grupa wsparcia....odchudzanie!!!:) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Strony Poprzednia 1 23 24 25

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1,393 do 1,413 z 1,413 ]

1,393

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
Ramona1989 napisał/a:
Lena napisał/a:
babie lato napisał/a:

Postanowione. Zaczynam dietę. Zbliżają się wakacje, więc wypadałoby jakoś wyglądać. Mam ok. 170 cm wzrostu i ważę 58 kg. Planuję schudnąć 3 kg do końca maja. Zobaczymy jak mi pójdzie.

Jak na moje oko to Ty masz odpowiednią wagę do swojego wzrostu zatem nie wiem czy masz się z czego odchudzać.

Jak an moje oko to koleżanka jest tak samo gruba jak ja i to jest jaka bzdura, że ma odpowiednią wagę.. Odpowiednią byla by np 60...

Mam mniej więcej teraz te same wymiary i tłuszcz się aż ze mnie wylewa...  Ale ja postanowiłam z tym skończyć i chę również zmotywowac koleżankę, która waży 70 i ma 170cm wink

Ramona a nie zauważyłaś przypadkiem, że ów koleżanka waży teraz 58 kg a nie 70 - zatem jej waga jest ok, tymbardziej że wg Ciebie odpowiednią wagą dla niej byłoby 60 kg.

Jeśli zaś chodzi o Twoją dietę to wszystkie założenia ok. tylko ryż zamieniłabym na kaszę jeśli już musisz je spożywać.

smutna siedząca praca owszem sprzyja przybieraniu na wadze, ale to nie jest wymówka zatem do roboty kobieto !!! Jaki masz plan walki ze swoją nadwagą?

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."
Zobacz podobne tematy :

1,394 Ostatnio edytowany przez smutna123 (2012-06-22 13:02:49)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Codziennie ćwiczę. Odstawiłam słodycze. Nie jem na noc. Nie chudnę, niestety. Myślę, że to wina ćwiczeń i nabierania mięśni (tak sadzę, bo co innego). Mam 158 cm i ważę 58 kg, ale chciałabym wrócić do 50-52 kg i spać z biustu z D na C;)

Nie palę od 02.05.2014 i jestem z tego dumna smile

1,395

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

smutna a od jakiego czasu ćwiczysz ? i jakiego rodzaju są to ćwiczenia, jak długo je wykonujesz?

Poza tym samo odstawienie słodyczy i nie jedzenie na noc niekoniecznie będzie wystarczające. Może pozostełe posiłki też wymagają jakiejś modyfikacji.

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

1,396 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-06-22 18:17:18)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Ja się odchudzam już z 5 miesięcy i poszło około 16 kg, było 86, teraz jest tak 70 przy 170 cm wzrostu. Jest super, w lustrze już nie widzę tej dziewczyny z nadwagą, tylko już całkiem szczupłą. Jeszcze jednak chciałabym schudnąć z 10 kg i będzie super, u mnie najwięcej zbiera się na brzuchu, dlatego mimo że już nadwagi nie mam, to tu do zrzucenia jest. W każdym razie efekty są, a wcale tak dużo nie ćwiczyłam, były dni, gdzie nic, ale trzymam się diety (nie licząc wyjazdu w góry, gdzie nie jadło się dietetycznie tylko np połowa dużej pizzy itp.. ale to był wyjątek] smile. W restauracjach ciężko było znaleźć coś dietetycznego, a poza tym raz na długi czas, nawet na diecie można sobie pozwolić. A tak ogólnie jem 5 posiłków dziennie, jem mniej, więcej piję i szczególnie wodę smile.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

1,397 Ostatnio edytowany przez smutna123 (2012-06-22 19:11:13)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
Lena napisał/a:

smutna a od jakiego czasu ćwiczysz ? i jakiego rodzaju są to ćwiczenia, jak długo je wykonujesz?

Poza tym samo odstawienie słodyczy i nie jedzenie na noc niekoniecznie będzie wystarczające. Może pozostełe posiłki też wymagają jakiejś modyfikacji.

Regularnie jeżdżę na rowerze od lutego 2012 roku. Wcześniej też jeździłam, ale kiedy miałam ochotę. Rowerkiem stacjonarnym zwykle min. 1h dziennie. Normalnym robię od 15 do 30 km (czasem więcej, gdy mam dużo czas i nie mam co robić, nie mierzę czasu, staję kiedy się bardzo zmęczę). Na początku spadło mi 4 kg, ale nic więcej. Teraz jeszcze autem jeżdżę do pracy. Za gorąco, z jednego autobusu do drugiego i na nogach, a potem spocona do pracy. To nie dla mnie. Duża wygoda, ale i mniej ruchu.

