. Chyba było to największe uczucie radości jakie pamiętam. To było po modlitwie?

607 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2014-03-17 08:52:43)

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga
Fahkir napisał/a:
Jola70 napisał/a:

Może to nie jest trzymanie za rękę, ale bliskość tak. Moja znajoma opowiadała mi,że czuła jakby Jezus był w sali szpitalnej, gdy jej córka była po operacji kręgosłupa. A Ty kiedy czułeś taką bliskość?

Tak, to było dawno temu kiedy byłem dzieckiem. Nosilem w sobie brzemie/wyrzuty sumienia i pewnej nocy, poczulem ze grzech zostal mi odpuszczony przez Boga - mialem 15lat i dosłownie czułem w 100% Jego bliskosc. Poplakalem sie wtedy ze szczecia smile

Wow...niesamowite doświadczenie! smile Ale tak właśnie działa On! Jak mówi Biblia:
"Choć wasze grzechy będą czerwone jak szkarłat, jak śnieg zbieleją; choć będą czerwone jak purpura, staną się białe jak wełna." (Izajasz 1:18)

lub...
"Pan wodzi oczyma swymi po całej ziemi, aby wzmacniać tych, którzy szczerym sercem są przy nim" (2 Kron.16,9)

Fakhir, przebaczenie płynące od Boga zmienia serce człowieka smile A to co opisywałeś: radość, spokój- temu właśnie towarzyszy.
Jakby nie patrzeć: każdy człowiek z historii biblijnych zmieniał się, gdy spotkał na swej drodze Jezusa; poprzez uzdrowienie, krótką obecność. Ale tak działą moc Boża smile

Jeśli chodzi o mnie: tak, czułam Bożą obecność tak jak opisujesz: nawet, jeśli trudno to opisać. Chyba nie ma nic wspanialszego w ogóle niż "poruszać się w Bogu" lub jak to się również zwie "chodzić z Bogiem"  smile:) ...abstrahując od takiego jednorazowego wydarzenia- można to mieć znacznie częściej.

608

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga
Jola70 napisał/a:

Ja poczułam wtedy wielką radość. Chyba było to największe uczucie radości jakie pamiętam. To było po modlitwie?

Nie, to pojawiło sie tak nagle..

609 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2014-03-18 10:48:43)

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Super smile O to chodzi Fahkir. Mam pytanie... czujesz sie przez Boga kochany?

610

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga
Catwoman napisał/a:

Fakhir, przebaczenie płynące od Boga zmienia serce człowieka smile A to co opisywałeś: radość, spokój- temu właśnie towarzyszy.
Jakby nie patrzeć: każdy człowiek z historii biblijnych zmieniał się, gdy spotkał na swej drodze Jezusa; poprzez uzdrowienie, krótką obecność. Ale tak działą moc Boża smile.

Hmmm ja tez kocham Jezusa (npbzn) ale nie modle sie do Niego, nie jestem Chrzescijaninem tak jak Ty.. nie jestem ochrzczony.

611

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

A wierzysz, Że za Ciebie umarł i teraz jesteś wolny?

612

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga
Catwoman napisał/a:

Super smile O to chodzi Fahkir. Mam pytanie... czujesz sie przez Boga kochany?

Tak, z tym ze sa takie dni ze czasami w ogole Go nie czuje, albo mam watpliwosci czy moje wyzanie jest tym wlasciwym. a jak jest u Ciebie?

613

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga
Catwoman napisał/a:

A wierzysz, Że za Ciebie umarł i teraz jesteś wolny?

Nie, ale wierze ze jest Mesjaszem i poslancem Bozym

"Jezus będzie przykładem i nauką poprzedzającą zbliżenie Ostatecznego Sądu. Strzeżcie się wątpić o jego przyjściu. Niech szatan nie sprawi abyście odrzucili te prawdę; on jest waszym otwartym nieprzyjacielem. Skoro Jezus pokazał się wśród cudów na ziemi, rzekł do ludzi: Przychodzę objawić wam prawdę, i oświecić was w wątpliwościach waszych. ..".

614

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

To jest jak z ?.małżeństwem mniej więcej smile Jak już poczujesz się kochany, to nie musisz non stop przebywać z tą osobą, gadać z nią i się upewniać. ?Chodzisz? w tej miłości i ona cię zmienia. Fakhir, ja nie wiem jakie jest moje wyznanie. Wiem tylko, że jestem dzieckiem Boga, że On mnie kocha, a Jezus za mnie umarł i zmartwychwstał bym mogła żyć smile I że jest Duch Święty, który czyni prawdziwe cuda!

