STOKROTKA-CAFE - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Strony Poprzednia 1 2,477 2,478 2,479 2,480 2,481 2,512 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 94,165 do 94,202 z 95,445 ]

94,165

Odp: STOKROTKA-CAFE

          lol  lol

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,
tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu...

94,166

Odp: STOKROTKA-CAFE

Marysia dobre z kupnem tej wanny lol

hii tak to Nanusia namiętnie jadła "kompociki " wiśniowe z makaronem    a fujjj lol
ojjjj brakuje JEJ humoru smile

Czytka - Misty na pewno z przyjemnością się odzywa lol
tylko chodzi o to ,że praktycznie tylko My z Tobą piszemy
ja czasami pitolę 3 po 3 ... no bo o czym ja mam pisać ..

już tyle razy o tym pisałyśmy ...

tak się porobiło,że Pindeczki czytacie a z pisaniem to jesteście na bakier

Czytka no lol kopytka mam Kopciuszka tylko Księcia znaleźć nie mogę hiiii

zamówiłam te sandałki lol

  Nie zmieniaj się ! ... to najlepszy komplement - jaki można usłyszeć od drugiej osoby .... 

94,167

Odp: STOKROTKA-CAFE

Bry wieczór.
Wróciłam wczoraj z wyjazdu. Było pięknie. Pogoda wprawdzie słoneczna była w dniu wyjazdu, ale wcześniej też było OK, tylko mało słońca. Na Trzy Korony w końcu nie wyszliśmy. To znaczy wybraliśmy się, szlak ośnieżony, doszliśmy mniej więcej do połowy szlaku i zrobiło się okropnie ślisko. Pod śniegiem był lód i zaczęły mi się ślizgać buty (wzięłam nowe, cieplejsze) i odmówiłam dalszego pójścia, bo obawiałam się bardziej o powrót. Ale spacer był fajny.
Po każdym spacerze chodziliśmy na basen i do sauny. Ogólnie odpoczęłam.

Basiu - i jak? Kupujesz te sandałki?

Marysia2017 napisał/a:

  Nie widać nadal Rybki ? chyba  się odezwie jeszcze.

Rybka wróci, ale za jakiś czas. Przekazywałam Wam już pozdrowienia od niej.

Czytko - jak domownicy? Mąż dostał się do lekarza?

Pozdrawiam wszystkie.

94,168

Odp: STOKROTKA-CAFE

hey wtorkowo Mychy

         http://4everstatic.com/obrazki/jedzenie-i-picie/sniadanie,-filizanka-kawy,-rogale-200622.jpg

LUCynka dobrze,że miałaś  na  tyle rozsądku by zejść ze śliskiego szlaku

sandałki będą w piątek ... mam nadzieję,że odsyłać nie będę  ...

po południu przychodzi do MAM opiekunka
mam nadzieję,że ta sama smile


pozdrawiam ... smile

  Nie zmieniaj się ! ... to najlepszy komplement - jaki można usłyszeć od drugiej osoby .... 

94,169 Ostatnio edytowany przez czytelniczka51 (2019-02-12 07:53:09)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam

Lucynka fajnie, że szczęśliwie wróciłaś i zachowałaś zdrowy rozsądek na szlaku.
Tyle się słyszy, że poszli i nie wrócili.

Baśku trochę wyręczy cię opiekunka.
Jestem ciekawa, czy sandałki będą dla ciebie dobre.

Mąz dostał antybiotyk.
Mama chora.
U nas grypa lub grypopochodne.

94,170

Odp: STOKROTKA-CAFE

hey

kurde ... była inna opiekunka
pospacerowała parę kroków z MAM ...

Misty a co to za bunt ??? he    lol

byłyście Mychy w kinie na Botoxie  ????   pl. film z 2017 roku
jest już na YT
baaardzo dobry film ...
trochę może zbyt drastyczny dla naszej starszyzny smile  ale młodszym Stokrotkom polecam ..

  Nie zmieniaj się ! ... to najlepszy komplement - jaki można usłyszeć od drugiej osoby .... 

94,171 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2019-02-12 18:55:21)

Odp: STOKROTKA-CAFE

weszłam na YT w poszukiwaniu innego filmu
patrzę a ten BOTOX podzielony na odcinki dziwne

oglądałam w całości ponad 2 godzinny

           
                                         
                                        https://www.youtube.com/watch?v=KshM2wqwlcc

  Nie zmieniaj się ! ... to najlepszy komplement - jaki można usłyszeć od drugiej osoby .... 

94,172

Odp: STOKROTKA-CAFE

Bry wieczór.

"Botoksu" nie oglądałam.

Basiu - opiekunka niefajna?

Czytko a Ty się trzymasz zdrowotnie?

Strzałko - gdzie się obijasz? wink

Nanusiu - jeśli tu czasem zaglądasz, to daj znak życia.

Pigwa - co z Tobą?

Basiu - jak poszukujesz różnych filmów, to oglądnij "Projektantkę".

94,173

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dobry wieczór.
Witam i pozdrawiam  Was wszystkie .
https://sphoto.nasza-klasa.pl/56481003/1168/other/std/4e31dda79f.jpeg

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,
tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu...