Staram się ruszać, ile mogę. Co do jedzenia to ja od zawsze 0 tłustego, 0 smażonego.  Moje codzienne jedzenie to głównie warzywa, owoce, przetwory mleczne oraz mięsko, ale bardzo chude (najlepiej pierś kurczaka). Obiadki gotuje lub duszę. Tak jem na co dzień, bo nie lubię tłustego i smażonego (blee). Myślałam, że gubią mnie słodycze, bo coraz więcej ich jadłam. Przestałam i czekam.

Kiedyś już zrzuciłam dużo. Od tamtej pory byłam szczupła i nie miałam problemów (też bardzo starałam się o to dbać). Moi przodkowie byli otyli, a więc sporo dostałam w genach.

Może nie tyle zależy mi na wadzę, co na pozbyciu się boczków i tłuszczyku na brzuchu. Mam figurę bardziej chłopięcą, tzn. wąskie biodra (prawie nie mam wcięcia), szczupłe  nogi, prawie płaski tyłek i duży biust, szersze ramiona. Dlatego też od 3 tygodni robię regularne brzuszki i kręcę hula-hopem;)

Najbardziej umięśniły mi się z tego wszystkiego nogi. Czekam na efekty w związku z brzuszkami. Niby luźniej w spodniach, ale szału nie ma. Szkoda, że się nie zmierzyłam na starcie.

Nikt nie wie, co od siebie chcę;) Jednak w bikini mogłabym wyglądać lepiej;)
Pozdrawiam!;)

Nie palę od 02.05.2014 i jestem z tego dumna smile

1,398

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
truskaweczka19 napisał/a:

Ja się odchudzam już z 5 miesięcy i poszło około 16 kg, było 86, teraz jest tak 70 przy 170 cm wzrostu. Jest super, w lustrze już nie widzę tej dziewczyny z nadwagą, tylko już całkiem szczupłą. Jeszcze jednak chciałabym schudnąć z 10 kg i będzie super, u mnie najwięcej zbiera się na brzuchu, dlatego mimo że już nadwagi nie mam, to tu do zrzucenia jest. W każdym razie efekty są, a wcale tak dużo nie ćwiczyłam, były dni, gdzie nic, ale trzymam się diety (nie licząc wyjazdu w góry, gdzie nie jadło się dietetycznie tylko np połowa dużej pizzy itp.. ale to był wyjątek] smile. W restauracjach ciężko było znaleźć coś dietetycznego, a poza tym raz na długi czas, nawet na diecie można sobie pozwolić. A tak ogólnie jem 5 posiłków dziennie, jem mniej, więcej piję i szczególnie wodę smile.

16 kg to sporo. Gratuluje;)

Nie palę od 02.05.2014 i jestem z tego dumna smile

1,399

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

truskaweczka gratuluję tych 16 kg - masz niezłe samozaparcie,
Mi się ostatecznie udało zrzucić 11 kg a teraz pracuję nad tym by ten wynik utrzymać - tylko,  że u mnie była to ewidentnie dieta.

smutna jeździsz dużo na rowerze zatem u Ciebie rzeczywiście może być tak, że masz przyrost mięśni i dlatego waga tak spektakularnie nie leci w dół. Zamiast wagi zacznij zwracać uwagę na obwody. Skoro też od dłuższego czasu uważasz na to co jesz to samo odstawienie słodyczy może dawać efekty, ale w dłuższej perspektywie czasowej, a może też jest tak, że tak na prawdę nie masz już czego zrzucać smile

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

1,400 Ostatnio edytowany przez smutna123 (2012-06-23 08:45:50)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Po mnie tej wagi nie widać. Mama twierdzi, że jestem "ubita" i dlatego tyle ważę;p Znajomi, że sam mój biust waży 10 kg, a więc ja sama ważę poniżej 50 kg;p 
Dam sobie czas i mam nadzieje, że na kolejne wakacje będę już wyglądać tak jakbym chciała;)
Muszę kupić centymetr, bo mi gdzieś przepadł i się pomierzyć. A co najważniejsze muszę się pilnować co do porcji i częstotliwości jedzenia w pracy. Często jest tak, że nie mam kiedy zjeść, a potem już jestem taka głodna, że mogę zjeść konia z kopytami. Jak siedzę w domu to jem często, ale mało. Chcę, aby już tak pozostało. Lepiej postarać się o utrzymanie tego, co się ma niż znowu walczyć o utratę kg. Tak jest łatwiej.