615

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Cześć. Chcę, a nawet muszę smile się czymś z Wami podzielić. Prosiłam Boga, żeby pomógł mi być cierpliwą, opanowaną, niekrytykującą, niezniechęconą itd. Zrozumiałam, że ja nie mogę być taka, tylko Jezus może to sprawić we mnie: owoc Ducha Św. Staje się tak, gdy Jezus jest na tronie mojego życia, nie ja.  Przyjęłam to przez wiarę i wreszcie ulga. Jestem cierpliwa, opanowana...Nastąpiła zmiana. Wiem i wierzę, że Duch Św. daje moc do owocnego i obfitego chrześcijańskiego życia. Bez starań, walki o to, żeby być dobrą. Nie znaczy to, że jestem doskonała, ale wiem, że biegnę w wyścigu z moim Panem. Miłego dnia.

616 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2014-04-23 08:46:24)

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga
Jola70 napisał/a:

Cześć. Chcę, a nawet muszę smile się czymś z Wami podzielić. Prosiłam Boga, żeby pomógł mi być cierpliwą, opanowaną, niekrytykującą, niezniechęconą itd. Zrozumiałam, że ja nie mogę być taka, tylko Jezus może to sprawić we mnie: owoc Ducha Św. Staje się tak, gdy Jezus jest na tronie mojego życia, nie ja.  Przyjęłam to przez wiarę i wreszcie ulga. Jestem cierpliwa, opanowana...Nastąpiła zmiana. Wiem i wierzę, że Duch Św. daje moc do owocnego i obfitego chrześcijańskiego życia. Bez starań, walki o to, żeby być dobrą. Nie znaczy to, że jestem doskonała, ale wiem, że biegnę w wyścigu z moim Panem. Miłego dnia.

Amen!! I tak ma być! smile W końcu "Wszystko mogę w tym który mnie wzmacnia- w Jezusie" no i "Nie macie, bo nie prosicie" smile:) Bóg jest wspaniały i tylko On jest w stanie zmienić serce człowieka smile

617

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Moi Drodzy, ja z takim pytaniem (dziś mam chyba dzień pytań wink ) : Co Was buduje w Bogu? smile

618

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga
Catwoman napisał/a:

Moi Drodzy, ja z takim pytaniem (dziś mam chyba dzień pytań wink ) : Co Was buduje w Bogu? smile

Co buduje w Bogu? Świadomość i wiara w to, że nigdy nie jestem sama. A z innej beczki, bo to pytanie można różnie zrozumieć: w Bogu buduje modlitwa, czytanie Biblii, dobrych chrześcijańskich książek i uczestniczenie z innymi wierzącymi w nabożeństwach, spotkaniach czyli budowanie Kościoła Bożego.

619

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Witam, jak widać jestem nowa na forum i powoli szukam ludzi podobnych do mnie, tzn. o podobnych poglądach, zainteresowaniach... Chciałabym zachęcić wszystkich Katolików i Innych, którzy wyrażą taką wolę do podpisania petycji :Wniosek o odpowiedzialność ośrodków IN VITRO za zdrowie ich pacjentek i dzieci.

620

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga
Amie napisał/a:

Witam, jak widać jestem nowa na forum i powoli szukam ludzi podobnych do mnie, tzn. o podobnych poglądach, zainteresowaniach... Chciałabym zachęcić wszystkich Katolików i Innych, którzy wyrażą taką wolę do podpisania petycji :Wniosek o odpowiedzialność ośrodków IN VITRO za zdrowie ich pacjentek i dzieci.

Amie, to jest netkafejka, która nie ma za zadanie nawoływać do petycji, ale do wzajemnej miłości, ma służyć wzajemnemu budowaniu, a nie podżeganiu smile To nie to miejsce.

621

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga
Catwoman napisał/a:

Amie, to jest netkafejka, która nie ma za zadanie nawoływać do petycji, ale do wzajemnej miłości, ma służyć wzajemnemu budowaniu, a nie podżeganiu smile To nie to miejsce.

Nie nawołuję tylko zachęcam. Wydawało mi się, że to ważny temat dla wierzących w Boga. Gdy są różne protesty w Polsce to ludzie też o tym rozmawiają, tym żyją...IN VITRO to również temat do rozmowy i nie widzę w tym nic złego. Tym bardziej, jeśli dzieje się coś ważnego(kwestia petycji) w tej sprawie i dobrze byłoby działać wspólnymi siłami.
Pozdrawiam:)

622

Odp: Netkafejka Wierzących w Boga

Byłoby znacznie pożyteczniej, gdyby żyli ewangelią. I ją należy głosić.

Posty [ 581 do 623 z 623 ]

Strony Poprzednia 1 9 10 11

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka Wierzących w Boga

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018