94,174

Odp: STOKROTKA-CAFE

Siemka smile

Nie obijam się, tylko latam to tu, to tam smile

Ferie się skończyły i znowu treningi zaczęły.
Dzisiaj trening na dworze od 19 do 20.30
A ja na dodatek musiałam się o tej porze załadować towarem. Wyszło, że jakoś wszystko upchnelam. Znaczy, no prawie mi wyszło. Zostały 2 wolne miejsca w aucie, jedno z przodu i jedno z tyłu. I okazało się, że muszę zabrać... 4 chłopaków z treningu - 13 latków. To już nie małe dzieci. Mój niczym Rambo smile
Noc, nie mogłam ich zostawić. To wzięłam. Dwóch z przodu na jednym siedzeniu i dwóch z tyłu też na jednym siedzeniu. Strażników prawa na szczęście nie mijalismy. Dwóch chłopaków wysiadło w mieście, bo tam mieszkali. I zrobił się luz. Uff... żyjemy smile

Jutro z rana znowu mam kurs do miasta. Mąż jedzie do fryzjera smile Ale z nim to tak trzeba szybko, bo on do pracy potem.
Ja to potem na zebranie, a wieczorem znowu trening.
I tak leci u mnie.

Botoksu nie oglądałam, nie słyszałam o tym filmie.

Pozdrawiam wszystkie.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

94,175

Odp: STOKROTKA-CAFE

hey witam w środku tygodnia

       https://e-kartki.net.pl/kartki/72/3/d/32223.gif

LUCynka opiekunka miła ... jak to one są smile

film zapisałam do oglądnięcia ...

Strzałka strasznie późno te treningi syncia

u mnie ptaszek wiosenny świergoli za oknem smile

pozdrawiam ...

  Nie zmieniaj się ! ... to najlepszy komplement - jaki można usłyszeć od drugiej osoby .... 

94,176

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witajcie smile U mnie ptaszki swiergola juz od jakiegoś czasu. Szczególnie kosy robia raban, chociaz od wczoraj ich nie słysze, może pochowały sie po wczorajszej śniezycy.
Filmow drastycznych nie ogladam juz od dawna, nie na moje nerwy, wystarczą mi wiadomosci z Polski i ze świata abym się stresowała i nie spała po nocach, tak że nie dokładam sobie adrenaliny filmami.

Czytko to faktycznie nie wesoło u was, jak tyle osób chorych w domu, musicie uwazać na maluchy z góry aby nie po zarażać, dla małych dzieci nie ma za bardzo lekarstw i lepiej żeby nie chorowały, bo wszystko  to przewaznie od 3 llat, nawet maśc majerankowa na katar pod nosek jest od 1 roku.

Luc nie tylko Nanusia i Pigwa milczy, Anusia też nie odzywa się, Rybka tez musi dojść do siebie po okresie żałoby, ale ona obiecała że odezwie się, a co z resztą:(

Basiu jak czesto i na ile godzin przychodzi ta opiekunka? Sandałki zamówione to znaczyze wiosna za pasem smile.

Miłego dnia smile

94,177 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2019-02-13 14:53:14)

Odp: STOKROTKA-CAFE

dzień dobry
u mnie dzisiaj rano nad ranem zima, rano jesień, a teraz wiosna 11 stopni i słońce
jutro ma być jeszcze cieplej
ta huśtawka pogodowa męczy, z pracy też przychodzę psychicznie wypompowana
zjem obiadokolację, obejrzymy z mężem kolejny odcinek któregoś z naszych seriali i idę spać
czasem nawet nie chce mi się poczty sprawdzać
jedynie na fb zaglądam

dziś przeglądu w szafach ciąg dalszy
po południu zakończymy 5 sezon naszego serialu i będziemy czekać na kolejny
drugi serial skończymy jutro lub pojutrze i trzeba będzie już na bieżąco oglądać drugi sezon (no z tygodniowym poślizgiem)

na obiad gulasz, na jutro może naleśniki zrobię
zobaczę czy wena mi dopisze hihi

dzisiaj miała przyjść do mnie znajoma, powiedzmy... A, ale po pierwsze postawiła warunek, że mam upiec ciasto i to nie jakieś zwykłe, ale z kremem, czy masą, a mnie się nie chce w pierwszy wolny od pracy dzień
po drugie nie zadeklarowała o której przyjdzie (stwierdzenie: jak się obudzę i ogarnę, to nie jest konkretny czas)
po trzecie, nie dość, że od innej znajomej, powiedzmy B... wzięłam coś, co B miała oddać A, ale raczej się nie spotkają, bo A już u nas nie pracuje, to jeszcze A oczekiwała, że jej to zaniosę
to niewielka rzecz, ale nie po drodze mi do niej
ona mieszka niedaleko mojej pracy, mogłaby wyjść o godzinie, o której kończę i odebrać to, ale jej za ciężko
dzisiaj miała do mnie przyjechać taksówką (odległość to 20 minut spacerem ale A jest leniwa, jak cholera)
mogłybyśmy się umówić na mieście, ale jej też za daleko (tyle samo ma do miasta co do mnie)
w sumie fajnie to sobie wymyśliła: przywieźć tyłek, popić kawy, pojeść ciasta, odebrać co jej i pojechać do domu... i jeszcze mi tyłek truć, jaka to ona nieszczęśliwa z mężem, a facet do którego startuje, woli młodsze i ładniejsze od niej
no i o tym, jaka to ona zmęczona, bo do pracy musi iść 15 minut, to przecież tak strasznie daleko,
no i pracować musi, bo na ręce jej patrzą, a w poprzedniej pracy mogła ściemniać i udawać, że pracuje

drażni mnie takie podejście do życia, nie lubię pasożytów i jestem coraz bardziej na takich ludzi uczulona

podrzucę jej może jutro tą rzecz i będę miała spokój
na szczęście jest tak niewielka, że wrzucę do skrzynki na listy
podejdę tam po drodze do miasta (pójdę naokoło)

quidquid latine dictum sit altum videtur

94,178

Odp: STOKROTKA-CAFE

Ivory i co była u Ciebie na pseudo koleżanka ???  upiekłaś ?? co ??
z takimi nie pewnymi się nie umawiam ... szkoda mojego czekania ..