11 kg to też dużo. Gratuluje!

Nie palę od 02.05.2014 i jestem z tego dumna smile

1,401

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Nadeszły wakacje! dołączyłam do Was smile i przeszłam na diete arbuzową big_smile

1,402

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
smutna123 napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Ja się odchudzam już z 5 miesięcy i poszło około 16 kg, było 86, teraz jest tak 70 przy 170 cm wzrostu. Jest super, w lustrze już nie widzę tej dziewczyny z nadwagą, tylko już całkiem szczupłą. Jeszcze jednak chciałabym schudnąć z 10 kg i będzie super, u mnie najwięcej zbiera się na brzuchu, dlatego mimo że już nadwagi nie mam, to tu do zrzucenia jest. W każdym razie efekty są, a wcale tak dużo nie ćwiczyłam, były dni, gdzie nic, ale trzymam się diety (nie licząc wyjazdu w góry, gdzie nie jadło się dietetycznie tylko np połowa dużej pizzy itp.. ale to był wyjątek] smile. W restauracjach ciężko było znaleźć coś dietetycznego, a poza tym raz na długi czas, nawet na diecie można sobie pozwolić. A tak ogólnie jem 5 posiłków dziennie, jem mniej, więcej piję i szczególnie wodę smile.

16 kg to sporo. Gratuluje;)

smutna... nie przesadzasz troszkę? większośc kobiet ma kompletnie zaburzone poczucie dotyczące kilogramów.. 50 kg dla 18 latki o wzroście 160, to cos zupełnie innego niż 50 kg na 40 latki- jesli w wieku 18 lat wazyła 50 - to teraz, aby dobrze wyglądać, dobrze się czuć- będzie wazyć około 55 - 56.
sa pewne granice, kiedy twój organizm powie dość. nie mozna przeginać. mam kolezankę, która wazy - pwoedzmy z 80, wyznaczyła sobie plan - 55... wyobrażacie sobie?/ to oznacza, że chce wazyć tyle, ile ważyła mając 16 lat... a nawet biust jej od tego czasu urósł....

jesli wazyłaś 86 kg.. a chcesz schudnąc do wagi 60 kg, to znaczy, że chcesz zrzucić ponad 30% swojej wagi... z czego???
robiłaś testy zawartości tłuszczu w organizmie? nawet przy takiej wadze, nie miałas pewnie tyle tłuszczu - a bez tłuszczu sie nie da.. jest potrzebny - patrz np. kolagen.. za chwile twój organizm zacznie palić własne białka, komórki nerwowe, produkowac mniej krwinek.
zdrowie i umiar
i im więcej zrzucisz w krótkim czasie, tym większe prawdopodobiestwo efektu jojo...

najlepiej i najzdrowiej dla ciebie byłoby - ustabilizuj wagę przez pól roku - UTRZYMAJ JĄ- bez wahań.. naucz się madrze odzywiać na codzień. gdy za pól roku będziesz to umiałą i będziesz nadal wazyła 70 - możesz wyznaczyć sobie nowy cel...


dziewczyny - nie patrzcie tak z wywalonymi jęzorami na te uciekające kilogramy - bardzo łatwo jest schudnąć. im szybciej, bardziej restrykcyjnie -0 tym szybciej do wagi wracamy....

więc 16 kilogram ow w 5 miesięcy - to jest:
głodówka, wyżeczenie, cierpienie dla organizamu

ile tak wytrzymasz? ile wytrzymasz niedojadając, lub jadając rzeczy, których nie lubisz? mając mało energii i chodząc wciąz głodna
ciągla wystawiona na nie - to znaczy wyrzeczenia i pilnowanie siebie

\non stop kontrola, non stop  pamiętanie, non stop rezygnacja z przyjemności)

serca na zakręcie...rozpoznamy się;)