Azbi taka opiekunka przychodzi na 1 godzinę  raz w tygodniu   

ja lubię takie ostre filmy - kompletnie nie wiedziałam o czym jest ...
większe zrobił na mnie wrażenie niż cały Kler ... 

byłam dziś na zebraniu Wspólnoty mieszkaniowej ...

wcześniej brat przyszedł na moje wychodne,które nie miałam zaplanowane
gdybym nie szła na to zebranie ... pewnie bym gdzieś wyszła gdziekolwiek
a tak posiedzieliśmy sobie przy kawce ...

  Nie zmieniaj się ! ... to najlepszy komplement - jaki można usłyszeć od drugiej osoby .... 

94,179

Odp: STOKROTKA-CAFE

Bry wieczór.
Dzień jak dzień - pracowity.
Wieczór luźniejszy, to trochę pouczę się hiszpańskiego.

Strzałko - wreszcie się pojawiłaś smile

Pozdrawiam wszystkie.

94,180

Odp: STOKROTKA-CAFE
Ba-Cha napisał/a:

Ivory i co była u Ciebie na pseudo koleżanka ???  upiekłaś ?? co ??
z takimi nie pewnymi się nie umawiam ... szkoda mojego czekania ..

dałam jej wczoraj do zrozumienia, że nici ze spotkania, pewnie jest obrażona, bo się nie odzywa, a ja mam przynajmniej spokój
jakiś rok temu postanowiłam sprzątać w swoim życiu, pozbywać się ludzi, którzy nic do niego nie wnoszą, a tylko na mnie pasożytują
i tak robię
powoli, ale konsekwentnie
dzięki temu zostaje mi tylko grupa tych, na którzy są czegoś warci
bezwartościowe śmieci znikają z mojego życia

quidquid latine dictum sit altum videtur

94,181

Odp: STOKROTKA-CAFE

Siemka smile

Lucynko, przecież ja jestem smile

Ivory, "bezwartościowe śmieci" to trochę za mocne określenie moim zdaniem.

Basiu, a jak jest opiekunka to wtedy możesz gdzieś wyjść nawet na godzinę?

Azbi, a u mnie wiosny niet.
Dzisiaj padał śnieg, ale już go nie ma.
Tylko w niektórych lasach jest od stycznia i nie ginie.

Wróciłam dopiero z miasta, bo znowu był trening do 20, a potem polecialysmy z córka do galerii.

Pozdrówka.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

94,182 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2019-02-13 23:04:11)

Odp: STOKROTKA-CAFE
strzała napisał/a:

Siemka smile
Ivory, "bezwartościowe śmieci" to trochę za mocne określenie moim zdaniem.

pisałam ogólnie
nie o każdym przypadku piszę tu na forum, ze względu na podczytywaczy, a wiele było dużo poważniejszych niż ten drobny przykład
ktoś kiedyś powiedział, że gdy opuszczają nasze życie fałszywi przyjaciele, to tak, jakby śmieci się same wyniosły
i ja się z tym zgadzam

quidquid latine dictum sit altum videtur

94,183

Odp: STOKROTKA-CAFE

Ivory, ja mam ograniczoną bardzo liczbę takich ludzi, którzy są przy mnie blisko. Nie podtrzymuje zbędnych lub nawet szkodliwych dla mnie kontaktów
Prawdziwą przyjaciółkę mam jedną.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

94,184

Odp: STOKROTKA-CAFE

  hey  Mychy

       https://lh3.googleusercontent.com/-gi3UkpE8bNI/WlIHqSGF8II/AAAAAAAAHqA/fLnCZQqC9lgshVt2JC86JQieokVrhjwFACJoC/w800-h800/gplus353954832.gif

Strzałka - Ivory chyba każda z nas zrobiła taki przesiew ... by nie otaczać się fałszywcami ..  smile

teoretycznie mogę wyjść na tą godzinę ...
ale ... no właśnie ale
taka opiekunka - obca baba wchodzi do mieszkania mam się z nią minąć w drzwiach ???
i powiedzieć a szukaj sobie wszystkiego do umycia głowy czy przebrania MAM ???
ta pierwsza wzbudza we mnie zaufanie ... może przyjdzie następnym razem
to wyjdę choćby do Pewexu smile  a i tak nie będzie dla mnie to pełna godzina ... smile

wychodzę do swojego pokoju ...  taka godzinka zlatuje migusiem  smile

pozdrawiam ... WSZYSTKIE piszące   na czytające się gnieFFFFAM smile

  Nie zmieniaj się ! ... to najlepszy komplement - jaki można usłyszeć od drugiej osoby .... 

94,185

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witajcie moje drogie

Dzisiaj pogoda na plusie.
Do tego wieje silny wiatr, więc zimno dostaje się wszędzie.
Mąz jeszcze raz jedzie do lekarza.
Ma ogromny kaszel i bolą go boki.
Córka, która jest w ciąży również jest mocno przeziębiona.
Jej niestety można wziąć tylko apap.
Dzisiaj do południa siedzę z wnuczką z góry.
Potem córka się zwolni i będzie już w domu.
Ten tydzień córka nie chciałaby puszczać jej do przedszkola.
Mama odrobinę lepiej.

Czekam na świeże pieczywo .

94,186

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witajcie smile U mnie dzisiaj+4,5, ciepło jak na tę porę roku. Ale od kilku dni ptaki umilkły, a wrzeszczały i świergoliły jeszcze kilka dni temu, jak był śnieg i mróz. U mnie w karmniku położyłam taka tubeziarna, bo ciągle mi umykało z pamieci aby dosypac ziarno które miałam kupione luzem i od czasu wyłożenia tej siatki z  ziarnem nic z karmnika nie ubywa, zastanawiać się zaczęłam, czy to zatrute powietrze nie wytruło ptaków. W sobote będę zaglądać na ten mój karmnik, może  zobaczę jakieś ptaki.

Basiu to co to za pomoc? Godzine na tydzień toż to śmiechu warte, myślałam że choć dwie godziny ze dwa razy w tygodniu. Taka pomoc to żadna pomoc, wydawałoby się że po to przychodzi ktoś do opieki aby opiekun mógł wyjść i swoje sprawy pozałatwiac na mieście. Tak to już jest że człowiek myśli , opieka pomoże, a tu figa ale o tym dowiadujesz się dopiero jak ich potrzebujesz. Na temat filmu Kler nie wypowiem się, bo go nie oglądałam, zresztą nie oglądam przeważnie filmów bo nie mam kiedy, tak ostatnio przy prasowaniu udało mi sie coś w ogladaniu nadrobić.

Czytko to macie kłopot, kobiety w ciaży i malutkie dzieci nie ma za bardzo czym leczyć. Córka łagodzić może katar tylko inhalacją, a na kaszel najlepsze dla niej to wywar z siemienia lnianego, o ile moze takie cos pić.

Ivory masz rację z tym ograniczaniem wokół siebie ludzi, co jak pijawki wyciągaja energie z drugiej osoby. Miąłam taką koło siebie przez 10 lat w pracy, nie ma jej już rok, a ja w dalszym ciągu ogladam sie aby jej nnie spotkać. Tyle energii co ze mnie wyssała to jej, płacz, na porzadku dziennym i pocieszaj mnie, a później wszystko co jej mówiłam aby podnieść ją na duchu i pocieszyć  obróciła przeciwko mnie i to tak beszczelnie że do dzisiaj z zawodu dojść do siebie nie mogę.

Luc, Strzałka też was pozdrawiam big_smile 
Miłego dnia smile

94,187

Odp: STOKROTKA-CAFE
strzała napisał/a:

Ivory, ja mam ograniczoną bardzo liczbę takich ludzi, którzy są przy mnie blisko. Nie podtrzymuje zbędnych lub nawet szkodliwych dla mnie kontaktów
Prawdziwą przyjaciółkę mam jedną.

Ba-Cha napisał/a:

Strzałka - Ivory chyba każda z nas zrobiła taki przesiew ... by nie otaczać się fałszywcami ..  smile
)

Azbi napisał/a:

Ivory masz rację z tym ograniczaniem wokół siebie ludzi, co jak pijawki wyciągaja energie z drugiej osoby. Miąłam taką koło siebie przez 10 lat w pracy, nie ma jej już rok, a ja w dalszym ciągu ogladam sie aby jej nnie spotkać. Tyle energii co ze mnie wyssała to jej, płacz, na porzadku dziennym i pocieszaj mnie, a później wszystko co jej mówiłam aby podnieść ją na duchu i pocieszyć  obróciła przeciwko mnie i to tak beszczelnie że do dzisiaj z zawodu dojść do siebie nie mogę.

dzień dobry
Strzałko ja niestety nie miałąm wyboru... z A pracowałyśmy razem przez dłuższy czas i zawsze się do mnie dosiadała, zawsze traktowała jak popielniczkę: wrzucała swoje życiowe pety i popioły
teraz pracuje gdzie indziej, więc mogę tą znajomość zamknąć, a przynajmniej ograniczyć do niezbędnego minimum (być może będziemy coś kupować od jej męża czasami)
Azbi wiem o czym piszesz, najgorsze są pijawki i wampiry energetyczne, a jak jeszcze przy okazji żerują na nas materialnie, to już masakra
trzeba uciekać tak szybko, jak się da, o ile człowiek po pierwsze sobie to uświadomi (czasem taka osoba potrafi omotać), a po drugie może się wymiksować, bo czasem okoliczności nie pozwalają
Strzałko prawdziwych przyjaciół zazwyczaj ma się na sztuki, ja też mam jedną, reszta to serdeczne koleżanki i zwykłe koleżanki, no i trochę znajomych
Ba-Cha robię wszystko, co w mojej mocy, żeby się fałszywców pozbywać z życia, a im jestem starsza, tym lepiej i szybciej idzie mi rozpoznawanie ich i wywalanie na margines (lub na śmietnik)

quidquid latine dictum sit altum videtur

94,188

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czołem Laleczki

U mnie na weekend zapowiadają +17 stopni roll

Wczoraj byłam w centrum, kupiłam cieńszą kurtkę.