1,403 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-07-20 21:02:06)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Z tego co się dowiadywałam to nie jest jakaś naprawdę szybka utrata kilogramów. Oczywiście, poradzę się jeszcze lekarza, bo chodzę do diabetyka, by uregulować zbyt wysoki poziom insuliny. Widzisz, teraz ważę 67 kg, waga leci już wolniej, ale muszę nadal chudnąć, zwłaszcza, że najwięcej tłuszczyku zbiera mi się w okolicach brzucha, co jest groźne dla organizmu. Czasem skuszę się na coś niezdrowego, tak jak np pisałam wyżej o wyjeździe w górach, teraz też będe na wyjeździe i na pewno czasem też coś takiego zjem, ale ogólnie jem 5 posiłków, a czasem, ale nieczęsto jak np mam ochotę to np do któregoś posiłku dorzucę loda i jest OK, a na wyjeździe np było tak: śniadanie- dietetyczne, potem jakieś owoce, potem na obiad pierogi cały talerz (czyli odstępstwo od diety), potem owoce też, potem np pół pizzy nawet dużej.. wiedziałam, że to wyjazd, zdarza się rzadko i nic się nie stanie. Jasne, że nie jest łatwo, ale muszę starać się trzymać w ryzach, bo wracając do starych nawyków tak naprawdę mam duże ryzyko cukrzycy, by tego uniknąć te niezdrowe rzeczy mogę jeść rzadko, dlatego jak pizza to zjedzona na wyjeździe, jak lód to jeden na dłuższy czas, a nie ciągle. Ja po prostu robię to dla swojego zdrowia, takie mam zalecenia jak na razie, co będzie dalej to się zobaczy. 60 kg przy moim wzroście to nie będzie niedożywienie. Uwierz mi, że mimo że jestem na diecie, to jem porcje, którymi naprawdę można się najeść, dużo owoców, dużo warzyw, jem ciemny chleb, obiad złożony z dwóch dań, tylko, że to wszystko chude, a nie polane tłuszczem jak kiedyś, na śniadanie np jogurt naturalny i sporo dodatków np owoce suszone, otręby owsiane. Dlatego naprawdę, nie głodzę się, nie jadę np na 1000 kalorii,. Przed rozpoczęciem diety też jakiś czas jadłam mniej, ale i tak nie tak mało, by powoli przyzwyczajać organizm. Teraz czasem mam taką dużą chęć, ale wiem, że to dla mojego dobra. I nie robię tego dla widzimisię. Ponadto robię badania, teraz robiłam mocz, żelazo, badanie krwi, wszystko w normie. Ja bym pewnie schudła mniej, ale te leki na insulinę wspomagają też odchudzanie.
Testy zawartości tłuszczu chętnie zrobię, dziękuję za informację.
No i uwierz mi, bywało, że miałam wrażenie, że jestem głodna i bywa, ale to wrażenie, bo po prostu kiedyś jadło się dużo i niepohamowanie... Ja nie patrzę obsesyjnie, by kilogramy spadały jak najszybciej, chcę by to zdrowe odżywianie stało się częścią mojego życia, czasem skuszę się na coś innego, ale na co dzień chcę prowadzić taką dietę. No i nie jest to do końca katorga, bo jednak mam świadomość, że robię to dla siebie, a poza tym staram się mimo wszystko zdobywać produkty, które lubię, np owoce, które lubię, warzywa smile Piję wodę, jej wprawdzie nie lubię, ale jak do tej pory raczej nic nie jest zdrowsze, oczywiście czasem też herbatki czy  sok z naszej sokowirówki.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

1,404 Ostatnio edytowany przez smutna123 (2012-07-21 08:18:19)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
End_aluzja napisał/a:
smutna123 napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Ja się odchudzam już z 5 miesięcy i poszło około 16 kg, było 86, teraz jest tak 70 przy 170 cm wzrostu. Jest super, w lustrze już nie widzę tej dziewczyny z nadwagą, tylko już całkiem szczupłą. Jeszcze jednak chciałabym schudnąć z 10 kg i będzie super, u mnie najwięcej zbiera się na brzuchu, dlatego mimo że już nadwagi nie mam, to tu do zrzucenia jest. W każdym razie efekty są, a wcale tak dużo nie ćwiczyłam, były dni, gdzie nic, ale trzymam się diety (nie licząc wyjazdu w góry, gdzie nie jadło się dietetycznie tylko np połowa dużej pizzy itp.. ale to był wyjątek] smile. W restauracjach ciężko było znaleźć coś dietetycznego, a poza tym raz na długi czas, nawet na diecie można sobie pozwolić. A tak ogólnie jem 5 posiłków dziennie, jem mniej, więcej piję i szczególnie wodę smile.