Kilka dni temu zmarł Helmut, ten co miał pieska Benka.

https://e-kartki.net.pl/kartki/72/3/d/38294.gif

94,189

Odp: STOKROTKA-CAFE
Mystique71 napisał/a:

Czołem Laleczki
Kilka dni temu zmarł Helmut, ten co miał pieska Benka.

przykra wiadomość Mysti

quidquid latine dictum sit altum videtur

94,190

Odp: STOKROTKA-CAFE

Misty no każdego szkoda ... hmm

Azbi a to masz racje - taka opiekunka na godzinę to żadna pomoc ...

gdyby nie to,że tak trudno było to załatwić i jest darmowe
to i z tej opiekunki bym zrezygnowała
bo tą głowę MAM umyć  raz na jakiś czas to by mi bratowa pomogła ...
tj. raczej utrudnienie w ciągu dnia
bo przykładowo przychodzą ok.  15.30 lub 16
i co ??? tj za wczesna godzina by przebrać pampersa na noc ...
tyle,że MAM ma rozrywkę bo przychodzi ktoś tylko do niej smile

Czytka - Ivory ... pozdrawiam ...

  Nie zmieniaj się ! ... to najlepszy komplement - jaki można usłyszeć od drugiej osoby .... 

94,191 Ostatnio edytowany przez Marysia2017 (2019-02-14 18:43:29)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry wszystkim.

Basia napisał/a:

taka opiekunka - obca baba wchodzi do mieszkania mam się z nią minąć w drzwiach ???
i powiedzieć a szukaj sobie wszystkiego do umycia głowy czy przebrania MAM ???
ta pierwsza wzbudza we mnie zaufanie ... może przyjdzie następnym razem
to wyjdę choćby do Pewexu smile  a i tak nie będzie dla mnie to pełna godzina ... smile

wychodzę do swojego pokoju ...  taka godzinka zlatuje migusiem

   Basia ,zatelepotało ''mną jak poczytałam jakie ty masz wyrobione zdanie ?

i powiedzieć a szukaj sobie wszystkiego do umycia głowy czy przebrania MAM
          ojojojojoj !
  obca baba wchodzi do mieszkania mam się z nią minąć w drzwiach ???
W takim razie po co Ci w domu ta obca baba? czyt. /  opiekunka.
  Ta obca baba była poproszona przez Ciebie ? czy tak ?
   Można też się minąć i w drzwiach ale wcześniej należy tą Obcą babę
   poinformować gdzie jest szampon, myjka,ręczniki,woda, miska.
Albo zwyczajnie przygotować co nie zbędne  i sobie wyjść. Nie wiem jak macie w
                                     umowie.   
   Od opiekunki wymaga się wiele - powinna mieć przynajmniej podstawową wiedzę medyczną (w zależności od schorzenia podopiecznego). Powinna być po prostu osobą godną zaufania. Sprawując opiekę nad osobą chorą lub starszą, automatycznie wkracza w krąg rodziny. Zostaje dopuszczona do sfery prywatnej, do której być może niewiele innych osób ma dostęp. W tym zawodzie postawienie sztywnej, nieprzekraczalnej granicy jest bardzo trudne.Nie można zapomnieć o uniwersalnej zasadzie, która dotyczy też pracy opiekunki: Nic o nas bez nas. Rodzina podopiecznego powinna z szacunkiem traktować opiekunkę i jej czas.

gdyby nie to,że tak trudno było to załatwić i jest darmowe
to i z tej opiekunki bym zrezygnowała

       Wszystko jasne smile
       
                                              Pozdrawiam.

Fałszywe osoby ,były ,są i będą smile
     Możemy je tylko eliminować ze swojego życia.
             Sprawdzone smile

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,
tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu...

94,192

Odp: STOKROTKA-CAFE

hii Marysia ale mi opierdziel strzeliłaś ...  lol

przecież ja nie muszę z domu wychodzić jak wkracza opiekunka smile
jestem u siebie w pokoju ...
niech przychodzi jedna i ta sama ...  i będzie oki ???
one mnie same wołają do pomocy - bo MAM się kręci i stara się uniknąć wody w dodatku jest głucha jak pień bez aparatu
to jedna osoba nie da sobie z nią rady ...
gdzieś w regulaminie jest napisane,że one mają być same w domu z podopieczną ???  smile

i powtarzam Opiekunki - to mi były potrzebne na początku
teraz to ja mam wprawę ...



przyszły sandałki są idealne  smile

  Nie zmieniaj się ! ... to najlepszy komplement - jaki można usłyszeć od drugiej osoby .... 

94,193 Ostatnio edytowany przez Marysia2017 (2019-02-14 19:04:45)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Basia napisał/a:

hii Marysia ale mi opierdziel strzeliłaś ...

                  A bo Ci się należało      tongue     smile popracuj w tym zawodzie a przybijesz mi
                             pione  .                                                                                                               
           Basia ,wybacz ale mnie poniosło smile  chyba nie muszę podawać powodu mojego oburzenia smile taka już jestem hehe nie za plecami a prosto z mostu w twarz smile

Basia napisał/a:

one mnie same wołają do pomocy - bo MAM się kręci i stara się uniknąć wody w dodatku jest głucha jak pień bez aparatu

Basiu DROGA... bo pomoc dodatkowej osoby jest zawsze potrzebna.
      Musimy pamiętać że opiekunka też może mieć swoje dolegliwości zdrowotne
    a przeważnie  tak jest, ale pracować musi .
  Jeśli Tobie godziny nie odpowiadają to nie jest to wina pani opiekunki.
     Panie mają swój grafik, każdą godzinkę u danego podop. zawsze można
        porozmawiać z koordynatorką   i wtedy  zmienić .
                Mogła bym w tym temacie dyskutować do bólu.

powtarzam Opiekunki - to mi były potrzebne na początku
teraz to ja mam wprawę ...

            No i oto chodzi      smile

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,
tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu...

94,194

Odp: STOKROTKA-CAFE
Mystka napisał/a:

Kilka dni temu zmarł Helmut, ten co miał pieska Benka.

      Helmut chyba już swoje lata miał/przeżył?
  Z tego co pisałaś to chyba jesteś blisko jego zamieszkania?
        Będziesz  uczestniczyła  w ostatniej Jego drodze ?
Ivorko dobrze postąpiłaś , bo też unikam takich osób.
         Strata cennego czasu dla takich osób.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,
tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu...

94,195

Odp: STOKROTKA-CAFE
Marysia2017 napisał/a:
Basia napisał/a:

hii Marysia ale mi opierdziel strzeliłaś ...

                  A bo Ci się należało      tongue     smile popracuj w tym zawodzie a przybijesz mi
                             pione  .                                                                                                               
           Basia ,wybacz ale mnie poniosło smile  chyba nie muszę podawać powodu mojego oburzenia smile taka już jestem hehe nie za plecami a prosto z mostu w twarz smile

Basia napisał/a:

one mnie same wołają do pomocy - bo MAM się kręci i stara się uniknąć wody w dodatku jest głucha jak pień bez aparatu

Basiu DROGA... bo pomoc dodatkowej osoby jest zawsze potrzebna.
      Musimy pamiętać że opiekunka też może mieć swoje dolegliwości zdrowotne
    a przeważnie  tak jest, ale pracować musi .
  Jeśli Tobie godziny nie odpowiadają to nie jest to wina pani opiekunki.
     Panie mają swój grafik, każdą godzinkę u danego podop. zawsze można
        porozmawiać z koordynatorką   i wtedy  zmienić .
                Mogła bym w tym temacie dyskutować do bólu.

powtarzam Opiekunki - to mi były potrzebne na początku
teraz to ja mam wprawę ...

            No i oto chodzi      smile

Marysia i to mi się podoba smile  ... jak masz coś do mnie to prosto po ludzku napisałaś smile

kiedyś ... na początku pisałam ...  były rozpisane na pół roku i nie było wolnej opiekunki
znalazła się jedna godzina  w tygodniu  ... w grafikach ... więc mogłam tylko się zgodzić ... na ten dzień i godzinę smile

masz  coś wspólnego z tą branżą ???  smile

  Nie zmieniaj się ! ... to najlepszy komplement - jaki można usłyszeć od drugiej osoby .... 

94,196

Odp: STOKROTKA-CAFE

Ale ostro się zrobiło wink

Marysiu-- rozumiem Cię, ale nie do końca się z Tobą zgadzam.
Znam to też z autopsji i to z obydwu stron.

Rozumiem "złość" Basi, bo np. niepunktualność potrafi zdezorganizować cały plan dnia. Akurat u Basi tego nie ma, ale ja tak miałam, gdy czekałam u Herberta i Hildy na Pflegedienst (pomoc medyczna). Potrafili się spóźnić nawet 2 godziny (opisywałam to też tutaj).
Rozumiem, że mają swój grafik i im też czasem może coś wyskoczyć- a to dłużej im zejdzie przy kąpieli np. pacjenta, a to inny dłużej ich zagada, a to korki w drodze...
Ale często my też mamy swój plan, który potem bierze w łeb.

Każdy medal ma dwie strony.

Dobrze też jest, gdy przychodzi stała opiekunka. Dobrze dla obu stron- pacjent jest spokojniejszy, a i ona pewniejsza, bo wszystko zna.
Fakt, Basia może przygotować rzeczy do kąpieli...ale może trzeba uprzedzić, że kran nie działa prawidłowo, że Mam woli mycie głowy nad wanną, a nie nad umywalką...to wszystko trwa. I to wszystko potem narasta.

U Basi to nowe, trzeba to dopracować, dograć.
Może będzie stała osoba.

Sprawa, w której się z Tobą nie zgodzę, to

Musimy pamiętać że opiekunka też może mieć swoje dolegliwości zdrowotne

Taka opiekunka to zagrożenie dla siebie i pacjenta.

Widzę takie nieraz tutaj, same ledwo chodzą, a jeżdżą pomagać (?) innym. Przecież to odpowiedzialność za drugiego człowieka.
A jak im się coś stanie?

Ja rozumiem, że niektóre są zmuszone do tego, żeby mimo to pracować, ale Mierz siły na zamiary

Trochę za bardzo może drążę i pewnie nie takie aż problemy miałaś na myśli, to ja się rozkręciłam wink



Na pogrzeb Helmuta nie jadę- za daleko, za długa wyprawa.
Zresztą, tego się aż tak nie praktykuje.
Czasem obecna opiekunka zostaje do pogrzebu, ale też niekoniecznie.