16 kg to sporo. Gratuluje;)

smutna... nie przesadzasz troszkę? większośc kobiet ma kompletnie zaburzone poczucie dotyczące kilogramów.. 50 kg dla 18 latki o wzroście 160, to cos zupełnie innego niż 50 kg na 40 latki- jesli w wieku 18 lat wazyła 50 - to teraz, aby dobrze wyglądać, dobrze się czuć- będzie wazyć około 55 - 56.
sa pewne granice, kiedy twój organizm powie dość. nie mozna przeginać. mam kolezankę, która wazy - pwoedzmy z 80, wyznaczyła sobie plan - 55... wyobrażacie sobie?/ to oznacza, że chce wazyć tyle, ile ważyła mając 16 lat... a nawet biust jej od tego czasu urósł....

jesli wazyłaś 86 kg.. a chcesz schudnąc do wagi 60 kg, to znaczy, że chcesz zrzucić ponad 30% swojej wagi... z czego???
robiłaś testy zawartości tłuszczu w organizmie? nawet przy takiej wadze, nie miałas pewnie tyle tłuszczu - a bez tłuszczu sie nie da.. jest potrzebny - patrz np. kolagen.. za chwile twój organizm zacznie palić własne białka, komórki nerwowe, produkowac mniej krwinek.
zdrowie i umiar
i im więcej zrzucisz w krótkim czasie, tym większe prawdopodobiestwo efektu jojo...

najlepiej i najzdrowiej dla ciebie byłoby - ustabilizuj wagę przez pól roku - UTRZYMAJ JĄ- bez wahań.. naucz się madrze odzywiać na codzień. gdy za pól roku będziesz to umiałą i będziesz nadal wazyła 70 - możesz wyznaczyć sobie nowy cel...


dziewczyny - nie patrzcie tak z wywalonymi jęzorami na te uciekające kilogramy - bardzo łatwo jest schudnąć. im szybciej, bardziej restrykcyjnie -0 tym szybciej do wagi wracamy....

więc 16 kilogram ow w 5 miesięcy - to jest:
głodówka, wyżeczenie, cierpienie dla organizamu

ile tak wytrzymasz? ile wytrzymasz niedojadając, lub jadając rzeczy, których nie lubisz? mając mało energii i chodząc wciąz głodna
ciągla wystawiona na nie - to znaczy wyrzeczenia i pilnowanie siebie

\non stop kontrola, non stop  pamiętanie, non stop rezygnacja z przyjemności)

Pewnie masz rację. Udało mi się schudnąć do 56 kg, ale potem naciągnęłam sobie mięśnia w udzie i leżałam. Waga wróciła do 58 kg i chyba tak to zostawię, ale ćwiczyć nie przestanę, bo to lubię;)
Głodzić- nie potrafiłabym sobie takiej krzywdy zrobić! Nie wiem, jak można chodzić głodnym.

Uważam, że przy moim wzroście powinnam ważyć mniej, ale nic nie zrobię skoro nie chce mi to spaść.

Nie palę od 02.05.2014 i jestem z tego dumna smile

1,405

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Witam
Swoje odchudzanie zaczęłam w ten poniedziałek. Moja aktualna waga to 76kg a mierze 163 cm. Staram się jeść co 3h i w nie zbyt dużych ilościach. Zaczęłam też pić dużo wody. Mam nadzieje że uda mi się tym razem schudnąć do mojej wymarzonej wagi 55kg. Ale to będzie ciężkie. Tyle razy chudłam i przybierałam na wadze a moja rodzina nawet nie chce minie w tym wspierać. Może tym razem, z wami uda mi się dotrzymać diety a tym samym schudnąć.
Pozdrawiam

1,406

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

czesc mam na imie magda 5lat temu schudlam 30kg w 2 miesiace a teraz waze 80 kg przytylam tylko 5 kg ale chce scudna.c jeszcze 20 kg mam 172 cm wzrostu ale teraz nie mam takiej motywacji jak wczesniej juz nie wierze ze schudne

1,407

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Witam.
Ja rowniez musze schudnac sporo i szukam wsparcia.
Mam wlasciwie juz 43 lata, wiec nie jest latwo. Fajnie by bylo, gdybym znalazla tutaj osoby  podejmujace to wyzwanie.