94,197

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam wieczorkiem smile  Tak to już bywa, ze czasami wypowiadamy się o pracy innych, nie znając do końca  jaka jest sytuacja, dopiero jak przyjdzie zmierzyć się samemu to się okazuje, ze pomoc niby przyznana z urzędu, ale to tylko tak pro forma, bo naprawdę tej pomocy nie ma. Nikt nie może mieć pretensji do opiekunki bo ona idzie tam gdzie jej wskażą i na czas jaki jej wyznacza.

Pamiętacie jakie było oburzenie n a forach na te matki co to z tymi niepełnosprawnymi dziećmi zamknęły się w Sejmie, a one tak ja Basia teraz, to one maja tak od kilku lat albo i kilkunastu. Często mają jeszcze gorzej, bo nie są wstanie odejść ani na chwile od swojego niepełnosprawnego dziecka.
Ale jak człowiek nie zna sytuacji to wie że im ciężko, ale dopiero jak Basia zaczęła pisać o opiece nad Mam to dopiero można sobie wyobrazić jak czują się te kobiety, często porzucone jeszcze przez męża i ojca dzieci, bo "nie uciągnął".

Marysiu nie tylko o opiekunkach można rozmawiać, podobnie maja pielęgniarki na oddziałach szpitalnych, tam one są od wszystkiego, od wynoszenia basenu po prowadzenie dokumentacji pacjentów. A co się nasłuchają od pacjentów i ich rodzin wyzwisk, jakie wyzwiska na nie spadają na forach  pod artykułami o szpitalach. Pacjent do lekarza zwraca się "panie doktorze" a do pielęgniarki przez ty. Ani pacjenci ani lekarze nie szanują tej grupy ludzi.  Zdarza się że lekarz o pielęgniarce mówi, ..no  gdzie jest ta magisterka od basenu?
A pielęgniarek co raz mniej, wiec w odpowiedzi likwidują po szpitalach łóżka. Nie ma co się dziwić że wybierają prace za granicą, tam im więcej płaca i większy szacunek mają.

Nauczyciele w szkole, też nie maja lepiej, ludzie rejestrują ze oni pracują 18 godz tygodniowo, wyzywają ich od leni i każą im brać się za pracę, a ja tej pracy nie chciałabym. Oni są bici z każdej strony, nic szkolnemu  chuliganowi nie może taki nauczyciel zrobić, a rozliczany jest z jego chuligaństwa. Takich przykładów można mnożyć i mnożyć i dopóki sami na sobie nie doświadczymy to tak na prawdę nie wiemy jak to jest z drugiej strony.

A to przykład tego co pisałam wyżej. Taka anegdota z życia mojej starej wsi.
Kiedyś dawno temu,   każdy rolnik miał po kilka krów, od tych krów sprzedawali mleko, wystawiało się je z samego ranka do drogi, w kanach 10-20 litrowych, przez wieś jechał tz. wozak i zbierał te kany z mlekiem na przyczepę i odwoził do skupu mleka. Jak nastały czasy inflacji, ceny paliwa i części do ciągnika  szły w zawrotnym tempie  w górę, a mleczarnia zarobku wozakowi nie podnosiła, doszło do sytuacji ze wozak zaczął dopłacać do mleczarni, ponieważ koszty nie pokrywały zarobku,  wozak powiedział ludziom że już nie będzie więcej woził  mleka, wiec kto chce sprzedawać mleko będzie musiał samodzielnie odstawiać je do zlewni. Zlewnia była kilka kilometrów od wsi i nikomu nie opłacało się, tego robić indywidualnie. Ktoś namówił tego wozaka aby woził dalej, ale od litra odstawionego mleka, czy od  tam kany ludzie będą mu dopłacać, do tego wynagrodzenia które otrzymuje z mleczarni, tak aby wyszedł na swoje.  Wozak wziął zeszyt powypisywał nazwiska ludzi i poszedł za podpisami pod deklaracją że mu będą dobrowolnie dopłacać, po podsumowaniu miesiąca ile kto odstawił.
Wszyscy zadeklarowali się do dopłaty za wyjątkiem jednej rodziny, bo oni powiedzieli , nie my nie zapłacimy, bo za to że wozi  płaci mu mleczarnia.

Wozak woził mleko, ale brał też (bo musiał jako zatrudniony wozak) mleko od tej niezadeklarowanej rodziny również, wiec część osób zaczęła się burzyć, skoro bierze ich mleko bez dopłaty to dlaczego oni maja dopłacać. Ta rodzina naśmiewała się zresztą z tych   ludzi że głupi są że płacą.Z czasem co raz więcej osób zaczęło się wyłamywać z dopłacania  i wozak zrezygnował z wożenia.  W tej rodzinie, która nie dopłacała było dwóch chłopaków niepracujących i rodzina ta zobowiązała się że któryś z nich zatrudni się do wożenia mleka  w mleczarni, bez dopłaty oczywiście. Powozili tylko jeden miesiąc, po miesiącu podliczyli straty i okazało się że nie ma żadnego zarobku, dawaj więc robić listę i maszerować od domu do domu po podpisy pod deklaracją o dopłacie. A ludzie, ale jak dopłata, przecież nazywaliście nas frajerami że płacimy, to co to teraz znowu mamy być frajerami?  Tak wieś została bez wozaka i trzeba było likwidować krowy.

Miłego spanka smile

94,198

Odp: STOKROTKA-CAFE

Bry wieczór.
Do dyskusji się raczej nie włączę, bo nie chcę zaogniać sytuacji wink

Jako że dziś walentynki (dla mnie także rocznica ślubu) - życzę wszystkim dużo miłości.

94,199

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hi hi wszystko na tym swiecie ma dwie strony medalu
Zeby człowiek oddał serce ,poświecił swój czas i tak bedzie złe ,jedni docenia drudzy nie takie zycie
Luc gratulacje szczescia milosci ,szacunku i duzo radosci
Jakoś ostatnia cos mi nie wychodzi pisanie hi hi
Dzisiaj bylismy u rodzinnej mam początki astmy u nas to rodzinne ,mam duszności ,we wtorek idę do pumologa ,niechce brac tych wyziewów ,chociaz nosze ze soba,bo tez sa szkodliwe ,a ja mam arytmie serca oj zycie
Skoki cisnienia mowi ze to ze stresu oczywiście przeciez ja to wiem ,poty mnie oblewają hormony hi hi
Musze porobić badania od lipca nie robiłam ,mamy skierowania
Ja mowie ze to od leku pani doktor ze nie ,ze to hormony ludzie w tym wieku dalej klimaterium hi hi
Bylismy tez po zakupy ,dostałam tez kwiatuszki na walentynki ,wczoraj upiekłam szarlotke hi hi
Pozdrawiam wszystkie stokrotki

przyjaciel to ten ,kto przychodzi, gdy caly swiat odchodzi

94,200 Ostatnio edytowany przez Marysia2017 (2019-02-15 01:43:47)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Luc-  z okazji Rocznicy Ślubu.

        Najlepsze życzenia dla Ciebie  smile

Abyście dalej szli przez życie trzymając się mocno za ręce. Zawsze uśmiechnięci, zawsze razem, zawsze pewni swoich uczuć. Niechaj los Wam sprzyja, niosąc
                                  powodzenie.



        https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRzDtyOMrCFS_tK3doyq0LSxU41doPPkt2-KulLHMv9_gUnQGYr                                                                                         
                                                                                               
                         https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRm8CEhTZMNjJ8DkT4kVKtIeb5mz7wmMkf1-EqX_nWh0y79Csvo7w

Dwudziesta - porcelanowa Dwudziesta piąta - srebrna Trzydziesta - perłowa Trzydziesta piąta - koralowa Czterdziesta - rubinowa Czterdziesta piąta - szafirowa Pięćdziesiąta - złota Pięćdziesiąta piąta - szmaragdowa lub platynowa Sześćdziesiąta - diamentowa Sześćdziesiąta piąta - żelazna Siedemdziesiąta - kamienna Siedemdziesiąta piąta - brylantowa Osiemdziesiąta - dębowa
       Zdradzisz która ?  obstawiam że to (!) dwudziesta piąta  smile

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,
tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu...

94,201

Odp: STOKROTKA-CAFE

Morawko i Marysiu - dziękuję za życzenia smile

Marysia2017 napisał/a:

Dwudziesta - porcelanowa Dwudziesta piąta - srebrna Trzydziesta - perłowa Trzydziesta piąta - koralowa Czterdziesta - rubinowa Czterdziesta piąta - szafirowa Pięćdziesiąta - złota Pięćdziesiąta piąta - szmaragdowa lub platynowa Sześćdziesiąta - diamentowa Sześćdziesiąta piąta - żelazna Siedemdziesiąta - kamienna Siedemdziesiąta piąta - brylantowa Osiemdziesiąta - dębowa
       Zdradzisz która ?  obstawiam że to (!) dwudziesta piąta  smile

Moja jest pomiędzy perłową i koralową wink
A ponieważ druga jest bawełniana, to moja jest perła na bawełnie albo bawełna na perle big_smile
32.

94,202 Ostatnio edytowany przez Marysia2017 (2019-02-15 01:42:20)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Azbi...Marysiu nie tylko o opiekunkach można rozmawiać, podobnie maja pielęgniarki na oddziałach szpitalnych, tam one są od wszystkiego, od wynoszenia basenu
   Pielęgniarki   z basenami nie mają styczności.
      Są to wyjątki.

Luc napisał/a:

bo nie chcę zaogniać sytuacji

      No proszę Cię smile  Tu nie ma mowy o ogniu smile

Mystka napisał/a:

Widzę takie nieraz tutaj, same ledwo chodzą, a jeżdżą pomagać (?) innym. Przecież to odpowiedzialność za drugiego człowieka.
A jak im się coś stanie?

Widzę takie nieraz tutaj, same ledwo chodzą, a jeżdżą pomagać
   Nie ,to odrębny temat,ja oczywiście nie miałam takich pań
           na uwadze.

  Dobrej nocy,miłych słow życzę .
      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ0M_aR9Z6HvgcqZfCIl6X_-WAT9F2IF1S6LphVV1NS_bVl3Y1rpw

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,
tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu...

Posty [ 94,165 do 94,202 z 95,445 ]

Strony Poprzednia 1 2,477 2,478 2,479 2,480 2,481 2,512 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018