1,408

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Operacja ja mam 44 lata i od 04.stycznia schudłam 30 kg.Nie prawda jak tu mowila wcześniej koleżanka,ze tylko nie jedzeniem schudnie sie dużo i szybko.Organizm niestety sie uodparnia na niejedzenie i zaczyna mniej spalać.Wtedy chudnie się wolniej.Trzeba jeść,żeby chudnąć.Tylko trzeba odpowiednio dobrać dietę,a później ją ustabilizować i nabrać odpowiednich nawyków żywieniowych.Dieta z ograniczeniem jedzenia,to porażka,bo po powrocie do normalnego jedzenia tworzy sie efekt jojo.
Od małego dziecka byłam gruba.Podejmowałam różne diety,ale szybko się męczyłam,bo to zazwyczaj kończyło się tym,ze miałam już dosyć głodówki.Teraz jak jestem głodna,to jem,a moje wyniki widzicie w podpisie.Obecnie ważę 76kg,a w styczniu ważyłam 106,2kg.

"Nigdy nie walcz o przyjaźń. O fałszywą nie warto, o prawdziwą nie trzeba."

1,409

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Bulinko, chyba jestes mistrzynia odchudzania na tym forum. Super wynik!
Ja chcialabym wprowadzic w zycie ograniczenia zkego jedzenia i wiecej ruchu.
Dieta Dukana jednak do mnie nie przemawia.
Wrocilam wlasnie z krotkiego urlopu i wydaje mi sie, ze jutrzejszy dzien jest  wlasciwy, by zaczac odchudzanie.
Wlasnie gotuje kurza do salatki, ktora wezme do oracy.
Trzymajcie za mnie kciuki.

1,410 Ostatnio edytowany przez 42tynka (2014-02-28 15:45:41)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

jedno jest pewne .... nie stosuj diet znalezionych w internecie ja tak robilam fakt,ze chudlam np. kopenhaska (7kg) ale potem kg powracaly
niedawno zrezygnowalam z norweskiej bo moje samopoczucie bylo okropne
teraz jadam 5 malych posilkow dziennie i co wazne rano przed sniadaniem,przed obiadem i przed kolacja wypijam 2 lyzki octu jablkowego na szklanke wody
pije ok 2,5 l wody mineralnej dziennie do tego herbatki owocowe i ziolowe (bez cukru) slaba kawe rano
nie jem bialego pieczywa tylko ciemne i chrupkie razowe (1 kromka dziennie)
poza tym owoce, warzywa surowe i gotowane (bez soli ,masla i oleju) ryby i mieso gotowane na parze
nie jadam ziemniakow i makaronow , jadam kuskus bez soli (pyszny i latwy do przyrzadzania)
chudy bialy ser i gotowane jajka , czasem tunczyka z puszki (ale w sosie wlasnym nie w oleju)
do tego codziennie pol godz na skakance (bo czekam na dostawe rowerka do cwiczen) i szybkie spacery godzinne
efekt : - 3,5kg
tylko zdrowe odzywianie i ruch nam pomoga smile
jeszcze 2 kg musze zgubic smile
ten fakt,zeby nie jadac po 18.00 nie jset prawda ja jem kolacje o 20.00 bo pracuje do 19.30 a chudne smile wazne ,zeby nie jesc 3 godz przed snem i zeby kolacje byly lekkostrawne smile
powodzenia !!!

1,411

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Puk, puk jest tu kto?
A dokładniej ktoś, kto się odchudza? wink

Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej uliczki.
Na każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni.

1,412

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Mi pomogły zabiegi w Vici Clinic w Krakowie i dały kopa do dalszego działania smile Wykonują tam zabiegi bandażami Arosha, Venus Freeze oraz ReduStim. Ja akurat korzystałam z tych drugich - ciało stało się smuklejsze a cellulit prawie zniknął i to juz po pierwszym zabiegu!

1,413

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Ja słyszałam, że świetne efekty daje zabieg ReduStim - zakłada się taki specjalny kombinezon, który ma wpłynąć na tkankę tłuszczową na całym ciele. Takie zabiegi robią w Vici Clinic na ul. św. Sebastiana w Krakowie - same dobre opinie są o nich w Internecie, czy ktoś już był u nich? Chyba się wybiorę, bo teraz mają duże letnie promocje.

Posty [ 1,393 do 1,413 z 1,413 ]

Strony Poprzednia 1 23 24 25

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018